Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Masaya

Mamy na Kwiecień 2017!

Polecane posty

Gość gość
Jeśli chodzi o leczenie zębów to problemem jest znieczulenie bo to ono powoduje problemy. Jeśli leczysz zeby bez to nie masz się czym martwić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny! Właśnie zaczęłam 9 tydzień ciąży, jutro pierwsza wizyta u lekarza i USG, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i że usłyszę serduszko :) Ogólnie czuję się już bardzo dobrze, chociaż wcześniej przez 2-3 tygodnie miałam mdłości i wszystko mi przeszkadzało. Cały czas też się stresuję: czy mogę coś zjeść, czy mogę czegoś używać, czy jakiś składnik w jakimś produkcie nie jest szkodliwy :/ Chyba przesadzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olimpia 83
Hej dziewczyny ja też jestem w ciąży mamy siedmiolatkę w domu więc różnica spora a do tego jestem po trzydziestce trochę sie boję o przebieg ciąży i czy ja będę miała jeszcze tyle cierpliwości do dzidzi napiszcie czy tez miałyście takie odczucia ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sabinka89 jak po wizycie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Venice
Mamy, które są w drugiej ciąży...czy wam też szybko brzuch się pojawił? Ja jestem w 13 tygodniu i zaczyna się pojawiać. Lekarz mówił, że w drugiej ciąży szybciej widać, ale żeby aż tak? W pierwszej brzuch zaczął rosnąć ok 25 tygodnia. Aż się boję co to będzie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madiik
Hej ja mam termin na 26 kwiecień za 8 dni druga wizyta drugie usg. To będzie 10 tydzień. Jak wasze samopoczucie? Bo u mnie to pierwsza ciąża i więcej dnia spędzam w toalecie niż gdzie indziej. ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kama884
Hej :) ja test zrobiłam 15 Lipca bo okres zawsze przychodził co do godz :) i wyszły dwie kreski ,to moja 3 ciąża ale dwojak pierwszych dzieci jest z innego związki teraz jestem po rozwodzie i świadomie z partnerem staraliśmy się o dzidzia :) mój termin to 22 Kwietnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olimpia 83
Kama884 ile masz lat? bo ja 33 i tez teraz jestem w ciąży i sama się czasami zastanawiam czy to nie za późno ale może lepiej późno niż wcale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny ! :) Byłam już w podobnym temacie, ale dziewczyny się wykruszyły więc postanowiłam przyłączyć się do Was. To moja druga ciąża, a dokładnie jej 11 tydzień. Nie miałam jeszcze wizyty, bo jestem za granicą kraju i jest tu niewielki problem. Wyszło parę spraw i tak się ciągnie to wypełnianie papierów, że masakra jakaś. W dodatku z językiem u mnie kiepsko. Przez dwa dni miałam w tamtym tygodniu lekkie plamienie, ale ustało. Pierwszą ciążę przechodziłam bezproblemowo, był tylko jeden tydzień, w którym miałam lekkie mdłości. Tym razem jest zupełnie inaczej, już prawie od samego początku mdli mnie od rana do wieczora, niewiele jem, a ciągle czuję się pełna. Czasem nawet jak widzę zdjęcie jakiegoś dania w internecie - robi mi się niedobrze. Jednak do tej pory wymiotowałam tylko raz. Ale tak mnie wzięło, że chyba 10 minut klęczałam nad toaletą. Rozstępy mam już z pierwszej ciąży więc nic nie będę kupowała, przejechałam się na najbardziej polecanych kremach i balsamach. Chyba po prostu taka moja uroda. Co do dentysty to mój wprost mi powiedział w pierwszej ciąży, że zazwyczaj nie szukają problemów w buzi, by nie ponosić zbyt wielkiej odpowiedzialności w razie komplikacji. Więc różnie to bywa, zależy na jakiego się trafi. cenza444 Ja również mam w domu dziesięciomiesięcznego urwisa, jednak to dziewczynka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madiik
Druga ciąża to chyba tak łatwiej wam? Ja jestem pierwszy raz i czasem to strasznie panikuje, ale może to i dlatego że moje samopoczucie od 6 tyg jest fatalne, także trzy tygodnie nie wychylam nosa z poza łazienki, do tego czasem nie mogę znieść zapachu innych ludzi, już nie wspomnę że aż mnie trzepie na sam widok jajek, które przed ciąża uwielbialam. Jedyny plus to że mieszkam w Niemczech i wizyta u lekarza wypada co 4 tyg + plus jeśli coś się dzieje (ból brzucha itp) od ręki idę na usg zobaczyć czy dziecko jest okej. Mamy które mają już dzieci w którym miesiącu minęło wam zle samopoczucie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmakak
Valentina275 a na kiedy masz termin, bo chyba w podobnym wieku ciążowym jesteśmy:) Dziewczyny w ogóle jak macie już np. 11t+1 lub +2 itd to mówicie, że jesteście w 12 tyg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że to żadna różnica czy kobieta jest w pierwszej, drugiej, czy kolejnej ciąży. Ja widzę po sobie, że drugą ciążę przeżywam równie emocjonalnie co pierwszą, a może nawet jeszcze bardziej się zamartwiam. Boję się o to czy wszystko jest w porządku tym bardziej, że nie byłam jeszcze na wizycie, ale niestety tutaj papierkowej roboty nie przeskoczy. Dziwie się jak kiedyś kobiety całą ciąże nie miały wizyty i rodziły w domu :) gośćmakak z moich obliczeń termin wypada mi na 12/13 kwietnia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja już po wizycie, wszystko dobrze, wiek ciąży zgadza się z moimi obliczeniami, bardzo się cieszę :) Kolejna wizyta za miesiąc. Valentina 275, Madiik - ja też mieszkam za granicą i tutaj chcę też rodzić :) Belgia. Też wizyty i badania są równo co miesiąc, ale usg tylko raz na trymestr + pierwsze (w sumie ma się 4, jeśli wszystko idzie dobrze). W Polsce też usg jest tak rzadko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sabinka89 Ja w pierwszej ciąży w Polsce USG miałam robione na każdej wizycie i serduszka z lekarzem też na każdej wizycie słuchaliśmy. Ale pod koniec każdego trymestru byłam wysyłana na USG specjalistyczne. Jeszcze nie wiem jak tutaj jest, ale mam nadzieję, że prędko się dowiem, wszystko jest na dobrej drodze. Czekam teraz na kartę ubezpieczeniową i umawiam się na wizytę. Sęk w tym, że będę musiała pójść z tłumaczem, bo języka nie umiem, a po angielsku średnio potrafię się dogadać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madiik
A ja mam takie pytanie z innej beczki? Jak długo się staralyscie ? Czy może któraś z was "przypadkiem" zaszła? U mnie w sumie 3 tyg po podjęciu decyzji zaszłam w ciążę, zaraz przy pierwszej owulacji. Podobno to wielkie szczęście. Moja koleżanka starała się 9 miesięcy o dziecko. Mam tylko nadzieję że teraz będzie wszystko łatwo i bezproblemowo jak same zajście ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Masaya
Kurczę, ja znowu w biegu z jęzorem do pasa :-P Witam nowe dziewczyny! :-) Co do brzucha w drugiej ciąży, to od 12 tygodnia już widać, a wcześniej przestałam dopinac się w spodnie :-( nie mam w czym chodzić poza jedną parą spodni z poprzedniej ciąży, które i tak są ciut za duże. Na codzień legginsy i dresy :-P czas na zakupy ;-) Jeśli chodzi o wymioty to chwilę miałam spokój. Teraz znowu się zaczęło. Przez dwa dni tak zalatwilam sobie przełyk, że wieczorem nic nie mogłam przełknąć. Dobrze, że wizyta w czwartek. Olimpia83- jejku no co Ty, za stara ? Ja mam koleżanki w tym wieku, które dopiero będę podchodzić do tematu pierwszej ciąży :-P :-) Co do samopoczucia- dalej czekam na przypływ energii :-P w pierwszej ciąży pod koniec 4 miesiąca, aż do połowy 7 czułam się super :-) teraz też tak chce :-P Zgadzam się z Valentina 275- mnie