Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zagubiony31

Miedzy młotem a kowadłem

Polecane posty

Gość Zagubiony31

Witam Proszę doczytać do końca... Jestem 31 letnim facetem, któremu los dokopał. Kilka lat temu przyłapałem swoją ex na zdradzie i tak mną wstrząsnęło ze wyjechałem za granice aby zapomnieć i tak przez następne lata pracowałam zero imprez tylko praca i wolnych chwilach na słońcu książki czytałem.. I w ten sposób ponad 8 lat minęło. wróciłem w 2012 roku do polski podjąłem prace na budowie i do maja 2013 roku pracowałem spokojnie i nagle kręgosłup mi siadł 3 dyski posypały się, ledwo wyszedłem z tego w tym czasie poznałem kobietę i jakoś zakochałem ale los chciał ze sytuacja w domu u niej nie była normalna. Jej matka ja zniewoliła i ona jako 25 latka utrzymywała matkę i bratu książki kupowała etc.. Bo matka nie chciał iść do pracy a pracuje jej mąż czyli ojciec mojej dziewczyny. Mimo ze kocham ją to ciągle się kłóciliśmy, i nadal od czasu do czasu kłócimy a kilka razy dochodziło do zerwania ale jakoś nie potrafię zapomnieć o niej i brakuje mi jej.. Pracowita dziewczyna ale naiwna i mimo ze już nie daje się tak wykorzystywać to i tak po cichy daje kasę matce. Ciągle mnie okłamuje a jej matka stwarza realizacje i moja dziewczyn ma czasem dosyć tego... A jak mówię ze trzeba wieku 28 lat odciąć się od matki i jedynie w Niedzielny obiadek wpadać to jest bunt... Nie jestem pewny co do tego związku a już w Sierpniu nasz ślub, który nie chciałem lecz pod presją i naciskiem był załatwiany. Chce ślubu ale nie w tym roku a jest presja wywierana aby był w tym roku i wszystko jest załatwione ustalone i tak ma się odbyć w sierpniu.. Co mam robić mam masę obaw i nie chęci bo jej matka wpływa na nią a ta nie do końca odcięła się od matki.. Pomóżcie P.S. wybaczcie ze chaotycznie pisane było ale ręce się trzęsą i jestem w dołku psychicznym nie daje rady ogarnąć sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdy się kocha to daje prawo wyborów drugiej osobie. Ona nie jest naiwna tylko kochająca swoją matkę, a ty nie powinieneś jej w tym przeszkadzać. Pieniądz to rzecz nabyta, miłość jest najważniejsza. Wkraczając między nią a matkę na pewno ją bardzo ranisz co powoduje jej niepewność wyboru. Winieneś ją wesprzeć w tej miłości do matki a wówczas ona jeszcze bardziej cię pokocha. Bo miłość do matki jest inna niż do partnera. A jeżeli nie potrafisz to jej chociaż nie przeszkadzaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chcesz zapierdalać na jej rodzinkę to się żeń, bo franca wszystko z domu wyniesie do mamusi, pogoń to dziadostwo, chyba że cię kutas chce ożenić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
8:21 co Ty p********z matolku. Jest taki czas kiedy dorosle piskleta wyfruwaja z gniazda. Powinna odciac sie od rodziny w tym stopniu zeby wpadac co niedziele. Autor dobrze mowi, ale autor jest pantoflem co se dal wejsc na glowe. I po slubie zwali mu sie zonka z rodzinka a on bedzie z********al na to towarzystwo, jak dojda dzieci i ona z dupa bedzie musiala w domu usiasc a tymbardziej pracowac nie bedzie w tym czasie. Trzymaj sie stary! Udanego piekla!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubiony31
Nie dałem sobie na głowę wejść.. powiedziałem Co myślę matce mojej kobiety o niej. i Nie lubimy sie ale mnie to lotto nie musi mnie lubić.. A co do mojej kobiety ona była wychowywana zamkniętym środowisko... I nowe środowisko dla niej jest czyms strasznym..Widać po niej że imprezy dyskoteki ludzie odrazu leci krytyka negatywna.. Jak ktoś ma tatuaż czy kilka razy przeklnie to już jest złym człowiekiem ne ważne jaki w środku jest ocena leci po wyglądzie.. A co do wesela i kasy ani zł. nie dałem bo zostało wszystko za moimi plecami zrobione znaczy się ja wiedziałem i mówiłem NIE ZGADZAM SIĘ a i tak umowa o sale foto kam czy muza zostały podpisane i zaliczki dane.. A ja się nie OŚWIADCZYŁEM jej nawet.. bo przez 2 lata związku była wiecznie kłótnia... i poważnie o zerwaniu myślałem.. Więc co robić Wiać czy jakoś ukladac to..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie bierz slubu po to by za chwile brac rozwod cale zycie bedziesz czul sie przymuszony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiać i to szybko, bo chcą cię ożenić na siłę, a potem p********e, kiedy zrobisz jej dziecko to umarł w butach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubiony31
dzieci nie będzie nie mogę ich mieć.. więc tu nie ma o co sie martwić ale ona wie o tym i tak chce ślubu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×