Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość olka32n

temat dla spóźnialskich 2reaktywacja zaczynamy od 7 stycznia

Polecane posty

witajcie:-) dzisiaj na pewno niezgrzeszę ale mam podobnie jak Wy dziewczynki:-) Na tygodniu praca więc jakoś daję radę z dietą ale weknedy są tudne bo chłop piwkuje,opycha się a ja biedna świnka morska trzęsę się z nerwów.rano już mu zapowiedziałam na piwo do kumpla lub zero w domu i słodycze też jesz na dole w salonie.Muszę dotrwać do minus 15 i nie ma to tamto! Vini dziękuje za menu:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość schudne choćby nie wiem co
Ja również gratuluje :) I trzymajcie się dalej tak dzielnie jak do tej pory ! Ja się dzisiaj nie ważę,nie chcę psuć sobie humoru :P Dzisiaj ten nieszczęsny 7 dzień (tylko kawa i obiad) ,mam nadzieje,że nie wyjde z siebie i jutro wage pokaże jakiś spadek.Po takiej mega głodówce nawet niech nie próbuje inaczej ;) ! Zmykam,bo muszę rosołek chłopakom wstawić... Pozdrawiam i miłej niedzieli Dziewczynki :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Schudnę trzymaj się cieplutko i w razie głodu pij wodę -to zapycha żołądek:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja łykam tabletek blonnika zeby nie jesc tyle i nie czuc głodu, ale dopiero od wczoraj, zobaczymy jak na mnie to zadziala, mam duzy brzuch i trudno mi go zrzucic , od wczoraj jestem na mz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie dziewczyny :) widzę, że wczoraj był dzień pokus , a właściwie wieczór ;) ja też pogrzeszyłam, oglądaliśmy film i najadłam się popcornu- tak pachniał, że nie dało się wytrzymać. Ale od dziś koniec odstępstw. Trochę boję się jutra, wracam do pracy ,będzie trudniej z regularnym jedzeniem. Dzisiaj już po kawie i śniadaniu. Nie poddawajcie mimo małych grzeszków, czytałam kiedyś, że żeby pobudzić metabolizm nawet trzeba raz w tygodniu pozwolić sobie na zakazane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie :) U mnie waga stanęła i stoi od trzech dni. Trochę mnie to demotywuje, ale mam nadzieję, że to chwilowy zastój. Trzymam mimo wszystko fason, dalej tkwię przy wyznaczonych porach i posiłkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malinka :) a próbowałaś się mierzyć ? może waga stoi a centymetry lecą? u mnie tak bywało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie też waga stoi ale jestem przed okresem i wiem że organizm zatrzymuje wodę:-) Bibi dzięki za ten wpis o metaboliźmie coś w tym jest mądrego.O 12 mam obiad befsztyk,brokuły i sałata. Niestety dzisiaj znowu nie pójdę na spacer bo śnieg sypie.Zastanawiam się czy nie chodzić na piechotę do pracy i z powrotem.Mam jakieś 5 km w jedną stronę więc troszkę bym spaliła.Tyle że musiałabym wstawać 2 godziny wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wiesz, że nie pomyślałam o tym wczoraj, a teraz to już chyba za późno bo nie jestem na czczo. W każdym razie na razie postanowiłam zaprzestać chwilowo kupować sobie dopasowane ubrania do momentu osiągnięcia upragnionej wagi. Moja dieta pozwala mi zjeść bulion, więc ja dzisiaj z przyjemnością zjem sobie rosołek bez makaronu i gotowane udko z kurczaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawzięta na dietę
