Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kasia kate

Maltretowana zona

Polecane posty

Gość Kasia kate

Witam, Jestem w totalnym dołku chaosie w moim ciele i umyśle.. rozstalam się z mężem byliśmy malarstwem 8 ponad lat mamy dwójkę dzieci. Kupiliśmy nie dawno dom w Anglii. Mąż dwa tygodnie temu pobił mnie i przetrzymywal w domu . Byłam duszona i rzucana jak lalka po ścianach próbowałam wołać pomocy uciec z domu Ale kończyło się na jeszcze większym bólem .. dopiero córka 8 lat zdarzyła po moich krzykach uciec i wezwać policję.. zabrali go do aresztu dostał zakaz zblizania sie na 28 dni . Rozprawa w sądzie o pobicie skonczyla sie zakazem 5 lat zblizania się do mnie dzieci może spotykać w obecności kogoś przez rok . Ja byłam e szpitalu wstrzas mózgu zwichniety palec liczne siniaki problemy z karkiem. Pomoc w uk jest bardzo dobra dla kobiet w takiej sytuacji jak ja . Problem w tym ze po tym wszystkim cały czas całą wine zarzucam sobie nie mogę odnaleźć się z tym wszystkim .. całe małżeństw byłam obrazana bardzo rzadko dawał oznaki miłości przytulanie itp było mu obce..jakis czas temu zaczął mnie odseparowywac od rodziny przyjaciół każdy dźwięk telefonu był komentowany nie mogłam już używać telefonu bo się bałam. Zmieniłam prace na inną poniewaz w dawnej mialam za duzo znajomych nigdy nie wychodziłam sama do znajomych. Od pol roku przeszłam 7 prób samobójczych. Zaczęłam pić alkohol co tydzien z nim bo inaczej nigdy by ze mna nie rozmawiał normaalnie tylko po alkoholu kiedy był wypity a ja jego mala towarzyszyka jakoś sie dogadywalismy. Jesten zastraszona boje sie ze niedlugo chociaz ma zakaz cos zacznie robic .. Moi rodzice rodzina juz nie wiedzą co mają robić boją się że dam mu kolejną szansę na powrót. Js nie chce Ale nie mogę psychicznie sobie dac rady z tym wszystkim.. czy moglby kto kolwiek mi tutaj chociaż pomoc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Potrzebujesz pomocy psychologa. Za nic nie dawaj zadnej szansy. Podejmowanie prob samobojczych kwalifikuje Cie do leczenia, bo wynikaly z wykonczenia psychicznego. Dobrze, ze corka zareagowala. Nie marnuj zycia sobie i dzieciom,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kto Ci k***a ma tutaj pomóc jak sama sobie nie chcesz pomóc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To się nie mogło dobrze skończyć. Pani mąż nie ma Boga w sercu, zachowuje się jak opętany, nie on pierwszy i nie on ostatni. Musi Pani teraz dbać przede wszystkim o siebie i o wasze dzieci, a dla niego bezwzględny zakaz zbliżania się do was aż nie rozwiąże swoich problemów duchowych i tego nie udowodni poprzez trwałą, wieloletnią zmianę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I tak dziwie sie, ze tyle lat z nim wytrzymalas. Nie chce Cie obrazac, ale nie rozumiem takich kobiet. On zawsze musial taki byc, nie widzialas tego?? Bierzecie soboe takich mezow, a potem placz i horror w 4 scianach, cierpiace dzieci...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gosc 22:37 takie dyrdymaly to jutro pod kosciolem swoim kumpelkom wciskaj. Facet prawie ja zabil, a Ty sie wp*****lasz z jakims syfem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trwałą, wieloletnią zmianę, o której poświadczą osoby trzecie. Nie zmieni się w kilka miesięcy, o ile w ogóle weźmie się za siebie i postanowi uporać się z własnymi zmorami zamiast kontynuować niszczycielskie zapędy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On jest i będzie ojcem ich dzieci do końca swojego życia. Teraz musi się bezwzględnie odizolować, zostało to podkreślone, ale nie przekreślaj człowieka raz na zawsze. Ludzie się zmieniają, niektórzy wychodzą z najgorszego g****a i patologii, w końcu otwierają im się oczy. Odbierz ludziom nadzieję, a ich pogrzebiesz żywcem i popchniesz w jeszcze większe zło i nienawiść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia kate
