Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Mania

Pięćdziesięciolatki odchudzamy się nadal część 4

Polecane posty

Opty no to znaczy mało pomaga jak po tygodniu tyle co na poczatku :( Yoanka no takie maja zadanie te robotki bo inaczej to bym pewnie juz ludzi gryzła z nerw :( No u nas na cmentarzu tez i klonow i jesionow i kasztanow znaczy wsiewo skolko godno to i lisci do zbierania duzo i to taka walka z wiatrakami . ee co komu lisc przeszkadza :D A co dajesz zamiast chia Anoola no to i ciotka odetchneła bo cholibcia szkoda piesia :( no Ty zwyczajowo w piatak robisz drake w firmie :D No wiesz dobry pomysł z tym objazdem swiata na rowerze jeno staroctwo leniwe i go na taki bajer nie namowisz :( EEE przydasie kuchenne jak wywalisz to co maja byc potrzebne jak Ty mało co gotujesz ale narazie nie wywalaj bo jak Yoanka bedzie pitrasic te niesamowite smakołyki to moze i wykorzysta :D oczywiscie nie codziennie pitraszenie bo du... pki Wam porosną :D No własnie tak myslałam ze Ci na P jeno ta przyjemnosc została :D Godus no juz Ty tak nie choruj bidulko :( zeby tak czesto Cie łapało :( cos tu jest nie tak ze tak mało odporna jestes na bakcyle :( Nutko a gdziez tam skonczyła , ja robote do konca listopada mam :( takie robotki wiadomo pomału sie robi :( Szkoda ze nie wziełąs aparaciku jak takie cudne obrazki były . I co u neurologa ??? Megi no to Ty bohaterka bo ja wieczorem do parku to bym sie juz bałą bo u nas duzo łobuzów tam chodzi .Ja jade w niedziele na swoje groby i mam nadzieje ze w poniedziałek podjedziemy poczyscic zeby w swieto tyle co swieczki zapalic , tam to brzozka smieci i trudno ja sie zbiera :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba bedzie trzeba pomyslec o przejsciu na jakies inne forum bo tutaj to juz chyba sie nie da klikac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie rozumiem dlaczego tylko tak u nas sie dizeje bo na innych nie widziałam takiego popychania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stoi na stacji lokomotywa ciezka ogromna i pot z niej spływa tłusta oliwa :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniu🌼 Lichutko krzyczałaś, bo bym wcześniej przypełzła :-D o Ślubas mnie wnerwił do biiałego i żryć mi się chce...a już po 22. o Pchammmmmmmmmmmmm .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No widać już Maniu🌼 - ale strasznie mnie to też wnerwia - to przepychanie....ani napisać o pomoc w tej sprawie nie można :o - dobry pomysł z tym przejściem gdzie indziej bo 8 postów a niedługo i 10 trza będzie trzaskać by przelazło :( Ja w górach lapka miałam ale co z tego jak wejść tu nie mogłam :o - sprawdzałam poczta lotała - nie szybko jak tu w grodzie ale zawsze CUŚ . Pomyślcie o tym bo mi powoli odechciewa się tu włazić :( - ale, ale na kafeterie - NIE - do Was ❤️ o Goda🌼 Biedulko ..:( Nabroiłaś z tym niedoleczeniem - też tak kiedyś miałam i bardzo źle się skończyło. Wzmacniaj odporność, Yoanka🌼 zapodała nalewkę tybetańską - polukaj w googlarce , na pewno znajdziesz ! o A tak po prawdzie to tyż ze Ślubasem jeszcze nie wydobrzeliśmy - on pokasłuje , ja kicham a opryszczkę mam taką , że kubka do ust zbliżyć nie mogę :(:(:( 😭 . Pół wargi jak u Murzynki . Nie wiem cosik ten ostatni kwartał nie jest dla mnie za zdrowy. o A na jutro zapowiadali u mnie +19 ...no mogło by poczekać do 1.11. - ale ponoć ma też byś sporo na plusie i DOBRZE, więc o śniegu zapomnieć można ! o Nie mogłam przewrócić stronki ...kawę mam stawiać - to stawiam bo larmo będzie :-D o (_)>🌼(_)>(_)>🌼(_)>(_)>🌼(_)>(_)>🌼(_)> i wysyłam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Opty🌼 - u mnie nawet fajnie było - takie słonko za chmurkami i ciepło +16 ! Krokiety ???? 