Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak długo ciągnie do fajek po rzuceniu palenia?

Polecane posty

Gość Be strong

Wiecie czemu się tak silujecie? Czemu nie możecie przestać myśleć? Po pierwsze trzeba uzmysłowić sobie dlsczego palenie jest nam niepotrzebne, zr nam nic nie daje, nic z tego nie masz. Polecam książkę allena cArra, przeczytaj. Tylko przeczytaj nikt nie każe ci rzucać palenia. Co najlepsze możesz palić jak ja czytasz. Wręcz nawet musisz :). Allen mówi ze jest łatwe i przyjemne. Dużo osób które czytało ta książkę tez tak powiedziało, ja jedbak męczyłem sie z ty. Doszedlem do wniosku ze jesteśmy poprostu NAR KO MA NA MI. Jesteśmy uzaleznieni. I teraz tak: rzucasz palenie.... czy będzie ci łatwo ? Nie. Nigdy nie będzie łatwo. Nikomu nie jest łatwo. KaZdy odczuwa te cholerna chęć zapalenia. Będziesz myśleć o papierosie co 5 min. Będziesz chodzić w kółko, przy każdej możliwej sytuacji pomyślisz żeby zapalić i tak ma kaZdy, ale z dnia na dzien będzie tylko lepiej. Jeśli zadasz  sobie te „tortury” tak bo To są tortury które sobie sam zadajesz, to następnego dnia Brdzie ci szkoda poprzedniego sle nadal będzie ciężki. I teraz przez kilka tygodni dzien w dzien będziesz musiał walczyć z codziennymi problemami plus jeszcze z tym żeby nje zapalić. Czy będzie ciężko ? - tak. Bardzo. Ale uwierz ze się da. To tylko fajeczki. Często widziałaś narkomanów którzy wyglądają jak Gowno a nadal ćpają? Alkoholików niszczących swoje rodziny i samego siebie? A ty nie możesz swoich fajeczek rzucić.  Heroina morfina to dopiero uzależnia a ty jakiś głupich papierosów bie możesz. Weź się w garść zadaj sobie te tortury przez kilka tygodni i gwarantuje ci satysfakcję która mega pomogą przetrwać kolejne dni. Ktoś mówi ze fajki będą z tobą do końca życia? Gowno prawda. Organizm wkoncu się pozbywa tego cholerstwa i nie będzie się domagał nikotyny. Wiec czemu miało by ci się jej chcieć? Rzucasz nie palisz mija trochę czasu i jesteś wolny. Ale paliłeś dużo wiec i potrzebujesz go trochę. Odgryź sobie nogę ale nie zapal, kolejnego dnia sobie pogratuluj i pomachaj tym z dołu co nie przetrwali jednego dnia. Hej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piona
Dnia 19.02.2019 o 11:06, Gość Be strong napisał:

Wiecie czemu się tak silujecie? Czemu nie możecie przestać myśleć? Po pierwsze trzeba uzmysłowić sobie dlsczego palenie jest nam niepotrzebne, zr nam nic nie daje, nic z tego nie masz. Polecam książkę allena cArra, przeczytaj. Tylko przeczytaj nikt nie każe ci rzucać palenia. Co najlepsze możesz palić jak ja czytasz. Wręcz nawet musisz :). Allen mówi ze jest łatwe i przyjemne. Dużo osób które czytało ta książkę tez tak powiedziało, ja jedbak męczyłem sie z ty. Doszedlem do wniosku ze jesteśmy poprostu NAR KO MA NA MI. Jesteśmy uzaleznieni. I teraz tak: rzucasz palenie.... czy będzie ci łatwo ? Nie. Nigdy nie będzie łatwo. Nikomu nie jest łatwo. KaZdy odczuwa te cholerna chęć zapalenia. Będziesz myśleć o papierosie co 5 min. Będziesz chodzić w kółko, przy każdej możliwej sytuacji pomyślisz żeby zapalić i tak ma kaZdy, ale z dnia na dzien będzie tylko lepiej. Jeśli zadasz  sobie te „tortury” tak bo To są tortury które sobie sam zadajesz, to następnego dnia Brdzie ci szkoda poprzedniego sle nadal będzie ciężki. I teraz przez kilka tygodni dzien w dzien będziesz musiał walczyć z codziennymi problemami plus jeszcze z tym żeby nje zapalić. Czy będzie ciężko ? - tak. Bardzo. Ale uwierz ze się da. To tylko fajeczki. Często widziałaś narkomanów którzy wyglądają jak Gowno a nadal ćpają? Alkoholików niszczących swoje rodziny i samego siebie? A ty nie możesz swoich fajeczek rzucić.  Heroina morfina to dopiero uzależnia a ty jakiś głupich papierosów bie możesz. Weź się w garść zadaj sobie te tortury przez kilka tygodni i gwarantuje ci satysfakcję która mega pomogą przetrwać kolejne dni. Ktoś mówi ze fajki będą z tobą do końca życia? Gowno prawda. Organizm wkoncu się pozbywa tego cholerstwa i nie będzie się domagał nikotyny. Wiec czemu miało by ci się jej chcieć? Rzucasz nie palisz mija trochę czasu i jesteś wolny. Ale paliłeś dużo wiec i potrzebujesz go trochę. Odgryź sobie nogę ale nie zapal, kolejnego dnia sobie pogratuluj i pomachaj tym z dołu co nie przetrwali jednego dnia. Hej!

Jakby nie Ty to bym zajarał właśnie. Po 3 tygodniach męki bez papierosa. Dzięki. Serio. Idę poczytać książkę zamiast na fajkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maja

Nie palę od 2 m-cy, tęsknię za papierosami jak nie wiem, chyba mam depresję. Nic nie ma sensu: ani kawa, ani wyjazd na wakacje... Kiedy to minie?    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bjlllk

Njjkkjj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zxcv

paliłem  40 fajek dziennie czyli 2 paczki dziennie od gimnazjum do liceum ale przestałem palićn Nie czułem smaku już potem jak paliłem samo z siebie rzuciłem,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×