Nie odpowiem wam dlaczego z nim byłam tyle lat sama nie mogę sobie na to odpowiedzieć.. czekam teraz na terapie oby pomogło bo tak się nie da zyc jeszcze święta teraz idą a minelo raptem 2 tygodnie.. nAjgorsze że każdy wymaga ode mnie ze już dzisiaj powinnam zacząć nowe życie dla dzieci alr to nie takie łatwe.. Mąż mi powiedział o swoim ojcu ze bil matkę dopiero pół roku temu jak spral mnie po twarzy pierwszy raz wtedy już i tak byłam na skraju wykończenia i nie dochodziło do mnie i o czym on mówi.. bukiet raz na jakiś czas miłe słowo było jak balsam . Teraz go nie chce widzieć na oczy przez 5 lat jestem bezpieczna niestety rodzina jego obarcza mnie za wszystko nawet nikt sie nie pytał o dzieci wnuki ż ich strony.. wiem każdy myśli czemu z nim byłaś.. nie odpowiem.. Mam nadzieję że niedługo ktos mi pomoże znalesc odpowiedz na to wszystko bo na dzien dzisiejszy czuje sie jak nic i nikt do mnie nie dochodzi co mówi o tym wszystkim jakas paranoja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie możesz popełnić samobójstwa. Dla Twoich dzieci to będzie kolejny cios! Nie skazuj ich na cierpienie. Wiem, że jesteś rozbita. Rozumiem to, ale w takich sytuacjach lepiej przeczekać. Po terapii będzie lepiej. Dwa tygodnie to zbyt krótko byś zaczęła normalnie funkcjonować. Teraz jest czas na przepracowanie złych emocji. Wyjdziesz z tego. Już jesteś bezpieczna:) Jeszcze tego nie czujesz, ale to początek nowego życia. Nie wracaj do niego, nie daj się omotać. Mam dla Ciebie link do bloga ( będzie niżej ). Ten ksiądz pomógł wielu ludziom. Możesz napisać do niego list. To pozwoli Ci się wyciszyć, da ukojenie. Potrzebujesz teraz wsparcia! Kogoś kto będzie cierpliwy. Będę się za Was modliła. Masz bardzo odważną córeczkę. To Twoja bohaterka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Typowy psychopata. Dobrze, że jesteś już bezpieczna. Przytulam mocno. Będzie coraz lepiej:* Dzieciom też przyda się psycholog.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pisz do nas:) to też pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jego rodzinka to niezła patologia. Nie przejmuj się idiotami. To chore, że bałaś się swojego męża. Zgotował wam niezłe piekiełko. Nikt normalny nie stanie po stronie oprawcy. Najlepiej będzie jak odetniesz się od toksycznej rodzinki męża. Nie daj sobie wmówić, że jesteś winna. Fakt, że jego ojciec bił matkę nie jest usprawiedliwieniem. Najwidoczniej jest taki sam jak jego stary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Psychopatie dzielą się na wrodzone i nabyte. Te nabyte są jak każda inna choroba. Często funduje ją dzieciom ich własna rodzina już na wczesnym etapie ich życia, tworząc im życie w lęku i braku akceptacji (męża ojciec sam stosował przemoc, a matka nie zdała egzaminu z opieki nad dziećmi, skoro od niego nie odeszła).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jego rodzina go broni? To jego j******a matka tez broni jego starego co ja bil?:O P****y.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przez pol roku siedem prób samobujczych??? Nie chce pani urazić, ale okaleczen?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dodelijk
