Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Viggen

Rozpieszczę materialnie (i nie tylko) studentkę lub maturzystkę

Polecane posty

Gość love
6 minut temu, Gość Viggen74 napisał:

Po prostu nie chce mi się komentować głupot. 

Och tam! Od razu głupot. Rzuciłeś temat, to komentujemy. Myślę, że żadna porządna dziewczyna nie pójdzie na taki układ jaki proponujesz. To by ją normalnie obrażało (takie przekupstwo).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Gość gość napisał:

Pokaż gdzie na forum są mężczyźni? Proszę bardzo, wymień ich bez zająknięcia. Bo ja na forum oglądam facetów, którzy z męskością mają tyle wspólnego co więźniowie zakładów karnych o zaostrzonym rygorze. Ale to nic, bo tragiczne jednak jest to, co rzuca mi się w oczy, tj. bez ja/j faceci, którzy pretendują do bycia miłosiernymi. Powiem więcej, dziś na forum już nie tak prosto trafić na zwykłych mężczyzn z ja/ja/mi. Mam na myśli takich, którzy wiedzą czego chcą, mających klasę i zasady. Zamiast tego wylewa się wszechobecna bylejakość, mamejstwo i lipność. Wieczne dzieci, rozczulający się nad sobą chłopcy, ciągle niezadowoleni, zawsze marudzą, bez jakichkolwiek ambicji i chęci dawania czegokolwiek od siebie. Problemem tych facetów jest to, że zamiast być mężczyznami wolą być zwykłymi płaczliwymi piz/dami. Prościej jest im narzekać na wszystko i wszystkich, rzucać hasłami typu: hejter, weź leki, jest nudno, jesteś dzi/wką, palantem, psycholem, zbokiem. I ryczą, że to jest niemożliwe, chce do mamy, trudno mi żyć, lub trzeba jakoś żyć, ect. Zamiast ruszyć swoją beznadziejną du/pę i chociaż spróbować zmienić cokolwiek, to nie. Takim właśnie sposobem zamiast prawdziwych mężczyzn mamy na forum plagę dużych chłopców, nijakich do granic możliwości. Wstyd kur/wa. Naprawdę wstyd…

Po czesci masz racje, nie neguje, bo masz... Niestety. Ja tu tylko rozmawiam, haham sie itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Viggen74

A jednak napisało do mnie kilka fajnych dziewczyn. I nie sprawiają wrażenia ani profesjonalistek ani głupiutkich lasek. Jeśli ktoś fajny chce jeszcze napisać, to welcome:) Viggen74@o2.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Gość Viggen74 napisał:

Twojej wypowiedzi

To szansa jedna na milion. Ale jest. Ten starszy znajomy często zmienia jednak partnerki, na coraz młodsze.... Oni się dogadają jakoś, ale w towarzystwie.... porażka. Jest jednak pewna przepaść mentalno-intelektualno- behawioralna. Mimo akcetacji oraz szczerych chęci na konwersacje ze strony towarzystwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Gość Viggen74 napisał:

A jednak napisało do mnie kilka fajnych dziewczyn. I nie sprawiają wrażenia ani profesjonalistek ani głupiutkich lasek. Jeśli ktoś fajny chce jeszcze napisać, to welcome:) Viggen74@o2.pl

Powodzenia! 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość love
1 minutę temu, Gość Viggen74 napisał:

A jednak napisało do mnie kilka fajnych dziewczyn. I nie sprawiają wrażenia ani profesjonalistek ani głupiutkich lasek. Jeśli ktoś fajny chce jeszcze napisać, to welcome:) Viggen74@o2.pl

Od napisania do spotkania to jeszcze długa droga 🙂

Sorry nawet, jeśli byłabym wolna to nie chciałabym brać udziału w wyścigu do twojego łóżka 😛

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
8 minut temu, Maryyyś napisał:

Po czesci masz racje, nie neguje, bo masz... Niestety. Ja tu tylko rozmawiam, haham sie itp.

Życie Maryyyś. Hahaj się, buźka.;) ✋

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
5 minut temu, Gość Viggen74 napisał:

A jednak napisało do mnie kilka fajnych dziewczyn. I nie sprawiają wrażenia ani profesjonalistek ani głupiutkich lasek. Jeśli ktoś fajny chce jeszcze napisać, to welcome:) Viggen74@o2.pl

Takich młodych? Nie wierzę.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Viggen74

Przecież nie musisz wierzyć:) Obowiązku żadnego nie ma, ja nikomu niczego nie narzucam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Gość gość napisał:

Takich młodych? Nie wierzę.  

Co Ty? To dość powszechny proceder jednak jak się bardziej 'branżowe' artykuły poczyta. Jest masa chętnych, młodych kobiet (niekoniecznie ...ek). Studentka to pojecie wzgledne. Polinteligenci tez koncza jakies tam pol-wysze szkolki albo kiepskie kierunki na 6 poprawkach w kazdym semestrze. Czyz nie? Dla niektórych kasa jest największą wartoscia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 40 +

Jeśli napisało ich kilka miłych fajnych... to co Ty tu jeszcze robisz facet, brak spójności w zeznaniach - jesteś niewiarygodnym, ech wstyd mi za męski ród 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Gość 40 + napisał:

Jeśli napisało ich kilka miłych fajnych... to co Ty tu jeszcze robisz facet, brak spójności w zeznaniach - jesteś niewiarygodnym, ech wstyd mi za męski ród 😞

Mi czesto wstyd za niektore kobiety...😕

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 40 +
6 minut temu, Maryyyś napisał:

Mi czesto wstyd za niektore kobiety...😕

W tym anonsie facet jasno przedstawia przedmiotowe podejście do kobiet i jeśli trafi na taką która ma biznesowe podejście do swojego ciała, a na dodatek jest młoda, piękna, etc 😄 to dalej już tylko miód i orzeszki 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, acordeon napisał:

W jakim sensie?

W takim, Aco w jakich narzeka się na mężczyzn. Wśród kobiet też są "kwiatki" postępujące mocno nie fair. Są nawet kobiety które poswiecaja dobro dziecka by totalnie dopieprzyć np. mężowi przy rozwodzie, choć na przykład zdradzaly itp. Dziecko jak karta przetargowa, w tym też finansowa... oraz te szafujace ciałem... To trudny temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Gość 40 + napisał:

W tym anonsie facet jasno przedstawia przedmiotowe podejście do kobiet i jeśli trafi na taką która ma biznesowe podejście do swojego ciała, a na dodatek jest młoda, piękna, etc 😄 to dalej już tylko miód i orzeszki 😉

Tak. Ale może być też tzw. "zloty strzal" za milion 😉 Zycie jest przewrotne 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Maryyyś napisał:

W takim, Aco w jakich narzeka się na mężczyzn. Wśród kobiet też są "kwiatki" postępujące mocno nie fair. Są nawet kobiety które poswiecaja dobro dziecka by totalnie dopieprzyć np. mężowi przy rozwodzie, choć na przykład zdradzaly itp. Dziecko jak karta przetargowa, w tym też finansowa... oraz te szafujace ciałem... To trudny temat.

To trudny temat i dotyczy obu płci. Wiem coś o tym,ale wszystkich nie można mierzyć jedną miarą. Bywa tak,że ludzie zmieniają się o 180° in plus i to trzeba docenić,a nie jak to ma często miejsce w naszym społeczeństwie cały czas wracać do "korzeni"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 40 +
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

Tak. Ale może być też tzw. "zloty strzal" za milion 😉 Zycie jest przewrotne 🙂

Na złoty strzał można sklecić coś bardziej wyszukanego 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cóż, jest popyt - jest podaż. 

Kiedyś, daaaawno temu miałam koleżankę która miała sponsora. Ona, dziewczyna zza lady, po zawodówce i bez perspektyw ale za to ciało na 10. On, właściciel zakładów odzieżowych, znudzony żoną i kolejnymi kobietami. Ona była w tym wszystkim mądra, przy nim mocno się obyła, pozwiedzała, nabrała stylu, klasy i ogłady. On zainwestował mocno w jej szafę i garaż, ona robiła co kazał. Układ idealny. Po jakimś czasie pożegnali się, podobno z kulturą. Po tym jaką przeszła ewolucję nie miała żadnych problemów żeby znaleźć bogatego męża który uwierzył że jest tym pierwszym jednym, jedynym. Jedno niestety wyszło jej bokiem, stała się bardzo zimną, wyrachowaną suczą, która chyba nigdy nie zaznała prawdziwego uczucia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, acordeon napisał:

