Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Ava1231234

In vitro 2019

Polecane posty

Gość Anana

Iryzka! kochana! Normalnie przez kolano cię przełożyć! Przecież ja tu codziennie cię szukam, martwię się, już miałam najgorsze myśli że coś niedobrego z twixami 😢ale rozumiem cię że zdrowie mamy jest priorytetem.  Życzę ci żeby mama szybko wyzdrowiała i zebys też ty już się nie stresowała i żeby twixy radośnie przebierały nóżkami w brzuszku 😍motywuj mamę tak jak nas a chwila moment będzie zdrowiutka💕ale szybko ten czas mija, ty 17 tc a ja chyba zaczęłam 7🤔nadal nie ogarniam że się udało i dlatego jakoś nie gadam z kropkiem,nie potrafię uwierzyć że tam jest 😢

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Ona2019 napisał:

Dziewczyny jutro transfer, proszę trzymajcie mocno kciuki ✊✊✊🙏🙏🙏🙏🙏

Bedziemy z Toba myslami I czekamy na relacje tuz po. Badz dzielna I zabieraj dzidzie do domu 👶🤰🤱

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Gość tojaania82) napisał:

Cześć kobietki, w zeszły poniedziałek miałam transfer 3 dniowego zarodka...właśnie zrobiłam test  i wyszedł negatywny 😞 jutra mam isc na bete..boję się

Kochana krew powie najlepiej zrobisz test i będzie wiadomo. Trzymam kciuki aby była ciąża 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Gość Anana napisał:

Iryzka! kochana! Normalnie przez kolano cię przełożyć! Przecież ja tu codziennie cię szukam, martwię się, już miałam najgorsze myśli że coś niedobrego z twixami 😢ale rozumiem cię że zdrowie mamy jest priorytetem.  Życzę ci żeby mama szybko wyzdrowiała i zebys też ty już się nie stresowała i żeby twixy radośnie przebierały nóżkami w brzuszku 😍motywuj mamę tak jak nas a chwila moment będzie zdrowiutka💕ale szybko ten czas mija, ty 17 tc a ja chyba zaczęłam 7🤔nadal nie ogarniam że się udało i dlatego jakoś nie gadam z kropkiem,nie potrafię uwierzyć że tam jest 😢

Kocha od dziś masz codziennie gadać z kropeczkiem by nie czuł się samotny i czuł ze mamcia bardzo się cieszy. Na te swieta juz jesteście we troje 🙂 . Mam nadzieję że na następne i my będziemy buzuaki 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Gość Patrycja napisał:

Zuzana kochana piłam dokładnie tyle co Ty, jedną rano i druga po południu 😊

Teraz też pije tylko robię sobie trochę słabszą, w poprzedniej ciąży też piłam 2 słabe kawy dziennie bo tyle podobno jest dozwolone i wszystko było ok 😉

Żadnej specjalnej diety nie stosowałam ale jak już zostałam zakwalifikowana do programu to kupiłam sobie Symfolic w saszetkach dla kobiet planujących ciąże i brałam aż do punkcji, nie wiem czy to pomogło ale na pewno nie zaszkodziło 😊

To uspokoiłaś mnie kochana. Czekamy teraz na 6 co doktor powie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Madziallena31 napisał:

Dziewczyny ja dziś miałam konsultacje telefoniczną z lekarzem. Podejście do in vitro w styczniu. Mąż ma zlecone badania nasienia za 1tys zl😥 . Ja mam ok 20dnia przyszłego cyklu mam pójść na scratching . Czy ktoras z Was miala? Bo lekarz mi powiedzial, ze nie boli, a gdzies ktos sie wypowiadsl,, boli jak cholera ". Ja się boję już 😒. A i powiedział mi, że oczywiście ani na czas stymulacji, ani po transferze nie ma problemu z l4

Bardzo dobrze kochana, zaczynamy trzymać kciuki 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Ona2019 napisał:

Dziewczyny jutro transfer, proszę trzymajcie mocno kciuki ✊✊✊🙏🙏🙏🙏🙏

Kciuki i modlitwa idzie już w Twoją stronę kochana. Oby to był prezent pod choinkę:-*

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Gość Sylwia napisał:

Będzie dobrze. Musi być bo kiedy jak nie teraz. Czy szybko mija. Za chwilę święta a później twoja wizyta. Doczekasz się. Chociaż wszystkie wiemy, że to wieczne czekanie no coś jest najgorsze.

