Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chce dziecko ale tez życie

Polecane posty

Gość gość
16:41 wiesz zastanowiłabym się dwa razy i rozejrzała wokół bo generalnie jak tu wcześniej było wspominane, dla wielu kobiet dziecko nie jest całym Światem. Poczytaj wcześniejsze komentarze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez slyszalama o tym hitlerze, ze miał tzw pruskie wychowanie, b rygorystyczne. Ale takich ludzi jak hitler sa tysiące, i były, a nawet gorszych, a tu mowa o matce, a nie ojcu, matka zapewne siedziała z nim w koolko w domu. Ja wlasnie uważam, ze najważniejsze zeby matka była szczęśliwa, bo nieszczęśliwa skrzywdzidziecko prędzej nawet siedząc więcej, bo będzie się na nim wyzywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16 : 37 dlatego napisałam , przykład idzie z góry . Rodzice mają ogromny wpływ na wychowanie dzieci , środowisko tak samo . Przecież to jest dużo pracy przy dziecku , nie wystarczy urodzić i dać mu miskę zupy i ubranie na tyłek . Do tego trzeba dziecka nauczyć życia w społeczeństwie , higieny od małego , szacunku do drugiego człowieka , empatii , obycia i kultury osobistej , przygotowania jedzenia i zadbania o siebie . Takiego człowieka trzeba wesprzeć , wbrew pozorom rodzice mają duży wpływ na dziecko , nawet na równowagę psychiczną . Jak myślisz mamisynek i brudas ma to w genach , ze taki jest ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:47 Hitler powielał zachowanie ojca . Nauczył się że siłą i władzą może górować nad innymi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Cos w rodzaju... Jak tu zjeść cały tort, ale zeby waga była ta sama: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odpowiedz nam Autorko, jak ty sobie wyobrazasz swoj przykladowy dzien majac dziecko? Co chcesz mu zaoferowac, jesli w ciagu tygodnia bedziesz sie poswiecac pracy, w nocy wstawac nie bedziesz, a w weekendy chcesz sie oddac swojej pasji? Dzieci sie "ma" po to, by z nimi budowac wiez, byc kiedy nas potrzebuja, obserwowac i wspierac ich rozwoj. Nie da sie tego wcisnac w 15 min miedzy prace a inne zajecia/pasje, bo akurat wtedy tak ci wygodnie. Piszesz, ze jak musisz wyjsc, to wychodzisz - a jesli dziecko by wtedy akurat ciebie potrzebowalo, to co? Noga bys odepchnela, bo przeciez ma byc w tym czasie z niania i nie zawracac glowy? Twoje wpisy sa zimne emocjonalnie. Nie ma pytan, jak dac siebie dziecku i nie porzucac pracy i pasji, jest podejscie "niech sie urodzi i bedzie, ale niech nie przeszkadza". Nikt tu nie atakuje checi pracowania czy zachowania pasji, ale jesli nie rozumiesz, ze osoba odpowiedzialna nie powoluje na swiat dziecka, jesli nie chce zrobic na nie miejsca w swoim zyciu, to porzuc ten "projekt dziecko" i kup sobie rybki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poza tym to były inne czasy . Poczytajcie jakie były prawa kobiet w tym okresie . Kobiety były nikim .. miały wychowywać dzieci i zajmować się domem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co do pierwszego postu autorki. Tak, mam dwoje dzieci i normalne zycie. Po urodzeniu dzieci zajmowalam sie nimi dosc dlugo i na pewno starannie, ale czas w zyciu zaplanowałam tak, ze nie przeszkodzilo mi osiagac sukcesów zawodowych i bez problemu funkcjonowac w zyciu towarzyskim i rodzinnym. Pytanie zreszta dziwne, bo prawie wszystkie moje kolezanki z dobrymi studiami i ambicjami zyja normalnie, choc maja dzieci. Fakt,ze nie znam akurat młodej matki motocyklistki, znam tylko małzeństwo zapalonych w tej dziedzinie, biorących udzial w zawodach, ale oni juz dzieci odchowali, nie wiem, jak bylo, gdy dzieci były małe, wtedy ich jeszcze nie znałam. Bo ludzi , jedzacych hobbystycznie ( zloty, bajeranckie maszyny) na motorze znam bardzo wielu, w tym mojego męza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16: 48 Często ma to w genach. Ja od urodzenia mam chyba jakaś chorobę ze nie mam w ogóle siły, i jestem z tego powodu brudasem, bo nie mam siły na nic. Taki przykład. U mnie w rodzinie dużo osob ma zaburzenia autystyczne, i tez sa z tym genetyczne problemy. Jak ktoś ma dysfunkcje ciałka migdałowatego w mózgu, to jest całe zycie psychopata. Poczytaj