Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Bafllo

Grozi nam rozwod

Polecane posty

Gość Bafllo

Witam wszystkich. Jak w temacie grozi nam rozwód po 4 miesiącach po ślubie. Pierwsze rozmowy na ten temat były już 2 miesiące po ślubie. Co się stało? Nie potrafimy się dogadać a raczej nie mamy o czym rozmawiać. Do tej pory było tak że ja opowiadałam co u mnie co w pracy co u moich znajomych i wtedy był temat do rozmowy mąż zaś nie mówił o niczym dodam że to nasze drugie małżeństwa oboje mamy po jednym dziecku wspólnego na szczęście nie mamy za to mamy potężny kredyt M kilkakrotnie okłamał mnie prosto w oczy ukrywa fakt że jesteśmy małżeństwem nie znam jego znajomych rodzicom o zaręczynach i o tym że kupiliśmy dom powiedział po 9 miesiącach M po swoim rozwodzie w ciągu 4 lat był w wielu związkach m. In tylko dla sexu a mi sprzedał bajkę że nigdy z nikim dla sexy nie był ukrywa ze pisze do swoich byłych np życzenia urodzinowe nie mówi mi np a wiesz to moja była o wielu rzeczach dowiaduje się przypadkiem Jest strasznym egoistą dla niego obowiązki domowe nie istnieją robi tylko tak jak mu wygodnie weekendy praktycznie spędzamy osobno bo jest jego córka z którą on spędza czas a ja siedzę sama a ostatnio jak poszłam do sąsiadki coś pożyczyć i chwilę z nią porozmawiałam przyszedł po mnie z pretensjami że nie spędzamy razem weekendu chociaż ja każdy spędzam sama mali tego ma koleżankę której opowiada co się u nas dzieje śpi u niej kiedy jest między nami źle a ona rozpowiada to dalej aż w końcu doszło to do kogoś z mojej pracy oczywiście nie wierzy mi że oba to rozładuje ciągle tylko słyszę że robię chore afery koperkowych o nic a sam nie ma sobie nic do zarzucenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mówisz ze taki jest wcześniej nie widzialas? Zreszta po rozwodzie oboje i zero czujnosci poza tym kredyt. Gratuluje glupia k****.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Baflo
Czujność miałam wielką tylko że mąż przedstawił swoją osobę w zupełnie innym świetle a o wielu sprawach dowiedziałam się po slubie Nie rozumiem dlaczego mnie obrażasz przecież nie musisz odpisywać na mój watek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jezeli to małzenstwo sakramentalne to now/en/na pom/peja/nska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kurde, kobieto, jesteś zwyczajnie głupia. piszesz na publicznym forum, licz więc się z tym, że zostaniesz również zbesztana (całkiem słusznie) a nie tylko klepana po główce i pocieszna. I sorry, ale nie mów, że nie widziałaś za kogo wychodzisz. Musiałaś być w strasznej desperacji, albo ekstremalnie zakochana. Bo ZAWSZE widać z kim mamy do czynienia. I dlatego warto podpytać kogoś z zewnątrz, żeby uniknąć wtopy. No, ale najcześciej taka osoba z zewnątrz staje się "tą najgorszą" bo śmie powiedzieć, że misio nie taki cudowny jak nam się wydaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i to szybko ten rozwod! ja juz raz dostalam nauczke,na szczescie malzenstwem nie bylismy, faceci to potwory!!! swoja droga wiedzialas ze taki jest i wzielas z nim slub i kredyt ?!! od takich cwaniakow to z daleka, zwlaszcza od rozwodnikow !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a po ci ten slub byl ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćBaflo
Nie byłam w desperacji a zakochana owszem ale po wcześniejszym doświadczeniu czujna tylko powiedz mi jak można rozpoznać prawdziwe oblicze osoby jeśli tak dobrze się kamufluje i robi wszystko by ta prawda nie wyszła? Co miałam wynająć detektywa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mieszkaliscie razem wcale??? Przeciez takie zachowania wychodzą przy mieszkaniu razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Baflo
Dlaczego ludzie udawaj kogoś kim nie są? Przecież gdybym wiedziała o tych wszystkich rzeczach miałabym prawo wyboru i na pewno nie byłoby kredytu i ślubu nie pakowalabym się w takie bagno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Baflo
Mieszkaliśmy i był wtedy kochany i pomocny a dwa miesiące po ślubie odpuścił wszystko i wtedy też zaczęły wychodzić na jaw kłamstwa niedopowiedzenia i różne dziwne historie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moj ex wlasnie byl taki dwulicowy.,ale ja z nim jakis czas mieszkalam i widzialam z kim mam doczynienia, ciezko jest rozgryzc kogos kto do perfekcji udaje kogos kim nie jest, sama nie wiem czy jeszcze zaufam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Baflo
Dla mnie to wielka tragedia myślałam że w końcu spotkałam kogoś godnego zaufania kogoś po prostu uczciwego i dobrego z kim mogę spędzić resztę życia a tu taka wielka pomylka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jak dlugo z nim bylas przed slubem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Baflo
Dwa lata i nagle okazuje się że związałam się z kimś kogo wogole nie znam i ten ktoś jest moim mezem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wierzę że można być aż tak naiwnym ale jesli to prawda to cóż.... mleko się już rozlało, chyba by mi przyszło do głowy staranie się o unieważnienie tego małżeństwa skoro to dopiero 4 miesiące po ślubie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kościelnego unieważnienia raczej nie dostaniesz. Cywilne tak, tutaj można w nieskończoność pobierać się i rozwodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
są oboje w drugim małżeństwie więc kościelnego raczej nie mają, po tak krótkim czasie od ślubu można spróbować starać się o uniewaznienie, są na to odpowiednie przepisy, podstawy moim zdaniem również są

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak nie maja koscielnego to rozwod a nie uniewaznienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rzuc go wez mnie nie jestem rozwodnikiem ale uczciwym facetem w separacji , ja cie nigdy nie oszukam , nie zdradze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś jak sie ma internet to najprościej choćby z wikipedii dowiedzieć się że polskim prawie istnieje coś takiego jak unieważnienie małżeństwa zawartego w usc, naucz się wyrażać swoją opinię czymś sensownym popartą, a nie z gatunku - powiedziała sąsiadka jedna drugiej.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Baflo
Taaaa każdy tak mówi a potem wychodzi szydło z worka Już nie wiem co myśleć może faktycznie byłam ślepa tylko że długo zastanawiałam się nad ślubem a zanim zaczęliśmy być parą też się zastanawiałam bo dwa lata byłam sama i całkiem dobrze mi z tym bylo Zawsze wychodziłam z założenia że lepiej być samej niż brać byle co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podaj mi datę urodzenia tego "cudownego" męża, za jakieś 20 minut napiszę ci co dalej możesz robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×