Gość Olaaaaa Napisano Grudzień 10, 2019 Czytam przez łzy i bardzo dziękuję dziewczyny za wsparcie. Patrycja na razie sikaniec, ale jest w dniu spodziewanej miesiączki także raczej wynik pewny. Dla potwierdzenia w czwartek powtórzę test tak jak zalecił lekarz i zrobię betę. May dopiero dzisiaj zrozumiałam co czujesz, Tobie również życzę dużo siły i walczymy razem Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Luna Napisano Grudzień 10, 2019 15 minut temu, Gość Martu napisał: Na zdjeciu ze strony Invimedu dr Dworniak przypomina mi troche DENZELA. Ale lubie Go....powiem tak, nie mam przed Nim zadnych tajemnic Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
May1223 21 Napisano Grudzień 10, 2019 8 minut temu, Gość Olaaaaa napisał: Czytam przez łzy i bardzo dziękuję dziewczyny za wsparcie. Patrycja na razie sikaniec, ale jest w dniu spodziewanej miesiączki także raczej wynik pewny. Dla potwierdzenia w czwartek powtórzę test tak jak zalecił lekarz i zrobię betę. May dopiero dzisiaj zrozumiałam co czujesz, Tobie również życzę dużo siły i walczymy razem Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Luna Napisano Grudzień 10, 2019 9 minut temu, Gość Olaaaaa napisał: Czytam przez łzy i bardzo dziękuję dziewczyny za wsparcie. Patrycja na razie sikaniec, ale jest w dniu spodziewanej miesiączki także raczej wynik pewny. Dla potwierdzenia w czwartek powtórzę test tak jak zalecił lekarz i zrobię betę. May dopiero dzisiaj zrozumiałam co czujesz, Tobie również życzę dużo siły i walczymy razem Co to za czarnowidztwo jak to siksniec tylko? Jeszcze nie trać nadziei i pędź na betę w tym terminie co lekarz zalecił. Ja robiłam teraz 2 testy. Pierwszy (w naszą 7 rocznicę z nadzieją ogromną) - 1 obrzydliwa smutna krecha. Następnego dnia czulszy (strumieniowy od 10) i była! Blada ale była. Tak czy inaczej pierwszy był negatywny i to nic nie znaczyło jak widać. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
malagosia 244 Napisano Grudzień 10, 2019 27 minut temu, Gość Olaaaaa napisał: Czytam przez łzy i bardzo dziękuję dziewczyny za wsparcie. Patrycja na razie sikaniec, ale jest w dniu spodziewanej miesiączki także raczej wynik pewny. Dla potwierdzenia w czwartek powtórzę test tak jak zalecił lekarz i zrobię betę. May dopiero dzisiaj zrozumiałam co czujesz, Tobie również życzę dużo siły i walczymy razem Ola nie poddawaj się trzymam kciuki i rob Bete! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Martu Napisano Grudzień 10, 2019 12 minut temu, Gość Luna napisał: 26 minut temu, Gość Olaaaaa napisał: Czytam przez łzy i bardzo dziękuję dziewczyny za wsparcie. Patrycja na razie sikaniec, ale jest w dniu spodziewanej miesiączki także raczej wynik pewny. Dla potwierdzenia w czwartek powtórzę test tak jak zalecił lekarz i zrobię betę. May dopiero dzisiaj zrozumiałam co czujesz, Tobie również życzę dużo siły i walczymy razem Nie placz Moja Kochana! Ruszaj na krew! Tylko krew!! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lexy Napisano Grudzień 10, 2019 58 minut temu, Mags1706 napisał: Mialam 6 ale jeden najwiekszy, ktory byl wpuklajacy sie do macicy zostal usuniety we wrzesniu. W sierpniu podeszlam do stymulacji, zamrozilismy 4 blastocysty I podeszlam do usuniecia miesniakow. Jest jeszcze 5 ale tylko jeden sie wpukla wiec nie jest dobrze. Podchodzimy do pierwszego transferu a jesli cos pojdzie nie tak, to musze wrocic do Krakowa do doktora ktory usuwal mi pierwszego. Tylko to jest stracony czas ktorego ja juz niestety nie mam.....