Cześć dziewczyny:) Dzisiaj już jestem w lepszym humorze. Waga wskazała spadek 0,2 kg więc to moje wczorajsze łakomstwo nie odbiło się na wadze. Chociaż przez chwilę zaparło mi dech w piersiach bo waga zatrzymała się na 71 i już prawie skakałam pod sufit ale chciałam się jeszcze upewnić i postawiłam wagę w innym miejscu i wyszło 74, potem przesunęłam znowu i znowu 74, ważyłam się w różnych miejscach mieszkania i wszędzie było 74. Echhh, kiedyś właśnie czytałam, że w różnych miejscach i na różnych powierzchniach waga może wskazywać inny wynik. Widocznie za pierwszym razem coś źle ją ustawiłam;) darija - gratuluję ci spadku wagi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gratuluję spadków wagi moje drogie :) Ola z tym chodzeniem do pracy na piechotę to dobry pomysł, niekoniecznie codziennie, ale 2 razy w tygodniu byłoby super. Malinka mierzyć nie musisz się na czczo ;) i też nie codziennie. Nie ma to jak nowy zakup, małe a cieszy. Mnie właśnie motywuje, że jak już będzie mnie mniej kupię sobie spodnie i nie będę się martwić że mi się wylewają z nich "balkony" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zawzięta ;) rozbawiłaś mnie , już widzę jak biegasz z wagą po mieszkaniu :) hehe moja waga też dziś pokazała mniej 400 g . coś czuję, że tym razem , naprawdę może się udać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość schudne choćby nie wiem co
Ja już zakończyłam jedzenie na dzień dzisiejszy ;) Nie wiem jak ja to przetrwam :P Gotując rosół,trochę go pochlipałam (pod pretekstem próbowania,he,he) ,ale tak poza tym to trzymam się jadłospisu. Mam straszną ochotę na coś słodkiego !!! Sąsiadka ciasto piecze i pachnie booosko...aż mi ślinka ciekła jak wracałam z psem do domu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Schudne , dasz radę , trzymaj się planu. Myśl pozytywnie i miej w głowie efekt końcowy ;) ja też już po obiadku, jajko, kilka kawałeczków piersi z kury, pekinka, pół pomidora z sosem jogurtowym ;) chyba mi się żołądek skurczył, bo porcja niewielka a ja pełna. A może to ten jęczmień, piję go 30 min przed jedzeniem i chyba doskonale mnie zapycha. nie mam dziś pomysłu na kolację, jak myślicie płatki owsiane to dobry pomysł na wieczór ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bibi na kolację lepiej zjedz jakieś białko ...jogurt naturalny,serek wiejski albo jakiś twarożek z warzywami ...albo małą miseczkę jakiejś zupki jak masz ;D Ja już po waflach z czekoladą ..jeszcze zupka na kolację i koniec jedzenia na dziś ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawzięta na dietę
Płatki owsiane można też zrobić na mleku:) będzie białko. Moje dzisiejsze menu: - 2 kanapki z paprykarzem - 200 kcal - 1 pomarańcza - 106 kcal - pieczone warzywa skropione oliwą z czosnkiem - 320 kcal - koktajl truskawkowy - 170 kcal - na kolację będą kanapki z pastą jajeczną - 250 kcal Razem: 1046 Odejmując ćwiczenia to wychodzi 816:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję za rady, na kolację jednak była wędlina chuda z kurczaka i kilka plastrów ogórka na desce chlebowej. :) Jeszcze tylko przygotuję na jutro do pracy obiad. Od jutra rzadziej będę tu zerkać, mam nadzieję, że nic mnie nigdzie nie skusi :) trzymajcie kciuki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na kolację zjadłam tylko rybkę z sokiem z cytryny i dwa listki sałaty.Po obfitym w befsztyk obiedzie wcale jeść mi się nie chciało.Jeszcze tylko jutro i przechodzę na dietkę 1000 cal -niełączenia.Albo białko będę jadła albo węglowodany i warzywa do tego,ciutka nabiału. Trzymajcie się cieplutko ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość założycielka temaciku
Hej laski, u mnie zastój wagi, ale spoko - nie łamę się, wiem, że to normalne. Przetrwam. Piszę mało, bo i rzadko teraz zaglądam - sesja egzaminacyjna trwa i dzień mi się jakoś skurczył. Ale czytam Was wszystkie i jako Matka Założycielka jestem z Was dumna dzieci me kochane. I nic, że jestem jedną z najmłodszych. jesteście moje dzieci i już :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mamusiu pisz do nas częściej i nie zamęczaj się nauką:-) U mnie tez waga stoi i mam zespół napięcia przed okresem bom zła na faceta jak osa;-) ale dobrze mu tak zjadaczowi wszystkiego co chce:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość założycielka temaciku
A wiecie co mój chłopak dzisiaj zrobił? Za przeproszeniem wpier...lił CAŁE ptasie mleczko na moich oczach i mi jeszcze podtyka pod nos "chcesz, chcesz?". A najlepsze jest w tym wszystkim, że skubany przytyć nie może. Chciałby ważyć z 80 kg, ale ile by nie jadł to nie tyje a ja popuszczę sobie trochę i już mi się odkłada. Taki to ma dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Założycielko ...na Twoim miejscu bym wyrwała swojemu to ptasie mleczko i chyba wywaliła przez okno haha ;D Menu: ś: musli z jogurtem naturalnym , dżemem nisko słodzonym, posypane orzechami laskowymi 2ś: kaszka kukurydziana z rodzynkami o: kawałek razowej pizzy z kurczakiem, rukolą, brokułami, pomidorami + sos pomidorowy p: kisiel owocowy z owocami leśnymi k: zupa ogórkowa z ryżem Ja dzisiaj tylko -0,1kg ...ale w tydzień diety poszło równo 2,5kg także nie jest źle ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vini dziękuje za następne menu.Dzisiaj mój ostatni dzień na kopenhaskiej i od jutra przechodzę na liczenie calorii.Mam pytanie czy np kisiel masz słodzony?Zamówiłam stewie do słodzenia ale jakoś sprzedającemu nie śpieszy się z wysyłką:-0Mój chłopak też nie mógł przytyć ale go utuczyłam do 85 polską kuchnią.Zjada ponad 9 tysi kalorii,pije piwo i tak mało po nim widać.(po mnie wszystko co zjem i pije-i jaka tu sprawiedliwość?) Dzisiaj miałam iść na piechotkę do pracy ale nie wstałam mimo że budzik dzwonił z 20 min:-D Na 7 mam do pracy i wstałam 6:30 w pracy się umalowałam zanim nauczyciele i uczniowie dotarli;-) śpiuszek ze mnie.3 majcie się kobietki;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam po weekendowo, widzę że nie tylko ja w weekend zgrzeszyłam ;) w sobotę byliśmy u teściów i skusiłam się na kawałek ciasta czekoladowego. Z kolei wczoraj wujek zmusił mnie żebym spróbowała jego sałatki gyrosowej a było już po 19. Na szczęście nie zjadłam dużo bo tylko 2 łyżki. Moralniak był. Przez to nie ważyłam się dzisiaj rano. Chyba mi na głowę pada przez tą dietę hihihihi. Co zjem to wydaje mi się że przytyłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej :) dawno mnie tu nie było :) gratuluję sukcesów :D ja sb w weekend pozwoliłam na mufinkę i gofra (podobno słodycze dobrze robią na pamięć a miałam do zaliczenia kilka egzaminów)ale teraz znowu wracam do diety :P jeszcze się nie ważyłam od poniedziałku ale mam nadzieję, że waga nie podskoczyła :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cześć dziewczyny. Mogę dołączyć? Jestem na zdrowym odżywianiu od 2 tyg,spadek -3 kg.Odstawilam slodycze, 5 regularnych posilkow. Przez 3 pierwsze miesiące kalorycznosc ok 1800, pozniej schodze do 1500.Do tego zaczynam cwiczyc. Mam 29 lat, 2 dzieci hmm co by tu jeszcze...a no i waga startowa 92,5kg:/ Przygarniecie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olka nie wiem czy jest słodzony bo jest zgrzany folią i nawet nie mam jak teraz zobaczyć ...wieczorem napiszę jak go zjem ;D ale myślę że nie jest słodzony ...wszystkie jogurty, musy i kaszki też miałam niesłodzone ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie że przygarniamy gościa, tylko jakiś nick - proszę w imieniu swoim i Koleżanek :) u mnie dziś następująco, 2 kromki chleba z serem żółtym i kiełkami brokuła, II śniadanie sałatka owocowa, obiad pierś z kury, kasza i duszona cebulka, kolacja owsianka na mleku z malinami zaraz zmykam na spacer i obowiązkowo orbitrek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×