Po Waszym sukcesie wróciła mi moc! Jestem dobrej myśli. Ciekawe jak długo potrwa ten stan bo jestem taka emocjonalna chorągiew ze szok!

Już zaciskam😀💪.

Dobry stan zostanie na stałe bo bedziemy się na wzajem podnosic i wdpierać przy zwątpieniach 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny boje sie by mnie przeziębienie nie złapało zaczynam dziwnie się czuć. Po niedzieli okres i mam zrobic AMH wiem ze tu nie przeszkadza jak coś przeziębienie a ciekawa jestem jak do FSH i TSH?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Zuzana napisał:

Dziewczyny boje sie by mnie przeziębienie nie złapało zaczynam dziwnie się czuć. Po niedzieli okres i mam zrobic AMH wiem ze tu nie przeszkadza jak coś przeziębienie a ciekawa jestem jak do FSH i TSH?

FSh na pewno tez nie ... a czy tsh? Wątpię kochana żeby to miało wpływ😀także spokojnie . Wszyscy przeziebieni! Pij jakieś soczki domowe zapobiegawczo i będzie dobrze. Ale jak faktycznie się rozchorujesz mocno to lepiej upewnić się u lekarza dla świetego spokoju ze to nie przeszkadza😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyna
30 minut temu, May1223 napisał:

Ruszam na betę jeżeli tylko ktoś ma życzenie to proszę o trzymanie kciuków 😘

Trzymamy, trzymamy ✊✊ będzie dobrze nie ma innej opcji!! 💟

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Gość Anana napisał:

Iryzka! kochana! Normalnie przez kolano cię przełożyć! Przecież ja tu codziennie cię szukam, martwię się, już miałam najgorsze myśli że coś niedobrego z twixami 😢ale rozumiem cię że zdrowie mamy jest priorytetem.  Życzę ci żeby mama szybko wyzdrowiała i zebys też ty już się nie stresowała i żeby twixy radośnie przebierały nóżkami w brzuszku 😍motywuj mamę tak jak nas a chwila moment będzie zdrowiutka💕ale szybko ten czas mija, ty 17 tc a ja chyba zaczęłam 7🤔nadal nie ogarniam że się udało i dlatego jakoś nie gadam z kropkiem,nie potrafię uwierzyć że tam jest 😢

Jest babelek i na pewno ma się dobrze 😘 byłaś już u lekarza? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tojaania)

Kobietki robiłem dziś betę i ma taki wynik:

Endbefund Test Ergebnis Einheit Normbereich GWI E2: Estradiol 11.6 pg/ml > 10,0 Prog: Progesteron 8.75 ng/ml 0,1 - 25,0 HCG: ß-HCG <1.0 IU/l > 5,0

Nic nie rozumiem 😔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iryza

Madziallena ja to miałam z histeroskopią razem, w sumie coś koło 500 zł płaciłam. 

May oczywiście, że trzymam kciuki, przecież to oczywiste 😘😉🥑

Anana bardzo przepraszam, nie wiedziałam, że tak się będziecie martwił, wogole że zauwazycie😘 poprawie się💗

A do maluszka gadaj, głaszcz, przecież Maluszek musi mieć czas się nauczyć głosu mamy💗💗wiem, ciężko uwierzyć, że wkońcu tam jest, ale to prawda. JEST💗💗💗💗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iryza

Tojaania dziś masz 8 dobę od transferu? Beta nie drgnęla niestety, ale może to zawczesnie, bo zarodek był 3 dniowy, obym się mylila. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lexy
1 godzinę temu, May1223 napisał:

Ruszam na betę jeżeli tylko ktoś ma życzenie to proszę o trzymanie kciuków 😘

Trzymam mocno kciuki ✊✊✊✊😘😘😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tojaania)
26 minut temu, Gość Iryza napisał:

Tojaania dziś masz 8 dobę od transferu? Beta nie drgnęla niestety, ale może to zawczesnie, bo zarodek był 3 dniowy, obym się mylila. 

