Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

czy któraś z was waży obecnie 120kg?

Polecane posty

Zostałysmy tu we 3.Zacne wasze towarzystwo!SlimTeam jak sie ogarnie to tu zajrzy.A cała reszta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam moje miłe chudnące kobietki ! Irminka brawo !!! do konca wakacji będzie 98 zobaczysz. ja dziś mam kg więcej. no trudno. kurde. ale jem za to jak nalezy i piję wiadrami wody......coś się zablokowało. poza tym mam zaplenie kłębuszków nerkowych.......nerki lewej nawet przez ciało nie mogę dotknąć. boli strasznie, noc byla koszmarem. leki żrę, może one mnie pasą.....nie wiem. no sumarycznie nie jest fajne :) ale co tam - wiem że żyję. Bellavitka - oby ci się załatwianki w tej samochodowej sprawie gładko ułożyły, podziw za ćwiczenia ! podziw i pokłon do samej gleby. Dziewczyny dzis mam ostanią lekcję przed wakacjami ! juuuupiiii i potem odzyskuję choć cien wolności :) fakt kasa nie zasili ale trudno. Moja dieta dzis - wciąż nie Dąbrowska - bo jednak trzeba się do tego przygotować i obkupić i tak dalej. no więc narazie - dwie suche kromki razowca - grahama - tak po prawdzie -czyli za wysoki indeks glikemiczny moim zdaniem - ale.... do tego liscie salaty pol pomidora - zaraz bedzie kawa okolo 13 ta sama salata z poltora pomidorem i kawalkiem fety :) wieczor - cos z warzyw. muszę zacząć ograniczac ilość bialka. zacząć wprowadzać zasady piramidy wedle której dr Dąbrowska leczy. no i 2 razy w tyg coś białkowego czyli jaja lub mięso lub ryby - dwa razy! no.......więc koniec z moim serkiem żółtym którego kocham.....niestety. powoli wywalę wszystko co nie jest warzywami - i ziarnami. taki plan a potem. no cóż :) będę chuda jak patyczek :) ;) ;) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irminia - nie przejmuj się ja od poniedziałku robię tłumaczenie biogramów muzyków do programu kameralnego - i coś co w zmianę powinnam zrobić dziergam 3 dni i dziś jest obawa nie skończę. kuźwa. no nie mogę się zmobilizować. robię drugą kawuchę. nawet sałatkę jadłam bitą godzinę :) co zwykle zjadam szybciej. co do gołąbków - ciekawa jestem twojej impresji po zestawie fotek jakie ci wysłałam :) myślę że przytłoczył cię ciężar gatunkowy mojej persony sprzed diety :) Ten turnus pewnie w Radawie ? bo moja dyrektorka tam jeździła kilka lat z rzędu. ostatnie dwa sezony nie była i przytyła i to znacznie ale ona jest odkurzacz na słodycze - dwa razy w roku nie je słodkiego w poście i adwencie - a dodam że nie jest to osoba z pierwszej ławy w kościele -ale taką praktykę ma :) ale jak sama mówi idąc ze święconką w Wielką Sobotę już wcina czekoladowe jajka :) pomijam że czekolady się nie święci ale ludzie wkładają :) ona wkłada i zjada. nie ma baba silnej woli i ja ją rozumiem. dziś muszę służbowo być w cukierni i wierzcie mi że walczę dosłownie walczę żeby tam lodów nie kupić. noszę przy sobie krówki zawsze - bo jak mi cukier spadnie to nie ma przebacz i sałatą go nie podniosę :) i też mówią do mnie "mamo" od rana. Ale odtrącam je, jeszcze mi się udaje. Tak więc ślę serdeczności popołudniowe i zachęcam do spacerków :) czego sobie ! i wszystkim tu życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spaceru nie było u mnie bo deszcz i córeczka pod wieczor zaczela stękać ze ją gardlo boli.Nic na siłe. Poza tym nastrój mi siadł nisko az tyłkiem trze po glebie.....najpierw moje klębuszki nerkowe.teraz malutka z tym gardłem a tu czasu nie ma chorować.no ale....w niedzielę idzie na mnie ryzyko zastępstwa za kolezankę Koncert organowy.nie znam sie na tym....i mam gosci na kawie w niedzielę.Do kompletu jak mnie rozłozy bo nic leki mi na nerki nie dają. Wiec bedzie pelny komplet.Koncze narzekanki i właze pod prysznic.Bedzie co ma byc.Dobrej nocki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaka50