☹ Wiem ze się martwisz kochana, ja mam 3 mięsniaki ktore uwypuklają sie do środka macicy i jakoś się udało trzymam mocno za Ciebie kciuki Dziewczyny dzisiaj rano jak wyciągałam aplikator od luteiny to zauważyłam śluz zabarwiony lekko na brązowo, zaczęłam sie tym martwić czy ktoras z Was tak miała????? Bylo tego baardzo niewiele, ale mimo wszystko jestem zaniepokojona, bo jak poroniłam pierwsza ciążę to tez miałam plamienia, ale wtedy były one krwiste. Jutro mam wizyte w klinice z USG, mam nadzieję ze wszystko bedzie dobrze Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mags1706 14 Napisano Grudzień 10, 2019 14 minut temu, Gość Lexy napisał: Wiem ze się martwisz kochana, ja mam 3 mięsniaki ktore uwypuklają sie do środka macicy i jakoś się udało trzymam mocno za Ciebie kciuki Dziewczyny dzisiaj rano jak wyciągałam aplikator od luteiny to zauważyłam śluz zabarwiony lekko na brązowo, zaczęłam sie tym martwić czy ktoras z Was tak miała????? Bylo tego baardzo niewiele, ale mimo wszystko jestem zaniepokojona, bo jak poroniłam pierwsza ciążę to tez miałam plamienia, ale wtedy były one krwiste. Jutro mam wizyte w klinice z USG, mam nadzieję ze wszystko bedzie dobrze Lexy mam nadzieje, ze to nic powaznego. Postaraj sie nie stresowac I jutro USG wszystko wyjasni Zobaczymy co bedzie u mnie po transferze ... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Olaaaaa Napisano Grudzień 10, 2019 Test czułość 20 (nie mogłam kupić 10), więc w 12 dpt blastocysty negatywny wynik nie rokuje dobrze. Leki biorę do czwartku i oczywiście wykonam badanie z krwi dla 100% pewności. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Luna Napisano Grudzień 10, 2019 54 minuty temu, Gość Lexy napisał: Wiem ze się martwisz kochana, ja mam 3 mięsniaki ktore uwypuklają sie do środka macicy i jakoś się udało trzymam mocno za Ciebie kciuki Dziewczyny dzisiaj rano jak wyciągałam aplikator od luteiny to zauważyłam śluz zabarwiony lekko na brązowo, zaczęłam sie tym martwić czy ktoras z Was tak miała????? Bylo tego baardzo niewiele, ale mimo wszystko jestem zaniepokojona, bo jak poroniłam pierwsza ciążę to tez miałam plamienia, ale wtedy były one krwiste. Jutro mam wizyte w klinice z USG, mam nadzieję ze wszystko bedzie dobrze Dobrze, że jutro usg to wszystko sprawdzisz i się uspokoisz. A dziś może na wszelki wypadek nie przemeczaj się, wyleż itd.? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Martu Napisano Grudzień 10, 2019 30 minut temu, Gość Olaaaaa napisał: Test czułość 20 (nie mogłam kupić 10), więc w 12 dpt blastocysty negatywny wynik nie rokuje dobrze. Leki biorę do czwartku i oczywiście wykonam badanie z krwi dla 100% pewności. ROB ROB! Wszystkie tu mocno trzymamy kciuki!! Przesylam mnostwo dobrych mysli !!! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Aga Napisano Grudzień 10, 2019 14 godzin temu, Gość kaja napisał: Aga, rozmawiałam z lekarze. Po antykoncepcji jest taki dziwny i krótki okres. Zapytali tylko czy była widoczna czerwona krew. Jeśli tak Kazali mi brać leki dalej. Więc biorę. Ja sobie tłumaczyłam to hiperke że poprostu tak miało być. Że lepiej nawet jak organizm się zregeneruje. I tego się trzymam. To będzie moj 4 transfer. Ty też się nie załamuj, bo z wyczerpania organizm mógł nam nie przyjąć zarodków więc dobrze że czekamy Jeśli wiesz o tych polipach to jak najbardziej sprawdź to, bo lepiej poczekać ten 1 cykl i się upewnić że ok jest, niż tracić zarodek. Masz plan leczenia i to najważniejsze, nie stoisz w miejscu:) 5 zarodków to też bardzo dobry wynik:) Ja mam 29 lat i nie chcą mi podać dwóch zarodków. A uważam że ze względu na to że mam endometrioze IV stopnia i 3 próby nieudane to powinni się zgodzic. Jeszcze po nieudanych transferach słyszałam wyjaśnienie że mam osłabione komórki przez endometrioze. A jak u Ciebie ? Która to próba ? Kaja, to super, najwazniejsze, ze wszystko OK i szykujesz sie do transferu. Wspolczuje endometriozy, ale z 9 zarodkow musi sie udac. Wybacz jesli cos pomylilam, ale endometrioza uszkadza komorki jajowe? Czy utrudnia tez zagniezdzenie? Przy 4 probie mogliby Ci podac 2 zarodki - powiedzieli, czemu nie chca sie zgodzic? Ja jestem niezdiagnozowana czyli nieplodnosc idiopatyczna. Mam 33 lata, staramy sie z mezem prawie 2 i to byl moj pierwszy cykl in vitro. Moze dlatego tak mnie dobila ta hiperka - bardzo sie cieszylam, ze w koncu cos ruszy. A zamiast tego tylko czekanie. Polipy niestety mnie lubia, usunelam wszystkie przed stymulacja, ale lekarz uprzedzil, ze pod wplywem hormonow moga sie pojawic nowe. Dlatego tak mnie martwi kazde plamienie - zaraz sobie wkrecam, ze to polip. Mam wizyte w poniedzialek, zobaczymy co lekarz powie. A w miedzyczasie odzywaj sie i dawaj znac czy endometrium ladnie rosnie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Ona2019 86 Napisano Grudzień 10, 2019 Dziewczyny co dzisiaj za dzień, najpierw rano okropnie się czulam zaczęło mnie przeziębienie brać pojechałam do ośrodka tam godzinę czekania w kolejce, a później najgorsze miałam wypadek samochodowy nerwy nieziemskie mnie dopadły Ola trzymam kciuki żeby beta była piękna Lexy kochana odpoczywaj teraz nie denerwuj się będzie wszystko dobrze Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
malagosia 244 Napisano Grudzień 10, 2019 20 minut temu, Ona2019 napisał: Dziewczyny co dzisiaj za dzień, najpierw rano okropnie się czulam zaczęło mnie przeziębienie brać pojechałam do ośrodka tam godzinę czekania w kolejce, a później najgorsze miałam wypadek samochodowy nerwy nieziemskie mnie dopadły Ola trzymam kciuki żeby beta była piękna Lexy kochana odpoczywaj teraz nie denerwuj się będzie wszystko dobrze O matko jejku uważaj na siebie!!!! wlasnie tak jest czasami ze nieszczęścia chodzą w parach Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Akszeinga Napisano Grudzień 10, 2019 2 godziny temu, Gość Martu napisał: Akszeinga, jak dzis poszlo Kochana? Sylwia , daj znac co powiedzial Twoj gin. Nie zapomnijcie napisac Moje Drogie! Wróciłam do domu. Udalo się pobrać 2 oocyty. Wiem,że mało ale wierze w nie I tak już się cieszyłam że pęcherzyki nie popękały i wogóle zrobili mi punkcję bo i tego nie mogłam być pewna. Całość ogólnie w porządku, czuję się dobrze. Leki wykupione. Teraz czekam na info z kliniki. Jutro już cokolwiek będę wiedziała. Marta mój lekarz spóźnił się ok 15 minut. Nie mogłam się na Niego doczkać. Myślałam wtedy że ktoś, czyli Ty o mnie myśli piszę całkiem poważnie. Kochana ściskam kciuki za Ciebie i kibicuję z całych sił. Damy rade, prawda? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mags1706 14 Napisano Grudzień 10, 2019 Akszeinga to super wiadomosc ! Gratuluje . Bedzie dobrze ! Trzymamy kciuki Kochana x Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Akszeinga Napisano Grudzień 10, 2019 10 minut temu, Mags1706 napisał: Akszeinga to super wiadomosc ! Gratuluje . Bedzie dobrze ! Trzymamy kciuki Kochana x Mags 1706 mam ograomną nadzieję że uda Ci się bez konieczności usuwania mięśniaków. Znam dziewczyny, które z mięśniakami zaszły w ciążę. Także przecież musi być dobrze. Też leczę się w Krakowie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
malagosia 244 Napisano Grudzień 10, 2019 35 minut temu, Gość Akszeinga napisał: Wróciłam do domu. Udalo się pobrać 2 oocyty. Wiem,że mało ale wierze w nie I tak już się cieszyłam że pęcherzyki nie popękały i wogóle zrobili mi punkcję bo i tego nie mogłam być pewna. Całość ogólnie w porządku, czuję się dobrze. Leki wykupione. Teraz czekam na info z kliniki. Jutro już cokolwiek będę wiedziała. Marta mój lekarz spóźnił się ok 15 minut. Nie mogłam się na Niego doczkać. Myślałam wtedy że ktoś, czyli Ty o mnie myśli piszę całkiem poważnie. Kochana ściskam kciuki za Ciebie i kibicuję z całych sił. Damy rade, prawda? Akszeinga super!!!! Trzymałam kciuki za Ciebie!!! Będą walczyc te dwa cudne nasionka . u mnie tez się spóźnił . Jutro do 9 rano pierwszy MEiL TRZYMAM KCIUKI!!!! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mags1706 14 Napisano Grudzień 10, 2019 17 minut temu, Gość Akszeinga napisał: Mags 1706 mam ograomną nadzieję że uda Ci się bez konieczności usuwania mięśniaków. Znam dziewczyny, które z mięśniakami zaszły w ciążę. Także przecież musi być dobrze. Też leczę się w Krakowie Dziekuje Akszeinga Ja mieszkam w UK, lecze sie w Gdyni w Gamecie a zabieg usuwania miesniakow mialam tylko robimy w Krakowie u docenta Ludwina . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Akszeinga Napisano Grudzień 10, 2019 5 minut temu, malagosia napisał: Akszeinga super!!!! Trzymałam kciuki za Ciebie!!! Będą walczyc te dwa cudne nasionka . u mnie tez się spóźnił . Jutro do 9 rano pierwszy MEiL TRZYMAM KCIUKI!!!! Małgosia dziękuję! Dobrze, że mi napisałaś. Bedę śledzić maila całe rano. Właśnie wiedziałam, że jutro będą pisać tylko nie wiedziałam o której. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
malagosia 244 Napisano Grudzień 10, 2019 14 minut temu, Gość Akszeinga napisał: Małgosia dziękuję! Dobrze, że mi napisałaś. Bedę śledzić maila całe rano. Właśnie wiedziałam, że jutro będą pisać tylko nie wiedziałam o której. Znaczy się kochana ja każdego meila dostawałam rano bo wydaje mi się ze wtedy przychodzą do laboratorium i patrzą co tam u skrzatów słychać Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Milka Napisano Grudzień 10, 2019 Lexy kladz się i lez i będzie ok, ja to przerabialam i tak samo jak Ty jestem po poronieniu, jak zobaczyłam tydzień temu krew, to nie wiem jakim cudem nie dostałam zawału u mnie pojawił się krwiak który pękł i stąd ta powódź, na szczęście Dzidzius się rozwija. Co tydzień latam na usg, ale kluczem do wszystkiego jest pozycja leżąca "plackiem". Tyle mogę poradzić patrząc na swoje doświadczenie w tej kwestii Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Olaaaaa Napisano Grudzień 10, 2019 Lexy trzymam kciuki by wszystko było dobrze Właśnie odebrałam wynik bety- 0,1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Ona2019 86 Napisano Grudzień 10, 2019 19 minut temu, Gość Olaaaaa napisał: Lexy trzymam kciuki by wszystko było dobrze Właśnie odebrałam wynik bety- 0,1 Przykro mi bardzo Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