sobie w necie o socjopatii. sojopata to osoba, której nie da się w żaden sposób wychować. Nie reaguje na kary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dużo zależy od organizacji. Bliska mi osoba robi autentyczną karierę naukowa w Europie, karmi piersią prawie dwuletnie dziecko, pracuje, daje radę poza pracą z mnóstwem innych zajęć. Nie ma rodziny do pomocy, znalazła dobry żłobek, po pracy i w weekendy zajmują się dzieckiem razem z mężem, dając sobie nawzajem wolne w zależności od potrzeb. Dziecko wesołe, zdrowe, zadbane, oni szczęśliwi, kochają się i żyją pełnią życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17:06 tak się da . Ale autorka nie wyobraża sobie wstawania w nocy do dziecka bo nie jest robotem . H aha ha ha ha z takim nastawieniem to niech zrezygnuje bo ten pomysł nie wypali .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko kup sobie chomika .. Nie nadlejesz się na matkę i tyle w temacie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja stad wychodzę (tak jak pisałam wcześniej jak chcę i mówię ze idę i WYCHODZĘ ;)) bo wy czytacie komentarze wybiórczo przez to całość traci sens. Tak więc powtórzę ostatni raz jak to sobie zaplanowaliśmy i jak to sobie wyobrażamy. Przy psach już obecnie pomaga nam wcześniej wspomniana ukochana ciocia która z Nami mieszka bo mamy duży dom. Nie dalibyśmy rady sami ze względu na wspomniane prace. Ktoś tu sugerował ze ciocia będzie mieć nas w d***e i mimo deklaracji zajecia się dzieckiem kiedy Nas nie ma nagle zmieni zdanie. Takiej opcji pod uwagę nie biorę ale biorę pod uwagę przypadki losowe Np choroby lub to ze ktoś nie żyje jednak wiecznie. Mamy na to swoje rozwiązania, mieszkamy w kraju gdzie dostęp do niań zarówno dziennych jak i wieczornych jest nieograniczony, rzadko są to osoby prywatne wcześniej godne zaufania firmy zatrudniające specjalistów. To tak na wszelki wypadek....na złoty czy motorem jakbyście teoche wiedzy miały nie jeździ się w zimie. Mamy na to sezon a zimną CZASEM latamy gdzieś na inny ląd żeby go zjechać ale to tez nie jest co weekend. Jak sobie wyobrażam dzień? Normalnie wstaję szykuję się do pracy jeśli mam na rano jak nie to jestem z dzieckiem. Jak muszę iść poprawić włosy czy rzęsy to się umawiam i idę. Nie piszę o sytuacjach gdzie dziecko jest chore z gorączka 40 stopni. Ale normalnej codziennie rutynie. Nie rozumiem dlaczego dziecko miałoby płakać zostając z osobami które będzie znało od urodzenia, które będą je otaczały miłością? Jakieś bzdury to są dla mnie! Przecież chyba logicznym jest ze nie wejdzie mi nagle do mieszkania obca osoba i nie zostawię jej z dzieckiem?? Miałyście kiedykolwiek nianie na stałę??? Dziecko się przygotowuje od urodzenia do zostawania z inną osobą a nie rzuca w paszczę lwa jak to sobie wyobrażacie. Więc naprawdę uważam, ze jakoś damy radę i nie wmówicie mi ze porzucę całe swoje życie jak wy na rzecz dziecka bo ja po prostu taka nie jestem. Bardzo żałuję ze nie mogę dać Wam namiarów na mój profil firmowy mogłybyście śledzić Nasze losy :) mamy dużo fanów i myslę, ze nie jesteśmy tacy straszni z mężem jak sobie o Nas myślicie. Wręcz raczej ludzie Nas podziwiają za to co robimy dobrego dla zwierząt i jak przy tym uzupełniamy się w życiu mając tez wspólną pasję co niewątpliwie Nas zbliża. Dziecko wychowany po swojemu, choć na pewno nie tak jak większość z Was bo jak pisałam u Nas w domach była dyscyplina a nie bułkę w bibułkę i tutaj tez tak chcemy wychowac Nasze dziecko, zachowując przy tym na wysokim poziomie miłość i szacunek do przyrody i zwierzat bo jak już tez pisałam staramy się być ekologiczni. STARAMY SIĘ. Ponad to mój mąż nie jest życiową sierotą i bez problemu zmieniał pampersy chrześniakowi podczas gdy ja wychodziłam z pokoju - wiem ze będzie dobrym ojcem a nie dwie lewe ręce z obawą do dziecka. Jak już TEZ WCZEŚNIEJ wspominałam, ciężko na to co mamy oboje pracowaliśmy, nikt nam nic nigdy nie dał a dodatkowo dostawaliśmy kłody pod nogi z zazdrości innych. To co mamy zawdzięczamy sobie. I przepraszam jeśli tego nie rozumiecie ze ktoś ma potrzebę być nie tylko matką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I na koniec - nie napisałam