Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Przyrodnik, filmowiec, nurek poszukuje partnerki

Polecane posty

Gość gość
"Przez to zamykasz sie na "real" i niektore osoby odrzucasz z marszu, bo WYDAJE Ci sie iz wiesz, ze cie nie sa w stanie zaintetesowac. " x Częściowo się z tym zgadzam, NIEMNIEJ, moje poglądy powstały na podstawie obserwacji w realu, i to wieloletnich. Bo np. to, że na spotkaniach DKFu 80% sali wychodzi natychmiast po seansie, bo nie ma ochoty pogadać o filmie, to jest fakt, a nie mój wymysł. Podobnie jak to, że np. u mnie w pracy nikt nie gada ani o książkach, ani o filmach, ani o innych rzeczach bardziej abstrakcyjnych, tylko w kółko lecą ploty. I nie tylko u mnie tak jest, bo np. kumpela, która trenuje w triathlonie i ma świra na punkcie akwarystyki (pomimo tego, że ma dwójkę dzieci), mówi że u niej w pracy, w biurze, jest dokładnie tak samo - ploty, ploty, ploty; a jak ona sama zaczyna coś mówić o swoich pasjach, to się ludzie dziwią "No coś ty, zwariowałaś? po co ci to?" itp. Więc prawda zapewne leży gdzieś po środku - jest lepiej niż mi się wydaje, tylko trzeba się rozejrzeć dookoła, i nie skreślać wszystkich od razu na wejściu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Więc prawda zapewne leży gdzieś po środku - jest lepiej niż mi się wydaje, tylko trzeba się rozejrzeć dookoła, i nie skreślać wszystkich od razu na wejściu " xxx I tak trzymaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stockholm Stad
To naprawdę ciekawe, że osoby posiadające jakieś tam hobby stawiają się wyżej od innych. Nagle wszyscy wokół są nudni, bezbarwni, tylko plotkują, nie mają nic ciekawego do powiedzenia. Skąd to przekonanie o własnej wyjątkowości? Czemu ludzie są tak skoncentrowani na sobie, pławią się we własnym sosie, żeby udowodnić coś samym sobie :O Gdzie można dzisiaj znaleźć mężczyznę inteligentnego i skromnego zarazem? "Dlaczegóż to im mniej ma ktoś do powiedzenia, z tym większym nadęciem i bardziej zawile to mówi? Ludzi chce tym oszukać czy samego siebie? " To z gry Anioła, ta pozycja pewnie nie jest w targecie autora;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"To naprawdę ciekawe, że osoby posiadające jakieś tam hobby stawiają się wyżej od innych. Nagle wszyscy wokół są nudni, bezbarwni, tylko plotkują, nie mają nic ciekawego do powiedzenia." x Jeśli mówisz o mnie, to tak się składa, że nie stawiam się wyżej od innych. Wcale nie uważam się za osobę lepszą, i powtarzałem to tutaj już co najmniej kilkanaście razy. A to, że nie odnajduję się w "typowych" rozmowach, to jest rzecz zupełnie osobna. To, że ktoś kogoś nudzi, nie znaczy, że jest od niego gorszy. Inni z kolei nie odnajdują się w tych tematach, które mnie kręcą - i bardzo dobrze, wcale od nikogo nie wymagam, żeby się odnajdywał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stockholm Stad
Nie odnajdujesz się w "typowych" tematach, bo nie jesteś typowy, samo się nasuwa. Czy to jakaś dysfunkcja społeczna? Miałam odpuścić ten temat, ale nie lubię hipokryzji, a gdzieś mignęła i informacja, że Twoje zainteresowania wcale nie są tak górnolotne jak byś chciał to przedstawiać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Nie odnajdujesz się w "typowych" tematach, bo nie jesteś typowy, samo się nasuwa. Czy to jakaś dysfunkcja społeczna?" x W pewien sposób tak - a reakcje na to co tutaj piszę to potwierdzają. Jeśli kogoś nie bawią imprezy i plotkowanie, woli pracować, czytać, myśleć i analizować, to jest w pewnym sensie dysfunkcjonalny. x "Miałam odpuścić ten temat, ale nie lubię hipokryzji, a gdzieś mignęła i informacja, że Twoje zainteresowania wcale nie są tak górnolotne jak byś chciał to przedstawiać..." x Moje zainteresowania są dokładnie takie, jak je przedstawiam. To, że inni dyskutujący tutaj uważają inaczej, to już nie jest mój problem :) I żadnej hipokryzji w tym co piszę nie widzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Gra Anioła" - sprawdziłem sobie co to za zwierz :) x "niezwykłą intrygą, romansem i tragedią poprzez labirynt tajemnic, gdzie czar książek, namiętności i przyjaźni splatają się w mistrzowskiej opowieści." x Brzmi ciekawie, kojarzy mi się z Wahadłem Foucaulta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stockholm Stad
Chodziło o tę wzmiankę nt. Twojej aktywności na jakichś dziwnych portalach. I nie mam tu na myśli ryb, raczej muszelki. Trochę to koliduje z tym, w jakim świetle usiłujesz się przedstawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stockholm Stad
