Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Natalia2100

Ratunku lata lecą i ciągle ta samotnosc

Polecane posty

Gość gość
Natalia2100 dziś ... A w inne dni to już może?... Jak się sam o to prosi :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia2100
gość dziś Natalia2100 dziś ... A w inne dni to już może?... Jak się sam o to prosi jezyk.gif . co kto lubi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kafeannaa
Ja nie mam żadnego długiego weekendu. Wczoraj i dziś miałam wolne, jutro i 3 maja idę do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rodrigea1
Serdecznie Wszystkich witam. Wtrącę się do tematu bo mam już 42 lata i myślę , że skazana jestem już na samotne życie. Oczywiście, że nie czekałam biernie. Próbowałam być szczęśliwa ale źle lokuję uczucia.Pracę kończę późnym wieczorem więc nikłe szanse na poznanie kogoś. Od pewnego czasu próbuję chociaż nawiązać kontakt przez Internet by porozmawiać ale myślę , że to ktoś podszywający się pod cudze dane. Nawet tu na forum napisałam , że chętnie nawiążę kontakt z marynarzem ale mój wpis został źle odczytany . Od razu usłyszałam o sobie nie za dobre zdanie chociaż nikt tu nie zna mnie i nie zna powodów dlaczego to by mi odpowiadało. Także chyba nie każdemu dane jest poznać kogoś fajnego, kogoś z kim rozmowa byłaby przyjemna a czas pokazałby czy ta znajomość ma jakieś szanse .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pidżama party
Rodrigea1 dziś Szukanie kogoś przez internet jest chore, bo pełno w nim wykluczonych przez społeczeństwo oszołomów, którzy za wszelką cenę usiłują zwrócić czyjąś uwagę :(. Marynarzem nie jestem, choć ostatnimi czasy, całymi miesiącami poza domem przebywam :). Pisać za dużo w sieci nie lubię, bo nigdy nie wiadomo, kto to kiedyś przeczyta. Lubię gadać wieczorami przez telefon. Za tydzień znów wyjeżdżam i będę miał na to sporo czasu. Jeżeli masz na taką znajomość ochotę, to w tym temacie, już raz upubliczniłem jeden swój adres internetowy. Ps. Skąd pomysł na nick :) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pidżama Party. Zgadzam się z Tobą. Nie sądziłam jednak , że coś takiego mnie spotka. To miała być nocna odskocznia od mojej pracy , fajna pogawędka , która psychicznie mnie odpręży ale po pół roku pozostał żal, no cóż czuję się zawiedziona i nie jest mi z tym dobrze.Chciałam dobrze ale ...... Mój nick tak spontanicznie pomyślałam , że pasuje do mnie. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rodrigea1 dziś Zazwyczaj pracuję do późna, więc to właśnie w nocnych godzinach oczekuję telefonicznego towarzystwa :). Większość dobrych znajomych, koło 23, leży już grzecznie w łóżeczkach :D. Głupio mi wtedy do nich dzwonić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Gość To prawda na rozmowy telefoniczne może być zbyt późno. Tak już jest , że jak kończymy późno pracę to dopiero wtedy dysponujemy czasem dla siebie. Dziękuję będę pamiętała , że też masz czas o tak późnej porze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pidżama party
rodrigea1 dziś Dostęp do wymienionego wcześniej adresu, będę miał do końca przyszłego tygodnia, więc jeśli będziesz miała ochotę nawiązać kontakt, to tylko w tym czasie :) . Dobrej nocy :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,jestem samotny od kilku miesiecy,dzisiaj mam strasznego dola chcial bym z kims pogadac ,mam 51 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia2100
Czemu masz dola? Jak spędzacie majowke? Ja byłam na spacerze w parku.Pogoda nawet dopisała. Słonecznie i zielono.A jutro do pracy.wiec moja majówka jest w kratkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Główny powód jest taki wymagacie tylko przystojnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś A ty biedaku i brzydki i głupi :P, takie dwa w jednym :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Janekjanek
Witam. Też się boję uciekających lat. Mam 35. nie chce szukać na siłe. W sumie w życiu mam prawie wszystko. Ogólnie zawszse szczęście. Mam też dwójke cudownych dzieci i w zasadzie im poświęciłem całe życie. Jednak przychodzi wieczór i co ze sobą zrobić. Z dziećmi też nie można o wszystkim pogadać czy sie wyżalić choćby. Brak tej drugiej połówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Janekjanek dziś Uważaj, bo zaraz przyczłapie Kapeć i zwyzywa Cię za to, że dzieci nie porzuciłeś :(. Takie "wrażliwe" dziewczyny, w tym temacie pisują :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co tu tak cicho ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kto to jest ten kapiec i gdzie on się podział? wrażliwość jest chyba zaleta a nie wada jak wy odbieracie wrażliwość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia2100
Wrażliwość to wada dla tego kto ją posiada.wygodniej miec grubsza skórę. Wiecieco,ja to chyba jednak będę sama.Tak mnie dziś naszło. Kolejny dzień, byłam w parku, pełno zakochanych za rękę, zarówno licealistów, jak i starszych aż zupełne stare dziadki.albo rodziny z dziećmi. Nie wiem albo mam takiego pecha albo że mną jest coś nie tak.Do tej pory nie ułożyć sobie życia to już jest podejrźane. Co się zakocham to mnie ktoś odrzuca.Albo ktoś za mną biega a ja się nie mogę do niego zmusić. Związki tez mi nie wychodzą. Nie wiem już co jest grane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pidżama party ,ty najbardziej tu ludzi w*******z, poszukam ci kota i się zamkniesz ,choć na chwile a kopciuszek był samotny ale zrobił się na bóstwo i był chciany, a ty jesteś nie chciany i wylewasz frustracje na forum. Jesteś złośliwy zmień swój sposób bycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Natalia ja tez nie wiem co jest grane, ja wiem ze mam ciężki charakter ,to na-pewno a wygląd no przeciętna, bo do miss nie należę, ale nie będę się zmuszać do nikogo tez,bo to musi być obupolne(wzajemne)czasami przychodza chwile samotności ale trzeba sobie radzić i żyć do przodu, ale jak życie bez miłości jest niczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kafeannaa
Ja, jak już wspominałam, spędzam majówkę w pracy. Większość mojego życia to wielka walka o przetrwanie, ale nie poddaję się. Szukam nowych rozwiązań. Zrobię wszystko, aby reszta mojego życia była maksymalnie szczęśliwa. Jankujanku, masz przynajmniej dzieci. To wielkie szczęście. Ja nie wiem, czy jeszcze zdążę mieć maleństwo. Ale podobnie jak Ty, nie chcę związku na siłę. Dlatego chciałbym mieć partnera, który przeżył wiele ciężkich chwil i one go ukształtowały. Partnera, który poznał swoje słabości i silne strony i przemyślał, co jest w życiu ważne. Kogoś, kto równie mocno, jak ja, zmotywowany jest do walki o swoje szczęście. Natalio, mi też bywa przykro czy smutno. Przemyślałam swoje związki i mam taką gorzką refleksję, że nawet wtedy brakowało mi mnóstwa takich codziennych, trywialnych rzeczy. Ale nie możemy się poddać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cześć 30-latki, ja też już po 30-tce i od roku sama. Szukam przez Sympatię póki co, no i co z tego że już poznałam drugiego fajnego faceta tzn taki się wydawał , ale nie doszło do spotkania. Piszemy miesiąc codziennie, maile sa długie i ciekawe i on nagle jakby traci zainteresowanie, pisze coraz mniej. Nie wiem co to znaczy, czemu tam siedzą ludzie którzy sami nie wiedzą czego chcą? niby szukają miłości ale wolą klikać i nie spotkać się niż zaryzykować? nic z tego nie rozumiem. Jeden pisze ze mną już 3 miesiąc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kafeannaa
Wydaje mi się, że większość osób, które tam siedzą, mają problemy z nawiązywaniem relacji, określeniem, czego pragną lub są po prostu w związkach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia2100
