Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość może przyszła mamusia

mamusie na luty 2018

Polecane posty

Gość Majka001
Podsumowywujac moje bredzenie, to jakby nie było, szczepienie jest mniej szkodliwe nizeli jego brak, statystyczne rzecz biorac oczywiscie! Jezeli jest mozliwosc pokombinowania z terminami i harmonogramem to jak najbardziej warto zbadac temat !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chodzi o nieszczepienie dzieci tylko o przesunięcie szczepień w czasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćMycha
W pierwszej dobie szczepi sie na gruźlicę i wzwB dla noworodka oba moga byc smiertelne i ogolnie rzecz biorac to nie szczepi sie dzieci na byle co. Szczepienia co by o nich nie mowic chronia ludzi przed epidemiami i większość smiertelnych chorób przestalo prawie w ogóle wystepowac. Wystarczy zapytac naszych babć jak wyglądała śmiertelność dzieci na różne zarazy zanim wprowadzono obowiazkowy kalendarz szczepień. Jeszcze co.do zgody na zaszczepienie dziecka to trzeba ja podpisac ale ja na przyjeciu na porodowke dostalam plik papierow do podpisania. Skurcze co 4 minuty bolało jak cholera ledwo na oczy widzialam bo od 3 dni mialam takie skurcze ze na oczy nie widzialam i w koncu wiekszosc wypelnil maz przyniosl tylko kilka ktore ja sama musialam podpisac. Co do tych wózków z 3 kółkami to słyszałam ze sa bardzo wygodne w prowadzeniu. Mnie sie osobiscie nie podobaja po prostu. Ja za to znalazlam wózek spacerowy rozkladany calkiem na plasko z gondolka wkladana do srodka w zestawie i fotelikiem i zastanawiam sie nad nim bo waga standardowych gondoli mnie przeraża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka001
Mycha te wozki z rozkladanym na plasko siedziskiem i wkladanym nosidlem, sa cholernie ciezkie. Modne byly kilka lat temu. One nie maja skretnych kolek, kola sa duze i pompowane, za to maja przekladana raczke, cos podobnego https://spplthumb.blob.core.windows.net/540x405/93/c1/fa/wozek-2w1-krasnal-szymek-nowy-147252587.jpg . Jako spacerowka masakra, wymienilismy gdy corka zaczela chodzic, bo ducha mozna bylo wyzionac wchodzac pod gorke, a spacerowka by dziecko jechalo do przodu wrecz katastrofa. Jedno trzeba przyznac , sa duze, dzieciak ma duzo miejsca, i w sniegu brna calkiem zwawo,ale na lato masakra... Tez w sumie mi sie nie podobaja trojkolowe ale ten jeden ma sliczna czarno- granatowa bude...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćMycha
Wlasnie to jest rozkladana na plasko spacerowka. Ma skretne kolka piankowe. Ja mialam wlasnie taki jak wrzucilas link. To bylo tako fast rider. Byl piekny ale nic poza tym. Po 4 miesiacach kupilismy spacerowke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olivinsand niedawno moja znajoma napisała oświadczenie o nieszczepieniu dziecka w 1dobie.. i niestety przynieśli jej zaszczepione dziecko.. masakra :/ ja tez jestem przerażona ta nagonka na szczepienia. Dziewczyny jestem z wami ciągle :) ale coś nie moge dodawać postów. U mnie połówkowe dopiero w połowie października. Buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fressia
Olivinsand - biedny chłopczyk :( nacierpiał się w swoim krótkim życiu :( współczuję Ci, że masz takie doświadczenie w rodzinie i tym bardziej rozumiem Twoją ostrożność. Dla ludzi to tylko statystyka - jedno dziecko na ileś, ale jak ktoś doświadczy tego z bliska i to w rodzinie, to patrzy na to inaczej. Myślę, że jeśli zdecydujesz się na nieszczepienie w pierwszej dobie, to Twoja wola będzie uszanowana, choćby z racji Kubusia. Ktoś tu podrzucił wypowiedź dr z tvn - o ile tvn nie oglądam ;), to wydaje mi się że ten dr mówił rzeczowo - jak sam przyznał, ideałem by było zrobić wcześniej badanie przed szczepieniem, ale nie wykonuje się ze względu na czas oczekiwania na wynik, a i pewnie przez koszty. Alu??? Jak wrażenia po połówkowym? Czekamy na pierwszą relację na naszym forum :) :) :) Mimma - jeśli nas czytasz, może jednak uda Ci się dołączyć - będzie weselej! Pozdrawiam. Do tematu wózka jeszcze nie siadłam, ale jeszcze trochę i dołączę do dyskusji. Miłego dnia kobietki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olivinsand
