Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

postrzelono mi psa zgłosiłam i...

Polecane posty

Gość gość

Zostałam poinformowana ze to ja będę odpowiadać za niedopilnowanie psa i ewentualne badania które wykona policja!!!!!!!!!!!!! Dostarczyłam im badania od lekarza wet. I śrut 4 ::( zwątpiłam w sprawiedliwość..... Czeka mnie teraz sprawa i wątpliwe wskazanie tego zwyrodnialca :(:(:(:( ja zapłacę ale bandyta pewnie się wywinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Psy to zło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od wyroku zawsze masz prawo się odwołać albo złożyć skargę na policję. Bardzo mi przykro z powodu Twojego psa, sama też mam i nie wyobrażam sobie co bym zrobiła gdyby ktoś zrobił mu krzywdę. Potraktowali Cię niesprawiedliwie, ale musisz koniecznie walczyć o swoje. Powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo psa to się trzyma na smyczy, a nie puszcza samo pas. Byłby na smyczy to by nie oberwał śrutem i sprawy by nie bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiadomo jakie były okoliczności ja psów nie znoszę kiedyś mnie jeden napadł a miałam tylko 3latka a pies był mojej wielkości zazwyczaj to wina nieodpowiedzialnych ludzi psa się trzyma na smyczy w kagańcu a nie puszcza wolno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli nie dopilnowałaś to twoja wina i raczej będziesz mieć kłopoty. Jeśli pies był w ogrodzeniu lub na smyczy to nie powinnaś mieć problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Klara7777777
Psów nie można non stop trzymać na smyczy, bo wtedy właśnie dostają do głowy i robią się agresywne. Psy muszą mieć ******czyli bieganie np. w parku za piłką, bo inaczej wariują. Poza tym trzymane na smyczy czują się uwiązane, bardziej się boją i przez to są bardziej agresywne. Ja np. bardziej bym się bała podejść do psa na smyczy niż do takiego puszczonego luzem, dlatego że wiem co nieco na temat ich psychiki. Poza tym zabijanie zwierzęcia nigdy nie jest rozwiązaniem, bo istnieje wiele sposobów na pozbycie się intruza. Jeżeli pies naprawdę robi nam krzywdę to możemy go uderzyć, odstraszyć gazem pieprzowym (dużo tańszy i praktyczniejszy niż pistolet), nie trzeba od razu zabijać. Nauczcie się wreszcie szacunku do innych stworzeń, a nawet jeśli nie jesteście w stanie się na to zdobyć to uszanujcie chociaż, że to jest czyjś pies i robiąc mu krzywdę krzywdzicie także jego właściciela, który go kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jestem za tym żeby karać właścicieli wolo biegających psów bez smyczy, a co gorsza bez kagańca. mało to było przypadków, że pies zaatakował dziecko ?? Pies to jest zwierzę i nie można mu do końca zaufać, bo nie wiadomo co mu do łba strzeli. Ojciec mojego kolegi własnego psa, co prawda już prawie ślepego staruszka, normalnie powiesił w stodole, bo byl agresywny i kilka dni wcześniej ugryzł dziecko sąsiadów w twarz, pozostawiając mu blizny do końca życia. Szkoda psiaka, ale on mu pomógł odejść, bo i tak byl to juz schorowany i cierpiący pies. A za leczenie tego dziecka z własnej kieszeni zapłacil i sąsiadów bardzo przepraszał, za to wydarzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
klara777777 pieprzysz głupoty i tyle ci napisze. Pies to nie człowiek i jak zaatakowal dziecko, to znowu zaatakuje i to sobie wbij do pustej główki !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przykro mi bardzo. Jest to smutna sprawa ale na pewno sobie poradzisz. Nie masz się czym martwić, wszystko na pewno dobrze się potoczy oraz wszystko dobrze pójdzie do przodu. Musisz być dobrej myśli a teraz się zajmij sobą i może znajdź sobie jakiegoś innego pieska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Jeżeli pies naprawdę robi nam krzywdę to możemy go uderzyć, odstraszyć gazem pieprzowym (dużo tańszy i praktyczniejszy niż pistolet), nie trzeba od razu zabijać. Nauczcie się wreszcie szacunku do innych stworzeń," x a jakie ma szanse 3letnie dziecko z psem większym od siebie? ty mówisz o szacunku do zwierząt a jaki ma szacunek właściciel tego psa to teraz trzeba się uzbroić w gaz pieprzowy bo jakaś ekscelencja ze swoim kundlem wyszła na spacer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A niech sobie ganiają luzem np. w parku albo gdzieś, przecież to też żywe stworzenia które muszą mieć wysiłek fizyczny tak samo jak ludzie, ale uważam że powinny wtedy mieć kagańce, albo te pełnowymiarowe