gość dziś Natalia ja tez nie wiem co jest grane, ja wiem ze mam ciężki charakter ,to na-pewno a wygląd no przeciętna, bo do miss nie należę, ale nie będę się zmuszać do nikogo tez,bo to musi być obupolne(wzajemne)czasami przychodza chwile samotności ale trzeba sobie radzić i żyć do przodu, ale jak życie bez miłości jest niczym. qwertyqwerty Wlaśnie tak kiedyś myślałam, może coś ze mną nie tak? No to stałam się bardziej otwarta, kontaktowa, towarzyska, poprawiłam figurę, zadbałam o powierzchowność (włosy, makijaż , ubrania itd). Udzielałam się na różnych kursach, uprawiałam sporty. Kiedy znajomi gdzieś wychodzili nie odmawialam, aby być wśród ludzi. Szukałam nawet w internecie, albo przez znajomych. Jeździłam też na różne wycieczki. Chadzałam do kina (nawet sama), na jakieś imprezy w mieście , na dyskoteki - i ciągle nic. Nie wiem co jest grane. Aha, zazwyczaj jak już kogos poznałam i był całkiem do rzeczy (tzn dobrze się rozmawiało na tych samych falach) okazywało się, że ma już od dawna rodzinę, albo się własnie będzie żenił. Jeden facet z portalu randkowego mi się podonbał, raz się spotkaliśmy, spotkanie było bardzo miłe, ale potem już się nie odezwał. Ja to rozumiem, może szukał jakiejś innej. Natomiast zdarzyło mi się, że się z kimś spotkałam i za bardzo nie miałam ochoty się drugi raz spotkać a ta osoba zaczynała wydzwaniać, nalegać na znajomość its. Tak jak pisze KAFEANNA nic nie może być na siłę. Nie chcę się zmuszać do bycia z kimś z kim nie chcę , aby tylko nie zostac samą, a z drugiej strony nie chcę też nikogo zmuszać do bycia ze mną. W internecie też spotkało mnie trochę wyzwisk, ze szukam niewiadomo kogo, że wybieram i kręcę nosem. Co dziwne , wszystko to pisali faceci, którzy sami mieli wiele za uszami. Szcvzególnie pamiętam jednego, rozwodnik, z dziećmi (przy byłej żonie). Napisane miałw profilu, że ma dzieci i kolejnych mieć nie chce. Więc kiedy mnie zaczepił odpisałamm mu, że dziękuję, ale szukam kogoś kto dzieci chce mieć. Na to on, ze on bardzo lubi dzieci i możemy mieć jedno wspólne (chyba lubił robić dzieci). Ja mu podziękowałam, to mnie zwyzywał, że nie chcę mu dac szansy itd. Bardzo był agresywny nawet przez net. Strach co to by było na żywo. Pewnie się póxniej zalił, że nie może sobie nikogo znalezc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziwi mnie jedna sprawa. Tylu samotnych ludzi. Kazdy by chcial kogos miec. I co ? I nic ? Czemu Ci niby samotni nie chce sie razem spotkac. Przewaznie sa juz bardziej doswiadczeni I nie w glowie im glupoty. nie moge tego pojac. Moze wszyscy szukaja jakiegos idealu. A istnieje taki wogole. przeciez mozna sie spotkac, pogadac. Na co czekac ? Az lata jeszcze bardziej umkną ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawny cream
a mozelepiej jest zycie w samotnosci czyli bez partnera ale ze znajomymi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kafeannaa
Nie umiem Ci odpowiedzieć na to pytanie, Janku. Ja spotykam się z różnymi ludźmi. Kiedy byłam zalogowana na Sympatii (usunęłam konto) - z ludźmi stamtąd, czasem spotykam się z osobami poznanymi przez Internet na różnego typu forach (dwie fajne koleżanki tak poznałam). Gdy umawiam się z facetem, nigdy nie zakładam, że koniecznie musi to być moja druga połówka, może też być dobry kolega, z którym można wyskoczyć na kawę czy pójść na grzyby. I faktycznie mam takiego kolegę (jest zajęty). Jednak większość osób szuka ideału. Ja nie wierzę w istnienie ideałów, a w dążenie do ideału. A do ideału, póki co, chwilowo mi (przynajmniej z wyglądu) daleko (ale pracuję nad tym).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia2100
Tez se spotykałam z samotnymi i albo oni nie chcieli kontynuować znajomości albo ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawny cream chyba tu moze byc problem. dla mnie zawsze sprawa jest jasna. Najpierw musze z kims porozmawiac zeby sie przekonac czy moze z tego cos byc czy nie. To chyba szybko widac. A pozniej wpros. Nic na sile. Ale tez po co komus zawracac glowe jak wiadomo ze z tego nic nie bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×