May1223 21 Napisano Grudzień 10, 2019 Lexy musi być Ok! Może to podrażnienie od aplikatora luteiny?? Duzo lez i niech Cie jutro dobrze wybadaja i uspokoja Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzana 163 Napisano Grudzień 10, 2019 7 godzin temu, Gość Patrycja napisał: Zuzana co u Ciebie Kochana? Ruszasz jutro do Gamety na badania czy robisz gdzieś indziej? Tak jutro do Gamety Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lexy Napisano Grudzień 10, 2019 Dziewczyny dzieki za dobre slowa i rady dzisiaj leżę i nic nie robię totalnie. Straram się myśleć pozytywnie, i wkręcam sobie że poprostu podrażniłam tam sobie coś tym aplikatorem, bo tego bylo poprostu mini-minimalmie trzymajcie kciuki za mnie jutro proszę Olaaaa ściskam Ciebie jeszcze raz powiedz który to był Twoj transfer? Trzymam kciuki za Ciebie i wierzę że następnym razem się uda❤❤❤❤ Milka życzę dużo zdrówka dla Ciebie i maluszka❤ Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzana 163 Napisano Grudzień 10, 2019 3 godziny temu, Gość Akszeinga napisał: Wróciłam do domu. Udalo się pobrać 2 oocyty. Wiem,że mało ale wierze w nie I tak już się cieszyłam że pęcherzyki nie popękały i wogóle zrobili mi punkcję bo i tego nie mogłam być pewna. Całość ogólnie w porządku, czuję się dobrze. Leki wykupione. Teraz czekam na info z kliniki. Jutro już cokolwiek będę wiedziała. Marta mój lekarz spóźnił się ok 15 minut. Nie mogłam się na Niego doczkać. Myślałam wtedy że ktoś, czyli Ty o mnie myśli piszę całkiem poważnie. Kochana ściskam kciuki za Ciebie i kibicuję z całych sił. Damy rade, prawda? Pewnie że dacie dziewczyny, damy wszystkie, będzie dobrze. Trzymam kciuki:-* Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzana 163 Napisano Grudzień 10, 2019 1 godzinę temu, Gość Olaaaaa napisał: Lexy trzymam kciuki by wszystko było dobrze Właśnie odebrałam wynik bety- 0,1 Przykro mi doskonale wiem co teraz czujesz:-* Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Martu Napisano Grudzień 10, 2019 3 godziny temu, Gość Akszeinga napisał: Wróciłam do domu. Udalo się pobrać 2 oocyty. Wiem,że mało ale wierze w nie I tak już się cieszyłam że pęcherzyki nie popękały i wogóle zrobili mi punkcję bo i tego nie mogłam być pewna. Całość ogólnie w porządku, czuję się dobrze. Leki wykupione. Teraz czekam na info z kliniki. Jutro już cokolwiek będę wiedziała. Marta mój lekarz spóźnił się ok 15 minut. Nie mogłam się na Niego doczkać. Myślałam wtedy że ktoś, czyli Ty o mnie myśli piszę całkiem poważnie. Kochana ściskam kciuki za Ciebie i kibicuję z całych sił. Damy rade, prawda? Tak wlasnie bylo. Siedzialam w pracy i zaciskalam kciuki. Rowniez pisze calkiem serio- na sama mysl sie usmiecham, bo kolezanka z pracy zapytala mnie dlaczego sie usmiecham, a ja w tym czasie wizualizowalam sobie Ciebie jak czekasz przed gabinetem na zabieg. 2 oocyty- super wynik!!! Ja jutro lece na kolejne kontrolne USG, mam nadzieje ze punkcja w tym tygodniu bo nie wyrobie z tymi jajnikami, tak mnie bola. W Pon lekarz mi pow. ze jest 8 pecherzkow, z czego tylko 2 'dorodne', wiec jesli nic sie nie to jestesmy w podobnej sytuacji :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach