Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

co mamy zrobić?

Polecane posty

Gość gość

w czerwcu pokłociliśmy sie z męża mamą, co prawda wtedy tylko do mojego męża coś miała i w kłotni go wygnała i powiedziała że nie chce go więcej widzieć. teat kłótni szeroki ale po części poszło o to że ąż powiedział ze jak przyjeżdża to nie po to by robić je wszytsko wokół domu tylko by odwiedzić,,, co prawda każde nasze wizyty tak się kończyły zrób to rób tamto nie powiem ja pomogłam jak poprosiłam ale mąż nie wytrzymał i kilka słów powiedział ...dodam że z teściową mieszka też dorosły brat męża..ale ja nie uciełam kontaktu mąż za to powiedział że skoro nie chce go widzieć to nie pojawi się. no ale ja pracowałam i to dość sporo no i teściowa nas widziała jak byliśy u niej w miejscowości a my po prostu załatwialiśmy sprawy się spieszyliśmy by dzieci odebrać. a pod wieczór dostaliśmy po kilka sms że nagadaliśmy dziecom bzdur że babci nie mająi takie tak dziwiłam się żedo mnie też napisała bo ze ną się nie kłóciła..no i wracając do sedna zapraszałam na urodziny 1 syna nie przychechała zapraszam na urodziny 2 syna nie przyjeżdża a nawet nie odpisuje. teraz jest święto zmarłych spotkamy się na cmentarzu , i nie wiem co zrobić czy iść do niej dziec***ewnie by chciały zwłaszcza starszy ale znam teściową i wiem że zaczną się żale i wypominki i co mam tak wysłuchiwać i powiedzieć mama też taką samą dogę do wnuków. będziemy w ten dzień na urodzinach w tej samej miejscowości starszy syna ma 8 lat i zna ją bardzo dobrze i myślałam by go zabrała do siebie i dałą znać jak wyjdzie . doradźcie co robić iść do niej i czy zachować się tak jak ona nie przyjechała do wnuków od czerwca ani razu nawet na urodziny. dodam dzieli nas ok 15km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sorki za pisownie pisze z telefonu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to masz zimną wojnę z teściową. Jesli chcesz dalej utrzymywac z nią kontakt, a z tego co piszesz wynika,ze Twoje dzieci chetnie by sie z nia spotkaly, to wez i odwiedz ja z dziecmi, bez meza. Trudno, na pewno swoje wysłuchasz, ale przełamiesz pierwsze lody. Możesz też przeprosic za męża,jakos go wytlumaczyc, np. ze byl zmeczony i nie mial wtedy ochoty pomagac wokół domu i tak wyszlo. Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze lepiej utrzymywac poprawne ,chociaz chłodne stosunki z najblizsza rodziną, niz potem robic uniki, np we Wszystkich Sw na cmentarzu. Oczywiscie w sprawach powaznych nie pozwalaj sobie wchodzic na glowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×