Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Większość współczesnych młodych facetów woli starsze kobiety...

Polecane posty

Gość gość
Czy jakiś 27 latek wyobraża sobie małżeństwo z 36 latką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem czy jakiś 27 z 36,ale ja jako 20 z kawałkiem wyobrażam sobie małżeństwo z kobietą 29,więc wiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
BRUNETOS244,ty to jestes głąb wybitny,raz piszesz jako facet,innym razem jako kobieta .Moze ty taka Conchita Wurst jestes?hahaha,idiot:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może i jest :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo to prawik i szoka , kazdy to wie od razu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black_space
To mnie bardzo dziwi. Tyle jest tu kobiet, które piszą o swoich upodobaniach w dużo młodszych facetach (a raczej chłopakach) a w życiu nigdzie nie spotkasz takiej kobiety. Mnie też podobają się wyłącznie dojrzałe 40+ Ale w życiu żadnej nie spotkałem, która zaaprobowałaby taki związek czy chociaż chwilową znajomość. W 90% jest to "nie wypada", "co by ludzie powiedzieli", "e tam, przecież ja wolę szare, nudne, ponure życie z moim mężem, który pierdzi w fotel przed telewizorem a ja gotuje mu obiady". Mam 20 lat. I z doświadczenia wiem, że kobiety 40+ którym podobają się 20-latkowie są tyle warte co prawie wszystkie siksy w niskim wieku. Przez moje pragnienie starszych, prawie oszalałem. Żyłem chwilowo w depresji. Teraz mam pracę i kiedy mam ochotę na starszą, idę na 46 letnie dziw*i. Wiem, jest to tylko seks w dodatku zupełnie bez smaku, ale cóż..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Black_space dziś Nie spotkasz poniewaz zadna z tych kobiet , ktora jest w zwiazku z mlodszym nie szukala na sile mlodego , nie miala takich upodoban wczesniej. W zyciu tak bywa , ze zakochujemy sie w danej osobie w danej chwili i wiek czy wyglad nie maja znaczenia , ludzi laczy to cos co jest nieuchwytne i nieprzewidywalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pracy nie mają albo mają śmieciówki jakieś to wiążą się z kasą i ją posuwają w oczekiwaniu na lepsze czasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moj młodszy partner zarabia cztery razy więcej niż ja i to ja jestem na śmieciowej umowie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to tym bardziej cię rzuci gdy dojrzeje do ojcostwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na szczęście nie wszyscy ludzie są takimi materialistami jak ty ;) Choć jestem biedna mam wiele innych zalet i on to docenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
docenia i będzie doceniał do czasu gdy zapłodni jakąś młódkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
life is brutal not me !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O czym mam rozmawiać z człowiekiem ,który wrzuca ludzi do jednego worka , szufladkujesz mnie i jego. Ja wiem coś czego ty nie wiesz a tłumaczyć nie mam zamiaru :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie znam ani jednego przypadku w którym dużo młodszy partner nie zostawił swojej starszej partnerki dla młodszej od siebie po więcej niż kilkanastu latach wspólnego zycia. Satystyki są niubłagane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja znam dwa przypadki gdzie takie pary są szczęśliwe , jedna już ponad 20 lat a druga coś 10 lat. Oczywiście nie liczę na to ,ze mój związek tyle przetrwa ale co mam i doświadczę to moje i nikt mi tego nie zabierze. Nie pierwszy związek i nie ostatni ,który skończy się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Iście pocieszające.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też nie znam przypadków, aby długo przetrwało - zawsze coś pękło i to szybciej niż później. I nie chodzi nawet o Polskę, bo mieszkam we Włoszech. Problem różnicy wieku jest uniwersalny i wszędzie napotyka te same problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale jeśli ma ktoś ochotę łapać dzien dizsiejszy i nie planować na przyszłość i weźmie pod uwage, że może to paść, to w sumie można w taki związek wejść i bawić się. Najważniejsze, to nie poświęcać dla niego zbyt dużo, bo nierzadko zamienił stryjek siekierkie na kijek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Owszem takie związki