Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marysia12345

miłość na przekór wszystkiemu

Polecane posty

Gość marysia12345

Witam , mam 22 lata i piszę z pewnym problemem , chodzi o to ,ze jestem nie szczesliwie zakochana. On jest ojcem mojego 3 i pol letniego dziecka. Rok temu rozstaliśmy się , głownie dlatego , ze kłociliśmy się , on byl bardzo agresywny , nie dalo sie zyć normalnie , podnosil na mnie reke , sprawa trafila na policje potem do sadu ,nie dawalam rady , zosatwilam go, dostal zawiasy bo nie dawal mi zyc ,ppomimo ,ze nie bylismy juz razem, ciagle ingerwal w moje zycie, byl zazdrosny o kazdego faceta , obrywalo mi sie glownie za to ,jak widzial mnie z facetem, chcial wrocic za wszelka cene , ale balam sie powtorki z rozyrwki, znienawidzilam go. Mijały miesiące a ja przyzwyczailam sie do tego ,ze juz nie jestesmy razem ,ze daja sobie rade sama , zaczelam sie spotykac z pewnym mezczyzna ale uswiadomilam sobie po jakims czasie ,ze to nie to. Jakis czas temu zaczelam miec kontakt z ojcem dziecka , normalna rozmowa nic wiecej , ale czuje jak chyba jeszcze go kochala :( nie moge sobie poradzic z tym uczuciem , przeciez wydawalo mi sie juz ,ze wychodze na prosta ,ze moge zyc bez niego. Teraz czesciej o nim , mysle patrze na mojego synka i widze jego duplikat , mecze sie troche z tym ,ze nie jestesmy razem , ale wiem ,ze nie moge 2 raz wchodzic do tej samej rzeki, mimo to nadal darze go uczuciem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to zrób mu loda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×