😭 a ja głodna jestem...popijam wodę , ale:o nie wiem czy wytrzymam ...i słodkiego mi się chce.. Udadzą Ci się bo i co ma się nie udać. Pyszne będą;) o A ja nie kumam dlaczego Yoanka 🌼 ma jakieś liściory grabić? Zbierać ? Dlaczego ? o Nutko🌼 I jak było u neurologa - jeno nie każ długo czekać. Ale myślę , że spoko ! ❤️ a to prawda - jak w górach słonko wylazło to szokena szło dostać...Kolory boskie i humor inszy , ale po grzyby już nie zdążyłam:( o Anoola🌼 No i ja też muszę się wydrapać na górną półkę szafki. Naupychałam tam ZNOWU ...nienawidzę tego robić i znowu nie chceM ale muszeM . Och to dobrze, że dzieciunek spokojniejszy...ja bardzo wrażliwa na strupki i wysypki jestem ...bo wszystko się od tego właśnie zaczęło u kocia :(No ale starszy był i miał cukrzycę.:( A jak łapki Suzi ? o Ja "cierpię" oprócz przydasiowania na coś innego :-D .Otóż jak jestem w górach i czegoś szukam - to myślę , że TO jest na 1000 % w Grodzie i odwrotnie. Wooje lecą niemożliwe :-D I znajduję wtedy, kiedy nie jest mi potrzebne:-P o Megi🌼 Ja mam tu w Grodzie tylko Tatka. Nie ma na cmentarzu drzew liściastych tylko wielkie iglaki . Więc za dużo roboty nie ma . Na płytę zmontowałam stroik, a że będzie dość mocno na plusie to i żywe w doniczkach też będą. (uwielbiam). Ja jestem ze dwa razy w miesiącu u Taty to i z posprzątaniem po świętach nie ma problemu. o No spadam . Bank jeszcze obrabować , zlecić przelewy i - to znaczy ja i tak zasnę kole 2-3 , ale może w TV coś znajdę . o Dobrego wtorku !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Goda 🌻 bidulko! Wychorowalas sie za wszystkie czasy! Ja odpukac w niemalowane, jeszcze nie zdychalam a wlele osob dookola ma wiosenne przeziebienie. Bo to jednego dnia ponad 30 a drugiego ponizej 20 … kwiecien plecien… ale pewnie jakbys nam postawila, sama z nami wypila to pewnie i chorobe bys przegonila :P Dziwi mnie bo praca jak Ty wykonujesz na pewno wymaga duzej internetowej aktywnosci.. miejmy nadzieje ze facetowi znudzi sie kablowanie albo dyrektorce znudzi sie zachowanie jak w przedszkolu 😡 Nutka 🌻 super ze milo spedzilas czas, ze jestes zadowolona ze zmaian u rodziny. Chociaz jeden klopot z glowy. Megi 🌻 ja tez staram sie ugotowac jakis wielki gar czegos zeby na 5 roboczych dni starczylo. Ale juz o tym nie raz pisalam :D Opty 🌻 u mnie dalej swieci.. ooo a ja jeszcze nigdy nie robilam :P Ale w koncu ktos tym topikowym leniem musi byc :P bo w pracy to teflon wygrywa ze wszystkimi! Dzis i jego i naczelnego pogonilam. Kazali mi szukac parasola ogrodowego lub altanki i krzesel bo jak kierowcy przyjada to maja czekac w wyznaczonym miejscu az sie ich zaladuje. BHP! Dobrze ale czy ja zaopatrzeniowiec i netowy szukacz? Teflon niezbyt byl zadowolony jak wrzasnelam ze to w koncu on ma placone za takie rzeczy… 😡 Mania 🌻 mowisz ze w piatek? Teraz to juz chyba codziennie draki beda, juz nie wyrabiam!!! :D:D Myslisz ze Yoana bedzie nam pitrasic? A my z Optusia na kanapkach, z lampka winka ;) Juz widze jak Kleszczowa mnie w leb wali :D Sagus 🌻 slubas Cie 😡 jak to mozliwe? No wlasnie, o zarciu pisza i pisza a ja o 14 jeszcze lunchu nie pozarlam… No wiesz, Ajsa moze mlodsza od kocia ale