Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Wymogi teściowej

Polecane posty

Gość gość

Mam problem z teściową. Otóż moja teściowa ma 2 wnuków ze strony syna czyli naszego syna 7 lat i ze strony córki 13lat. Moja teściowa nie interesuje się moim dzieckiem owszem zapyta się czy żyje i czy choruje ale w sumie nie musiałaby się pytać w ogóle.Mamy z teściową dobry kontakt, rozmawiamy raz na jakiś czas, prezenty na równe okazje jej dajemy ogólnie nie jest żel. Drugi wnuk jest od strony córki teściowa pilnuje go od urodzenia w wakacje, ferie daje mu kasę lub ciągle coś mu kupują a on jest bardzo nie wdzięczny ale to niby taki wiek, pyskuje, nie słucha stwarza problemy zarówno szwagierce jak i teściom. Nie mam nic przeciwko, że wyróżniają ich bo mam to gdzieś ale moja teściowa wymaga ode mnie i męża abyśmy się tamtym chłopcem ciągle interesowali tzn. każe nam go wszędzie zabierać, nie możemy nigdzie iść z naszym dzieckiem pojechać nad morze bo zaraz się rzuca dlaczego go nie wzięliśmy itp nie mieszkamy w Polsce więc jak jedziemy na urlop do polski to gada nam, że mamy urlop dostosować do tamtego wnuka bo bez niego mamy nie przyjeżdżać. Jak robimy coś sami czyli nasza 3 to zaraz się wkurza i krzyczy, że mamy o tamtym myśleć. A przecież szwagierka ma pieniądze ma większe możliwości aby go wszędzie zabierać, maja więcej kasy tylko oni są leniwi i nie chce im się go nigdzie brać bo on jest okropny więc mamy my go ze sobą ciągać. Chłopak jest rozpieszczony przez wszystkich, za dużo w tyłku ma i tego są teraz efekty. Jak wy byście postąpiły w takiej sytuacji ? co mogę teściowej powiedzieć bo argumenty typu: że to nie mój syn tylko jej córki i ona ma mu czas poświęcać to absolutnie nie działa. Teściowa zaraz robi fochy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciocia dobra rada    dfcvzs
wiesz, czasami jak sie siedzi w jakims gownie, to czlowiek sie przyzwyczaja do zapachu.. sorki, chamskie jest to co napislam, ale mam nadzieje ze zrozumiesz to nie jest Twoje dziecko, a tesciowej nalezy dyplomatycznie powiedziec: odpierd......... sie pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz nie chce sie kłócić z teściowa bo kiedyś tak było ale w miarę się ułożyło i teraz ciągle ma jakieś ale nie daj co powiem na tamtego wnuka np. jeżeli coś zrobi lub powie na prawdę chamskiego to ona do mnie że ja się czepiam i on taki kochany jest...on jest cudowny, kochany i bron Boże aby ktos twierdził inaczej a dziwi mnie to bo moja teściową zwykłą dewota nie jest przecież. Teraz za przeproszeniem wysrać się nie można samemu bo mam go brać i tyle i nie daj co jak pojedziemy gdzieś bez niego to mamy taka zadymę że szok albo jej tekst : co stanie ci się coś jak go zabierzecie..ok zgadzam się raz czy dwa ale nie ciągle. Tym bardziej że ten mały bandzior jest bardzo cwany i wie jak się ustawić. Wie kiedy strugać debila a kiedy biednego pokrzywdzonego chłopca a innym razem mądrale i cwaniaka. A najbardziej cierpimy my bo z jego powodu mamy bardzo dużo nie przyjemności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciocia dobra rada    dfcvzs
