Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mam pokój z braćmi:(

Polecane posty

Gość gość

Mam 15 lat i dwóch braci 17 i 18 lat, man z nimi pokoj.. mamy mieszkanie dwupokojowe w jednym rodzcie w drugim my:( nie mogę zaprosić koleżanek, bo nie mam gdzie, a oni robią mi często na złość i bałaganią:( Rozmawialam o tym mnóstwo razy z rodzicami ale oni nic nie potrafią wymyślić, nienawidzę ich za to, że nam zgotowali takie warunki. Ja nie mam żadnej rodziny bliskiej zeby się tam wyprowadzić. A bracia są w technikum i planują iść potentatami u nas w mieście na studia także też nieprędko się wyprowadza poza tym mają gdzieś jak ja się czuje, często mnie wyrzucają z pokoju i muszę siedzieć z rodzicami nie daje już rady pomocy:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Ja mam dla siebie całe piętro i dostaję fioła. Jest zimno pusto a i znajomi do mnie nie przychodzą bo mieszkam na zadupiu więc nikomu nie chce się tu przyjeżdżać. Ja bym znajomych zapraszała ale do pokoju rodziców. Przecież rodzice tam chyba nie siedzą 24/7. Po za tym ze znajomymi można umawiać się w parku, bibliotece, w pizzeri itd. Albo u innych. Miałam koleżankę co miała sytuację jak Ty i dawała radę. Ona starała się w domu przede wszystkim spać. Tak to uczyła się u mnie(mieszkała niedaleko, teraz się wyprowadziła z tego zadupczyna :( ) albo w bibliotece.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję za odpowiedź:) wiem że mogę uczyć się w bibliotece i poza domem ale marzy mi się swój pokoj jak każdej nastolatce i chciałabym mieć swój kąt, żeby koleżanki mogły mnie odwiedzać, a nie tylko ja je:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze jeszcze ktoś coś poradzi:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julka19xx
nie masz najgorzej, koleżanka mieszka z rodzicami alkoholikami wiec wciaz awantury i policja.Co jej po tym że ma swoj pokój.Też nie zaprosi znajomych bo wstyd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wspolczuje Ci :( ale niestety tak to jest, jak rodzice nie majac odpowiednich warunkow mieszkaniowych decyduja sie na gromadke dzieci. Niech to bedzie przestroga dla tych wszystkich idiotek, ktore chca miec kilka dzieci i siedziec z nimi w M2 w wielkiej plycie, to jak tweirdza najwazniejsze ze sie kochamy :D a nie rzeczy materialne :D wspolczuje Ci tym bardziej ze meiszkasz z bracmi... Jestescie nastolatkami, wszyscy dojrzewacie, domyslam sie ze bardzo trudno jest dzielic pokoj z bracmi z waszym wieku. A nie mozesz np wyprowadzic sie do dziadkow? mieszkaja w tym samym meiscie co ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozmawialam o tym mnóstwo razy z rodzicami ale oni nic nie potrafią wymyślić, nienawidzę ich za to, że nam zgotowali takie warunki. zzz Wiesz, zawsze mogą wziąć kredyt na większe mieszkanie, ale wtedy pożegnaj się z nowymi ciuchami i jedzeniem. Jesteś najmłodsza, to może wygarnij im, że powinni cię w swoim czasie usunąć. Każdy chce mieć swój pokój, nie tylko ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z punktu widzenia braci to ty jesteś problemem - ostatnim dzieckiem które domaga się swojego pokoju. Dobra wiadomość jest taka, że oni długo w domu już nie posiedzą, ale nie pozwalaj się wyrzucać z pokoju, niech rodzice ich ustawią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×