Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Corka meza ma miec drobny zabieg, a ja jestem w ciazy

Polecane posty

Gość gość
nie,to musi byc prowo. A korekta uszu/ucha to wcale nie musi byc malżowina,tylko np wewnątrz ucha,by poprawić słuch.Dla doroslego drobny zabieg,dla bojącego się dzieciaka przerazenie,strach,itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteście nieludzkie i potwierdzacie, że kobieta-matka nie umie myśleć inaczej niż matka. Czemu nie umiecie postawić się w roli zony i myśleć jak żona? Czemu uznajecie, że rodzaca wymyśla swoje emocje i obawy? Same trakjtujecie ja na zasadzie, ródź, jak robiłas. Jedna pani drugiej Pani, jak widzę....dziecko, dziecko, dziecko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiemy czy dziecko jest manipulowane,czy było w stałej dobrej relacji z tatą? Autorka prowo sprytnie podała zdawkowe info i się śmieje od 10go pażdziernika,ze ma tyle wpisów hihi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ex się cieszyk że im wydarzenie rodzinne psuje, na bank. bez satysfakcji to sie nie odbywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokladnie,a zaloze sie ze same chcialy by ich faceci byli przy porodach.zwłaszcza pierwszych dzieci gdy o porodzie slyszaly tylko opowiesci i zwyczajnie sie baly,a autorce każą zadawalac sie mamusia i nie histeryzowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez dam sobie glowe uciąć ze ex sie cieszy i pewnie jeszcze będzie udawać jak to nie moze zrozumiec jego drugiej żony..i będzie grala ta lepsza..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorce nikt nic nie kaze,bo..autorki nie ma,bo to prowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zmyslaj ze niby wsrod tysiaca tematow odnalazlas ten temat i dorabiasz uszy do dyskusji..hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wow, widzę, że świat jest mały;-)) hihih