ile operacji przeszla…zebys widziala jej pyszczek jak wolam trzymajac medykamenty w rece. Ona wie ze ja jej pomagam i przychodzi, grzecznie (no prawie) stoi i da sobie pomoc. Jedynie nie lubi jak lapki sprawdzam. Uszko przemywac - prosze bardzo, plecki sprawdzic - tez prosze bardzo a lapki wyrywa! Suzka ok, dalej lapki lize ale juz nie tak bardzo. Cokolwiek te tabletki na watrobe robia to widac pomagaja. (_)> 🌻 (_)> 🌻 (_)> 🌻 (_)> 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cholera, cholera...tresc uznana za spam...zeby ich piorunem trzaslo dobrze, ze przypomnialam, podpowiedz Yoanki, ze mona edytowac:) wpadlam na kawe, poczytalam, teraz wiem co u was dzieje sie:) Opty, narazie informatyk nie blokuje nic z czego ja korzystam, podobno ktos mowil, ze zablokowany jakis serwer, gdzie faceci laza grac:) ale on "podglada" kontroluje i potem moze pokazac gdzie i ile czasu ktos spedzil...moja praca wymaga lazenia po necie, ale przewaznie to sa techniczne strony, nie wiem jak bym usprawiedliwiala sie z korzystania kafeterji:) kazdemu durniu jasne, ze nie szukam tu danych o prasach czy heblarkach:) nawet youtube moge usprawiedliwic, bo naprawde czasem tam znajduje cos potrzebnego, osobiscie kiedy urzadzenie jest zakupione u chinczykow i za cholere nie moge dostac dokumentacji papierkowej, czasem musze rozpatrywac wypadek nie wiedzac dokladnie jak to urzadzenie dziala, wtedy to najgoraszy koszmar i na poszukiwania trace wiele czasu:( widz, ze poszlas na rehabilitacje, mysle ze to dobrze zrobi, oby nie przeforsowac, bo nic na sile Ja tez uwazam , ze Yonaka nie musi sprzatac jakies tam liscie, jest wlascicielka, wiec niech tez d..p ruszy:) Kiedy doczytalam sie, ajkie smakolyki Yoanka przyrzadza, to wrecz zachcialo sie zeby mnie adoptowala:) a grzecznie odwdziecze sie sprzataniem i pilnowaniem jej ogrodka ...hihi... Mania, dobrze, kiedy masz zajecie, ktore pozwala wyciszyc sie i uspokoic sie, dla mnie to praca z roslinkami i ksiazki, te sa dobre na kazde strapienie...znow przeczytalam klka dobrych ksazek, i dwa romansidla w jezyku angielskim :) Sagus, widze ty dalej rozrywasz sie miedzy domami, tez czasem tak mam kiedy cos szukam, bo ja juz czasem nie wiem gdzie ja wiecej mieszkam u siebie czy na wsi i czasem mnie dopada taki len kiedy juz wracam do miasta, ze nawet sprzatac mi sie nie chce... cholera mnie bierze, ze przez te choroby nie posprzatalam w ogrodku, no i nie pojechalam na groby, a siostra pewnie nie pofatyguje sie, bo zawsze to nalezalo do mnie, a na ten weekend jest zakupiona msza za rodzicow meza i wyjedzamy do jego rodziny... dom juz czasciowo odbudowany, ocieplony i pierwsze pietro wykonczone, wiec bedzie gdzie spokac sie z cala rodzina...ja jeszcze nie bylam poporzaze, bardzo mnie ciekawi jak teraz wszystko wyglada... Anoolko, doczytalam sie, ze masz ciagle klopoty ze zdrowiem dziciunkow, dobrze, ze maja tak kochajaca mame i dziwie sie, ze tak spokojnie przyjmuja zabiegi i leki... a w pracy wnerwiaja coraz czesciej, moze jestes coraz bardziej przemeczona, tyle czasu bez normalnego urlopu? Anoolko, dopiero teraz zrozumialam dlaczego tak pochorowalam sie...hihi wszystko przez to nie postawienie napjow za pozdrowienia, moja wina, moja wielka wina :) Nutko, masz tak wiele sprawa i tak waznych na glowie, mam nadzieje, ze neurolog nie przestraszy ? bo ja wiem, jak przezywam kazda taka wizyte u neurologa z mama:( wiecie jakie nagorsze moje