ze sobie nie wyobrażam wstawania w nocy do dziecka, ale ze akceptuję równy podział i ze robotem dla mnie jest ktoś kto wstaje do dziecka kilka razy w nocy przez kilka lat.tak tego sobie nie wyobrażam, po to potrzebna Nam pomoc gdybyśmy byli zmęczeni i chcieli odespać. Nie widzę w tym nic dziwnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ale nadal nie rozumiem, po co ci byl ten topik, skoro wszystko zaplanowalas i jestes tego planu pewna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko ale po co ci dziecko ? pytam serio ? Co zrobisz jak dziecko będzie miało kolki ? jak będzie tygodniami płakało i TYLKO wyłącznie twoja obecność będzie działała na niego kojąco. .Zostawisz go plączącego wiedząc, ze może mieć przepuklinę ? Co zrobisz jak urodzi sie chore ? niepełnosprawne ? Gdzie cale życie przy takim dziecku to lekarze , rehabilitacja. Jesteś w stanie zostawić wszytko dla chorego dziecka . Nie porównuj dziecka do psa bo to tylko zwierze które żyje krótko . Matka jesteś do końca życia . Jak dla mnie naoglądałaś sie za duzo reklam gdzie śliczny różowy bobasek uśmiecha sie do wiecznie uśmiechniętej matki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chciałam wiedzieć jak to jest w życiu innych, może usłyszeć jeszcze jakieś inne, lepsze rozwiązania szczególnie interesowałyby mnie czyjeś podobne doświadczenia, czyli jednak miłość tez do pracy i pasji. No i tez to po jakiej przerwie może inne trenerki tez wróciły do formy bo tutaj jak się ciało zachowa to nie wiem, ja planuję CC tylko i wyłącznie więc podejrzewam ze przez jakiś czas nie będę mogła wrócić do treningów. Ale nie spodziewałam się takich wypowiedzi, ze ktoś siedzi w domu rok a co dopiero dłużej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uwazasz, ze nie ma kobiet , ktore godzą dziecko z pracą zawodową, z hobby a i zwierzeta lubią? bo nie rozumiem o co ci chodzi w tych postach.. A to,ze czesc kobiet ma dłuzsza lub krótsza przerwę w pracy na etacie , nie znaczy to ,ze zerwala z życiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość dziś I na koniec - nie napisałam ze sobie nie wyobrażam wstawania w nocy do dziecka, ale ze akceptuję równy podział i ze robotem dla mnie jest ktoś kto wstaje do dziecka kilka razy w nocy przez kilka lat.tak tego sobie nie wyobrażam" Wyobrażać to ty sobie możesz bardzo duzo . Jeśli trafi ci sie dziecko które przez 3 lata nie prześpi żadnej nocy , które będzie w nocy chciało przytulic mamę a nie obcą babę to co zrobisz ? Będziesz stała obok w pokoju i słuchała jak placze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja pierd … autorko bez komentarza na twoje wypociny .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego OBCĄ???? Przecież chyba napisałam ze od urodzenia będzie z Nasza panią domu :) nie będzie uważało jej za obcą. Dlaczego nie czytacie ze zrozumieniem? Nie wiem co wy macie za dzieci które nie śpią w nocy po 3 lata, o takich przypadkach to jeszcze nie słyszałam ale może istnieją. Słyszałam za to o takich które budzą się co godzinę na karmienie ale to już Wasza sprawa jak dajecie cycka to się budzi. Na to tez są sposoby jak tu już wcześniej kobitki wspominały. Nie zakladam takich czarnych scenariuszy jak piszecie, myślę ze wszystko jest kwetią chęci i tego jakie się ma priorytety i JAK BARDZO SIĘ CHCE. Znam ludzi którzy nigdy nie jedzą śniadań i jak ich pytałam w pracy jak mogą nie jesc i wychodzić z domu to tez mi mówili ze nie mają czasu i mają inne priorytety - jak to reszta słyszała to pukała się w głowę jak można nie jesc śniadań. W klubie mamy tez takie trenerki któremuś malują się na siłownie i zajecia - cóż Oh sprawa ale tez z koleżanką patrzymy na nie, jak można wyjść z domu bez makeup. Jak widać są różni ludzie i wiele osób nie wyobraża sobie wielu rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja znam taki jeden ekstremalny przykład, kiedys sie starałam o posade niani, nie udało sie, ale szukali niani do 3 dzieci... rodzice na stałe przebywali za granica, i mieli chyba na raz 3 nianie, tzn na zmiane, ale oczywiscie cała dobe, Dzieci takie wszystkie w wieku szkolnym. Dom wypasiony, super samochod. płacili lata temu 15 zł na h tym