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja w zaleznosci w ktorej roli bym byla chciala bym: jako druga zona by maz byl przy mnie przy porodzie! Jako matka tej dziewczynki mialabym w dalekim poważaniu uczucia jego nowej wybranki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakbys nie zauwazyla akurat autorka malo sie udziela w temacie,raptem z 2 czy 3 razy wiec nie wiem o jakich klamstwach piszesz,poza tym nie rob z siebie matki Teresy ze tak wielce nie powiedziałaś exowi..hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na pewno znajdziemy tu zaraz matke autorki ;) no teraz to jestem juz pewna ze to prowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaraz matka napisze by nie oczerniać jej córki.i odezwie sie facet ze dupczy obie..hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do nie moge tego czytać jesteś mało wiarygodna, ale powiedzmy... podeślij link do tematu, o którym piszesz - okaże się czy istnieje. Jakoś wątpię Nawet gdyby prawdą było to, co piszesz to na etapie ustalania terminu zabiegu mogłaś to przesunąć np o miesiąc. Nawet na NFZ można takie rzeczy ustalać. Porodu przełożyć nie można. Tyle w tobie żalu i zawiści, że dziecko buntujesz? Swoje malutkie ego tak leczysz? Ale i tak mało kto ci wierzy. Czekamy na link do historii o odwiedzinach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ee tam zaraz przyjdzie tu kochanka faceta ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ojciec dziecka powinien być przy porodzie. Zabieg plastyczny można przełożyć. Takie zgranie terminów to chamska manipulacja ex. Autorko, mąż powinien być z Tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet gdyby prawdą było to, co piszesz to na etapie ustalania terminu zabiegu mogłaś to przesunąć np o miesiąc. xxxxxxx Tak- bo ex żona jest zmuszona do notowania terminu porodu nowej partnerki :O To mąż lub autorko mogli w porę się ocknąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ocknąć żeby co? Żeby dzieciaka robić tydzień pozniej? Skoro ex chciala żeby byl mogla zapytac czy taki termin mu odpowiada,bo facet oprócz kobiety w ciąży przecież tez pracuje i moga mu zwyczajnie nie dać urlopu,a nie stawiac go przed faktem dokonanym i zadac by przyjechal..bo mala ryczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i po temacie,bo jesli to prawda,to ta nexia już nie powinna tu wejść. A jesli Ty jesteś mamą dziecka,to wiesz,że ona ma zamiar zabrac/schowac dokument ojca dziecka,by nie mógł polecieć?Więc jak weżmie tylko dowod,albo tylko paszport,to d...a zimna,nie zostanie odprawiony.Jeszcze się zdenerwuje,że gdzieś zgubił..ile to zachodu(zdjęcia,czas,opłaty,3 tyg.czekania np na nowy dowód osobisty). Ale jaja,to już historia na Ukrytą prawdę albo Dlaczego ja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19'49 dziecko ryczy? po prostu chce,by był tata i mama .Mała ma dopiero 5.lat,ale wy harpie jesteście,zero empatii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ocknąc czyli zadzwonic do ex i powiedzieć "słuchaj, w tym czasie akurat mamy termin porodu. Spróbuj moze zmienić termin". Przecież ex kilka miesięcy temu mogła nawet o ciąży nie wiedzieć. Autorce tego tematu nie życzę żeby kiedyś znalazła się w podobnej sytuacji ale po drugiej stronie- czyli być tą, której dziecko potrzebuje wsparcia ojca a on na nie wykłada bo bzyknął inną lalę i czeka na nowego dzieciaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tam myślę ze dobrze wiedziala na kiedy maja termin,takie hieny wiedzą wszystko.i specjalnie nie zmieniala by pogrywać i wcale nie chodzi o córkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
''on na nie wykłada bo bzyknął inną lalę i czeka na nowego dzieciaka'' Pewnie, ze wyklada, przeciez to tylko lala, ktora bzyknal wczesniej, i jej dzieciak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie "starą rodzinę" najlepiej zutylizować aby nowa miała tatusia tylko dla siebie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę ze to by bylo dobre rozwiązanie z ta utylizacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po pierwsze operacja ucha u malutkiej dziewczynki, to nie drobny zabieg. Po drugie autorka chyba wiedziała, że wiąże się z tatą. Więź faceta z dzieckiem tworzy się z czasem, na razie toto w bębnie to jest obcy. Mała córeczka potrzebuje taty, obcy jak się urodzi będzie potrzebował tylko i wyłącznie matki. Przyjdzie czas, że i obcego pokocha bezwarunkowo. Haloiza ma rację, żaden chłop, żadna baba nie może liczyć na taką miłość jak miłość rodzicielska, tak więc na nic ci się nie zda tupanie nóżką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka myśli że jest pępkiem świata a jest tylko "tą drugą". W dodatku głupią, roszczeniową krową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty za to jestes albo bedziesz kolejna ex - glupsza rozczeniowa krowa,ktora juz w przeciwieństwie do autorki nie ma do tego praw..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestescie jebnieci przeciez to dziecko ma tez matke !!!!!! ktora bedzie z nia przy operacji !!!! ma 2 rodzicow i nie zawsze nawet jak byli by razem nie beda mogli byc przy niej oboje to logiczne zycie.Matka przy niej zostanie a teraz oczekuje 2 dziecka ktore bedzie kochal tak samo nie wazne 1 ,2 czy 7 kocha tak samo.i powinien byc przy porodzie albo przy kobiecie ktora mu je urodzila.mala musi zrozumiec ,ze tata jest jej kocha ja ,ale ze przy operacji bedzie mama.a tata jak chce moze pojechac teraz przed operacja pobyc z mala i wytlumaczyc, a wiadomo ,ze czy sa miedzy nimi dobre realcje czy zle to obie matki beda swiadomie czy podswiadomie walczyc o troske o wlasne dziecko i beda chcialy dla siebie tylko ojca albo chociaz wiecej dla swojego dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Jestescie j**nieci przeciez to dziecko ma tez matke !!!!!! ktora bedzie z nia przy operacji !!!!" Jak dziecko jest chore to powinni sie nia zając matka i ojciec .Tego drugiego dziecka na jeszcze nie na świecie wiec ojciec spokojnie może pojechac do córki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×