Tak 8 dzień:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sonea
Dnia 1.12.2019 o 12:57, Gość Sylwia napisał:

 

Dzięki. Zobaczymy co jutro się będzie działo. Dziś albo jutro powinnam mieć miesiaczke, raczej dziś obstawiam. Czyli zaczynam cykl i pytanie co dalej? W sumie na jutrzejsza wizytę nie kazała mi zrobić żadnych badań i to mnie martwi. Mam nadzieję że dr. Nie będzie taka szalona żeby mnie stymulowac już w tym miesiącu! Dodatkowo ten grudzień to taki miesiąc z wolnymi dniami i całym szaleństwem końca roku, że nie wyobrażam sobie wizyt kontrolnych! Niby fajnie że coś się u mnie dzieje ale naprawdę ten miesiąc to koszmar u mnie. Co ja mam jej powiedzieć?! Ostatnio była tu dyskusja na temat L4 na czas stymulacji i doszłam do wniosku że przy mojej mega stresujacej pracy chyba będę dążyć do zwolnienia jednak. Z drugiej strony moje chore poczucie obowiązku mi mówi, że muszę zakończyć ten rok... Jakie to głupie!!!!

Hej, ja Was czytam od jakiegoś czasu i postanowiłam się włączyć do dyskusji 🙂 też miałam dylematy pracowe, mogłam zacząć stymulacje w październiku, ale przełożyłam na listopad ze względu na sytuację w pracy wlasnie. Okazało się że w pracy dalej ciężko, no ale postanowiłam, że trudno, wiecej nie przekładam. Stymulacje zniosłam ciężko, psychicznie i fizycznie- mega depresja i ciągle bóle głowy-pracowałam mimo to. Okazało się w miedzyczasie, że jeden jajnik w ogole nie zareagował na stymulację. Jutro mam zaplanowany transfer 2 dwudniowych zarodków. Lekarz nie chce czekać dłużej bo boi się że mogą się słabo rozwijać w laboratorium. Teraz siedzę na zwolnieniu i mam mega wyrzuty sumienia, bo święta,  bo ludzie mają urlopy i problem z grafikiem. Z drugiej strony lekarz powiedział że ze wzgledu na ryzyko, że mam przedwczesne wygasanie czynności jajników nie ma na co czekać. Jakbym przekladala w nieskonczonosc to nie wiadomo jak by się to skończyło...A jak zaczynaliśmy to problemem wydawało się tylko nasienie męża. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi tez zawsze było szkoda wspolpracownikow. Wiele  lat pracuje w jednej firmie, bardzo lubię swoją prace dobrze się tam czuje, finanse nie najgorsze, przyjemna rodzinna atmosfera . Ale zauważyłam ze jest dobrze dopóki daje z siebie wszystko ale kiedy przydarzy się chwilowa niedyspozycja przestaje się liczyc. Wiec powiedziałam dość i nie pozwolę żeby moje chore poczucie odpowiedzialności za czyjas firme powodowało ze nie mogę się skupić na tym co ważne dla mnie a nie dla innych. I mimo ze byłam długo na l4 ani koleżanki ani kierowniczka nikt nie żywił urazy wiec nie taki diabeł straszny jak się wydaje 😀😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyśka000

Cześć dziewczyny jestem tu nowa. Mam 31lat od paru lat staram się o dzidzie niestety bez rezultatów, przez lekarzy z Toruniu straciłam tylko cenny czas. Ja zmagam się z niepłodnością po przez bardzo niski poziom AMH 0.44 no ale zdecydowalam się na in vitro. Jak dla niektórych proces długotrwały dlatego że ciągle było coś nie tak, za wysokie Tsh albo za niskie, za małe perzechyki itd no ale w koncu po dluzszym czasie i stymulacji hormonalnej udało się pobrać 5komórek z których zostala jedna idealna komorka i tu znowu,  ze względu na urlop mojego lekarza transfer odroczony do kolejnego cyklu wczoraj 2.12 mialam transfer 8-blastomerowy chyba jak dobrze mi się wydaje to albo 4albo 5dniowy. To jest moje pierwsze podejście do in vitro i mam nadzieję że ostatnie ze względu na koszta, bardzo droga sprawa ale czego się nie robi by mieć maleństwo. Pozdrawiam wszystkich. 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Gość Justyśka000 napisał:

