Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Związek na krawędzi

Polecane posty

Gość gość

Cześć piszę, bo znalazłem się w sytuacji z którą kompletnie nie umiem sobie poradzić. Jestem z dziewczyną już rok i zdarzały nam się kłótnie, ale w ostatnim okresie się nasiliły. Pogodziliśmy się, ale wczoraj powiedziała mi że potrzebuję czasu, nie jest pewna co do naszej przyszłości, tego czy do siebie pasujemy i tego czy jestem w stanie się zmienić(kłótnie były głównie z mojej winy, byłem dupkiem). Powiedziała, że odezwie się jeśli podejmie decyzję czy będziemy razem czy nie. Zastanawiam się co zrobić, bo wewnętrznie chciałbym do niej pojechać i dać jej bukiet róż, ale z drugiej strony inni mówią że nie powinienem dawać jej kwiatów w takiej negatywnej sytuacji, żeby nie kojarzyć ich z czymś złym. Nie umiem siedzieć bezczynnie, tym bardziej że powiedziała że odbiera moje zachowanie jakby mi na niej nie zależało, ale nie wiem czy taki ruch będzie właściwy. Proszę o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmen
Kiedy ktoś próbuje ratować związek za wszeką cenę traci szerszą perspetywę i umykają mu niuanse. Zastanów się, czy wy powinniście być razem. Czy miłość Cię nie zaślepiła. Czy pasujecie do siebie jako dwójka ludzi. Jeżeli stwierdzisz, że tak to walcz o nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli kupienie kwiatów w takiej sytuacji nie będzie niczym złym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z kubka
Piszesz, że głównie z Twojej winy się kłóciliście. Siądź zatem i wypisz na kartce wszystkie sytuacje i zachowania, które do tego doprowadziły. Przeanalizuj dokładnie. Potem zadaj sobie pytanie czy jesteś w stanie to zmienić? Jak ją kochasz to warto. A kwiaty kup, ale tylko wtedy, jeżeli chcesz się zmienić i dasz radę to zrobić. Nie będą się kojarzyły z czymś przykrym, ale z nowym lepszym ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×