"W pewien sposób tak - a reakcje na to co tutaj piszę to potwierdzają. Jeśli kogoś nie bawią imprezy i plotkowanie, woli pracować, czytać, myśleć i analizować, to jest w pewnym sensie dysfunkcjonalny." A słyszałeś o czymś takim jak złoty środek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"A słyszałeś o czymś takim jak złoty środek?" x A po co mam brać udział w rzeczach, w których się nie odnajduję? Oczywiście, że słyszałem o czymś takim jak złoty środek, ale nie ma to nic wspólnego z tym, jakimi ludźmi chcę się otaczać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I znów to samo - to że ktoś lubi imprezować i plotkować, nie oznacza że nie lubi myśleć i nie myśli, a z tego co piszesz wciąż to wynika. To się naprawdę nie wyklucza, ZŁOTKO ;) Jest czas na myślenie i czas na głupawe podśmiewanie się w pracy podczas przeglądania pudelka. Uwielbiam właśnie takich ludzi wszechstronnych - myślących, ale nie puszących się, potrafiących ładnie i kwieciście mówić, ale kiedy trzeba przeklinających soczyście, lubiących muzykę poważną ale potrafiących potańczyć przy disco polo - umiejących wyluzować i dostosować się do sytuacji. Takich ludzi, jak to się mawia, "do tańca i do różańca" - po prostu uwielbiam i z takimi mam o czym rozmawiać zawsze. No ale to ja :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Chodziło o tę wzmiankę nt. Twojej aktywności na jakichś dziwnych portalach. I nie mam tu na myśli ryb, raczej muszelki. Trochę to koliduje z tym, w jakim świetle usiłujesz się przedstawić. " x Szczerze powiedziawszy, nie rozumiem o co Ci chodzi. Serio. Napisz może wprost, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odległa Mucho, ja też nie lubię ludzi puszących się :) Więc tu się zgadzamy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
off topic - mój nick powstał od tytułu piosenki Lenny'ego Kravitza i oznacza: "odlecieć", ale w sumie mogę być muchą, choć nie lubię gadzin ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FastBarbie
Odległa mucha... :O ech te translatory w Twojej głowie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Odległa mucha... ech te translatory w Twojej głowie" x Zakładam, że coś takiego jak gra słów Cię nie bawi? I że fakt, że "Fly Away" można zrozumieć na dwa sposoby, nie ma dla Ciebie większej wartości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam może jeszcze, że od samego początku jest dla mnie oczywiste, że swój login rozumiesz dosłownie, czyli własnie "odlecieć". A ja celowo tą nazwę przekręciłem, ponieważ dostrzeganie rzeczy w sensie przenośnym, nie dosłownym, jest dla mnie źródłem frajdy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FastBarbie
Nie bawi już, bo na przykład z "latającego masła" na łące śmialiśmy się w szkole średniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FastBarbie
Nie tłumacz się tak! Wszystko rozumiemy a Ty dalej się tłumaczysz, widocznie masz nas za niedogiętych z lekka. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stockholm Stad
Drogi autorze, jak na Twoja bystrość wolno kojarzysz fakty, chyba, ze tylko te niewygodne;) Niestety w temacie portalu SU nie jestem w stanie wiele powiedzieć, poza tym, że zarzucono Ci, że tam bywasz. Nie zaprzeczyłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stockholm Stad
Czyżby jedynak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co to jst SU portal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Nie bawi już, bo na przykład z "latającego masła" na łące śmialiśmy się w szkole średniej." x No cóż, ja z dostrzegania podwójnych znaczeń nie wyrosłem, i co więcej, wyrosnąć nie zamierzam, bo zabawa słowem sprawia mi cholerną przyjemność. Wyrafinowaną, dodam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stockholm Stad
Z tego co wyczytałam na kafe, dziewuchy za kasę się rozbierają do kamery

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powaznie? Autorze, to prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FastBarbie
Akurat to rozumiem, bo też próbuję układać słowa, ale poruszam się tylko w obrębie jednego języka i przypomina to raczej drogę przez mękę a nie zabawę... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Probuje ukladac slowa;p ciekawe ile ma lat, 2?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jejku, a ja napisałam to nie po to, by tu w jakieś wielkie dyskusje wchodzić, tylko czysto informacyjnie - skąd dokładnie zapożyczyłam swą nazwę :D Mnie np. ogromnie bawi CELOWE dosłowne tłumaczenie angielskich fraz typu: "deal with it" jako "handluj z tym" "party hard" jako "impreza mocno" "your argument is invalid" jako "twój argument jest inwalidą"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyrafinowana zabawa to pisanie w kółko:wontek i ałtor:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Drogi autorze, jak na Twoja bystrość wolno kojarzysz fakty, chyba, ze tylko te niewygodne" x Oczywiście. Kojarzę fakty wyłącznie te, które są dla mnie wygodne, a co do reszty, to załaniam się Alzheimerem :) To bardzo wygodne ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×