Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Gość samotny

Mam 30 i ciągle sam

Polecane posty

Gość Gość samotny

Za parę miesiecy będę miał 30 lat. Nigdy nie byłem w związku, co prawda były dziewczyny ale to epizody i nic z tego nie wyszło. Nie wiem, czy to normalne, bo większość moich kolegów już w wieku przedszkolnym lub w podstawówce, pierwszą dziewczynę, miłość mieli w podstawówce, a ja ruszyłem się [za przeproszeniem] w liceum. Nazywają mnie różnie, najmniej obraźliwe to " ofiarą losu"  i strasznie źle się z tym czuje. Niby nic na siłę, ale dziwnie się czuję z tym faktem. To normalne w moim wieku? Myślicie ze jeszcze wszystko przedemna? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania

To zależy tylko od Ciebie czy przyszłość przed Tobą. Jeśli wyglądasz jak ofiara losu, a nie potrafisz sobie pomoc i tego zmienić, poproś kogoś, kto umie się ubierać, ma modna fryzurę- niech Ci doradzi byś wyglądał jak człowiek. A potem zapisz się do portalu randkowego i na kurs tańca. I będzie dobrze! 

Nie zapisuj się do portalu randkowego gdy wyglądasz jak ofiara! Znam takich, zakompleksionych, wyglądających jak przysłowiowy informatyk itd. I jeszcze gustujących wyłącznie w obiektywnie atrakcyjnych dziewczynach zamiast wziąć kogoś ze swojej półki. Powodzenia! życie zaczyna się po 30. Sama znalazłam męża w wieku 35. Lat! Kwestia poprzedniego związku który wpędził mnie w lata i potem musiałam się pozbierać i wreszcie znaleźć kogoś wyjątkowego. Ale warto było. Mój mąż jest absolutnie wyjątkowy! Szukanie drugiej połówki to ciężka praca, trzeba bywać tam gdzie bywają inni, nawet jak człowiek zmęczony po pracy, jak się nie chce. Takie bywanie tez kosztuje. Na kanapie jeszcze nikt męża czy żony nie znalazł. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość samotny

Wyglądam przeciętnie kumpela określiła 6-7/10, zazwyczaj chodzę w koszuli, marynarce, spodnie - taka praca. Co do sylwetki szczupła ale wysportowana. Problem jest w tym zejesli już z kimś zacznę gadać to traktuje mnie jako kolega. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania

To jeszcze nie spotkałeś miłości. Nie ma reguły ze trzeba ja poznać do jakiegoś wieku. Idź na kurs tańca. Zwłaszcza w dużych miastach na kursy tańca salsy czy bachaty przychodzą wolni ludzie (a jest napisane ze Salsa dla par). Znam kilka par które tak się poznały. Można tez się otworzyć na inne osoby, inne środowiska. Poznać nowe towarzystwo 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania

P.S. Nie każdy szuka modela, ba, większość nie szuka! Miłość to coś niezdefiniowanego, jakaś chemia między ludźmi. A potem przyjaźń i seks, ale przyjazn najważniejsza. 

Pytając o wygląd pytałam czy Twój wygląd nie skreśla Cię „na dzień dobry”, ze kobiety uciekają gdy mają z Tobą zatańczyć albo odmawiają spotkania. Wtedy wręcz trzeba coś ze sobą zrobix, by zwiększyć swoją atrakcyjność, by fizyczność nie odstraszała ,  nie niwelowała szans na miłość. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość samotny

Rozumiem czekać. Sama ona do mnie nie nie przyjdzie do biurka i powie oto jestem - tak mi mówią. Pochodzę z małego miasteczka i raczej o takie atrakcje to u mnie ciężko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehehe

Chcesz krotko zyc  to szukaj kobiety ktora cie wykonczy psychicznie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość samotny

To niejest temat do śmiechu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość samotny