również druga ciąża tak samo rozbraja jak pierwsza :-) i teraz przy większej świadomości wszelkich zagrożeń martwię się chyba jeszcze bardziej. Tyle, że mam mniej czasu na rozmyślanie.. Madiik- my to farciarze, zarówno za pierwszym jak i za drugim razem udało nam się w pierwszym cyklu starań :-) Zmykam dalej, u mnie nadal problemy z zębem. Chyba będę miała kanałowe :-( boję się jak diabli, bo ciagle mnie mdli na fotelu u stomatologa. Pełno spraw do ogarnięcia i do tego rozwalone auto. Porażka jakaś. Ale walczę dalej :-P :-) Buziaki dla Was :-* :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Madiik ja bym tego fartem nie nazwała. Jestem teraz 3 raz w ciąży i wszystkie ciążę w pierwszym cyklu. Moim zdaniem zajść za pierwszym razem to banał. Warunek to wiadomo nie chorować na nic co utrudnia zajście i nie schizowac jak to te niektóre laski co się czyta na forum które test ciążowy robią 5 min po stosunku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madiik Ja w pierwszą ciążę zaszłam w trzecim cyklu starań. Teraz muszę przyznać, że druga ciąża była planowana, choć nie tak szybko. Ale stało się, a my oboje z mężem jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi ! Masaya Łączę się z Tobą w bólu, tylko że mnie mdłości nie opuszczają ani na jeden dzień. Zaczęło się kilka dni po tym jak zrobiłam test ciążowy ( a zrobiłam go jakieś dwa tygodnie po dacie spodziewanej miesiączki ) i trwa do dziś dnia. Czasem jest gorzej, czasem trochę mniej gorzej. W tygodniu jestem w domu sama, ale za to wszystko odbijam sobie w weekendy, kiedy mąż jest w domu :) Jednak wymiotowałam tylko raz jak do tej pory i nie chciałabym tego powtarzać. !!! Mdłości podobno powinny ustąpić po trzecim miesiącu, daję rady tylko i wyłącznie dzięki tej myśli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobietki a jak z wasza waga tyjecie juz troszke? ;) u mnie to juz 13 tydzien ciazy i waga powoli rosnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anula2017 Ja do tej pory schudłam 3 kg, ale nie martwię się bo w pierwszej ciąży schudłam 10 kg i wszystko było okej. Dodam, że to 12 tydzień ciąży, a mdłości skutecznie odsuwają ode mnie jedzenie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madiik
Valentina 275 mam tak samo tylko że ja ciągle wymiotuje, u mnie 10 tydzień i waga spadła o 2 kg z tym że mój biust robi mi utrudnienia. Normalnie mój rozmiar to był E teraz jest G a boli strasznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Venice
Nam się udało w drugim cyklu jak już podjeliśmy decyzję, w pierwszej ciąży udało się za pierwszym razem. Na szczęście tym razem mdłości mnie omineły. Może ze 2 dni na początku mnie mdliło, ale szybko przeszło. Póki co przytyłam 1 kg, ale większość czasu leżę a niestety mój organizm nie jest przyzwyczajony do takiego odpoczynku. Od kilku lat trenowałam i teraz czuję się kiepsko bez żadnego ruchu. Co do odczuć w ciąży to ja niestety nie potrafię się tą ciążą cieszyć. Od samego początku miałam plamienia, w 8 tyg pojawił się krwiak, który na szczęście wchłonął się po tygodniu. Już myślałam, że nie ma powodu do obaw. W 11 tygodniu zaczełam krwawić, pojechałam natychmiat na SOR, tam zrobili wszystkie badania, okazało się, że wszystko jest w porządku, ale co przeżyłam tego nie da się opisać. Na szczęście krwawienie było tylko chwilowe i wszystko dobrze się skończyło. Dwa dni temu w 13 tyg znowu zaczełam krwawić, już leżałam miałam iść spać...Poszłam do toalety i coś ze mnie wypadło. Byłam pewna,że właśnie poroniłam. To było jeszcze gorsze niż ostatnio. No i znowu wizyta w szpitalu, okazuje się, że to skrzep wypadł. Nie miałam pojęcia, że skrzep może być tak