Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

nohumanity

Niepewność

Polecane posty

Cześć :) Jestem w związku z chłopakiem od 8 miesięcy. Bardzo się kochaliśmy i okazywaliśmy to w każdy możliwy sposób, byliśmy przykładem dla innych. 2 miesiące temu troszkę się od siebie oddaliliśmy. Tzn. on podjął pracę, też pracowałam i jednocześnie miałam maturę. Wieczorami byliśmy zbyt zmęczeni, więc jedynie wymienialiśmy krótkimi smsami. Każdy weekend spędzaliśmy razem. Jeździliśmy na jeziora, ogniska itp. Zachowywaliśmy się jak normalna para. Kilka dni temu dzwonił i pytał się czy wezmę sobie urlop w sierpniu żebyśmy pojechali na wakacje. Nagle 3 dni temu napisał do mnie, że musimy spotkać się i porozmawiać. Z krótkiej rozmowy dowiedziałam się, że nie czuje do mnie tego, co na początku, że jego uczucia z dnia na dzień wygasają i nie jest pewien swoich uczuć, potrzebuje przerwy żebyśmy wgle nie mieli ze sobą kontaktu przez jakiś czas, ale nie potrafi powiedzieć ile taka przerwa ma trwać. Chciałam żebyśmy przed przerwą postarali się jakoś rozpalić ten ogień uczuć, ale on uparł się na przerwę, bo nie chce mnie okłamywać. Chce zobaczyć czy za mną zatęskni, ale w wakacje gdy jest tyle rzeczy do roboty raczej nie zatęskni. "Jeśli zatęsknię to będę wiedział co robić". Jego przyjaciel, który jest również moim przyjacielem powiedział, że on traktuje mnie trochę przedmiotowo, bo jak to ma wyglądać, odpocznie sobie i wróci gdy po wakacjach, gdy będzie potrzebował miłości i wsparcia? Powiedział, że on chyba rzeczywiście jest niedojrzały i nie nadaje się do związków i że licz się z moimi emocjami. Dodam, że mój tż od zawsze miał jakieś moralniaki, był zmienny jak kobieta w ciąży, ale przy mnie trochę się zmienił sam od siebie w lepszą stronę. Tyle płakałam, ale miałam wsparcie przyjaciół. Tak bardzo chciał przerwy, a wczoraj wypisywał do mnie przez cały wieczór pytając się gdzie jestem itd. Tak jakby chciał wiedzieć czy za nim płaczę (byłam na ognisku akurat, co go zaskoczylo bo myślał pewnie że w domku siedzę). Dziwnie się zachowuje, nie rozumiem go.. Teraz to sama nie wiem, czy chce być z taką osobą. Kocham go, ale w tej sytuacji strasznie ochłodził moje uczucia. Myślę, że jeśli będę miło spędzać czas podczas tej przerwy, to będzie mi obojętny. Co o tym wszystkim myślicie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie trzeba było wystawiać tyłka! Od tego gapienia zostało mi to już w głowie. Trzeba było spytać się nauczycieli o radę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×