Ledwo zaczął się dzień i… jest już szósta wieczorem. Tydzień ledwo przybył w poniedziałek i już jest piątek.... a miesiąc już minął.... a rok prawie się kończy.... i minęło już 40, 50 lub 60 lat naszego życia.... i zdajemy sobie sprawę, że straciliśmy naszych rodziców, przyjaciół. Zdajemy sobie sprawę, że jest już za późno, aby wrócić. Więc... niechce być sam, samotny jak palec. Co mam zrobić? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chjmk

Na takie kursy to raczej chyba chodza pary. Ja bym sama tam nie poszla. Wole studia taneczne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koneser

Czas zaczac sr.ac mmmmmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dds

Anka kursy tańca cię ...ało co ma taniec do podrywu.......a to da jak nie wyglądasz z twarzy dobrze to masz prze...e 
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Co wy z tymi kursami tańca? Jak autor jest 6-7/10 to pójdzie tam tylko potańczyć i jeszcze bardziej się zdołuje. Samotne dziewczyny udające się na takie kursy oczekują tam typowego Alvaro bo taki mają głupi wzorzec z mediów, seriali, okładek czasopism itp. a na zwykłego chłopaka to w najlepszym razie spojrzą neutralnie, bez jawnej niechęci.

Autorze, ile masz wzrostu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość samotny

Ja mam jakieś około 175 cm - wiem mało. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

No, mało. Alvaro musi mieć 185-190 to wtedy jest "wysoki i przystojny", ale jak ma ponad 190 to też przecież fajnie. W tańcu to ma jeszcze większe znaczenie więc dobra rada, o kursach tańca zapomnij.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość samotny

Cóż mi pozostało 😞 teraz zrobić? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

To znowu ten sam "od Alvaro" - nie wiem, sam jestem w podobnej sytuacji. Za kilka miesięcy też skończę 30 lat, miałem przelotne znajomości ale kończyły się w najlepszym razie po kilku miesiącach. Mam konta na 3 portalach randkowych ale na jednym od niedawna, w każdym razie portale to goowno - teoretycznie to niby najlepszy sposób żeby kogoś poznać ale w praktyce... szkoda gadać, najlepiej sam się przekonaj, jedyną zaletą jest to że abonament nie jest drogi, w większości wychodzi około 10 zł/msc jak się wykupi opcję na 3 albo 6 miesięcy. Aż mi się płakać chce jak bardzo jestem już biegły w tym syfie a wciąż bez wymiernego efektu. Udało się umówić na kilkanaście spotkań ale wszystko goowno, na jednym spotkaniu się kończyło. Zostaje dla odważniejszych zagadywanie na ulicy, w parku, albo ekspedientek w sklepie czy ogólnie jakichś pań od usług - krawcowa, fryzjerka, pani z operatora sieci komórkowej, punktu bukmacherskiego itd. ale tam na 99% trafia się na zajętą a ten 1% to z reguły księżniczki które wszystkimi gardzą więc co im będzie jakiś przypadkowy facet nadskakiwał. I tak to wygląda. Sam mam 170 cm skoro już poruszyliśmy temat wzrostu i wiem że brakuje mi tych 12-15 cm żeby spokojnie sobie kogoś znaleźć. Trudno, najwyżej będę sam. Jeszcze próbuję, ale powoli się z tym godzę, przynajmniej z bachorami nie muszę się użerać jak inni młodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość samotny

Też próbowałem  na tych portalach i zgadzam się z tobą na ten temat. Jestem wysportowanym i aktywnym człowiekiem. Tylko jest różnica, to co ty nazywasz bachora i ja zwie największe szczęście - uwielbiam je, mimo to nikogo nieumie znaleźć. Narazie zabawia dzieci siostry i brata tak nawiasem przepadają za mną. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abc
8 minut temu, Gość gość napisał:

" Jeszcze próbuję, ale powoli się z tym godzę, przynajmniej z bachorami nie muszę się użerać jak inni młodzi."