To trudny temat i dotyczy obu płci. Wiem coś o tym,ale wszystkich nie można mierzyć jedną miarą. Bywa tak,że ludzie zmieniają się o 180° in plus i to trzeba docenić,a nie jak to ma często miejsce w naszym społeczeństwie cały czas wracać do "korzeni"

Nie, do przeszłości nie ma co wracać. Posypane związki też-dobre pamiętać, zle zapomnieć, człowieka jako czlowieka zwyczajnie szanować. To też trudne.

Ale jest masa osób ze zdecydowanie luzniejszym, egoistycznym i hedonistycznym podejściem. Ich wola. Na szczęście, nie jesteśmy wszyscy jednakowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 40 +
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

Co na przykład? 🙂

Zaprosić na wyjazd na Malediwy :D, które jako kraj islamski dopuszczają stroje kąpielowe tylko na jednej plaży 😉 a na pozostałych wstyd byłby zakryty 😛

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 40 +
10 minut temu, Zorza napisał:

Cóż, jest popyt - jest podaż. 

Kiedyś, daaaawno temu miałam koleżankę która miała sponsora. Ona, dziewczyna zza lady, po zawodówce i bez perspektyw ale za to ciało na 10. On, właściciel zakładów odzieżowych, znudzony żoną i kolejnymi kobietami. Ona była w tym wszystkim mądra, przy nim mocno się obyła, pozwiedzała, nabrała stylu, klasy i ogłady. On zainwestował mocno w jej szafę i garaż, ona robiła co kazał. Układ idealny. Po jakimś czasie pożegnali się, podobno z kulturą. Po tym jaką przeszła ewolucję nie miała żadnych problemów żeby znaleźć bogatego męża który uwierzył że jest tym pierwszym jednym, jedynym. Jedno niestety wyszło jej bokiem, stała się bardzo zimną, wyrachowaną suczą, która chyba nigdy nie zaznała prawdziwego uczucia. 

A to już Shakespeare miał ten problem czy lepiej mieć czy być 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Zorza napisał:

Cóż, jest popyt - jest podaż. 

Kiedyś, daaaawno temu miałam koleżankę która miała sponsora. Ona, dziewczyna zza lady, po zawodówce i bez perspektyw ale za to ciało na 10. On, właściciel zakładów odzieżowych, znudzony żoną i kolejnymi kobietami. Ona była w tym wszystkim mądra, przy nim mocno się obyła, pozwiedzała, nabrała stylu, klasy i ogłady. On zainwestował mocno w jej szafę i garaż, ona robiła co kazał. Układ idealny. Po jakimś czasie pożegnali się, podobno z kulturą. Po tym jaką przeszła ewolucję nie miała żadnych problemów żeby znaleźć bogatego męża który uwierzył że jest tym pierwszym jednym, jedynym. Jedno niestety wyszło jej bokiem, stała się bardzo zimną, wyrachowaną suczą, która chyba nigdy nie zaznała prawdziwego uczucia. 

To co napisałaś właśnie dość mocno mnie interesuje (teoretycznie i zawodowo poniekąd też...) czyli to, co po tzw. czasie. Kobieta z klasą i wartościami chyba jednak w to nie wejdzie... A mężczyzna, który płacił napoczatku- jak zostaną razem później- jak to wygląda??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Gość 40 + napisał:

Zaprosić na wyjazd na Malediwy :D, które jako kraj islamski dopuszczają stroje kąpielowe tylko na jednej plaży 😉 a na pozostałych wstyd byłby zakryty 😛

Dzizas.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Maryyyś napisał:

Nie, do przeszłości nie ma co wracać. Posypane związki też-dobre pamiętać, zle zapomnieć, człowieka jako czlowieka zwyczajnie szanować. To też trudne.

Ale jest masa osób ze zdecydowanie luzniejszym, egoistycznym i hedonistycznym podejściem. Ich wola. Na szczęście, nie jesteśmy wszyscy jednakowi.

Luźniejsze podejście to akurat czasami plus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×