Hej, To ja marnotrawna córka, wracam z podkurczonym ogonem. Irminko dziękuję za pamięć i troskę, to Ty mnie zmobilizowałaś aby się odezwać. Popadłam w marazm i zniechęcenie. A jeszcze problemy zdrowotne osoby bliskiej mnie przytłoczyły do reszty.Mam nadzieje,że już wychodzę z dołka i będę Was tutaj odwiedzać często. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaka50 hej hej hej. Super ze jestes.Irminko krowki pyyyyyszne byly.Z wawela.4sztuki.szczęka mnie od słodkosci bolala.I o to szlo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irminiu co do palenia mojego.paczka mi zbywa na tydzien.w week end nigdy nie pale.w domu.przy dziecku.corka nigdy mnie z petem nie ujrzy.pale do 3,4sztuki dziennie.poza tym moja pysia zostala dzis w domu.ma katar.ja ledwo sie moge wyprostowac. Bo strasznie bolą mnie nery.doszedł pecherz.jak mi wejdzie gorączka bedzie przewalone.Mam godzine na dojscie do siebie.Na 11.00 do pracy mam.a ja wciaz w koszuli nocnej.pije kawe.zjadlam sniadanie kromka graham z powidlem sliwkowym wlasnej roboty.nawet wlosow nie chce mi sie suszyc ani prostowac.po prostu jestem jak z krzyza zdjęta.ale zaraz sie rozruszam.muszę.o 16.00 mam 2 godz zajecia z maluchami.proba ostatnia przedstawienia☺na koniec roku pracy w zespolach.ok. dosc stekania.robie sobie pazury oko i prostownica idzie w ruch. Baby zycze wam dnia supciorastego.chudego i po prostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ir.inko co do nerek tylko moczopedne dostalam. I furagin. Wszystko bez recepty. Ale chyba torbiel mi sie zrobila znow na jajniku.miewam takie odnawialne cyrki tych okolic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellavitka9
Hejka :) Haniu .......... tak mi Ciebie zal...zdrówka zycze i Dziewczyno odpocznij , bo nic nie jest warte utraty zdrowia. ?nawiasem mówiąc kto to mówi :(((/ Irminko otwieraj szeroko bużke , nich Ci naprawią to co złe :) Kaka jesteś :)))) Slim upaja sie polskim powietrzem :))) A ja siedze w dole i nawet nie mam siły na nic. Do czego to podobne ,zeby to był listopad..ale czerwiec, słońce ,a tu takie doły........... Ja to już nawet nie widze zieleni wokół i gdyby nie to ,że musze iść do pracy , to spałabym w ciemnym pokoju , zwinieta w kłebek.Trzyma mnie tylko praca. :(((( Zebrałam na prawdę dużo siły,żeby do Was napisać :((( Pozdrawiam Was goraco . Trzymajcie sie słonecznie :))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ballavitka ! "po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój"taki o to cytat dla ciebie kochana ! z piosenki Budki Suflera. DZięki za słowa współczucia ale nie ma co współczuć. godzę się na takie życie bo nie mam alternatywy :) cóż zrobić. A moje pęcherze nerki i inne cynaderki po kolejnej dawie odwadniaczy oraz żurawin i innych - zaczęły cichnąć....oby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellavitka9
Hejka :) Jak tam Irminko wizyta ? Jak sie czujesz? Och czemu ciągle chodzisz na ten balkon :(((((( To niezdrowe........ nawet jednorazowy pobyt :(((( Hania , a jak Twoje nerki ? Córcia lepsza ? Kaka :)))) Ja wróciłam z pracy i psychicznie wykończona , marzę tylko o piątku :)) Papatki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc babki ! Bellavitka, Irminia, i reszta która czyta ale się nie udziela. Irmina ! ludzie świata co to za dziwne coś ci się zrobiło - rozumiem temat szczeki i zębów ? ! ludzie. będzie dobrze. tomografia wszystkiego może być, więc czemu by nie zębów - prywatnie ci kazali ? nie robią tego na NFZ ? nie daj się może zastraszyć, kochana - ze wszystkiego może zrobić się rak. badanie owszem trzeba jeśli trzeba ale kasę walić może nie musiałabyś.... nie wiem. no radzić bez sensu najlepiej. a znając mnie leciałaybym z kasą w zębach jakby mi kazali..... moje nerki ok - nie daje się żadnych antybiotyków na kłębuszki, podłoże nie jest bakteryjne. generalnie bakterie mam w moczu - i jak z badanie w oku mikroskopu nie zniknie ich ilość to podają antybiotyk nie. ginekolog zawsze mnie tak leczyła na moje problemy, więc nie obawiam się o nic. bo do niej w pierwszej kolejności pognałam. badanie moczu po niedzieli. kłębuszki mi się robią po przebytych chorobach gardła,. znany to dla mnie temat. raz mi zapalenie wyszło a nie miałam żadnych odczuć bólowych - wyszło w badaniu :) więc zapalenie kłębuszków może być w różnym stopniu, nie panikuję. dziś jest już jakobym nie miała żadnych problemów. nic mnie nie boli. natomiast zdrowiem trzeba się przejmować. zaczęłam robić eksperymenty ze słodkim smakiem i zaczęły się problemy moje zdrowotne. z nerkami. naprawdę tylko dieta warzywna..... nie wiem jak się do tego przekonać jak to wdrożyć - no.....cukier zabija. to pewne. każdy jego przejaw. rak karmi się cukrem. wracając do tematu jaki ruszyła Irminka. Poza tym przyszłam do pracy na 8 jak zawsze i się okazało że nie popatrzyłam na rozpiskę :) a ja na popołudniu i obsługa sali, kurde - koncert na zakonczenie roku pracy tanecznych zespoółw. nie jestem ubrana na sale - muszę znaleźć się w domu, przebrać. no....kurde. ale to nic. spodnie na kant każe sobie przywieść poza tym bluzki zawsze noszę eleganckie. nawet do bojówek jak dziś :) kurde nie lubię zaskoczen. choc to moja wina ze na rozpiskę imprezy nie popatrzyłam, myslałam po prostu że nie odważą się mnie wpisywać na kolejną kur.......a obsługę. a tu niespodzianka. jest wpisana na liste Hanka :) Dobra czas na peta :) Pora deszczowa minęła u mnie :) dziś już nie pada :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaka50