albo te takie materiałowe opaski. Wtedy nikomu krzywdy nie zrobią, choćby nawet cały dzień biegały luzem. A z tym argumentem o dzieciach to nie przeginajcie, dużo większym niebezpieczeństwem dla dzieci są pędzący nieokiełznani rowerzyści albo zboczeńcy. Poważne ataki ze strony psów, które kończą się czymś więcej niż siniakiem czy zadrapaniem zdarzają się naprawdę bardzo rzadko. Nie histeryzujmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja kiedyś szłam z koleżanką i jej psem pies był na smyczy on taki mały był jakaś p***a wychodziła z bloki z bydlakiem takim wielkim jak krowa oczywiście nie miał smyczy ani kagańca od razu wyskoczył z klatki i skoczył na psa koleżanki ona go pociągnęła za smycz i wzięła na ręce to to bydle dziabało ją w rękę i w tym momencie dobiegła właścicielka bydlęcia to jeszcze się darła że psu robimy krzywdę bo koleżanka go jeszcze kopnęła piesek jej był pogryziony i ona w rękę a głupie babsko darł ryyja niektórzy to nienormalni są i nie powinni mieć zwierząt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To 3 letniego dziecka się nie zostawia bez opieki, wtedy nie będzie sobie musiał "radzić sam". A co do uzbrajania się w gaz pieprzowy, to naprawdę nie rozumiem o co Ci chodzi. Taka buteleczka jest mikroskopijnych rozmiarów, a może pomóc nie tylko w wypadku agresywnych psów, ale też np. złodziei czy innych bandytów... poza tym niestety ludzie bardzo często nie potrafią odróżnić agresywnie szarżującego psa od takiego, który biegnie żeby się przywitać, i potem kończy się to zabiciem przyjaznego psa, i zrobieniem ogromnej przykrości właścicielowi. Drastyczne środki obrony powinniśmy stosować dopiero wtedy, gdy zwierzę faktycznie robi nam krzywdę, a nie dlatego, że coś nam się wydaje. Nie wiem, w tym wątku są albo same trolle albo wyjątkowo nieempatyczni ludzie. Mam nadzieję że jednak to pierwsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przepisy są jasne, pies ma być w kagańcu i na smyczy. Rodzic odpowiada za dziecko, właściciel psa za zwierzę i nie ma co dyskutować. Idziesz z psem bez smyczy czy kagańca dostajesz karę za wykroczenie, pies zrobi komuś krzywdę masz sprawę karną i odszkodowanie pokrzywdzonemu płacisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To w takim razie wszędzie powinny być wyznaczone miejsca gdzie psy mogą biegać luzem albo przepisy powinny być jakoś zmodyfikowane, bo nie pozwalanie psu się wybiegać jest zwyczajnym okrucieństwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pies ten uciekł mi z podwórka. Szukalam go znalazł się u sąsiada na placu z 8 ranami postrzałowymi i 3 rany ze srutami na drugi dzień; pies żyję ! Rozmawiałam z tym sąsiadem podejrzanym i oburzonym oskarżeniami mówi że to jakiś absurd! Nie wiem już co robić może wycofać to wszystko?jak to prawnie wygląda?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wycofuj, dopóki sytuacja się nie wyjaśni. Postrzał to postrzał, to nie żarty. Ten, kto to zrobił, powinien odpowiedzieć przed sądem i masz pełne prawo żądać wyjaśnień i odszkodowania, chociażby w pokryciu kosztów leczenia psa. PS: Bardzo się cieszę, że pies żyje, mam nadzieję że szybko się z tego wyliże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale znając nasz wymiar sprawiedliwośc***ewnie to ja będę musiała pokryć wszystkie koszty i sprawy sądowe abstrahując od tego juz ze będę płacić za to że nie był na placu tylko uciekł! Jak to przebiega?jak się wycofać?gdzie i co złożyć?? Wątpliwe że znajdzie się sprawca !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak pies latał po za posesją to dobrze ze ktoś jebnął mu ze śrutówki hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odnajdź go i zabij, skoro prawo działa tak marnie to i tak sie wywiniesz i nie pójdziesz siedziec. Za takiego śmiecia nie powinnaś siedzieć, przynajmniej gdybym ja była sędziom to byn Cię uniewinnila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest Twoja wina bo pies jest Twój, skoro uciekl to go nie dopilnowałaś. Może rzucił się na kogoś i stąd postrzelenie. Jeszcze raz powtórzę chcecie mieć zwierzęta to ich pilnujcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość31
pies powinien mieć smycz i kaganiec. Jakby mnie zaatakował pies to zrobię wszystko żeby zakończyć jego marny żywot.Wiatrówka to jeszcze nic. A jakby takie babsko się darło że jej psa biję to też by dostało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×