Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie chce wozić mnie do pracy

Polecane posty

Gość gość

Mój facet ma wieczny problem ze zrobieniem jakiejkolwiek przysługi dla mnie. Mieszkamy razem, a w tym samym bloku mieszka moja rodzina. Tak się składa, że moja siostra pracuje w tym samym budynku co ja. Do pracy zwykle dojezdzalysmy razem. Mówiłam mojemu facetowi, ze bez sensu by wiózł i przyjeżdżał po mnie bo wracamy z siostra w tym samym kierunku, a dojeżdżamy ze znajomym. W sumie nie chcialam dodawac mu problemow i stwierdzilam ze sobid poradze. Tylko gdy znajomy nie pojawia się w pracy musimy jechać taxi. I powstał problem. Gdy proszę mojego faceta by zawiózl mnie mówi, że przecież jadę z siostra taxi i wiezc mnie nie będzie. Dosłownie rzucił się o to do mnie. Klotnia na sto dwa. Stwierdzil, że jadę z nią w jednym kierunku, on ma sportowe auto i jedno miejsce, to siostry brać nie może( a szwagier zaczyna pracę wcześniej więc też nas nie podrzuca ) więc żebym jeździła z siostra, skoro ona jezdzi sama, to po co on bedzie za nia jechal, a on spali tyle co taxi, ew. mi na taxi da. Nie ma podmiejskich o tej godzinie co mi trzeba. Więc poza taxi wyjścia nie mam. Ewidentnie nie chce mu się wstawać wczesniej. Czy poważnie przesadzam w swojej prośbie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystkich z pracy dowoza partnerzy. Nikt nie ma z tym problemu. Mój facet musiałby wstać pół godziny wcześniej. A tak mimo, że zarabiam dużo mniej niż on muszę jeździć taxi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on ma racje
tak, przesadzasz, facet ma racje bo myśli logicznie a ty z głupoty robisz kłótnie, ale takie właśnie są baby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdy on czegoś ode mnie potrzebuje robię to od razu bez żadnego problemu. Nie wypominając niczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś kup sobie auto i przestań narzekać, a on niech zarabia i 100X tyle co ty, wara od kasy innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość333
gość dziś Gdy on czegoś ode mnie potrzebuje robię to od razu bez żadnego problemu. Nie wypominając niczego. >>> np. co takiego robisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każda swoją była do pracy zawinił bez słowa. Ja raz na 3 tyg proszę go by mnie zawiózl. Ja żyję z nim nie z siostra. Ja szwagier wozi wszędzie. Sama zapytała się mnie dlaczego mój facet nie zawiezie mnie, a muszę tracić na taxi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość logika babska
typowa baba, tylko pretensje o wszystko, ty się lecz kobito, a jak do pracy nie masz dojazdu to zmień prace i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Każda swoją była do pracy zawinił bez słowa. Ja raz na 3 tyg proszę go by mnie zawiózl. Ja żyję z nim nie z siostra. Ja szwagier wozi wszędzie. Sama zapytała się mnie dlaczego mój facet nie zawiezie mnie, a muszę tracić na taxi. >>> nie tracisz tylko to jest TWÓJ kosz dojazdu, nie jego, dlaczego problemy robisz innym ludziom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystko począwszy od noszenia jego listów na pocztę, płacenia rachunków, robienia obiadów dla mnie osobno dla niego osobno bo nie jada tego co ja + obiadów dla niego do pracy, pieczenia ciast bo lubi,zakupów, sprzątania, prania, skrecania mebli, biegania po sklepach w poszukiwaniu żarówek, śrubek w sumie robię wszystko itp. Mieszkanie jest jego, sama odmalowalam całe mieszkanie. Pracę zmieniłam dla niego, bo prosił, by częściej się widywać, pracowałam wcześniej od 12. Teraz pracuje od 6. Zarabiam przez to mniej. A pracuje ciężej. Wracam do domu i znowu muszę myśleć czym pojadę i czy będę miała jak wrócić do domu. Bo on po mnie nie przyjedzie. To jest aż taki problem wstać pół godziny wcześniej to aż takie wymaganie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neposa
Jak Cię nie chce wozić do pracy to rzucaj mu rachunkami za wszystko. Nie pomaga to niech płaci, bo Ty musisz sobie jakoś radzić. http://www.taryfa.net.pl/kontakt te taxi Ci polecam jak jesteś z okolic Wrocławia, są spoko, myślę że jak stawisz stałe zlecenie do pracy to i jakiś rabat dostaniesz ;) a chłop niech płaci, wyciągaj od niego pieniądze. A co do reszty, powiedz że wszystko na pół i nie ma zmiłuj.Dobrze że ja z moim mamy wspólne pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×