wielki. Miał ok 8 cm, wyglądał jak jakieś mięso (sorry za szczegółowy opis). Znowu krwawienie ustąpiło, ale teraz mam lęki jak korzystam z toalety, boję się, że znowu mogę dostać krwawienia i że tym razem będzie jeszcze gorzej. Mój lekarz powiedział, że jest duże ryzyko na poronienie, ale walczymy dalej. Dlatego nie potrafię się cieszyć. Robiliśmy przezierność karku i wszystko jest ok. Czy któraś z Was zdecydowała się na test Papa? A w ogóle macie jakieś przeczucia co do płci? Macie jakieś zachcianki ciążowe? Mnie w pierwszej ciąży odrzuciło od mięsa i jadłam tylko słodkie rzeczy typu naleśniki, bułki z dżemem itd i mamy córkę. Tym razem nie odrzuciło mnie mięsa, mam ochotę na pomarańcze i kwaśne rzeczy, więc celuję w chłopaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madiik
Venice strasznie mi przykro, ale mam nadzieję że wszystko będzie dobrze! Ja w sumie jeden raz byłam na śmierć przerażona, poklocilam się z szefem w pracy bardzo mnie zdenerwował wróciłam do domu i płakałam cały dzień, w nocy obudziłam się z przerazliwym bólem pojechałam prosto do szpitala, okazało się że dziecku nic nie jest ale to był efekt stresu. Od tego dnia poszłam na zwolnienie lekarskie, bo gdybym miała stracić dziecko przez takiego gnojka chyba bym go zabiła. Co do płci nie mam przeczuc, znaczenia też to dla mnie nie ma, oby urodziło się zdrowe to jest najważniejsze. Czytałam w ogóle co się teraz w Polsce dzieje to jest dramat jakiś. Za niedługo kobiety będą jak w państwach islamskich tylko że zgodę na leki antykoncepcyjne nie będzie wyrażał mąż, a prezydent... Chore to wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Venice - bardzo mi przykro, że masz tak ciężko, ale trzymam kciuki, na pewno będzie lepiej! Co do płci to tak po cichu wydaje mi się, że to będzie chłopak (ale to może też dlatego, że zawsze chciałam mieć pierwszego synka :) ) - nie mogę patrzeć na mięso, jak myślę o grillu to mi niedobrze, za to jakieś makarony, kluchy, pierogi, warzywa, mocne przyprawy - moja bajka :D Non stop jestem głodna :/ Wcześniej jadłam 3 małe (czasami zbyt małe) posiłki dziennie, potrafiłam przeżyć pół dnia na serku wiejskim. Teraz jak nie zjem drugiego śniadania to coś mi się dzieje, głodna jak zwierze jestem x.x A jak próbuję się powstrzymać to mi niedobrze :/ Masakra. 10 tydzień a mi już prawie 2 kg przybyło :/ Dobrze że ćwiczę, bo w ogóle byłaby porażka. Też tak macie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyny robiłyście badania prenatalne? Albo macie zamiar?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madiik Jeśli chodzi o biust to ja do teraz karmię piersią moją 10 - miesięczną córeczkę, ale karmię ją już dosłownie raz dziennie, albo i raz na dwa dni, to bardzo rzadko i to się da zauważyć, bo piersi od razu fiuuuur w dół ! Coś też słyszałam o tym co się w Polsce wyrabia, ale nie do końca jestem poinformowana, wiem, że ma być zabroniona aborcja, bezwzględnie. Coś jeszcze wymyślili ? Venice Będzie dobrze, tylko myśl pozytywnie i nie dołuj się. Głowa do góry. Wiem, że jest ciężko się nie martwić, szczególnie w takich sytuacjach, ale postaraj się dla dzidziusia ! Sabinka89 Chciałabym tak mieć, ja póki nic nie zjem to jest dobrze, ale po jakimkolwiek posiłku mdli mnie godzinami, czasami aż szarpie, ale nie mogę zwymiotować, nie wiem dlaczego. Choć przyznam, że chciałabym, bo by mi może ulżyło. Mdli mnie dzień i noc. A przez to, że nie mogę nawet patrzeć na jedzenie ciągle chudnę. Dzisiaj znowu się ważyłam, waga poszła znowu w dół. W sumie schudłam już cztery kg. Co do przeczuć to nie wiem dlaczego, ale coś mi się ubzdurało, że to będą bliźniaki. W snach mówię wszystkim o bliźniętach, a jeszcze nikt o ciąży nie wie. Ciągle mi się to śni, że chodzę z podwójnym wózkiem na spacer, że w domu dwa noworodki... Nawet ostatnio miałam schizy, że czuję jak coś porusza mi się w brzuchu... A bliźnięta podobno czuć już nawet w 12 tygodniu, w którym obecnie jestem... Ajććć... Nie wiem co to będzie... Ja jeszcze nie robiłam żadnych badań, nawet nie byłam na wizycie. Ciągle trzymają mnie papiery, ale to już końcówka załatwiania i mam nadzieję, że niebawem będę mogła umówić się na tą pierwszą wizytę ! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Beta 648 ktory to tydzien?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madiik
Hej dziewczyny. Ja byłam w czwartek na kolejnej wizycie i widziałam malusie rasie i nóżki , słyszałam serduszko, aż się poplakalam. Maluch rozwija się rewelacyjnie kolejna wizyta oczywiście za 4 tyg, czyli 27 październik dowiem się czy będę miała córkę czy syna. Do tego czekają mnie w ten sam dzień badania prenatalne i jeszcze jedne ale nie wiem jak się nazywają po polsku. Ogółnie jestem bardzo szczęśliwa. A u was jak tam??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Masaya
Valentina275- a próbowałaś na te mdłości herbaty imbirowej? Mi pomaga jak jest naprawdę kiepsko. No i mam tabletki przeciwwymiotne. I teraz na wizycie okazało się, że wcale nie tyje i waga idzie w dół. 3kg mniej. Jestem na "diecie" lekkostrawnej. Wszystko gotowane i słabo przyprawione jak dla małych dzieci. Tylko, że jem częściej i troszkę więcej, bo się nie najadam. Ale już teraz jest lepiej i od paru dni całkiem dobrze funkcjonuje :-) Venice- trzymam kciuki, żeby teraz ciąża mijała Ci spokojnie. Ja tylko na przeziernosc się decydowalam. A co do płci też na synka jadłam dużo mięsa i owoców :-) Teraz mam tak samo i na słodkie patrzeć nie mogę, więc może drugi chłopak? :-) Madiik- super wieści :-) ja liczę na poznanie płci też na następnej wizycie, 3 listopada :-) Co do sytuacji w Polsce, to naprawdę brak słów. Dziś nawet zdenerwowalam się postem i wypowiedziami pod nim mojego znajomego z pracy. Wg mnie życie nie jest czarno białe, ale ma wiele odcieni szarości i to ogromny błąd wprowadzać całkowity zakaz aborcji. Chyba nikt z pomysłodawców ustawy nie bierze pod uwagę np sytuacji, gdy wiadomo, ze ciężko chore nienarodzone dziecko umrze zaraz po porodzie, dodatkowo ciąża zagraża życiu matki, ale nie można dokonać aborcji żeby uratować chociaż życie tej kobiety, bo przecież ustawa aborcji zakazuje! Albo zakaz badań prenatalnych. Nie każda kobieta decydująca się na te badania zakłada, że jak dziecko będzie chore, to je usunie. Przecież te badania dają możliwość niektórym dzieciom z wadami na leczenie już w brzuszku mamy. I to jest dla nich szansa na normalne życie. Jejku dla mnie ta sprawa jest strasznie dołująca, denerwująca, w ogóle tyle uczuć wzbudza, że głowa boli. I przede wszystkim każda z nas, ale również nasi partnerzy ( bo często decyzje podejmowane są wspólnie ) mamy swoje sumienia. I żaden rząd nie powinien nas z nich rozliczać. Oj dzieje się w Polsce niestety :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmakak
U nas jutro wizyta :) Mam nadzieję, że będzie to już odpowiedni moment na usg genetyczne. Wg. cyklu 11tydz+7 a wg. ostatniego usg 11+5. Jak myślicie będzie już możliwe? A ja Wam powiem, że moje samopoczucie dopiero teraz się pogorszyło?! Jak to możliwe? Od początku dobrze a teraz po każdym posiłku uczucie pełności, niestrawności. Ja dziś protestuje, co prawda jestem w pracy i nie pójdę na manifest, bo zwyczajnie boję się żeby nie oberwać od strony przeciwnej, ale ubrałam się cała na czarno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×