Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość olka32n

temat dla spóźnialskich 2reaktywacja zaczynamy od 7 stycznia

Polecane posty

Dziękuje Vini -na pewno wykorzystam Twój katering do planowania sobie dnia.Długo czekałam że wypiję kawę z mleczkiem i cukrem i o dziwo mi już nie smakuje-mdli mnie okropnie;-) dzisiaj na obiad zjem dwie kanapki z sałatą ,na waflach ryżowych i z chuda wędliną.Przyjdę do domku to coś dalej pokombinuje.Jak Wy się trzymacie bo coś cichutku dzisiaj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam i ja również po 1 śniadaniu: płatki żytnie na mleku z rodzynkami. Bardzo sycące śniadanie. Byłam wczoraj na basenie potem na spacerze, wymęczyłam się, nie byłam w stanie już nic zrobić. Dzisiaj mam owulacje i odczuwam ból. Rano weszłam na wagę i mam mały wzrost wagi było już 66,8 a jest 67,2 wrrrrr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka:-) Anita ja też ciutkę w górę ale zatrzymuje mi się woda w organiźmie. Co najgorsze to muli mnie po kawie z mleczkiem a tak długo na nią czekałam;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem kawopijcą, w pracy non stop sączę kawę. Już się przyzwyczaiłam do smaku kawy bez dodatków, w zasadzie jak na diecie zaczęłam pic kawę bez mleka to pije jej chyba mniej. W domku sama woda mineralna i herbatki ziołowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olka32n Malinkaberry widzę, że wy kawę uwielbiacie, ja nie pijam co dziennie kawy tylko od święta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bibi80
Witam Was Dziewczyny, po pierwszym dniu pracy udało się przetrwać,jest pozytywnie, bo niektórzy zauważyli że schudłam :D trzymam się choć waga stoi od wczoraj, ale po ubraniach widać. To motywuje:D Wam też życzę pozytywnych myśli :) trzymajcie się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobrze poczytać co jadacie :D Olka wpis o wiorkach kokosowych dał inspirację na śniadanie :) jadłam owsiankę właśnie z nimi i rodzynkami. Teraz jestem w pracy więc będzie jabłko i kawa , na obiad cycek z kury :) zaczynam mieć go dość.jutro jem rybę ;) potem już tylko surowa marchewka i jogurt nat na kolację :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość założycielka temaciku
Hej dziewczynki, zazdroszczę, że Wam tak ładnie kilogramy lecą. Wszystkie się poodchudzacie szybciutko i mnie zostawicie samą tutaj. Ale póki co cieszę się, że mogę Was poczytać. Aż miło, że tak sobie dajecie radę. Nie poddajecie się po pierwszym zjedzonym ciastku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mamusiu a jak u Ciebie dietka? Schudłaś już i ile kg? dziewczynki ja mam tak niskie ciśnienie że bez kawy nie funkcjonuje,ale chyba przejdę na czarną bez dodatków:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak pisałam wczesniej próbowałam w zeszłym roku diety niełączenia (osobno białka, osobno węglowodany), ale nic nie schudłam na tej diecie mimo że jadłam regularnie i wychodziło mi około 1000-1200 kcal dziennie, bo jak usłyszłama niedawno piłam kawę z mlekiem. Nie wiem, czemu ale odkąd zaczęłam limitować taka kawę (max 2 dziennie z mlekiem co najwyżej 2%), to kilogramy powolutku lecą. Dzisiaj co prawda tyle samo co wczoraj, ale różnica między niedziela a poniedziałkiem to było aż 700 gram, w sumie po 9 dniach miałam 1,7 kg mniej. Uważam to za mały sukces. Oficjalne ważenie i zapisanie wyników dopiero w sobotę. Szkoda, że nie można przejść na dietę i obudzić się po 3 dniach już wyszczuploną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malinkabery no właśnie dlaczego? Gdyby Bóg była kobietą to wszystkie kg wchodziłyby nam w cycki a nie w d ..:-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość schudne choćby nie wiem co
Hej. U mnie 9 dzień kopenhaskiej i ZAŁAMKA. Wczoraj miałam zły humor i jakiegoś doła,nie wytrzymałam i zjadłam kawałek wafelka,wypiłam szkl pomidorówki zamiast szpinaku i pomidora...Stanęłam dzisiaj na wagę i co???600 gr na plusie!Tragedia.Straciłam motywacje do diety i całego tego pieprzonego odchudzania :( ! Jakby tego było mało,od wczoraj kłóce się z moim,bo chodzi wiecznie naburmuszony i mnie się to udziela :/ A należe do osób wiecznie uśmiechniętych i pozytywnie nakręconych. Olka,jak tam się czujesz w pierwszym dniu po zakończeniu kopenhaskiej :) ? Zamierzasz może ćwiczyć?bo ja chyba muszę już zacząć i szukam kompanki,bo samej to mi się nie chce :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Schudnę nie poddawaj się .Na kopenhaskiej też miałam takie wahania nastroju. Mogę z Tobą poćwiczyć ale jak to zrobić? Na skype może włączymy se jakąś szybką muzę i heya:-D lub zumbę może ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Schudnę i inne chętne dziewczynki podzwoniłam po znajomych co ćwiczą zumbę i mam chętną trenerkę żeby z nami ćwiczyć na skype. Musimy tylko ustalić od kiedy i godziny ćwiczeń:-) Kto się zgłasza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Schudnę, nie sądzę żebyś w jeden dzień przybrała tyle. To pewnie kwestia zatrzymania się wody w organizmie. Wrócisz do diety i wszystko z powrotem spadnie, nie trać wiary. Pewnie, że najfajniej byłoby chudnąć po kilo dziennie i mieć szybko całą dietę z głowy. Najgorsza dla mnie jest ta świadomość, że jak zakończę dietkowanie, to i tak będę się musiała trzymać jakiejś diety, żeby nie mieć efektu jo-jo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oto co właśnie znalazłam na temat kawy: Która kawa jest lepsza – biała czy czarna? To pytanie zadają sobie często amatorzy kawy. Odpowiedź jest jedna – ta, która bardziej nam smakuje, ponieważ każda ma swoje plusy i minusy. Czarna kawa ma bardziej intensywny wpływ na organizm. Kofeina zawarta w czarnej kawie wchłania się łatwiej z przewodu pokarmowego, dzięki czemu szybciej uzyskujemy efekt pobudzenia. Dodatkowo czarna kawa ma łagodniejszy wpływ na układ pokarmowy i nie powoduje uczucia „ciężkości”. Jest również mniej kaloryczna. Czarna kawa wpływa na wypłukiwanie wapnia i magnezu z organizmu. Uniknąć tego można, dodając do kawy zaledwie 1–2 łyżki stołowe mleka. Ograniczamy w ten sposób utratę składników mineralnych, jednak obciążamy przewód pokarmowy, ponieważ kawa z mlekiem jest bardzo ciężkostrawna. Dodatkowo kompleksy kofeiny z białkami mleka ograniczają jej wchłanianie, dlatego efekt pobudzenia jest słabszy i później odczuwalny. Dodając mleko, spożywamy również więcej kalorii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ani ta
założycielka temaciku nie martw się ja zostanę z tobą bo coś opornie idzie mi odchudzanie. Uważam co jem, regularnie jadam, ruszam się a nie chudnę. Ale nie tracę nadziei że w końcu zacznę gubić gramy a potem kg ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, ja trwam w postanowieniu Sylwestrowo- Noworocznym (waga w Sylwestra 79kg, ale to było po obżarstwie i alko). W Nowy Rok ważyłam 77,1 kg i tą wagę przyjmuję za startową. Dziś jest 73 kg, więc powoli, ale leci w dół. Do tego ostatnio wynalazłam w okolicy siłownie plenerową - takie maszyny, głównie na nogi - stepper, narciarz, twister, orbitrek więc ćwiczę sobie na świeżym powietrzu i biegam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki Malinkabery za info o kawie czarnej:-) Jutro z rana zrobię sobie czarna z jedną łyżeczką mleczka:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i dodam jeszcze, że staram się stosować do zaleceń diety garstkowej, choć traktuję to raczej jako styl życia , na stałe, bo to co jem nie jest jakieś problematyczne. Pewnie wiecie na czym polega: trzy garstki (nie trzeba traktować tego dosłownie, wystarczy podzielić mały talerzyk na trzy równe części ), w jednej białko, w drugiej warzywa, owoce, w trzeciej węglowodany. wielką zaletą jest to, że nie chodzę głodna, no i nie muszę jeść określonych posiłków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślałam, że dieta garściowa polega na jedzeniu posiłków wielkości garści (nie większych niż 250 ml lub 250 gram)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też tak właśnie myślałam, bo kiedyś czytałam o tym w "internetach", a teraz w książce Kasi Bosackiej doczytałam dokładniej. Dziennikarka odchudzała się z dr Anną Lewitt, a z nią można obejrzeć filmik na yt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to się dowiedziałam czegoś nowego :) Ktoś tu wspominał niedawno o kisielku, ja właśnie konsumuję kubek kiślu na podwieczorek, pychota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mucha30
ja tez myslalam ze garściowa dieta to taka ze je się po garści danego posiłku:) fajnie, że Ci służa ta dietka:) ja w przeciągu 10 lat już mam za sobą dietę niełączenia, kopenhaską, 1000kcal, dukana i kapuścianą:) nigdy nie byłam zadowolona ze swojej wagi, ale takiej jak teraz tez nigdy w zyciu nie miałam.... najwiekszy efekt był po kopenhaskiej -6 kg ale zaraz potem przytyłam 11kg . także nie polecam tej diety nikomu. choć może to dlatego że po zastosowaniu tej diety zaczęłam jeść normalnie i zmieniłam pracę- na siedzącą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mucha 30
Malinkaberry masz rację, miejmy nadzieję, że dziewczyny nie popełnią moich błedów i będą się po kopenhaskiej trzymać tego 1000 kcal. a Twoja waga startowa to moja docelowa:PPPPPP no ale najważniejsze ze mamy wspólny cel:) ja jestem na diecie od 12.01 i zeszczupałam 1,3 kg, choć tak naprawdę myślałam że na początku diety będzie waga szybciej leciała;) ale może lepiej wolniej a na stałe zeszczupleć:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wkoncu zarejestrowałam się na kafe...Dziewczyny mam propozycje może niech każda z nas wpisze w stopkę swoją wagę, będziemy miały szybki podgląd do swoich postępów w dietkowaniu. co Wy na to??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość netoperek26
Cześć laleczki Ja zgodnie z obietnicą odzywam się dziś, na dietę wracam jutro bo teraz siedzę w knajpie i czekam aż jakiś łaskawca mnie odbierze :P Zanosi się na 2 godziny więc o suchym pysku nie siedzę B) Witam nowe kompanki Wszystkim gratuluję spadków i błagam o zarażenia mnie jakąś dietą, żeby mi się nie odwidzialo:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×