Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
KatuszeDuszy

Wyznanie swiezo uswiadomionej alkoholiczki

Polecane posty

3 godziny temu, Gość Gosc napisał:

To nie choroba umyslu tylko duszy. Tu pasja nie pomoze tylko cieplo drugiego czlowieka.

Dokładnie. Choroba uczuć, a jest ich bez liku. Praca na uczuciami i z uczuciami. Praca nad chęcią natychmiastowego zaspokojenia. To daje nam właśnie uzależnienie. NATYCHMIASTOWĄ rozkosz po pierwszym sztachu, machu, łyku, zakupie, puszczeniu w ruch automatu. Drugi człowiek? Nie każdy. Ten, który przeszedł przez prywatne piekło, na pewno. Nazywają ich sponsorami. Nie pomoże Ci finansowo, ale w sytuacjach kryzysowych możesz do niego dzwonić 24/7. Oszukasz siebie piękną gatką, ale nie jego. Wspaniały świat uzależnień!☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10 godzin temu, Gość Gosc napisał:

To nie choroba umyslu tylko duszy. Tu pasja nie pomoze tylko cieplo drugiego czlowieka.

Mimo że  Maestro wytłumaczył i mimo że żyję 35 lat z osobą uzależnioną nie wiem co masz na myśli pisząc "ciepło drugiego człowieka" Dawałam z siebie dużo miłości, ciepła. Po za tym umysł i dusza to jedność.   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Gość gość napisał:

Mimo że  Maestro wytłumaczył i mimo że żyję 35 lat z osobą uzależnioną nie wiem co masz na myśli pisząc "ciepło drugiego człowieka" Dawałam z siebie dużo miłości, ciepła. Po za tym umysł i dusza to jedność.   

I to jest wlasnie najwieksza zagadka - jak to jest: maz dawal mi tyle milosci I wsparcia, i lipa. Ja ciagle sie potykalam. Dopiero jak sama sobie uswiadomilam, ze nie chce pic itd., przejrzalam na oczy I dopiero wtedy zauwazylam, ile dla mnie sie stara, ile znosi. Dlatego zgadzam sie, to nie zalezy od tej drugiej osoby tylko od samego pijacego delikwenta! 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, KatuszeDuszy napisał:

I to jest wlasnie najwieksza zagadka - jak to jest: maz dawal mi tyle milosci I wsparcia, i lipa. Ja ciagle sie potykalam. Dopiero jak sama sobie uswiadomilam, ze nie chce pic itd., przejrzalam na oczy I dopiero wtedy zauwazylam, ile dla mnie sie stara, ile znosi. Dlatego zgadzam sie, to nie zalezy od tej drugiej osoby tylko od samego pijacego delikwenta! 😊

Drugi człowiek jest potrzebny. Problem w tym, że pomimo tego, że mocno kocha, cierpi z Tobą,  nieba by przychylił, z braku wiedzy nie ogarnia Twojej choroby. Nie wiem czy kiedyś zdecydujesz się na mitingi AA, ale bardzo je polecam. Nazwijmy to, że wtedy jesteś w "swoim gronie". Jesteś w gronie ludzi, którzy potrafią tak mówić, że odniesiesz wrażenie, że mówią o Tobie. Kiedy zaczniesz ściemniać momentalnie ustawią Cię do pionu. A teraz najważniejsze. Dostaniesz sponsora. Osobistego Anioła Stróża, osobę która nie pije, dajmy na to od dwudziestu lat. Ma wiedzę i doświadczenie. Będzie Cię wspierał w trudnych chwilach. Jest dostępny pod telefonem całą dobę. Nie zawsze są to miłe rozmowy. Niejednokrotnie usłyszysz prawdę o sobie i poryczysz się, ale warto.

Powodzenia i miłego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, MaestroSyntetyczny napisał:

Drugi człowiek jest potrzebny. Problem w tym, że pomimo tego, że mocno kocha, cierpi z Tobą,  nieba by przychylił, z braku wiedzy nie ogarnia Twojej choroby. Nie wiem czy kiedyś zdecydujesz się na mitingi AA, ale bardzo je polecam. Nazwijmy to, że wtedy jesteś w "swoim gronie". Jesteś w gronie ludzi, którzy potrafią tak mówić, że odniesiesz wrażenie, że mówią o Tobie. Kiedy zaczniesz ściemniać momentalnie ustawią Cię do pionu. A teraz najważniejsze. Dostaniesz sponsora. Osobistego Anioła Stróża, osobę która nie pije, dajmy na to od dwudziestu lat. Ma wiedzę i doświadczenie. Będzie Cię wspierał w trudnych chwilach. Jest dostępny pod telefonem całą dobę. Nie zawsze są to miłe rozmowy. Niejednokrotnie usłyszysz prawdę o sobie i poryczysz się, ale warto.

Powodzenia i miłego dnia.

Zbieram sie, zbieram. Aczkolwiek to nie do konca takie proste. No bo,  co jesli ktos zobaczy ze tam wchodze? Przeciez tylko ja I grono najblizszych wiemy o problemie. Ta presja spoleczna, ten lek przed zdemaskowaniem I pietnem 😰😱

Z drugiej strony, dobrze byc wsrod swoich, ktorzy rozumieja. Dlatego jeszcze narazie jak ta zaba stoje rozdarta na skrzyzowaniu 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, KatuszeDuszy napisał:

Zbieram sie, zbieram. Aczkolwiek to nie do konca takie proste. No bo,  co jesli ktos zobaczy ze tam wchodze? Przeciez tylko ja I grono najblizszych wiemy o problemie. Ta presja spoleczna, ten lek przed zdemaskowaniem I pietnem 😰😱

Z drugiej strony, dobrze byc wsrod swoich, ktorzy rozumieja. Dlatego jeszcze narazie jak ta zaba stoje rozdarta na skrzyzowaniu 😎

Dużo racji w tym co piszesz. Wstyd. Bo co ludzie powiedzą? A co ludzie powiedzą jak będziesz nawalona wracała do domu? A za parę lat będziesz wystawała z menelami pod sklepem monopolowym albo leżała w rynsztoku? Który wstyd większy? Choroba nieleczona czyni postępy, w szybkim tempie. Staczamy się zaskakująco szybko.

Co do mitingów. Nawet nie masz pojęcia kto tam chodzi. Nigdy nie przypuszczałabyś☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dora

Temat mnie nie dotyczy i nie mam żadnych doświadczeń w tej kwestii, ale weszłam tu po to by życzyć wszystkim zainteresowanym POWODZENIA!!! Wytrwajcie, bądźcie silni i DACIE RADĘ!!!

 

Przesyłam moc pozytywnej energii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Gość Dora napisał:

Temat mnie nie dotyczy i nie mam żadnych doświadczeń w tej kwestii, ale weszłam tu po to by życzyć wszystkim zainteresowanym POWODZENIA!!! Wytrwajcie, bądźcie silni i DACIE RADĘ!!!

 

Przesyłam moc pozytywnej energii

Dzień dobry!☺ Droga Doro, Twoja pozytywna energia zapewne cuda zdziała. Ja w to wierzę. W takim razie dołączam Cię do grupy wsparcia dla Autorki. Jak będzie obchodziła pierwszą rocznicę wolną od alkoholu, ciasto upieczesz a dla mnie możesz na rurze zatańczyć. Potrafisz?😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Gość Dora napisał:

Temat mnie nie dotyczy i nie mam żadnych doświadczeń w tej kwestii, ale weszłam tu po to by życzyć wszystkim zainteresowanym POWODZENIA!!! Wytrwajcie, bądźcie silni i DACIE RADĘ!!!

 

Przesyłam moc pozytywnej energii

Jako matka-zalozycielka postu, dziekuje w imieniu wszystkich 😊 I jednoczesnie zycze milego dnia !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, MaestroSyntetyczny napisał:

Dzień dobry!☺ Droga Doro, Twoja pozytywna energia zapewne cuda zdziała. Ja w to wierzę. W takim razie dołączam Cię do grupy wsparcia dla Autorki. Jak będzie obchodziła pierwszą rocznicę wolną od alkoholu, ciasto upieczesz a dla mnie możesz na rurze zatańczyć. Potrafisz?😎

Ty sie nie podpinaj Pan pod moja przyszla niedoszla rocznice 🙄🙈 I zostaw Pania w spokoju. Przywoluje Cie do porzadku paplo 🤐🤐

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, KatuszeDuszy napisał:

Ty sie nie podpinaj Pan pod moja przyszla niedoszla rocznice 🙄🙈 I zostaw Pania w spokoju. Przywoluje Cie do porzadku paplo 🤐🤐

Wybacz Autorko! Przepraszam!☺

Chciałem tylko niewinnie zaznaczyć, że Dora zatańczy dla mnie. Nie musisz patrzeć😎

Paplo! Też wymyśliła!😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Faktycznie

Nie idź na miting!

