Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

przesyłki InPost pomocy!

Polecane posty

Gość gość

Witam! czy jest ktos obeznany w temacie. Chodzi o to ze jakies 3 dni temu zamówiłam coś przez Allegro i bez większego namysłu na koszt dostawy kliknęłam przesyłke ALLEGRO POLECONY INPOST.powiecie czemu.A no temu że była to najtańsza opcja za 3,90. A teraz czekam ,czekam i nic.Bez zadnego odzewu. Przeciez nie wygłupie się i nie będę do babki pisać o co z tym chodzi ikiedy dostanę przesyłke. kto pomoże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Inpost jest konkurencją poczty. Skoro jest polecony tzn ze nie ma prawa nie dojść. Przesylka jest rejestrowana. Slyszalam ze ta firma jest malo dokladna jesli chodzi o przesylki zwykle czyli rzucają do sąsiadów albo w ogóle nie dostarczają. Giną często

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też tak zamówiłem i czekam. Wczoraj została wysłana. InPost dostarcza pisma sadowe i wiadomo jak im to wychodzi..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie stresuj się. Najpóźniej w poniedziałek dostaniesz. Pewnie nadano 2 dnia od zamówienia. Nie dostałaś numeru przesyłki? Na ich stronie można śledzić. Poproś ew. sprzedawcę o ten numer. Poza tym listonosze tej firmy rozwożą pocztę do 17, więc może jeszcze dziś dostaniesz ;) U mnie działa bez zarzutu, polecone jak i zwykłe listy docierają. Z poczty też korzystam, ale ostatnio podrożało na poczcie, więc wolę wysyłać inpostem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O inpost całkiem dużo można się naczytać na forum gowork, gdzie pracownicy opisują swoje wrażenia związane z zatrudnieniem w tej firmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oni chyba przerzucili dostarczanie listów na sąsiadów adresatów! Notorycznie zanosilam rachunki sasiadowi. Nie mówiąc już o tym że raz swój list znalazłam rzucony na ulicy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×