przyasiowanie?? pudelka i pojemniki po yogurtach, smietanie i tp, ciagle chomikuje, no bo na wiosne tam cos posieje, potem przesadze i tak bez konca :( szmat mam znacznie mniej, ale caly balko i na wsi doniczek i czegos podobnego to bez liku:( wczoraj prze ta strone w necie podarowalam swoja chinska roze komus, juz byla za duza na moj salon, dorosla prawie do sufitu, a jeszcze kiedy u nas tak wilgoc na jesienchociaz z wielki zalem ale musialam wywalic, nie wierzylam, ze jeszcze ktos zechce, wyobrazacie, tylko mala wstawila zdjecia i w ciagu 40 sekund zarezerwowali i jeszcze kolejka ustawila sie na wypadek, gdy nie przyjechala zabrac ta pierwsza...bardzo ucieszylam sie:) mam nadzieje, ze wziela nie weldle ladnego duzego wazonu? a naprawde lubi roslinki :) megi 🌻 Boncia🌻 pozdrowienia juz nie wyrabiam , musze wyslac, nawet nie sprawdzilam bledy wybaczcie....i tak juz 3 min jak musze pracowac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i tak spozniona jestem jeszcze i to, nie daje mi wyslac, chyba za duzo napisalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Praca ma trzy zalety... Piatek Wyplata Urlop To ostatnie troche wycieklo mi miedzy palcami ale w tym roku nadrobie straty :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien dobry:) Opty:) Przyznam ze krokiety robilam bardzo dawno temu ,corci wtedy nie umialam jeszcze gotwac,usmazylam nalesnika,do srodka parowka,pozniej panierka/ Lubie bardzo kiszona kapuste,jej zapach kojarzy mi sie ze swietami.Chyba pisalam ,e na probe byly pierogi z suszonymi grzybami.Dobrze miec pare paczek zamrozonych w lodowce.Chalupe ogarniam "tak z grubsza",do konca rehabilitacji zostaly dwa tygodnie. Maniu:) Nieraz jest tak ze mnie nosi,a tam gdzie chodze jest monitoring,latarnie.Dzis wygrzebalam resztki z zamrazarki ,troszke popichcilam,to mnie uspokaja. Sagus:) U mnie z kolei jest glupi nawyk,czy wazne dla mnie rzeczy leza na swoim miejscu.Pamietam podczas wakacji,dzwonila corka do kolezanki z zapytaniem jak nam sie mieszka.Uslyszala ze dobrze tylko wspollokatorka/czyli/ ja ciagle czegos szuka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pojutrze pojde zapalic lampke dla solenzanta,moze przy okazji uda sie troche sprzatnac . Goda:) Kolejny nawyk u mnie to zbieranie kubkow po lodach,margarnach,grubych torebek/podkladam na deske do klepania miesa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anoolka:) odnosnie nowosci technicznych ,na ta chwile zdana jestem na siebie,dobrze ze pod reka jest wujek google,a tam instrukcje obslugi.Okazalo sie to bardzo przydatne. Nutka:) Yoanka:) Boncia:) Pozdrawiam serdecznie zycze milego dnia i udanego wieczoru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Dziewczyny :D No właśnie, Saguś, też nie kumam, dlaczego mam te liście zbierać :D To i nie zbieram :D Też mam tak z przydasiami :O Mania, zamiast chia dodaję mąkę ziemniaczaną, chia daje glutowatość kluskom, ziemniaczana tak samo. A chia to lubię z mlekiem i z odrobiną miodu, właśnie mi przypomniałaś, trzeba zrobić z mlekiem kokosowym, bo termin mu się kończy. Proste, a smacznie i niesamowicie zdrowe :) Ja Wam ugotuję RAZ. A później nie będziecie chciały :P Dzisiaj miałam masę roboty, bo zagospodarowałam marchew , kapustki (małe) i pietruchę, od rodziców dostaliśmy. Jeszcze zostały kabaczki, por i selery. I na telefonie wisiałam, bo kontrolę w pracy mamy i mi kuleżanki wydzwaniają z histeriami. Ale tu nic się