Tam trzeba siedzieć przy stole, na którym nie ma flaszki!!

W dodatku robią sciepe na paluszki chociaż nie ma piwa.

Pali się świeczka chociaż nie ma wina.

Przez to nie jest normalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Faktycznie

W dodatku mówią do siebie po imieniu bez bruderszaftu.

Mnie do domu chcieli odwozić samochodem to jacyś zboczeńcy som 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Gość Faktycznie napisał:

Nie idź na miting!

Tam trzeba siedzieć przy stole, na którym nie ma flaszki!!

W dodatku robią sciepe na paluszki chociaż nie ma piwa.

Pali się świeczka chociaż nie ma wina.

Przez to nie jest normalne

Wolnosc slowa wolnoscia slowa, ale prosze Cie nie dodawaj koemntarza, jesli nie masz do powiedzenia nic konstruktywnego. Jest tu kilka osob zainteresowanych, ktore licza na porade I dobre slowo. Zatem, prosze Cie, nie rob sobie 'jaj z pogrzebu'. 

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Faktycznie

Chcesz być taka jepnieta jak oni?

Uśmiechać się być miłym uczynnym i pytać "jak ci pomóc" osoby które chcą ci zrobić krzywdę?

No.

To nie pierdöl tylko leć do Lidla po flaszkę bo dziś piatunio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Gość Faktycznie napisał:

Chcesz być taka jepnieta jak oni?

Uśmiechać się być miłym uczynnym i pytać "jak ci pomóc" osoby które chcą ci zrobić krzywdę?

No.

To nie pierdöl tylko leć do Lidla po flaszkę bo dziś piatunio

Skarbie, to Ty przestań pier/dol/ić, ok?☺ Możemy wygłupiać się na ero, nie widzę problemu, ale w tym miejscu pierwszy raz piszę poważnie. Nie rozwalaj tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Faktycznie

Najgorsza traumę mam po tym jak zobaczyłem kolejkę do mycia szklanek po herbacie.

Przeżycia jak można myć po sobie szklanki?!

Szklankę trza zostawić bo może poleją wódeczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Faktycznie

Przecież to normalne.

Idziesz rzygać do kibla wracasz a tam polane.

Jak umyjesz szklankę to w co poleja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Faktycznie

Najgorsze jest to, że spotykają się żeby rozmawiać a nie żeby pić.

Ja miałem wrażenie, że tak gadają i czekają aż se pójdę żeby wyciągnąć flaszkę spod stołu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do wszystkich na powaznie zainteresowanych tematem posta : no coz, chyba taki urok forum, ze zawsze sie przypaleta taki uzytkownik jak 'Faktycznie', 'Maestro'tez zreszta swoje porzuca, ktory z premedytacja niszczy post I konstruktywna dyskusje. No coz, z chamstwem nie wygrasz, ale dzieki za wszystkie budujace I motywujace wpisy! 😊

Pozdrawiam wszystkich godnych podrowienia 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, KatuszeDuszy napisał:

.....'Maestro'tez zreszta swoje porzuca, ktory z premedytacja niszczy post I konstruktywna dyskusje. No coz, z chamstwem nie wygrasz...

W takim razie najmocniej przepraszam☺ Nie będę się już wcinał w konstruktywną dyskusję, obiecuję. Powodzenia!☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, MaestroSyntetyczny napisał:

W takim razie najmocniej przepraszam☺ Nie będę się już wcinał w konstruktywną dyskusję, obiecuję. Powodzenia!☺

Daruj sobie ironie 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11 minut temu, KatuszeDuszy napisał:

Daruj sobie ironie 😊

To nie ironia. To cynizm czystej wody!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piszesz o wstydzie, a pomyślałaś co czuje Twój mąż, dziecko, rodzina? 

I pozwolę sobie wkleić fragment Desideraty : (...) słuchaj też tego, co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść.(...) 

Powodzenia ☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
5 godzin temu, MaestroSyntetyczny napisał:

Skarbie, to Ty przestań pier/dol/ić, ok?☺ Możemy wygłupiać się na ero, nie widzę problemu, ale w tym miejscu pierwszy raz piszę poważnie. Nie rozwalaj tego.

Szczerze? Przeczytałam wszystko o dopóki ty nie wlazles ze swoimi mundrosciami do d.. to był ciekawy i spójny temat. Idź się onanizowac pod ero. Żegnam pana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×