Jest to syndrom ofiary. Czesto kobiety maltretowane boja sie,nie chca odejsc od oprawcy liczac na to ze on sie zmieni. Waznym punktem jest to ze nie chcesz i zdajesz sobie sprawe z sytuacji.To naprawde wazne ze wiesz ze to jest zle. Dziwie sie ze nikt nie zauwazyl tylu prob samobojczych w tak krotkim czasie. Bardzo potrzebujez pomocy psychologa,moze psychiatry. Niestety tu na forum nikt ci nie pomoze,ale moze dodac otuchy i popchanc dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baby to totalne debile
ale baby to debile i potrzebują takich dreszczyków emocji przecież, bo normalnych spokojnych facetów olewają bo są nudni, a badboye im dają huśtawke emocji i dlatego tamci je piorą a one ich za to kochają, to są sadomasochistki koorfa, pojėbane umysłowe każda bez wyjątku, i jeszcze te je wali po mordzie a one dalej z nim siedzą, no koorfa szczyt debilizmu to jest mało powiedziane, tu dobry przykład że baby to totalne debile i bezmózgi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia kate
Dziękuję wam za posty sa naprawdę pomocne z linku skorzystam wieczorem napisałam tu bo już moja mama nie wie jak pomoc mi z tym wszystkim .. moj maz był moim pierwszym chłopakiem zakochałam się jak byłam młoda lat 17 mieszkałam sama w krakowie on żandarm wojskowy dawał mi poczucie bezlieczenstwa niestety ale tylko przez pierwsze poltora roku wyjazd do uk calkiem go zmienił zaczął pokazywać swoje ja niedługo urodziłam córkę był spokoj na rok potem znowu. Synek nasze drugie dziecko niestety ale maz nie zmienił się wręcz na gorsze nie wiem chyba staralam sie ratować rodzine tym ze byłam z nim jeszcze pod koniec już żyłam jak w więzieniu praca dom sprawdzanie w jakim on jest humorze.. proby jako cięcie się lykanie tabletek raz skończyło sie szpitalem dlaczego to robiłam chyba aby ten koszmar sie skonczyl nje wiem nie oceniajcie.. ktos napisał że jest tyle porządnych mezczyzn Tak kilku poznałam zastanawiałam się dlaczego moj maz nie moze być jak oni Ale jak tylko wspominałam aby się uspokoil zmienił nie słuchał robił sie coraz gorszy karal mnie olewaniem obelgami i oskarzeniami.. nie wiem gdyby nie moja córka mogło sie skonczyc naprawdę zle.. dziękuję wam ze macie chec posłuchać i podnieść mnie na duchu x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zmarnował Ci kawałek życia, ale jesteś jeszcze bardzo młoda. Dobrze, że wasze małżeństwo skończyło się teraz. Rozstanie z katem to same profity: - Twoje dzieci będą miały normalne dzieciństwo. - będziesz spokojniejsza i zdrowsza. - zaczniesz rozkwitać. Stres negatywnie wpływa na wygląd. - Możesz poznać normalnego faceta. - Masz czas na rozwój i odpoczynek. Gdybyś z nim została to skazałabyś siebie i dzieci na małe piekiełko. Nie wiadomo nawet czy dożyłyby 18 :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia kate
Dziękuję wszystkim x postaram sie stanąć na nogi najszybciej jak się da Ale długa droga do tego ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
01:59 Jesteś debilem czy tylko udajesz? Żadna kobieta nie chce być bita i źle traktowana przez faceta. Z takich związków się odchodzi i większość współczesnych kobiet robi to po pierwszym podniesieniu na nie ręki. Pierwsze jest ostatnim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślałaś o przygarnięciu kota? Działają odstresowująco. W niektórych szpitalach koty zabierane są przez lekarzy na obchód. Myślę, że kot może wzmocnić efektywność terapii. Szczególnie pozytywny wpływ będzie miał na Twoje dzieci. Jeśli się zdecydujesz to wybierz kotkę. Są bardziej społeczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co u Ciebie autorko? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×