Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jakie cechy zachowania mozna zaobserwować u ludzi inteligentnych i mądrych?

Polecane posty

Gość gość
Ogólny kontekst tekstu rozumiem, nawet czasem tłumacze 2 kolegom którzy średnio kumają, ale już nie poszczególne niuanse i analizę od takiej strony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie za mało się wzgłębiasz, masz rację z tą wiedzą. Musisz znać kontekst, zdanie autora na inne tematy itd. Na wyrywki filozofów i ich myśli analizować nie możesz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś - grzeczniej moze, co? Wybacz, jeżeli właśnie kilka osób zburzyło twoje przekonanie, że jesteś geniuszem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdanie autora na inne tematy? Ty myślisz, że kursy filozofii na studiach są przekrojowe? Nie :). Nie analizujesz wszystkich dzieł danego autora. Tylko urywki jednego albo paru ew...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja książki o mojej ulubionej tematyce nieco filozoficznej pochłonę w godzinę ,a książki o innej tematyce będę męczyć całymi dniami i się zanudzać ,więc najlepiej zajmować się tym co nas kręci i co odpowiada aktualnym fascynacjom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Geniuszem, za to ty jesteś ;) Ale od denerwowania ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem, zgaduję bo nigdy nie studiowałam filozofii, ale czytałam kilka prac i czasem spojrzenie na to co autor miał na myśli zmienia się kiedy weźmiesz pod uwagę np. czasy w jakich żył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jakie tytuły czytasz? Ja wolę rozprawy polityczne albo dzieła z filozofii politycznej. Ze średniowiecznej trafią się ciekawe tematy (w zasadzie bardzo wielu nowożytnych filozofów inspirowało się średniowiecznymi), jak np. o wolnej woli albo dowód ontologiczny Anzelma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, tylko takich którzy nienawidzą kiedy ktos się z nimi nie zgadza i zaczynają przeklinać. Rozumiem, że mówiąc o wolnym myśleniu miałeś/aś na myśli siebie i dlatego tak cię bolą odpowiedzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytałam kilka naprawdę wiekowych prac (np. Platon), więc moja wiedza w temacie jest bardzo ograniczona podobnie jak wyobrażenie o filozofii jako dziedzinie, więc pewnie ze mną na ten temat nie pogadasz bo masz dużo większą wiedzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Owszem, czasy, w jakich żył, też są istotne. Mówiąc np. o czasach, w jakich żył Freud (tak, o nim też mieliśmy), w pewnym sensie on się zasłużył, bo próbował przełamać ten skrajny purytanizm. Mimo, że uważam, że jego wywody są efektem skrajnego subiektywizmu, to otworzył nowy rozdział w epoce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście, dzięki niemu mamy psychoanalizę i pojęcie podświadomości. Tylko jego analiza zawsze skupiała się na jego fiksacji na punkcie seksu, a fakt, że był pod koniec zycia narkomanem wcale nie działał na jego korzyść. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, on jako człowiek był pojebem, dlatego mówię o totalnej subiektywności, ale chodzi o rozpoczęcie nowej epoki. Moim zdaniem normalniejszej niż purytanizm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wy dyskutujecie tu o filozofii, a prawda jest taka, że ktoś nawet bardzo inteligentny może nie interesować się wcale takimi górnolotnymi naukami, może nawet nie lubić czytać książek wbrew pozorom :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, tylko takich którzy nienawidzą kiedy ktos się z nimi nie zgadza i zaczynają przeklinać. Rozumiem, że mówiąc o wolnym myśleniu miałeś/aś na myśli siebie i dlatego tak cię bolą odpowiedzi? xxxxx Hehe. Dobre. ;) A tak ogólnie to od kiedy wiesz czym jest inteligencja ? Każdy ją postrzega inaczej, czy tego chcesz czy nie ;) Sam jak widać lepszego przykładu nie dajesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poniekąd masz rację, ale inteligentne osoby zazwyczaj mają trochę bardziej wymagające zainteresowania. Nie każdy musi lubić czytać książki i filozofię (szczerze mówiąc tym drugim sama się nie interesuję za bardzo), ale zawsze przy bliższym poznaniu okazuje się, że mają ciekawe zainteresowania wymagające sporej wiedzy i zainteresowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zawsze. Znałam osobiście inteligentnego lenia, który miał wszystko gdzieś i jego pasją były gry komputerowe, ale z matematyka i fizyka radził sobie nieźle mimo, ze się wcale nie uczył. Chodził ze mną do klasy w liceum i nauczycielka sama go określiła jako "zdolnego lenia" :P Poza tym był klasowym podrywaczem, przystojnym do tego, ale nie miał ambitnych zainteresowań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Nieźle" to nie jest wybitnie, nieźle mogą radzić sobie osoby z zupełnie przeciętną inteligencją. Myślałam, że mówimy o tych trochę powyżej średniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak tylko mi się napisało, że "nieźle", już nie czepiaj się słowek, radził sobie na piatki... A ,że był leniem i nie miał ambitnych zainteresowań, tylko gry i imprezy to sama wiem, bo się jakis czas z nim spotykałam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ktore dużo grają mają podobno niezle zdolności matematyczne. Z drugiej strony matematyka na poziomie liceum nie wymaga jakieś nadzwyczajnej inteligencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A u nas w klasie z matematyki i fizyki byli wymagający nauczyciele i rzadko kto miał 5... ja pomimo korków miałam 3 lub 4, a on bez wiekszego wysiłku 5, skubany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj no, wiadomo, że nie był geniuszem, ale był inteligentny,pomimo, że nie interesował się niczym górnolotnym i olewał wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może po prostu miał do tego talent? Jakby nie patrzeć jego "zainteresowanie" miało związek z dziedziną w której był dobry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kwestia genów. Jedni po prostu mają farta i dostają lepsze mózgi przez geny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spadajcie z tego wątku...dyskutujcie gdzie indziej bo zepsuliscie super wątek. ech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dyskutowalismy na temat, tylko jedna osoba na sile probowala zmienic definicje inteligencji i dalej kurczowo trzyma sie swojego wymyslu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gościu z 11 czerwca 18:34: Polska jest nowoczesną i rozwinięta, nikt o zdrowych zmysłach nie uznałby jej za zacofanej, matowe!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość88897
mam 170+ wiec dobra proba - unikam ludzi z powodu braku szans na pobudzajaca rozmowe... , miałem z 20scia związkow z kobietami... zawsze konczy się tak samo (nie ważne czy Pani dr czy aktorka na fali) - nie mam pojęcia dlaczego się pokonczyly... nie jestem w stanie zrozumieć innych... problemy (zawodowe) nad którymi tegie mozgi obradują calymi dniami rozwiazuje w oka mgnieniu... ogolnie izoluje się ile moge... od lat pale cannabis (tylko wtedy jestem w stanie funkcjonowac spolecznie - choc synapsy smigaja jeszcze szybciej wiec poteguje izolazje)... zyje się z takim "darem" bardzo, bardzo ciężko... osobiście chętnie bym się zamienil... Ci inteligentni maja w zyciu latwiej... Ci ekstremalnie inteligentni maja przerabane... mój największy problem to znalezienie podobnej osoby... a pracuje z ludzmi wysokiego szczebla międzynarodowej korporacji... madrych jest wielu... wybitnych brak:( aktutalnie szukam kogos, kto swiadomoscia wejdzie na te same pulapy (np. mechanika kwantowa i bledna fizyka einsteina)... marze o kompanie do takich pogadanek.... wszyscy inni się wylaczaja w pewnym momencie... zazwyczaj szybko... gonia za pieniędzmi, rodzinami... robia z siebie niewolnikow... sam pracuj***ardzo mało... a wlasnie - cecha ludzi wybitnych... brak motywacji... co z tego ze zdobede nobla? zdobede fortune? nie ma to zadnego znaczenia... a żeby zyc na poziomie wystarczy zrozumieć mechanizm w jakim fukcjionuje dzisiejszy "niewolnik-obywatel" i wyprzedzać delikatnie procesy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×