nie poradzi, karę wlepią, jak w kaczy kuper. Tylko kwestia - ILE. I numer dziś wywinęłam :O Rano do sklepu musiałam poleźć. No to polazłam. Wczoraj wieczorem, jak wróciłam po maratonach, to się czosnku najadłam (od rodziców :) ) , więc pysk szalem zawinęłam, żeby za bardzo nie ZIONĄĆ i poszłam. A tu pod sklepem jakieś kamery, jakaś promocja, w tym deszczu jakieś świegotliwe panienki podsuwają coś do próbowania i do opinii. Nie lubię takiego nachalnego częstowania, zwykle grzecznie dziękuję, ale dziś się jakaś świergotka uczepiła, jak goovno do trampka i mi tu komosę jakąś reklamuje. No, szlag mnie trafił, deszcz leje, humoru nie mam, wyglądam, jak coś wywleczone z piramidy, kamera mi w pysk włazi, światła rażą, a ta mi tu KOMOSĘ pod pysk podsuwa i świergoli, że to złoto Inków, a Inkowie to dopiero ! No, wkurzyła mnie ! Zapytałam, czy wie, że Ci mądrzy Inkowie WYGINĘLI i chyba to o komosie dobrze nie świadczy :P Zapanowała lekka konsternacja i świergotka poszła kogoś innego zagadywać. Czy myślicie, że mam szansę na karierę medialną i zostanę "twarzą komosy " ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odpowiedziałam MDM o tej kosmosie, a on mi na to, że już kiedyś taki text na jakiejś promocji walnęłam, chyba też o Inkach było, a ja nie pamiętam. . . SKS . . . Idę się o śmietnik roztrzaskać . . .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoanka a le tam w przepisie z adnych przypraw nie ma i ja myslałąm ze ta chia to daje konkretny smak tych klusek.NO tekst dobry i mozna go powtarzac czesciej :D juz widze mine młodej namolnej :D oj pracowita z Ciebie kobitka :D wpadam w kompleksy jak se pomysle co ja tu gotuje :( Megi no ja tam nie zbieram juz pudełek bo na bieżaco są w chacie , czasem biore do mieszania farbek pudełka po lodach z wieczkiem bo wtedy nie wysycha farba .No jak jest monitoring no to zawsze bezpieczniej bo po ciemnych katach strach chodzic bo tyle teraz tego chuliganstwa ze strach :( Godus roze chinskie sa piekne , miałam taka z pełnym kwiatem i wydałam bo rosła niesamowicie i nie dziwie sie ze jak ktos ma wieksze mieszkanie to chetnie wstawi taki ładny kwiat :D No zajecie uspokaja jak sie cos robi z checią a te badziewiaki jakos mi bardzo podpasowały :D ale ksiazki tez lubie czytac , hihi teraz moj slubny na starym tablecie ktory juz do niczego sie nie nadaje ale do czytania jest superowy to c zyta całą serię Alfreda Szklarskiego o przygodach Tomka bo to taki pisarz dla młodziezy :D Anoola no przecie miałas spasowac z drakami w pracy ?? A warto w łeb dostac zeby tak z lampka wina siedzi ec a Yoanka super zarełko serwuje :D łeb wytrzyma aprzyjemnosci ile :D Sagus nie draznij biednego czeka pogoda bo u nas i chłodno i kokro , cały c zas popaduje :( oj zeby juz grudzien był a tu przezyc listopad trzeba :(:( No mnie tez to pchanie wnerwia ale to juz coraz szybciej trzeba nowe forum zakładac :( moze na dyskusje ogolne albo diety hihi albo zycie erotyczne sie przeniesc :D Optus w łeb dostaniesz z a pozne klikanie hihi chyba pogonie telefonicznie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fajnie ! Proszę częściej mnie telefonicznie gonić !!! Yoanka, niesamowite te Twoje skojarzenia ! Ale czemu śmietnik ? Bo latarnia się inaczej kojarzy ? Kubki po margarynie trzymam - bo są kwadratowe i mało miejsca w zamrażarce zajmują. Jak kupuję lody - to też patrzę, żeby właśnie taki "dobry" kształt miały. Innych nie zbieram. Pogodowo - do niczego, prawie cały dzień deszczowy, ale na jutro już w prognozach trochę słoneczka widać. Zaplanowałam rundę po cmentarzach, kwiaty i znicze w aucie siedzą. Myślę, że jeszcze wielkiego ruchu na trasie nie będzie. Krokiety niestety nie skończone, zbrakło mi dnia. Jeszcze bank mnie na rozmowę poprosił, bo niby coś tam niejasne... a przy okazji na zmiany mnie namawiali. Przemyślę. W seniorkowie mieliśmy duuużo wyżerki - w sam raz dla mnie, bo sporo ciasta i owoców - okrągłe urodziny jednej z seniorek. To taki zwyczaj, że w klubie też się świętuje. Anulka - do zalet pracy dodałabym jeszcze możliwość wkurzania się (albo innych) - ale czekanie na piątek też mi się spodobało. Goduś, mam nadzieję, że informatyk się znudzi kablowaniem. A Tobie współczuję tego wyszukiwania "niewiadomych". Podziwiam Cię za znajomość tylu języków ! Książki w oryginale, no, no !!! Wyślę, bo Mania padnie od kołderkę i się nie doczeka. Na antypodach też już pewnie kawa paruje... ale i tak swoją wstawię (_)O, (_)O, (_)O, najwyżej Aniołowi zaniesie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aniol dzis parcuje z domu, z zona musi na kontrolne badanie .. No to ja mam dzis dobry dzien :D Goda 🌻 aaa u nas tez gry zablokowane ale ja na szczescie nie mam czssu na gry ;) sa ciekawsze rzeczy na necie. Jak czytam o Twoich obowiazkach to az mi wstyd ze ja mam takie beztoskie zycie ale trzeba byc troche (ja mocno) egoista ;) No wiesz, moja faworyta jest za mamusia DELIKATNA ;) Megi 🌻 co do techniki to zawsze ktos w pracy mnie nakieruje na dobra droge, jesli mam problem. Z duzym problemem to teraz wiem ze moge liczyc na chrzesniaka. To ze mu dalam samochod byl dobrym taktycznym posunieciem ;). Kleszczowa 🌻 a moze zmien nika? Nie badz zolza! Ugotujesz smacznie to i chciec bedziemy :P Za co kare? Za malo godzin ciagniecie bez przerwy? :D:D no teraz to rola u boku George Clooney zapewniona :D:D Mania 🌻 jak ja bym zbierala pudelka po lodach to chyba bym musiala sobie pietro dobudowac :P Nie, takich rzeczy to ja nie zbieram :P Zesraj sie… pewnie ze po kazdej drace sobie obiecuje ale tylko na obiecankach sie konczy. Dzis rano zapomnialam wziasc tabletki na cisnienie bo to Ajse nasmarowac, uszko przemyc, po kwadransie dac masc, w miedzy czasie Suzi tabletke, Ajsie tez tabletki… wysrac sie, wykapac sie, poprawic urode (ciezko), zrobic lunch, pyszczkom sniadanie…. i zapomnialam. Wiec (wiem, nie zaczyna sie) zaraz rano zaznaczylam zeby mnie nie denerwoewac bo na zawal zejde ;) Nabijali sie ze mnie ze mnie nic nie wykonczy :O Ot szaczuneczku sie doczekalam :P Opty 🌻 niestety, Aniolowi kawy nie zaniose :P Nie ma go! Oj, chyba teraz zaczne zbierac kubki po lodach czy margarynie (no tego to wiele nie nazbieram) bede miala na mlem mlem. Nawet sa nowe lody co mi smakuja i wlasnie takie sprytne pojemniczki. Pomysle jak (kiedys) pojade do sklepu. No wiesz, wkurzanie w pracy potrzebne nie jest chyba ze potraktuje sie to tak jak przyprawy w gotowaniu :D 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie moglm wejsc na kafe:( a teraz juz nie nan czasu:( tylko poczytalam, Anoolka, ja te litrowe pojemniki po lodach dobrze zakrywane urzuwam do zamrarzarki, naprzyklad do zamrarzania podgotowanych grzybow, czy jakies swierze jagody :) margaryny to lepiej nie urzywaj, jak juz musisz to lepiej maslo:) Mam nadzieje, ze nikt nie wnerwial:) z takim ostrzezeniem i dzieki za kawe:) Opty , Yoanka o smietnik