Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość może przyszła mamusia

mamusie na luty 2018

Polecane posty

Gość gość
Martuśka jeśli zastanawiasz się nad dostawką to Chicco Next2me ma właśnie taką z funkcja kołysania - ta wersja dream. Na pewno jest to wygoda, gdy noworodek jest blisko na wyciągnięcie ręki, ale nie w tym samym łóżku. Dostawka może też funkcjonować jako samodzielne łóżeczko lub kołyska. Moje dwie koleżanki korzystały z niej do ok. 8-9 mies. i chwaliły sobie to, że jest na kółeczkach i gdy one w ciągu dnia robiły coś w salonie lub jadalni to przesuwały łóżeczko tak, żeby mieć dziecko "na oku". Jeśli chodzi o cenę to różni się ona w zależności od sklepu, ale też jestem pewna, że po okresie jej użytkowania nie będziesz miała problemu z jej odsprzedaniem, bo jest to solidny mebel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAlaa
ja tez mam skurcze łydek głównie nad ranem - strasznie boli.. Dziewczyny, dziś wieczorem idę na usg połówkowe! Trochę się stresuję.. mam nadzieję, ze wszystko będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamea81
Alaa będzie dobrze! Trzymam kciuki! :) Napisz jak będziesz po :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na skurcze łydek najlepszy magnez, fakt. Spróbujcie pojeść więcej czekolady gorzkiej, pestek dyni. Ja raz miałam delikatnie, ale w porę wyprostowałam nogę ;) Masakra, wśród moich ciężarnych koleżanek w realu jakiś popłoch w sprawie szczepień. Nasłuchałam się ich, co mówi Jerzy Zięba i dr Hubert Czerniak, dr Majewska - głowa mała :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAlaa
Ja mam jedną koleżankę, która bez przerwy podsyła mi jakieś artykuły i filmiki o szczepionkach i też jestem przerażona! Ale rozmawiałam z kilkoma lekarzami znajomymi i każdy z nich mówi żeby szczepić. Jeden z nich ma dwójkę malutkich dzieci i oba zaszczepione.. To jest dobry znajomy, anestezjolog..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szczepić ale na wszystko? Kalendarz puchnie, to nie to co kiedyś. Jestem przerażona. Ponoć te pneumokoki wcale nie skuteczne, piszą o tym nawet na parentingu, żeby dzieciom krzywdy nie robić. https://parenting.pl/eksperci-szczepionka-przeciw-pneumokokom-bedzie-nieskuteczna?utm_source=facebook&utm_medium=Parenting&src01=6a4c8&src02=facebook_parenting#

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest chore, ja chcę się cieszyć macierzyństwem a nie zastanawiać się - krzywdzę dziecko czy mu pomagam. Dlaczego w innych krajach nie ma tylu szczepień. To w pierwszej dobie zaraz po urodzeniu jest tylko w Polsce i Bułgarii. Przecież nie będziemy z tego powodu emigrować? Chyba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka001
Pewnie ze szczepic! Wpiszcie sobie w google " polio" ,albo" hajne medina"( to w sumie to samo), a co robi z ludzmi to az strach! My tez bylysmy szczepione i zyjemy i jakis wiekszych dysfunkcji z tego tytulu nie mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka001
Durnowata moda! Jezeli ten trend sie utrzyma to za paredziesiat lat te choroby w sumie " uspione" znow beda w duzym natezeniu atakowac. Teraz dzieci sa w zglednie bezpieczne, bo wiekszosc dzieci i chyba 100% doroslych zaszczepieni i nie ma ognisk przenosnych. Jezeli ta moda sie rozwinie, tych potencialnych ognisk bedzie wiecej i choroba sie rozprzestrzeni, malo tego pewnie zacznie mutowac ,zagrazajac ludziom zaszczepionym na pierwotny jej szczep!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka001
Gdyby nie pozaszczepiali ludzi na dzume czy czarna ospe do teraz dziesiatkowala by ludzi! Takie moje zdanie , a kazda z nas zrobi co uwaza za stosowne! Chociaz juz pora! Bodajze 1918 roku panowala hiszpanka i zdziesiatkowala ludzi, srednio co 100 -150 lat jest taka wielka epidemia, ktora naturalnie ogranicza liczbe ludzkosci i musi cos zaatakowac zas! Kwestia czasu kiedy!? Musiałam porozdzielać, bo mi uznało za spam, przepraszam. Oczywiscie fressia masz po czesci racje, ale pneumokoki to szczepienie które nie jest obowiazkowe i nawet w przypadku zarazenia, to dzieciak odchoruje. To nabijanie kasy wielkim koncernom farmaceutycznym, tak jak z tymi suplementami diety i innymi wynalazkami, które maja działać, a jednoczescnie pisze ze "to nie lek " i nie jest czescią diety- czy cos takiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka001