nie są dla ludzi co po jakimś czasie patrzą w tył i rozkwilają się nad tym co stracili. Ja idę zawsze do przodu , moje błędy , moje życie i niczego nie żałuje. Zycie mnie doświadczyło nie raz i nauczyło korzystać z niego i cieszyć się każdym dniem. A co do dawania z siebie to tylko przyjemność , dam tyle ile mogę , nie więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z jednej strony prawda, ale z doświadczenia wiem, że ludzie którzy idą tylko do przodu bez patrzenia wstecz popełniają znacznie więcej błędów niż normalni - idą na żywioł, bez refleksji, i są bardziej pokrzywdzeni niż są skłonni przyznać i zawsze mają ochronną tarcze w powiedzeniu "niczego nie żałuję" - trudno w to czasami uwierzyć, błędów zwykle żałujemy... Płacą wysoką cenę za chwilę rozkoszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Coś w tym jest - mam znajomą, która miała chyba już 10 nieudanych związków - bo zawsze były "zakochana" i szła na żywioł. Efekt, obecnie zgorzkniała, samotna kobieta - nie jest już taka harda jak była kiedyś, a wspomnienia nie wystarczają by osłodzić egzystencję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co za róznica czy z mloda czy starą. Nic nietrwa wiecznie, rownie dobrze moge być z 20 latką i sie rozstac po kilku latach co z taką starszą. Byc juz z kims na zawsze to sie rzadko zdarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie nie żałuje swoich błędów i błędów ludzi , którzy byli ze mną. Mleko rozlało się i nie ma sposobu aby znowu je pozbierać i wlać do naczynia, jedyny sposób to posprzątać i iść po nowe. Nie wiem jak innych ale moje życie nie jest bez refleksji, wyciągam wnioski i idę dalej. Ktos kiedyś mi powiedział mądre słowa , jak masz miękkie serce to musisz mieć twarda dupę i moja stwardniała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
P********ie brunetos - równiez dobrze możesz powiedzieć, że każdego może przejechać samochód - zarówno tego na chodniku jak i tego co chodzi środkiem jezdni i masz rację - tylko mi powiedz gdzie jest większe prawdopodobieśtwo wypadku...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cezaria
do pewnego wieku, nie potrafiłam sobie nawet wyobrazić żeby spojrzeć inaczej na młodszego. było to dla mnie wręcz obrzydliwe. ale w pewnym momencie, jak moje pożycie zaczęło się sypać a małżonek obsługiwać mnie zdawkowo i obligatoryjnie, to i oko czasem mi poleci na młodszego. tym niemniej, uważam, że pod potrzebami takich mężczyzn i kobiet, zawsze kryje się jakieś drugie dno. ten związek nie zaczyna się od romantyzmu ale od czystej chuci. on zapewne miał zaniedbująca mamusię, albo wychował sie w gronie dużo starszych sióstr przez co przywykł do starszych kobiet a ona coż..doszła do momentu w którym dopiero zaczyna być świadoma siebie a mąż już sie ugina we wszystkie strony o ile w ogóle zareaguje. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też idę do przodu, choć skrzywdziłam kogoś, kto mnie bardzo kochał - czy patrzę wstecz, tak czasami nachodzą mnie myśli i łzy cisną do oczu, ale mleko się rozlało jak napisał ktoś wyżej... z żałowania nic nie wyjdzie, chyba że jest możliwe naprawienie, choć często już nie ma powrotu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Młode pokolenie kobiet to zwykłe puszczalskie więc zbytniego wyboru nie ma jak ktoś chce związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
cezaria - zgadzam się Zwykle takie pary nie nadają na tych samych falach, choć manifestują to w ten sam sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cezaria
jakiś rok temu młody ok 23-25 letnie chłopak zaczął zwracać na mnie uwagę. początkowo myślałam, że mi się wydaje, że to jakiś absurd, ale potem się przekonałam, że jednak nie. widziałam go wiele razy, dopiero jak to zauważyłam, zaczęłam się ewidentnie go wstydzić choć sama mam 40. i wpierw nawet przez myśl mi nie przeszło żeby pomyśleć o takim U R O C Z Y ale jak pisałam, problemy łózkowe, braki czułości, i wiek, choć ten nie specjalnie, robi swoje. nigdy w życiu nie dam mu szansy, bo mam swoje zasady, i wiem, że on nie myśli zdroworozsądkowo tylko klejnotami a ja nie jestem zabawką. tak czy inaczej, takie zainteresowanie gdzieś tam łechcze to co teraz już prawie we mnie umiera, czyli kobiecość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×