Cześć dziewczyny jestem tu nowa. Mam 31lat od paru lat staram się o dzidzie niestety bez rezultatów, przez lekarzy z Toruniu straciłam tylko cenny czas. Ja zmagam się z niepłodnością po przez bardzo niski poziom AMH 0.44 no ale zdecydowalam się na in vitro. Jak dla niektórych proces długotrwały dlatego że ciągle było coś nie tak, za wysokie Tsh albo za niskie, za małe perzechyki itd no ale w koncu po dluzszym czasie i stymulacji hormonalnej udało się pobrać 5komórek z których zostala jedna idealna komorka i tu znowu,  ze względu na urlop mojego lekarza transfer odroczony do kolejnego cyklu wczoraj 2.12 mialam transfer 8-blastomerowy chyba jak dobrze mi się wydaje to albo 4albo 5dniowy. To jest moje pierwsze podejście do in vitro i mam nadzieję że ostatnie ze względu na koszta, bardzo droga sprawa ale czego się nie robi by mieć maleństwo. Pozdrawiam wszystkich. 😁

Witaj! Toruń moje okolice! 😀Gdzie się leczysz? W takim razie czekamy na pozytywny wynik bety! 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iryza

Tojaania kiedy masz wizytę u lekarza, kiedy masz powtórzyć badanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sonea
26 minut temu, May1223 napisał:

Mi tez zawsze było szkoda wspolpracownikow. Wiele  lat pracuje w jednej firmie, bardzo lubię swoją prace dobrze się tam czuje, finanse nie najgorsze, przyjemna rodzinna atmosfera . Ale zauważyłam ze jest dobrze dopóki daje z siebie wszystko ale kiedy przydarzy się chwilowa niedyspozycja przestaje się liczyc. Wiec powiedziałam dość i nie pozwolę żeby moje chore poczucie odpowiedzialności za czyjas firme powodowało ze nie mogę się skupić na tym co ważne dla mnie a nie dla innych. I mimo ze byłam długo na l4 ani koleżanki ani kierowniczka nikt nie żywił urazy wiec nie taki diabeł straszny jak się wydaje 😀😀

Dokładnie to samo czuję. Już sobie nawet powiedziałam że za 10 lat będę żałowała niewykorzystanej szansy, a nie,  że wzięłam pierwszy raz odkąd pracuję zwolnienie.  Mary 1223 trzymam kciuki 😘 takie 4-5 dniowe zarodki lepiej się przyjmują 😊 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sonea
1 minutę temu, Gość Sonea napisał:

Dokładnie to samo czuję. Już sobie nawet powiedziałam że za 10 lat będę żałowała niewykorzystanej szansy, a nie,  że wzięłam pierwszy raz odkąd pracuję zwolnienie.  Mary 1223 trzymam kciuki 😘 takie 4-5 dniowe zarodki lepiej się przyjmują 😊 

To ostatnie miało być do Justyśka000 oczywiście :classic_blush:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyśka000

May 1223 

Kochana przeszlam chyba wszystkich lekarzy w Toruniu ale żaden, żaden nie zrobił mi poziomu rezerwy jajnikowej i mowili wszystko ok już po owulacji ale nie wiem czemu Pani nie zachodzi w ciążę, nosz to ja mam to wiedzieć.?.... od koleżanki dowiedzialam się że w Płocku mogą mi pomóc ,wiesz jak to jest droga pantoflowa i na szczescie na nią trafiłam a więc wizyt było odgroma zmeczona jezdzeniem, robieniem wynikow co kilka dni no ale w Końcu mam ten zarodek w sobie oby się tylko zagnieździł. Lekarz naprawdę nie owija w bawełnę konkretny bardzo miły. Lekarz to klaudiusz Ciepliński klinika Gravida. Jak już się ktoś zdecyduje jechać do niego to zrobcie  wyniki amh prolaktyne progesteron estradiol stetosteron tsh Lh itp. Powiem wam że to jest jedyny lekarz na ktorego trafiłam, który coś w końcu robi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyśka000

Oczywiescie przymuje duzoe leków żeby tylko się zagnieździł a wyniki : Oznaczenie poziomu PROGESTERONU we krwi co 3 dni od dnia embriotransferu a oznaczenie poziomu BHCG I PROGESTERONU z krwi za 9 dni czyli 11.12 od embriotransferu oraz ponownie 14.12. I przekazanie informacji lekarzowi. O MATKO BY SIĘ UDAŁO. Ile się  człowiek nacierpi by mieć to szczescie w brzuchu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Gość Justyśka000 napisał:

 

To ja miałam szczęście w nieszczęściu bo przy laparoskopi przy usuwaniu zrostów dowiedziałam się o dwóch niedrożnych jajowodach. Wiec jak zdecydowaliśmy się na dziecko to odrazu in vitro bez szukania przyczyn. Później doszło kiepskie nasienie itd... trzymam za Ciebie kciuki „ sąsiadko „😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×