Wspaniały materiał na kochającego ciepłego ojca. Trochę autorefleksji. Jest się z kimś dla kogoś, a nie dlatego żeby nie być samemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość samotny

Może jak zobaczysz takie małe bezbronne maleństwo i ono chwici swą malutka rączka twuj palę obudzi się ten instynkt. Dla mnie to największy skarb - chciałbym mieć swoje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abc

A co się tyczy wątku, jest smutny, w tym sensie że jest obecnie w tym pokoleniu dużo ludzi-kobiet oraz mężczyzn w podobnej sytuacji co założyciel wątku. Lat 30-32, większość nie pali, pije piwko sporadycznie, mają całkiem zadowalającą pracę. zero bagażu w postaci exów, w dobrym zdrowiu, szanujący swoją najbliższą rodzinę a mimo to "sami" lub ciągle nie mogą spotkać kogoś do nich pasującego. Często się człowiek zastanawia jak to w końcu jest że tak się dzieje a nie inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość samotny

Czy masz pod to jakaś teorie? Skoro tyłu nas jest to dlaczego ja na nikogo nie wpadłem. Uważam że chyba takich osób jak ja jest drobnostka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abc

z drugiej strony może właśnie to nie strach przed samotnością powinien kierować czymś takim jak znalezienie właściwej osoby? Dużo czytałam kiedyś na angielskich stronach że ludzie którzy są zadowoleni ze swojego życia przyciągną dopiero wtedy kogoś odpowiedniego. Ile w tym prawdy, kto wie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abc

fajnie by było przeczytać jeśli takowa teoria istnieje. sam by się człowiek mógł czegoś konstruktywnego dowiedzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
9 minut temu, Gość abc napisał:

A co się tyczy wątku, jest smutny, w tym sensie że jest obecnie w tym pokoleniu dużo ludzi-kobiet oraz mężczyzn w podobnej sytuacji co założyciel wątku. Lat 30-32, większość nie pali, pije piwko sporadycznie, mają całkiem zadowalającą pracę. zero bagażu w postaci exów, w dobrym zdrowiu, szanujący swoją najbliższą rodzinę a mimo to "sami" lub ciągle nie mogą spotkać kogoś do nich pasującego. Często się człowiek zastanawia jak to w końcu jest że tak się dzieje a nie inaczej.

ja jestem taka kobieta, mam 25 lat.. Podobno ladna, nawet ostatnio jakis mezczyzna na ulicy mnie podrywal...Co z tego jak lecze depresje i to chyba przez to. Nie mam energii, negatywne przekonania w stylu "i tak mnie facet zostawi", pogadac - pogadam, ale albo jest niezrecznie albo mi sie odechciewa, mi to wszystko sie wydaje takie bez sensu, nawet zwiazki 😕 a kochac bym chciala, no ale jak sie zakochac jak antydepresanty nawet zabily mi poped i jestem praktycznie aseksualna 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abc

Wiem jedno. Człowiek-ten który pisał kilka postów wyżej-o "bachorach" byłby skreślony u każdej normalnej dziewczyny. Inteligencja emocjonalna na poziomie Ferdka z kiepskich. jak z takim kimś zakładać rodzinę?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xcyrixcjcv

spojrz na to jak kobiety nazywaja mezczyzn - facetami. Mlode lecą na kreatywno romantycznych cwaniaczków, starsze na wola zaprzegowego z 4k

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość samotny

Coś w tym może być. Tylko w jaki sposób to zadowolenie komunikóją? Nawet jeśli to i tak trzeba poznać kogoś "wolnego" a wokół mnie zajęci. Faktycznie ostatnio to  ha praca-zakupy-dom-siłownia/bieganie-rower/piłka-tyrnieje i tak w kółko, ale ci zrobić przecież niebede siedział z założonymi rękami i biadolił. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość samotny

Cwaniaczek to właściwe określenie, tylko czemu Panie dają się im zmanipulowac i opinia idzie na wszystkich. Co do tych zaprzegowych 4k to jest dla mnie dziwne, ocenianie kogoś przez pryzmat pieniądza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×