daj spokoj, nie daj sie!!! powiedz swojej tesciowej stanowcze NIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mowie jej cały czas teraz jedziemy z synem i mężem na urlop do polski i jej pytanie a co Maciusia nie bierzecie.jak to tak można, jak możesz jechać i go nie brać. ze mam sie wstydzić swojego postępowania i oczywiście go nie biorę i nie mam w planie ale te jej fochy i ciągle pretensje. Ja tez mam dziecko i też bym chciała trochę uwagi z ich strony ale nie mogę liczyć na nic nawet na spacer babci z wnukiem.My się interesujemy dzieckiem nie kupuje mu drogich zabawek a wystarczy, ze spędzamy z nim na prawdę dużo czasu a tamten siedzi w domu i ciągle się nudzi więc my mamy taka super przysługę wykonać i go zabierać gdzie się da. Bo inaczej z**** w nasza stronę jedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest chore. A co Maciuś nie ma rodziców? Dlaczego to wy macie go gdzieś zabierać, bo co bo jego rodzice nie mają chęci, lub kasy? To mi wygląda na przerzucanie odpowiedzialności, a takie coś jest nie dopuszczalne. Rozumiem zabrać go raz gdzieś na jakiś czas, ok, ale nie ciągle, bo on ma rodziców i to ICH RADOŚĆ I SMUTEK i ma dziadków, a dlaczego ukochana babunia go gdzieś nie zabierze? Co nie chce się i szuka się przeróżnych wymówek? Teściowa doskonale wie, że ktoś to za nią i za rodziców Maćka załatwi. Hallo, czas się postawić, bo już wam na głowie zaczynają tańczyć. Najlepiej się nie rzucać tylko asertywnie to załatwić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rozumiem :O gdzie kto mieszka, wnuk z babcia czy mama z tata. Ogolnie belkot. Jezeli w ten sam sposob rozmawiasz z tesciowa to ja sie nie dziwie, ze ona cie nie rozumie. Powiedz jej krotko "nie" bo mistrzem glebszych wypowiedzi nie jestes.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z drugiej strony się dziecku nie dziwię że ma taki "buntowniczy" charakter, bo wszyscy go traktują jak przykry obowiązek (nie mówię o was). Teraz to wygląda tak że w mniemaniu teściowej i jego rodziców to wy macie obowiązek go wychowywać, czyli to co im się nie bardzo udało. Ciocia i wujek mają "sprostować" dziecko i natychmiast po tym oddać jak już jest "ułożone". MASAKRA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to jest babcia ,wiec kocha wnuka .Pewnie widzi ze corka nie wywiazuje sie ze swoich obowiązkow to uderza o pomoc do Was . Bardzo w zlym świetle stawiasz chlopaka ale zwaz że to nie jest jego wina tylko jego rodziców .Spróbuj zobaczyc w chlopaku zagubionego nastolatka ktory nie dostaje od rodziców odpowiedniej opieki emocjonalnej .Pogadajcie z chlopakiem o jego problemach.Może potrzebuje wsparcia i zrozumienia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja szwagierka wyjechała do Szwecji 6 lat temu i nas tu ściągnęła 4 lata temu. Oni maja dużo kasy i nie ma problemu z tym aby go gdzieś zabrali jeżeli chodzi o względy finansowe tutaj chodzi o chęci!!! Nie chce im się i już zawsze maja jakieś wymówki. Teściowa natomiast wie, że my bardzo dużo czasu poświęcamy naszemu synowi gramy w gry, chodzimy na spacery jak jedziemy do polski to zabieramy syna na wycieczki rowowe, nad morze, basen nie sa to jakieś drogie wyjazdy po prostu ja lubie spędzać czas tak rodzinnie z dzieckiem, pokazywać mu świat, wszystko co nas otacza a przy tym dziecko jest zrelaksowane, spokojne, zadowolone i teściowa jak jesteśmy w Polsce i szwagierka również z synem w tym samym czasie jest w Polsce to nakazuje nam wręcz abyśmy go wszędzie brali, gdzie byśmy się nie ruszyli to mamy nakaz aby on szedł z nami nawet nie raz nie pytała nas o zdanie tylko do niego mówiła, że ma się ubrać bo z nami gdzieś jedzie nie wiedząc gdzie. Teraz teściowa dowiedziała się ze za tydzień jade do polski bo moja mama jest chora i chce ja odwiedzić i teściowa robi mi zadymy i jazdy, że teraz mam nie przyjeżdżać, że mam poczekać az tamtego wnuka będę mogła zabrać, że powinnam się wstydzić że sama z moim synem jadę a jego nie chce barć, że tamtemu jest przykro, że on nie jedzie. Oczywiście nie wdawałam się w dyskusje i mówiłam, ze nie mam zamiaru mojego urlopu dostosowywać do cudzego dziecka ale ona fochy i nie odzywa się tylko gada że powinnam się wstydzić, ze jestem wyrodna. I że mam sie w Polsce nie pokazywać bez jej wnuka bo ona mi dopiero wtedy powie do słuchu. Ja dostałam zjebe mój mąż to już w ogóle miał powiedziane do słuchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie nie bo teściowa ze swoją córeczka gada godzinami przez telefon, komputer, maja bardzo dobry kontakt tylko gada że jej córka ma odpoczywać od dziecka jej się należy odpoczynek. Szwagierka kupuje mu bardzo drogie ubrania, zabawki, komputery, gry chłopak ma wszystko to o czym inne dzieciaki mogły by pomarzyć. Jest cwany wie kiedy i w jakiej sytuacji ma się zachować. Jak czegoś nie dostanie to robi jazdy a standardowe słowa i teksty to: pocałuj się gdzieś, pogadaj sobie, zamknij się lub szarpie się z matką. Ma bardzo dużo gadżetów, markowe ciuchy. Całą uwagę dziadków cos czego moje dziecko nie doświadczyło a i tak pokazuje na co go stać zwłaszcza gdy czegoś chce lub potrzebuje np. przed swoimi urodzinami, świętami. Tylko, że szwagierka i teściowa jak gdzieś ida z nim to mojego dziecka nie zabierają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to wlasnie o tym pisze .Chlopak jest zaniedbywany emocjonalnie i to nie jest jego wina !Wszyscy go odsuniecie od siebie !!! Mysle ze przemawia za toba zazdrosc o to ze teściowa dba o tamtego wnuka . Kobieto ,bo babcia wie ze Wasz syn ma lepszą opiekę niz tamten wnuk .Nie rób dzieciakowi łaski .Nic Ci sie nie stanie jak wezmiesz go na wakacje . Ja tez zabieralam 2 dzieci brata .Bez zadnego szemrania .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie nie o to chodzi że teściowa widzi że on jest zaniedbany emocjonalnie tylko teściów tez chce mieć spokój bo niby ona go weźmie ale się nie zajmie. Ja mam słuchać od niego że mam zamknąć ryja lub takie inne teksty, którymi on się posługuje to chybna ma matkę niech go temperuje. Braliśmy go nie raz już gdzieś bo nam kazali lub sami z siebie ale bez przesady nie zbawię całego świata a nie chce tez mu pokazywać że gdzie się nie roszę to ona z nami bo nie zawsze tak będzie. Przy ludziach obcych potrafił do mnie mówić chamskie rzeczy, syna z zazdrości bo ktoś go za coś pochwalił zrzucił ze schodów ja nie pozwolę sobie na takie traktowanie a tym bardziej, żeby ktoś mi mówił że mam bez niego nie przyjeżdżać do Polski bo jemu będzie przykro. A córeczka lata po restauracjach ze znajomymi i pokazuje na co ją stać to niech i dziecku poświęci czas. A co ja mam do tego, że jej się dupska nie chce ruszyć. Pobłażałam mu nie raz nie dwa, może jest rozchwiany emocjonalnie bo jest podrzutkiem i tak go traktują ale on ma tez za uszami nie jedno. Gdyby był inny ludzie by go inaczej traktowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sory miało być ruszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym powiedziała jak ci go szkoda to go sama gdzieś zabieraj,bo ja nie mam zamiaru brać odpowiedzialności za nieswoje dziecko, bo jak by sie cos stało to ja bym za to odpowiadała. I tyle. Naprawdę dziwna ta twoja teściowa ja bym jej tak nagadała,że by jej w pięty poszło i miała bym to za przeproszeniem w d***e ze jej to nie pasuje.. jak chce niech zabiera wnusia na wycieczki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mówcie,że gdzieś się wybieracie. Chyba tak będzie dla was najlepiej : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie wszyscy go przerzucają bo im się nie chce bo maja swoje sprawy, bo ona jest kłopotliwym chłopcem i nikt nie chce się z nim użerać. Ja go owszem mogę zabrać bo co