Gość gość Napisano Maj 31, 2017 Czy ktoś jescze miał styczność z szeptunkami. Poniżej moja historia o Pani Basi Gruszczyńskiej ze wsi Orla Facet zostawił mnie po 4 latach bycia razem, próbowałam pisać, dzwonić, jeździłam do niego, rozmawiałam i nic. Rozsypałam się wtedy na milion kawałeczków, wszyscy namawiali mnie, aby gdzieś wyjść, spotykać się z innymi, ale ja najchętniej bym tylko leżała i płakała w poduszkę. Takim ostatecznym ciosem w serce było jak dowiedziałam się, że zaczął się z kimś spotykać. Jak większość z nas, nie wierzyłam nigdy w magię, zawsze twardo stąpałam po ziemi. Na to forum trafiłam przypadkiem szukając w sieci jak odzyskać byłego. Każdy kogoś polecał i zaraz każdy był obrażany. Padło na Panią Basię, miała najwięcej pozytywnych wpisów, a ceny w porównaniu do innych były bardzo niskie. Robiłam urok 7 dniowy. Tak jak już pisałam pierwsze efekty pojawiły się dopiero w 6 tygodniu, ale też wtedy już 3 miesiące nie mieliśmy kontaktu. Zadzwonił, niby to przypadkiem spytać się o jakąś płytę czy u mnie nie zostawił. Nie chciałam sobie robić wielkich nadziei, ale te telefony były coraz częstsze, w końcu też spotkania. Przeprosił za swoje zachowanie i z kwiatami błagał o ostatnią szansę. I tyle tej opowieści, niby blacha, ale dla mnie to całe życie. Jak by były jeszcze pytania to piszcie tutaj na forum zamkniętym, tam nie mam ochoty się wypowiadać. Głowa do góry dziewczyny, kupcie nowe buty, torebkę, ładny makijaż i uśmiech na twarz, bo wszystko się ułoży. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach