Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamanajaknikt

umieram z rozpaczy

Polecane posty

Gość załamanajaknikt

Mąż odszedł do innej. nie umiem sie pozbierać. piję wino i wyję w niebogłosy. Już wszystkie łzy wypłakałam..błagam pomóżcie mi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocieszycielka
o masz bidulka :o wspólczuję ile razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
8 lat ( w małżeństwie 2)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystkie smutki tak zapijasz? Jak umrze ci matka, ojciec, brat, wujek, c***a - to też sięgniesz po alkoholi będziesz płakała? Opanuj się, nie tobie jednej się to zdarzyło, ale to nie znaczy, żeby chlać, płakać, i mieć jeszcze siły na pisanie w necie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wierz mi, że na tym forum sami nieszczęśliwi. Jedni nieszczęśliwi radzą innym nieszczęśliwym. Każdy problem ma inny, niektóre są podobne, a inne niezrozumiałe dla innych, a łączy nas jedno - każdy z nas uważa, że jego problem jest największym ! Dawno temu odszedł ? Macie dzieci ? W wielu przypadkach faceci wracają do żon, tak pewnie będzie u Ciebie. PRzygotuj się na to co mu powiesz i czy go jeszcze chcesz czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyrycz sie, wypłacz. Mojego pogonilam po 16 latach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanajaknikt
Tak się składa, że rodzice też nie żyją, a przyjaciele niby są, ale tak naprawdę każdy ma swoje życie i nie będę im d**y zawracac swoimi problemami. Nie mamy dzieci całe szczęśćie, bo inaczej już całkiem bym zwariowała. Mam 27 lat i przegrałam życie. On był dla mnie wszytskim. Był ze mną , kiedy zginęli rodzice w wypadku, teraz tak myślę, ze moze z litosci był ze mna przez te wszytstkie lata. nie wiem, mam mętlik w głowie, nie umiem już logicznie myśleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanajaknikt
Boję się, że z rozpaczy zawalę pracę i nie będę miała z czego żyć, a praca ta zawsze mnie satysfakcjonowala i dawała radość ,ale teraz po prostu nie mam siły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dawno odszedł do tamtej ? To było po kłótni z Tobą ? Długo ja zna ? Naprawdę pomyśl, co mu powiesz, jak wróci. Oni często wracają, czasem za późno ....zastanów się czy go chcesz jeszcze. 27 lat to nie jest źle :) życie przed Tobą tylko musisz się pozbierać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli musisz to pij, wyj, płacz, krzycz, ale TYLKO dziś!! Jutro wstań, na trzeźwo wszystko przemyśl i zaplanuj życie, na najblizszy okres. Znajdź sobie jakieś dodatkowe zajęcie, które pozwoli Ci zająć myśli, czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pij i szukaj nowego partnera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanajaknikt
zna ją 3 miesiące. Jest bliską przyjaciółką jego kolegi z pracy, z którym się bardzo zaprzyjaźnił niedawno. Wiem jak wygląda, bo miałam okazję ją poznać. Mają wspólne zainteresowania i chyba to spowodowało, że stało się jak stało, bo wyglądem na pewno nie imponuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanajaknikt
w czwartek powiedział, ze sie pogubił i ze potrzebuje czasu na przemyslenia, zapytałam o co konkretnie chodzi przyznał się, ze zakochał się w niej i że to jest silniejsze od niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanajaknikt
kazałam mu się wyprowadzic ( mieszkanie jest moje po moich rodzicach), wniósł się ,ale z relacji z jego młodszym bratem wiem, że do matki, a nie do niej. Dzisiaj jednak brat napisał mi, że wczoraj już nie nocowal w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem w podobnej sytuacji co Ty.Piję już miesiąc na szczęście póki co zawaliłem tylko jeden dzień w pracy.Nie chodzi o moje małżenstwo w prawdzie ,bo ono jeszcze trwa ,ale o kobietę którą poznałem niedawno i mimo iż dobrze wiem ,że nigdy nie bylibyśmy razem to nie mogę o niej zapomnieć i pogodzić się z tym że już jej nie mam..Od miesiąca żyję w stresie ,trzęsą mi się ręce i szczerze mówiąc to nie rozumiem jakim cudem mój organizm to znosi jeszcze,ale nie mam ochoty żyć w ogóle ,więc wali mnie to generalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanajaknikt
Evil, dlaczego nie możecie być razem? przecież faceci nie mają skrupułów i odchodzą do innych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zostawiła mnie ,mimo iż kochałem ja jak wariat.Byłem najlepszym facetem jakim mogłem być.Ona miała trudne dzieciństwo i życie z nią jest wyzwaniem.Mimo iż starałem się jak mogłem zostawiła mnie bez skrupułów ,choć dzień wcześniej twierdziła ,że kocha mnie ponad życie.Po dwóch dniach już była z innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
opisałem to szerzej w swoim temacie "jak przez to przejść" zajrzyj ,jeśli jesteś zainteresowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak przez to przejść ? najlepiej szybko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×