Hej. Zaglądam z pracy z myslą, że ala zdała relację z połówkowego usg, a tu cisza...Ala odezwij się, jesteśmy wszystkie ciekawe... Ja dziś mam usg, ale wyjatkowo późno o 21:00 ( mój lekarz przyjmuje pacjentki aż do 23:00:-), więc napiszę jutro z pracy... Na temat wózka się nie wypowiem, będę miała po starszakach. Dla mnie ważne były wielkie koła I aby dawał sobie rade na wartepach, mieszkamy na wsi i różne drogi mamy... Mimma, wiem że różnie bywa z respektowaniem odmów szczególnie w małych, powiatowych szpitalach, słyszałam że jak komuś bardzo zależy to pilnują dziecka, tak by nie pozwolić go zaszczepić. Warto się zorientować jak jest w szpitalu, w którym planuje się rodzić...Odzywaj się częściej... Czytam często portal: "dzieci są ważne", dziś akurat pojawił się fajny artykuł o procedurach okołoporodowych stosowanych w szpitalach...Warto przecztać, troche inne spojrzenie niż powszechnie spotykane:http://dziecisawazne.pl/procedury-okoloporodowe-w-polskich-szpitalach/ Miłego dnia wszystkim!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAlaa
Hej dziewczyny! Pisałam wczoraj od razu jak wróciłam, ale nie wiem czemu nie mogłam dodawać postów. A więc wszystko dobrze :) uff! Wszystkie parametry w normie, mała się wierciła, ale dzięki temu wszystko udało się zmierzyć. Badanie przebiegło w bardzo milej atmosferze, lekarz przyciemnił oświetlenie w gabinecie żeby było lepiej widać ekran. Mój mąż pierwszy raz widział dzidzię :) Źadnych odchyleń nie stwierdzono, paramtery wskazują na 21 tc - jedynie obwód brzuszka na 20.5 tc - ale to tez jest w normie. Mała wazy 350 gram :) Teraz czekam na Wasze połówkowe i wasze wrażenia! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sabinka1990
Ale zaszalalyscie, nie nadążam czytać postów :-) Ja mam połówkowe w poniedziałek :) czuje się dobrze , badania dobre więc cieszę się ciąża, synus wierci się strasznie. Co do wyprawki to gdzieś nie mam parcia. W poprzedniej ciąży było inaczej. Wózek mam po starszym, emjot bkack&white, spacerówke dodatkową też mam, łóżeczko, wanienke, przewijak toooonę ubranek do 3 lat:D buty skarpety, kojec, krzesło do karmienia itd itp. Kupię tylko nowy materac do łóżeczka , ochraniacze i takie osobiste rzeczy typu butelki, nozyczki i kosmetyki :) dużo zdrówka wszystkim :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka001
Tez nie mam parcia na wyprawke, znaczy mam ubranka na kilka pierwszych mc, ale w pierwszej ciazy po 15 razy dziennie potrafilam otworzyc szafke i patrzyc na spioszki. Ta moja ciaza jest niepewna i boje sie przyzwyczajac do malucha, ale dzis pierwszy raz przyuwazylam jak sie rusza , a kopal na tyle mocno ze przez powloke brzuszna ruchy byly mocno widoczne. Za to z tym moim apetytem trzy swiaty,.nie dosc ze non stop bym cos jadla, to jeszcze co rusz nowa zachcianka... gdzies tam w nocy obudzilam sie z checia na tort z masa wisniowa,a zaraz potem chcialam watrobke , rano chcialo mi sie ogorka, kapusniaku, w koncu zjadlam kilka delicji i jablko za mna chodzilo, a przed chwila wzielo mnie na placki ziemniaczane, tak mocno ze tarlam te durne ziemniaki :x Najglupsze to ze mam smaki na slodkie, za to jakos odeszla mi chec na ostre, zupelnie zmienil mi sie w ciazy smak. Czwarty miesiac bedzie jak nie pale i nie mam ochoty, z kawy tez bez klopotu zrezygnowalam, no bo jak kawe bez fajki :x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAlaa
Olivinsand, jak tam polowkowe? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ala :) jak już jesteś po połówkowym to teraz bardziej myślisz o wyprawce? Witaminę K wasze starsze dzieci dostawały?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olivinsand
Hej dziewczyny! Na usg wszystko w porządku, wszystkie narządy ok, przepływy też. Odetchnęłam. W moim brzuszku mieszka dziewczynka, waży 365 g, 15 cm długości. Temin porodu na 8.02.2018.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olivinsand
nick --- termin porodu --- płeć (k/m) --- imię Alaa--27.01.- k--? fressia--01.02.--k--? sabinka1990--08.02.--?--? olivinsand--08.02.--k--Kaja Majka001--08.02.--M--Staś kamea--23. 02.--K--Majeczka Lavina--26.02.--?--? Mar Tuśka--1.02.--?--? KasiaB25--28.02.--?--? Mycha--28.02.--?--? Mimma--26.02.--M--? Martuska92--12.02.--K-- Asia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamea81
Alaa, Olivinsand - super! Gratulacje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mar Tuśka
Super, dziewczyny, gratuluję! Ja idę na usg dopiero w poniedziałek wieczorem, już nie mogę się doczekać. Powiedzcie mi, o co chodzi z tą witaminą K dla dzieci? Nie jestem w temacie. Moja starsza córka dostawała D+K. Czy teraz coś się zmieniło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witamina K Witamina K odpowiada za właściwą krzepliwość krwi, podaje się ją dziecku po porodzie profilaktycznie. Ma zapobiegać ewentualnej chorobie krwotocznej noworodków. Choroba ta występuj***ardzo rzadko – u 0,25% do 1,7% noworodków, a wg ostatnich danych nawet rzadziej. Witamina K podawana jest w zastrzyku, domięśniowo. Szczególnie narażone na chorobę krwotoczną noworodków są: dzieci z przedwczesnego porodu dzieci o niskiej wadze urodzeniowej dzieci urodzone w skutek użycia kleszczy lub próżniociągu dzieci, których matka stosowała w czasie ciąży antybiotyki, leki przeciwzakrzepowe, leki przeciwdrgawkowe i niektóre inne leki dzieci z niewykrytymi chorobami wątroby dzieci niezwykle szybko urodzone lub urodzone w skutek bardzo długiego porodu szczególnie w fazie parcia dzieci urodzone w wyniku cesarskiego cięcia. Pomimo tego że grupa ryzyka jest jasno określona, witaminę K podaje się rutynowo wszystkim noworodkom. I to już kilka godzin po porodzie. Niestety, odpowiedzialny rodzic nie jest w stanie uzyskać informacji, co właściwie zawiera wstrzykiwana maleńkiemu, niedojrzałemu organizmowi substancja, ponieważ nie ma ulotki dostępnej w języku polskim. Dodatkowo dawka podana dziecku, które ma nie więcej niż 5 godzin, jest dawką 500-krotnie przekraczającą możliwe, faktyczne zapotrzebowanie. Dorosły, który przyjąłby taką dawkę, musiałby się zgłosić do ośrodka toksykologicznego! Jeśli rodzice czują, że podanie tej witaminy jest dla ich dziecka ważne, zdecydowanie lepszym pomysłem jest podanie jej dziecku doustnie, co jest praktykowane w szanujących się szpitalach, gdy rodzice dziecka nie życzą sobie podawania maluchowi zastrzyku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za linki odnośnie witaminy K. Miałam tylko ogólne wiadomości na ten temat. Gdy rodziłam córkę, nikt mnie nie informował o podaniu tej witaminy, ani o formie w jakiej została podana, pewnie domięśniowo, skoro doustnie tylko na życzenie rodziców dają. Nie przypuszczałam, że to może być niebezpieczne. Pamiętam tylko, że w zaleceniach ze szpitala było podawanie wit. D+K przez jakiś czas i tak też robiłam. Człowiek uczy się całe życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćMycha
A powiedzcie mi czy może zastanawialyscie sie nad ZZO. Mozna je już na żądanie dostać w szpitalach. Ja sie zastanwiam bo pierwszy poród byl straszny ale moze któraś z Was tez o znieczuleniu myśli albo juz miala i podzieli sie "wrażeniami"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fressia
Witajcie mamusie i gratulacje dla Olivinsand :) Co do witaminy K też o tym nie wiedziałam, dowiaduję się przy okazji afery w Białogardzie. Jutro w "Warto rozmawiać" o tej rodzinie. Wygląda na to, że potrzebne są zmiany, pytanie czy zajdą od lutego. Ponoć preparat jest nielegalny. Więcej o tym np. tu: https://www.salon24.pl/u/beta/810178,nielegalna-witamina-k

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAlaa
No to teraz kolejna jest Mar Tuska na połówkowe :) Mycha, ja myslę o ZZO ale mój lekarz jeszcze nie chce rozmawiac o porodzie bo jest za wszczesnie :) Nie wiadomo tez czy będę mogła rodzic naturalnie bo jestem dosyc drobna.. jak dziecko będzie duże to chyba cesarka.. Zobaczymy. ZZO tez nie zawsze mozna zastosować. I do tego ten zastrzyk w kręgosłup! :) Gość, tak zaczynam powolutku kompletować wyprawkę :) Póki co dostałam pierwszy prezent w postaci slicznych białych bucików 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAlaa
Fressia, ja w ogóle nie miałam pojęcia, że się podaje wit K i że może to być szkodliwe.. Tak sobie myślę, że dobrze że ta sprawa wypłynęła - może do czasu naszych porodów coś się zmieni na lepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie w mieście tylko jeden szpital proponuje ZZO, ale ponieważ jest tylko jeden anestezjolog, to kto pierwszy ten lepszy. Jeśli przyjedziesz, a lekarz już jest przy rodzącej, to niestety nie dostaniesz, bo on nie może odejść od znieczulonej pacjentki. Dramat jakiś. A teraz, gdy obcięli 60% kosztów na porodówkach, to ja nie wiem, jak to będzie, czy w ogóle cokolwiek nam się będzie należało. Pierwsze dziecko rodziłam bez znieczulenia jakiegokolwiek i to było tragiczne przeżycie. Nie chcę drugi raz tego przechodzić. Najchętniej zasnęłabym i obudziła się już po wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fressia
Mar Tuśka :) Też rodziłam pierwsze bez znieczulenia i mówiłam potem "nigdy więcej", z drugim musiałam mieć cesarkę, a trzecie chcę rodzić naturalnie. Zastanawiam się czy to rozsądek czy mam jakąś amnezję ;) Przy cesarce znieczulenie nie zadziałało i podali mi narkozę. Zanim to zrobili zastanawiałam się czy przypadkiem nie zaczną mnie kroić bez działającego znieczulenia. Tak a propo zaśnięcia i obudzenia po wszystkim - jak się obudziłam to się poryczałam, że mąż mi pokazuje na filmiku płaczącą córkę, a ja nic nie pamiętam. Tak więc postanawiam rodzić naturalnie, raz przeżyłam, przeżyję drugi raz czy ze znieczuleniem czy bez. Ten moment, gdy kładą dziecko na piersi jest wart tego cierpienia. Będzie dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fressia nie boisz się po cesarce rodzić naturalnie? Jest ryzyko że może pęknąć macica i krwotok. Ja po cesarce drugim razem wybrałam również cesarkę chociaż lekarz,teraz jestem w trzeciej ciąży i też będę miała cesarkę lekarz powiedział że nawet nie ma mowy o SN.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boję się, brzmi strasznie to co piszesz. Ale od cesarki minęło 5 lat i mam na koncie jedną a nie dwie. Jeszcze nie rozmawiałam z dr o porodzie, może powie, że w moim przypadku nie ma mowy o sn, to nie będę się upierać, trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×