Hej, ja dzisiaj byłam na ćwiczeniach i teraz probuje ogarniać chałupy. Zrobiłam przerwę na kawę. Przez stres od pewnego czasu odczuwam ból w biodra, rwa się odezwała a już tak było dobrze. Dieta ciągle ma być ale pocieszać się i zawsze cos skubne niedozwolone. Dzisiaj wyciągają mnie dziewczyny z fitness na spotkanie ale nie wiem czy się zmobilizuje . Irmina o to Ci się przeplatają, współczuję, ja strasznie nie lubię dentysty a muszę go odwiedzać często. Haniu dbaj o siebie , nie daj sobą tak trać. Zajęcia cie jak nic. Belvitka przytulam Cie kochana i trzymaj się, musimy dawać radę. Do puki walczymy to jesteśmy zwycięzcami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NO! zlazłam z obowiązków/ dziecko ze mną w pracy od razu po przedszkolu/ jeszcze czekam na transport bo mnie tak ciżemki obżarły że na bosaka szłam. mam tu inne buty na zmiankę ale jeszcze gorsze - tzw "na okazje stojące" czyli na scenę na godzinke do dwu a ja jestem po 11 godzinkach :) więc już żadne buty mnie nie zadowolą. chciałam brać taksówę i jechać ale moja córka właśnie rozpoczyna prace biurowe ;) jest strasznie zajęta :) nie ma czasu. więc czekamy na dziadzia ale nasz dziadzio człek zajęty, społecznik i generalnie facet zrzeszony w radach, klubach, sodalicjach :) i obecnie pewnie na jakimś spotkaniu telefon wyłączony. głowa mi pęka. cukier mi spadł. stopy mi spuchły, jestem zmęczona i jutro i po jutrze goście......chcę na początek się wyspać/ jakie plany na week end baby macie ? Kaka - ćwicz kobieto jak tylko masz parę w sobie ! Irminuś to masz niefajną sytuację ale nie martw się torbiele rzadko się złośliwią, wysuszą ci ? czy wycięcie wchodzi w grę. pisałaś o operacji faktycznie. no jak mus to mus. ja tyle się w szpitalach przez lata należałam że obecnie stosuję perswazję - mówię - drogie ciało - bądź miłe i przestań się zachowywać jak opętane..... bywa że pomaga. Antybiotyki jem jak umieram. mam awersję. 7 lat życia od urodzenia szpitale i operacje. potem też nie było świetnie.... dość. Tak więc Irminko ja nie biegnę do lekarza gdzie z pewnością należałoby galopować. błąd zapewne to,. bo każdy przezorny na zimne chucha. Dobra bo mi się biuro w przedszkole przemieniło,. zabawki znoszone przez i zostawione "żeby się mamusia nie nudziła w pracy" są wszystkie w ruchu :) zatem adieu moje miłe - i niech szczupłość was ogarnie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odpisałam sie i zamirscilo tylko linijke.Ja od 6 na nogach.Dziecko sie naspało to i mamunia musi na rowne nogi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie szkodzi!mam duzo roboty.Ugotowac dla rodziny.no i relaksujące czynnosci autentycznie lubie sprzatanie gotowanie -mniej-prasowznie i wszystkie czynnosci domowe w ruchu.a teraz kawka.buziaki babki!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaka50
Hej, wczoraj byłam na spotkaniu. Było super , zajęłam głowę czym innym i odprezylam się. Nie będę Wam tu pisała, że grzeszylam jedzeniem i piciem. Oby takich spotkań więcej. Tak pomyślałam, że szkoda,ze my nie możemy się spotkać i pogadać sobie bezpośrednio. Teraz pije kawę, czekam na dziecię aż wróci z piłki i jedziemy na turniej siatkówki plażowej w której uczestniczą mąż i starszy syn. Haniu ja też lubię sprzątanie ale nienawidzę prasowania. Miłego Dnia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MagdalenaFizjo
Witam. W klinice, gdzie pracuje zajmujemy się takimi osobami. Nadwaga i otyłość to złożone problemy metaboliczne, dlatego wykorzystujemy efekt synergii wynikający z działań wielopłaszczyznowych. Zachęcam do poczytania na temat Terapii Fenotypowej, ewentualnie Terapii Ketogenicznej, jeśli potrzebujecie szybko zrzucić dodatkowe kilogramy. Służymy pomocą w Warszawie i Krakowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×