to za problem ale ona się właśnie tak uczy, że powie, pokrzyczy a my już robimy to co ona chce. A on się z nas śmieje bo pokiwa paluszkiem, popłacze babuni do słuchawki a ta do nas oddzwania i jest dym. On sam prowokuje ludzi do kłótni. Ja już gadałam teściowej i już nie raz się obrażała ale nic nei trafia może macie jakieś pomysły. Oczywiście teściowa odwraca kota ogonem i mówi, że to my jesteśmy ci źli, którzy nie chcą biednego Maciusia brać, że ma złą synową bo jestem wredna do Maciusia itp a wiadomo jej rodzina uwierzy jej i później sie każdy krzywo na nas patrzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie już zaczęłam to wprowadzać i już nie mówie jej ale wiadomo czasami nasz syn się wygada jak to dzieciak, ze gdzieś był czasami pokaże jej zdjęcia z jakiejś wycieczki i tak sie teściowa o niektórych rzeczach dowiaduje a później tekst: cieszysz się że przewiozłaś d**ę bez Maciusia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie bierzesz nastolatka ze soba, bo własnie jest zbyt duza róznica wieku I wasze dzieci sie nie dogadują. Bo bedzie sie nudzil z młodszym kuzynem. Bo chcecie spedzić czas jako rodzina. Bo ma wlasnych rodziców do opieki. Bo masz inne plany. Ale to juz trzeba umiec sie postawic, zwlaszcza jak babka zarządza , ze dziecko ma z wami teraz jechac.. Nie pokazywac jej sie bez wnuka starszego ? Swietnie ! Tylko sie cieszyc :) Sluchaj autorko, na twoim miejscu , trudno ale obcielabym kontakty z teściową do minimum, wiadomo odbije sie to na twoim dziecku.. ale teraz jest dobrze ? Dzwoni z pretęnsjami ? Wyłączam telefon ! Naprawde to skutkuje. tesciowa albo sie nauczy albo nie. Tylko ciekawe kto na tym skorzysta :) Mąz tez musi ukrucac monologi teściowej, chyba ze chce porozmawiac, pretensje niech zachowa dla siebie. Po prostu autorko, nie wdawaj sie w dyskusje z tesciowa, dzwoni z pretensjami, wylanczaj telefon, nie sluchaj , nie dyskutuj , nie próbuj przedstawic swoich argumentów czy racji. I tak nic nie dotrze. ucinaj po prostu, nerwy oszczedzisz. jak zarzadza wyjazd starszego wnuka z wami -spokojnie powiedz , ze nie bylo tego w planach I planow nie zamierzasz zmieniac. Bez tłumaczenia ! Bez rozmowy I wdawanie sie w szzególy. I nie czuj sie winna. Spróbuj byc bardziej stanowcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj uwierz że wszystkie wypisane argumentu już stosowałam teraz już trochę złagodniała ale zawsze i tak ma coś do powiedzenia jak nie do mnie to powie jakiejś kuzynce, ciotce itp nie wdaje sie w dyskusje choć ona zawsze je prowokuje a dlaczego nie a dlaczego coś tam, a plany zawsze można zmienić itp do niej osobiście nic nei mam, bo ona się nami nie interesuje więc mam luz, kontakt mamy ograniczony bo mieszkamy za granica wiec :) tylko ten jej tekst, że mam się w Polsce nie pokazywać bez macka nie powiem bo zaskok mały był w moich oczach jak to usłyszałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to super nie zobaczy cie :) Bedziesz miec więcej czasu dla mamy. A jak bedzie miec pretensje ze jej nie odwiedzilas , to jej powiedz , ale jak to bez Macka mialam przyjść ?:P Czyli trzymaj tak dalej , moze troche ostrzej, moze jeszcze krocej... Przede wszystkim nie dyskutuj..szkoda nerwów I rozlaczaj sie jak ci truje. I nie przejmuj sie , że cie obgaduje w rodzinie.. ludzie zawsze beda gadać cokolwiek bys nie zrobiła:) A I ja bym nie miala wyrzutów sumienia w stosunku do Macka.. On nie jest jakimkolwiek twoim obowiązkiem.. nie masz ochoty to nie, a jak teściowa jest oburzona to zawsze moze sie zając wnusiem :P Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×