pewnie z wygody, przynajmniej smieci razem wyrzuci:) Yoanka, jestes niesmiertelna:) twoje wypowiedzi musza byc na kazdej reklamie:) ile ludzi forsy zaoszczedza wtedy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No, humor mi sie mocno poprawil. Dzis Ajsa pierwszy raz od wielu, wielu dni wygrzebala z kata pileczke i sie bawi, znaczy mi przynosi zebym jej rzucala :D Rzucam bo co mam robic? Po pracy juz nie znalazlam zadnego miejsca ktore by wymagalo kremowania. Goda - grzybow nie mam, jagod nie mam. Zapraw nie robie :P 2 Pileczka spadla!spadla!za kanape! Chcialybyscie to zobaczyc :D Ta malpa specjalnie zwala pozniej cielecym wzrokiem sie na mnie gapi mowiac SPADLO!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam . Nie potrzebnie sie stresowałam .Neurolog miła ,zbadała, leki przeciw bólowe przepisała i skierowanie na rezonans magnetyczny .Leków przeciw bólowych nie zamierzam brac ,chyba ze będzie dużo chodzenia..... Rezonans mam mieć w trybie pilnym .....w praktyce na 5 maja :( Yoana 🌼 Ty masz dar ,zawsze mnie rozbawisz :D Wczoraj tez miałam zabawna sytuację .Wyszliśmy ze sklepu ,prze de mną upadł orzech .Na placu wyłożonym kostką żadnego drzewa? Spojrzałam do góry a na słupie siedziało czarne ptaszysko (chyba wrona) podniosłam i odrzuciłam owoc .Ułamek sekundy wręcz w locie schwyciła. Został odłamany kawalek orzecha ,na który patrzyl mały czarny ptaszek ( ja ich nie rozróżniam,kawka, gawron, wrona) Podniosłam i rzuciłam dla tego maleństwa.Potem dreptała nóżkami w koło i wydzierała sie na mnie ,tak jakby miała pretensje ze za mało .Co ja jej zjadłam ?J się ze mnie smiał ,chyba miałam głupią minę.Teraz zwierzęta ,ptaki zachowują się zupełnie inaczej .....nie boją się ludzi ... Ja niczego teraz nie zbieram ,chyba że wiaderka ,potem mam w co owoce zbierać ,jagody ,maliny ,czy porzeczki. Anoolko 🌼 ,pracujesz to masz o czym pisać ,nie tak jak ja .Leniwa kobieta jestem ,czasem.... :D Może jutro gdzies pojedziemy ,puki jest bezdeszczowo.... Goda 🌼madra kobieta jesteś i języki znasz,podziwiam. Sagus 🌼wspułczuje opryszczki ,wiem co to za pieroństwo ,dluuuuuugo z nią walczyłam .Teraz mam od dawna spokój.Pomógł mi TRIDERM 10mg.masc. Opty 🌼Megi 🌼Mania 🌼Bońcia 🌼 Udanego dnia ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🌼🌼🌼 o Nutko🌼 Dzięki serdeczne - zapisałam bo ja to często coś łapię :( Wystarczy obiad czy kawa w knajpie i gotowe :o Nie wiem tylko czy to aby nie jest na receptę ? Będę u swojej rodzinnej po 1.11. to nie ma sprawy Ło matko ....na cito rezonans na maj 2017 ??? Myślałam , że mojego Grodu nie pobije nikt . :-D:-D:-D:-D Fajowe ptaszki o Yoana🌼 Dajesz po garach - komosa Trza było sobie ubrać koszulkę z napisem "ósmy cud świata" - pamiętasz ??? I iść pod kamery :-D Uśmiałam się :-D Mnie się raz "udało" być w błyskach kamer - ale to przykre do dziś wspomnienie ...po wypadku śmiertelnym w bloku mojej Mamy - napadli mnie na klatce jak wyciągałam Mamie pocztę ....Tej nachalności nie zapomnę . Hieny Myśleli , że skoro pocztę wyjmuję ze skrzynki to znaczy , że w tej klatce mieszkam ...i wiooo po oczach czym się dało . ...Oberwało im się nie mało. oj nie mało. A mój sąsiad z mojej klatki mówił, że mnie w TV widział... No przegięcie.. o Maniu🌼 Dasz wiarę, że u mnie lało ale dopiero w nocy ? A dzień nawet spokojny bez deszczu ;) o Zabrałam się dziś za cięższe porządki u Mamy bo nie ogarnę wszystkiego na raz. Prawdopodobnie pojedziemy w sobotę