nianiom, wtedy to było w moim miescie dwa razy tyle niz normalnie. ale te dzieci na oko sprawiały wrazenie b dobrze wychowanych i ułozonych. Dziwna sytuacja, ale nie bede oceniac. Chyba to lepsze, jesli mieli jakas mega fuche za ta granica, nizby wegetowali w Polsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko jedno pytanie Co zrobisz jak dziecko urodzi sie niepełnosprawne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17:52 nie wiem ale chyba są takie badania które zapewniają o tym ze dziecko jest zdrowe? Dlaczego znów czarne scenariusze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co do tabunu opiekunek: mieszkam w UK, nie wiem, gdzie ty, ale podejrzewam, ze sytuacje wszędzie są podobne. Tak, są tabuny chetnych, ale wiem mniej więcej, kto się godzi być opiekunką, nawet jeśli zakładam uczciwość i dobre chęci, na pewno nie przyłozy sie do tego, jak własna matka , w dodatku taka, co ma wysokie wymagania co do wszechstronnego rozwoju dziecka . Będąc zmuszona do powrotu do pracy po paru miesiącach , wybrałam sprawdzony żlobek z wysoko kwalifikowaną kadrą, jest to droższe od prywatnej niani, ale pewniejszę. Co nie znaczy, ze nie zdarza mi się czasem wstawać po pare razy w nocy do dziecka. Masz zamiar zatrudnić nianie także w nocy? ok, jesli cie stać, choc to potrójna pensja, i nie krępuje cię obca osoba w pobliżu, ale piersi i tak mu raczej nie da :). Co do CC- zdecydowanie szybciej wrócisz do formy, na której ci zależy , po SN, jako trener personalny powinnąś orientować się w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś jak ma pieniadze, to bedzie sie dobrze odzywiac****ewnie pomysli o CC na zyczenie, wiec dziecko nei bedzie miało komplikacji, i nie ma co zakładac ciezkiej choroby na siłe. A jak znów ma pieniądze, to mysle, ze sobie by poradziła lepiej niz inna co tu ujada. Ja sie obracam w srodowisku b chorych dzieci i ich rodziców, i nie ma recepty co sie zrobi jak dziecko chore. Czasem matka zostaje sama, np.totalnie sama, a dziecko jest tak chore, ze jedyne wyjscie to oddanie go do zakładu, szczególnie jak nie ma pieniedzy. Wiele chorób wcale nie oznacza tez chodzneia po lekarzach, bo czesto nie da sie nic zrobic. Takie zycie jest b ciezkie i smutne, i wtedy jeszcze b trzeba odreagowania w postaci hobby, aoraz chodzenia do pracy. Bo nie da sie wytrzymac siedzac w domu 50 lat, poza tym nie starczy pieniedzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś 17:52 nie wiem ale chyba są takie badania które zapewniają o tym ze dziecko jest zdrowe? Dlaczego znów czarne scenariusze x Taa, dodatkowo zrob sobie badania, z ktorych bedzie wynikac.ze dziecko nigdy na nic nie zachoruje, obowiazkowo z pieczątka, ze wykluczone bedzie wstawanie w nocy :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość dziś 17:52 nie wiem ale chyba są takie badania które zapewniają o tym ze dziecko jest zdrowe? Dlaczego znów czarne scenariusze" tzn jakie badania ? To nie sa czarne mysli to jest normalne pytanie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem ze po SN wracasz szybciej do pracy ale nawet tego tematu nie poruszam bo już mam to ustalone od lat i zdania nie zmienię. Nawet na pobranie krwi znieczulam się maścią nie poddalabym się świadomie takiemu bólowi. Nie czytajcie o nianiach bo jak napisałam na pierwszym planie mamy ciocie która z nami mieszka. Nie jest obca. Cycka nie da ale da butelkę, cyckiem karmić nie zamierzam już tez o tym pisałam. Do psów w nocy wstaje Wiec do dziecka myśle ze tez wstanie, czasem mąż czasem ja. Będzie podział. Badania wykluczają downa i inne niepełnosprawności więc nie rozumiem dlaczego miałabym urodzic chore dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Decydując się na dziecko trzeba się decydować na wszystko. Z tego co wiem to badania genetyczne dziecka robi się między 11 a 13 tygodniem ciąży. Wiadomo, że trzeba myśleć pozytywnie i nie myśleć zachodząc w ciążę czy dziecko będzie chore ale każda matka się martwi aż do końca ciąży, każde usg to jest stres bo coś może wyjść. A co do cesarki to nie jest tak kolorowo. To znaczy jest dopóki działa znieczulenie. Każdy poród boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×