Ja polowkowe mam 2.10,(bo doktor od usg na urlopie) na poprzednim wszystkie kosci bylo ladnie widac, serduszko, glowka ok, bac sie nie boje, mam za to obawy co do plci, z reszta wszystko jedno, tylko wyprawka dla chlopca:x Ala bedzie dobrze, pochwal sie jak wrocisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAlaa
Dam znac na pewno, dziękuję :) Fressia, ja się dokładnie wypytałam lekarza o to, czemu w polsce szczepi sie na grużlicę a w innych krajach w Europie zachodniej nie. On mi powiedział, ze tam gruzlica praktycznie nie wystepuje a w Polsce owszem. Im dalej na wschod tym gorzej a nie wolno pominąć tez faktu, że przyjechało do nas około miliona ludzi z Ukrainy. Dodatkowo obecnie gruźlicę bardzo ciężko się leczy bo jest odporna na podawana leki. Dodatkowo jest bardzo podstępna bo rozwija się latami. Kto wie, co będzie się działo z tymi dziecmi niezaszczepionymi za parę lat.. Każda z nas chce dla dziecka jak najlepiej :) Musimy komuś zaufać.. Jak czytałam te artykuły to tez byłam przerazona, ale wszystko trzeba weryfikować. Oczywiście też mam obawy - wiadomo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olivinsand
Alaa- trzymam kciuki za dzisiejsze połówkowe. Ja mam jutro, już nie mogę sie doczekać... Majka - szczepionka na pneumokoki jest obowiązkowa od tego roku...Wcześniej rzeczywiście była w szczepienaich zalecanych. Jednak to się zmieniło, nasze dziecki będą nią szczepione 3 dawkami. Ja mam takie podejście do szczepień, że należy szczepić ale z głową. Moje dzieci są zaszczepione, ale opóźniałam wszystkie szczepienia. Szczepić w pierwszej dobie na pewno nie będę, po 3 miesiącu życia zacznę pierwsze szczepienia tak jak jest w większości krajów zachodnich. W rodzinie mam przypadek chłopca u którego rozwinęła się gruźlica poszczepienna, gdyż okazało się że ma on niedobory odporności, co nie zostało wcześniej wykryte. Bo tak naprawdę co wiadomo o stanie zdrowia dziecka w pierwszej dobie? warto poobserwować dziecko I wtedy bezpieczniej szczepić. Oczywiście to jest tylko moja opinia, wszystkie chcemy dla swoich dzieci jak najlepiej i temat nie jest czarno-biały. Polecam rozsądny blog w dyskusji o szczepieniach a jednocześnie dobre źródło wiedzy i rzetelne: http://mamapediatra.blog.pl/category/o-szczepieniach/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAlaa
Olivinsand, no ja własnie też się zastanawiam nad rozpoczęciem szczepien w 2 lub 3 miesiącu zycia. Oraz powodzenia na połówkowym! daj znać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alu, Olivinsand 🌼 - wy dziś i jutro - super, ja 30 września. Teraz fajnie, bo coraz większe, czujemy ruchy i to usg takie wyczekane, żeby zobaczyć rączkę i nóżkę, która daje znać. Olivinsand - Twoje podejście jest bliskie mojemu, tylko że w szpitalach są opory z tym odroczeniem szczepienia w pierwszej dobie. Wiesz już jak to załatwisz? Odwiedzisz wcześniej szpital, by to omówić z kimś czy pójdziesz z papierem? Moje drugie dziecko było prowadzone przez dr (niestety już jej nie ma u nas), która miała bardzo ostrożny stosunek do szczepień (ze wzgl. choćby na konieczność dwóch reanimacji po podaniu szczepionki dziecku) i ona ustalała kalendarz szczepień, nie sugerowała się tym zalecanym i w rzeczywistości córka miała pierwsze szczepienia (nie licząc tego w I dobie) po skończeniu 3 miesiąca życia. A jak z tym dzieckiem w Twojej rodzinie, jest ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAlaa
Fressia, moja znajoma powiedziała, że oni wyjeżdżają do Niemiec i będą szczepic wg zaleceń niemieckich :) Lekarze nie robili problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olivinsand, nie znałam tego bloga, fajnie że podrzucasz, poczytam. Ciężko o dobrą weryfikację informacji, jak nawet lekarze prezentują tak rozbieżne stanowiska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka001
Wiecie co dziewczyny, mysle ze skoro i tak nie mamy na to wpływu, a dzieci i tak i tak musza być zaszczepione, to nie ma sensu zgłebiac tematu, bo to spoteguje tylko strach i niepewnosc,a im człowiek mniej wie tym jest szczesliwszy. Najpewniej chyba zaufac ludziom którzy to robia na co dzien i znaja od podszewki. Teraz jest moda na nieszczepienie i ciezko bedzie wyselekcjonowac prawdziwe informacje, od tych mocno przejaskrawionych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majka, my nie byłyśmy szczepione w pierwszej dobie, te szczepienia są obowiązkowe dopiero w pierwszej dobie życia bodajże od 2006.Ja też się boję i zastanawiam się co robić, czy szczepić w szpitalu czy kilka tygodni później. Kiedyś jeśli szczepionka nie była użyta w ciągu kilku dni utylizowano ją, a teraz mają w sobie dużo konserwantów i trwałość kilka lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, dziewczyny, dawno mnie nie było i teraz mam sporo zaległości w czytaniu :) Co do wózków z trzema kołami, to jakoś nie mam przekonania. One fajnie, nowocześnie wyglądają, ale nie wydają mi się do końca bezpieczne. Widziałam dwa razy jak kobietki miały problem z podjeżdżaniem pod krawężnik lub gdy wjechały tym jednym kołem w dziurę. W tych sytuacjach wózek był dość niestabilny i ja osobiście bałabym się o bezpieczeństwo dziecka. Ale każdy sam musi zadecydować, w jakim wózku będzie jeździło jego dziecko. Mi doktorka na zgagę poleciła Rennie, podobno nie wszystkie specyfiki w ciąży są dozwolone. Mi podała dwie nazwy, ale nie zapisałam, zapamiętałam tę jedną. Mi pomaga, więc stosuję i polecam. A szczepienia to niesamowicie trudny temat i nie ma jednej jasnej odpowiedzi. Mam sporo koleżanek, które nie szczepią. Osobiście zaszczepiłam starszą córkę na obowiązkowe według kalendarza szczepień. Dodatkowo jedynie na ospę i raczej z myślą, że i tak zachoruje, ale może łagodniej przejdzie. Ostatnio w moim otoczeniu pojawił się krztusiec. I bardzo cieszę się, że moje dziecko jest zaszczepione, jakoś mniej się denerwuję. Nasza pediatra jest za szczepieniami, ale tymi z kalendarza właśnie, natomiast pozostałe odradza. Ja jej ufam. Życzę Wam trafnych wyborów w tym temacie i zdrowych maluszków :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olivinsand
Dziewczyny, teraz już chyba codziennie będziemy czytać relacje z usg połówkowych. fressia - zorientuj się jak jest u Ciebie w szpitalu, ja u siebie składam oświadczenie, w którym podpisuję że odmawiam wykonania szczepienia na wzw b i gruźlicę I oświadczam że dziecko będzie zaszczepione w póxniejszym terminie po obserwacji jego stanu zdrowia. Dodatkowo w moim szpitalu wypełnia się plan porodu, gdzie bardzo szczegółowo jest opisane na co się godzisz/ a na co nie godzisz podczas porodu, tam w innych uwagach wpiszę też info, iż nie zgadzam się na szczepienie. 3 lata temu jak rodziłam złożyłam takie oświadczenie i nie było problem. Ja będę rodzić w mieście wojewódzkim, tam odmowy szczepień w pierwszej dobie nie są czymś niezwykłym. Neonatolog oczywiście rozmawiała ze mną dlaczego taka decyzja/ jakie są konsekwencje z tym związane itp. ale uszanowała moją odmowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka001
Zoma tylko pytanie czy w szpitalu beda w jakimkolwiek stopniu słuchac tego co ty do nich mówisz o tym szczepieniu? Chociazby ta ostatnia nagłosniona sprawa o porwaniu dziecka ze szpitala! Rodzice sie nie zgodzili na szczepienie i ograniczono im prawa. Rodząc w panstwowym szpitalu niejako nie masz wyboru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olivinsand
Jeśli chodzi o Kubusia z naszej rodziny to niestety ale przegrał walkę z gruźlicą, zmarł 7 lat temu. http://www.to.com.pl/wiadomosci/ostrow-mazowiecka/art/6357892,kubus-walczy-o-zycie-pomoz-rodzicom-w-leczeniu-i-rehabilitacji-ciezko-chorego-dziecka,id,t.html Dlatego dla mnie i nie tylko (dla wszystkich z naszej rodziny) to nie tylko korzyść cywilizacyjna ale i ryzyko. Ja mam dobra pediatrę, mówiłam jej o swoich obawach i dostałam skierownie do punktu konsultacyjnego odnośnie szczepień, tam specjaliści w porozumieniu z rodzicami układają indywidualny dla dziecka kalendarz szczepień. Moje dzieci miały takie kalendarze indywidualne ( wszystkie szczepienia max. rozciągnięte w czasie + szczepionki pojedyncze) i tak też planuję działać z kolejnym maluszkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olivinsand
Majka - warto zapoznać się z prawami pacjenta, na każdy zabieg medyczny musisz wyrazić zgodę, więc nie mogą Ci tak po prostu wziąć dziecka i zaczepić. Powinno być tak, że oficjanie wyrażasz zgodę na zaszczepienie dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majka, podzielam Twój pogląd. Też wyszłam z założenia, że skoro szczepienia są obowiązkowe, to nie ma co za wiele gdybać, tylko na co trzeba, to zaszczepić. Chyba jednak mniej boję się szczepień, niż tego, że dziecko mogłoby zachorować na którąś z tych przerażających chorób. Lepiej zapobiegać, niż leczyć - to moje zdanie. Wystarczająco dużo innych chorób i przeziębień przyniosą nasze maluszki ze żłobków i przedszkoli. Nabiegamy się jeszcze po lekarzach. Wolę leczyć grypę, niż gruźlicę. Ale to moja prywatna opinia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka001
olivinsand no tak , tylko wszystko zalezy czy trafi ci sie człowiek czy służbista i zapewne masz jakies prawa , zapewne tez w jakimś stopniu sa one respektowane, ale pod warunkiem ze sie do tego przygotujesz. Córka ma 11 lat i wówczas szczepienie było czyms oczywistym, teraz szum i zgiełk "antyszczepionkowców" i czy słuszny to musi juz rozpatrzyc każda z nas, a fora własnie sa po to by ubogacac wiedze na ten temat i móc sie odpowiednio przygotowac. Tylko czy aby w zgiełku i zamieszaniu okołoporodowym to wszystko bedzie przypilnowane ... Kiedys wszystko bylo prostrze, poczawszy od wyprawki, skonczywszy na szczepieniach:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olivinsand
Majka, zgadzam się że należy się do tego przygotować. Wybieramy łóżeczka, wózki, ubranka, kompletujemy wyprawkę, uważam za normalne że zgłębiamy temat szczepień. Kiedyż wykonywane one były rutynowo, ale było ich mniej, nie w pierwszej dobie I nikt ich nie kwestionował. Teraz dostęp do informacji jest inny, poprzez internet można się dowiedzieć nie tylko o dobrych stronach szczepień ale także o powikłaniach. Uważam, że każdy rodzić powinien podjąć świadomą decyzję odnośnie szczepień po zapoznaniu się z korzyściami i z ryzykiem zabiegu.Ja jeszcze kilka lat temu podchodziłam do tematu jak większość, trzeba szczepić, lekarze wiedzą najlepiej kiedy i na co...Do czasu tragedii Kubusia i innych historii...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka001
olivinsand powiem Ci tak, ja jestem po biol-chem i być moze z tego tytułu mam wiekszą wiedze, taka bardziej obiektywna i rzeczowa, nie spotengowana tragediami, a oparta na faktach i statystykach. Podkresle tu ze wiedze ogólna na temat szczepien ich rodzaju, zagrozeniu i przebiegu, bo na temat poszczególnych nie jestem w temacie...Szczepiąc córke te 11 lat temu, wiedze miała dokładnie ta samo i być moze targały maną te same emocje które kieruja tera Toba, bo być moze skutki uboczne były Ci czyms obcym. Być moze tych szczepien obowiazkowych jest teraz wiecej , w to musiałabym sie zgłebic, ale póki co mam jeszcze czas. Wiem ze córke dodatkowo szczepilismy tylko przeciw hib, tylko to szczepienie wydało mi sie potrzebne na tamta chwile.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×