przed południem w góry , wrócimy 2.11. A ja jutro w rocznicę urodzin Tatka pojadę posprzątać i nie tylko . Natomiast ozdoby położy siorka 1.11. No i znowu FOCH z jej strony. No przeca do roboty NIC nie będzie - jeno zaświecić znicze...no NIE ROZUMIEM. A ja w drugie jakby nie było TEŻ Święto (Dzień Zaduszny) przyjadę i do Tatka pójdę. o W zeszłym roku jakoś zdążyłam 1.11 z Zakopanego wrócić ...a i tak wszystko przygotowałam przed 1.11. o Anoola 🌼Tylko się cieszyć, że maści skuteczne i leki jak dzieciunek za piłeczką goni;);) o Goda🌼 ano rozerwana ...Wiesz - żeby u mnie było wszystko spoko to musiałabym piekło i niebo pogodzić. A najlepiej tak na pół mnie przeciąć, po to by jedna polówka działa tu a druga w górach... A tak se ne da . A poz tym jeszcze jestem JA . I mam coś do powiedzenia bo inaczej to by już mnie nie było :o A ja mam tak samo...Jak wracam z gór to myślisz , że na chacie coś robię? .Idę do Mamy pogadamy jak stare , przywiozę koniaczek ze Słowacji albo ichniejszy pyszny rum i wieczorem się katulę na chatę. Musiałam wzywać ze 3 tygodnie temu kardiologa do Mamy bo ciśnienie strasznie mocno poleciało Jej w dół. ( A zawsze miała b.wysokie). Mam takiego na telefon - super kardiolog ...spytałam go przy Mamie czy to już czas by z Mamą ktoś był 24 /h. Otóż odpowiedział, że NIE.Pod żadnym pozorem..Jeszcze nie. Bo na razie Mama MUSI sama wstać, umyć się itd. Odstawialiśmy telefonicznie wszystkie leki na ciśnienie (pomiary 3 x dziennie) - stopniowo a było ich sporo (takie skojarzone) no i ciśnienie wróciło do normy. Ale leków już na ciśnienie nie bierze żadnych. Odetchnęłam ;) Złażę na dół dziś rano i lukam a tam nekrolog...kurde sąsiad , z którym gadałam jeszcze kilka dni temu...W wieku mojej Mamuś , ale tak jakoś nie dociera do mnie..... słowo wiek... Ty jeszcze pracujesz i to ciężko....to i wcale się nie dziwię , że masz dość jak wracasz od Rodziców. o Poślę się bo masę rzeczy robię w międzyczasie :-P i obiad na kuchni ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wczoraj za papiery złapałam jak spojrzałam na kalendarz ...szybko VAT-y sraty i te inne podatkowe tematy. I już koniec prawie miesiąca i podliczyć się zaś trzeba - Przerażające - jak SZYBKO czas leci :(:( o Szukam Opty🌼 bo ciekawa jestem jak ręka ..doczytałam...Myślę, że po serii zabiegów dopiero będzie dużo lepiej.A powtórzysz w lutym ! No już Cię widzę jak smakuje Ci wyżerka :-P w Seniorkowie. A moje w bloku....padło:( Szkoda, w papućkach można było się przejść .Nie wiem dlaczego taki wielgachny lokal i zamknięty i pusty stoi...Coraz więcej takich lokali obserwuję :o A Seniorzy gdzieś się przenieśli ale nikt nie wie gdzie( o No w puszkach mnie nie przebijecie :-D. Zbieram od lat...no i niestety nazbierałam ślicznych puszek na...śrubki i pierdoły Ślubasowe w garażu bo ja ich już nie mogłam upychać..nie miałam po prostu gdzie. I po co ? Nie daj Boże coś ładnego w puszcze...to ładne niby mnie nie interesuje - jeno puszka. W zeszłym roku wypatrzyłam w molochu jakieś ciasto w puszce. Kij z tym ciastem ale ta piękna wielka puszka nie dała mi spokoju.;) Niestety nie mogłam kupić bo nie było ceny. Zrobiłam takie piekło w molochu , że znalazła się cena i puszkę mam....Bo jeśli towar jest wystawiony na półce a był, to ma mieć cenę .Myślałam, że mnie siora pobije bo była ze mną . :-D o Spadam muszę wyskoczyć po chemię x 2 do Selgrosa !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×