Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

55 minut temu, Haaniaa01 napisał:

Jeśli miałaś świeży transfer to może ci się teraz nakręcać hiperstymulacja. U mnie po punkcji zero dolefliwosci dopiero 10dpt objawy. A jaki masz estradiol?

Hej,  nie robiłam jeszcze esrradiolu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Sweet21 napisał:

Dzięki za odpowiedź, ja też się śmieje że brzuch jak w 4 miesiącu ciąży...  teraz nie wiem czy lecieć do lekarza czy cierpliwie czekać do najbliższej wizyty którą jest we wtorek. 

Jeśli obwód brzucha na wysokości pepka jest większy niż 10 cm to idź do lekarza, nie czekaj. Jeśli to 3-5 cm. To chyba możesz jeszcze chwilę poczekać. Faktycznie wygląda to jak objawy zespołu hiperstymulacyjnego. Zwłaszcza jeśli siusianie jest skompe. A to by znaczyło że transfer się powiódł. Ale masz też bardzo wysoki progesteron. A on spowalnia pracę układu pokarmowego i może budzić uśpione choroby typu wrzody żołądka czy problemy z woreczkiem żółciowym. Więc moga to być po prostu problemy z trawieniem. Na pewno lekkostrawna dieta nie zaszkodzi. 

Ale miej rękę na pulsie i nie czekaj aż zacznie być bardzo źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Keffy napisał:

Ja bym skontaktowała się z lekarzem bo to nie jest prawidłowy stan Twojego brzucha. I do tego wysoki progesteron więc zdecydowanie coś jest nie tak. 

Co do brzucha to się zgadzam w 100%, wynik progesteronu lekarz widział i był z niego zadowolony. Dziś wezmę nospe a jutro zadzwonię do kliniki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Sweet21 napisał:

Co do brzucha to się zgadzam w 100%, wynik progesteronu lekarz widział i był z niego zadowolony. Dziś wezmę nospe a jutro zadzwonię do kliniki. 

Przy tych dolegliwościach musisz pic dużo wody (min. 2 litry dziennie) i jeść dużo białka. Ja miałam takie zalecenia. Progesteron masz super ! Kiedy robisz betę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Keffy napisał:

A bierzesz coś na te bóle? Mnie brzuch bolał więc brałam 3 x2 buscopan i było ok. Niestety silne skurcze macicy utrudniają zagnieżdżanie. 

Tak biorę nospę i magne B6 2x2. Dziwny ten brzuch. Tzn. Boli mnie jak wstaję i chodzę potem już nie. Jak siedzę nie boli mnie nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, Aja napisał:

Jeśli obwód brzucha na wysokości pepka jest większy niż 10 cm to idź do lekarza, nie czekaj. Jeśli to 3-5 cm. To chyba możesz jeszcze chwilę poczekać. Faktycznie wygląda to jak objawy zespołu hiperstymulacyjnego. Zwłaszcza jeśli siusianie jest skompe. A to by znaczyło że transfer się powiódł. Ale masz też bardzo wysoki progesteron. A on spowalnia pracę układu pokarmowego i może budzić uśpione choroby typu wrzody żołądka czy problemy z woreczkiem żółciowym. Więc moga to być po prostu problemy z trawieniem. Na pewno lekkostrawna dieta nie zaszkodzi. 

Ale miej rękę na pulsie i nie czekaj aż zacznie być bardzo źle 

Dziękuję,  pozostaje mi obserwowanie ogranizmu.  Mam nadzieję że to nic groźnego...

Edytowano przez Sweet21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Monika85 napisał:

Tak biorę nospę i magne B6 2x2. Dziwny ten brzuch. Tzn. Boli mnie jak wstaję i chodzę potem już nie. Jak siedzę nie boli mnie nic

Kiedy betę robisz ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, słoneczko1988 napisał:

Kiedy betę robisz ??

Jutro rano. I zobaczymy. Czytałam gdzieś, że mimo bólów brzucha itd dziewczynom się udawało. Myślę pozytywnie 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Sweet21 napisał:

Dziękuję,  pozostaje mi obserwowanie ogranizmu.  Mam nadzieję że to nic groźnego...

Jeżeli w nocy coś Cię złapie to jedź na IP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Monika85 napisał:

Jutro rano. I zobaczymy. Czytałam gdzieś, że mimo bólów brzucha itd dziewczynom się udawało. Myślę pozytywnie 

Ja 3 transfery i zawsze inne objawy. Teraz się udało , beta pozytywna a jednak puste jajo, czekam aż zacznę się czyścić .

Powodzenia jutro !!!! Wysokiej bety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, słoneczko1988 napisał:

Ja 3 transfery i zawsze inne objawy. Teraz się udało , beta pozytywna a jednak puste jajo, czekam aż zacznę się czyścić .

Powodzenia jutro !!!! Wysokiej bety

Dzięki dam zna jutro 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, m_art_a napisał:

U dr. Warzechy 🙂

Ja miałam z nim przyjemność tylko 2 razy, ale dużo dziewczyn mówiło że jest fajny i dokładny i rzetelny i "że mu się chce". A główny kierownik projektu im vitro na Starynkiewicza śmieje się, że jeszcze chwila i go wygryzie, bo jest dobry w tym do robi. Więc chyba jesteś w dobrych rękach.

Uczkin jest specyficzny. Musisz to wziąć pod uwagę. To nie prywatna klinika. Tylko państwowa instytucja z komercyjna usługa. Więc jest trochę inaczej niż większość dziewczyn ci tu opiszę. 

Co do słabego nasienia to nie wiem co mają do zaoferowania bo u nas nasienie pierwsza klasa. Na pewno z urzędu u wszystkich jest robione icsi. Ale nie wiem czy oferują dodatkowe procedury. Do niedawna nie było nic typu embrioglue czy scratching endometrium. Więc przy plemnikach też mogą nie mieć. Ale mieli ostatnio coś wprowadzać więc może się to już zmieniło. Choć oni tam ogólnie są dość oporni na wszelkie nowinki i ulepszacze. A bardziej skupiają się na tym co jest sprEdzone i wiadomo że daje efekt. Nie oceniam. Piszę jak jest.

Nie wiem co jeszcze chciałabyś wiedzieć. Pytaj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, karioka84 napisał:

cześć dziewczyny! jestem tu nowa bo właśnie szykuję się do swojego pierwszego ivf 😌 śledzę ten wątek już jakiś czas, ale to mój pierwszy post, a dziś po pracy jadę kupić leki do stymulacji... nasz problem to niskie amh - 0,28 w grudniu 19, ale już w styczniu po długim urlopie wzrosło do 0,96, od tego czasu spada... poza tym insulinooporność i przeciwciała asa, a u partnera morfologia 1%; owulacje mam co miesiąc, kilka razy potwierdzone usg, ale w ciążę nigdy nie udało mi się zajść... po konsultacji z 2 lekarzami zapadła decyzja o ivf, także niedługo startujemy 🍍

 

49 minut temu, Monika85 napisał:

Hej dziewczyny jestem nowa.

I inv-beta 0 

II inv- 14dpt 950 * ciąża aktorowa usunięte jajowody w 7tc.

III-inv- beta 0 ból jajników od dnia transferu

IV- teraz jestem świeżo po transferze crio 5 dniowej blastki. Znowu boli mnie brzuch,jajniki od samego początku. Boję się że znowu to będzie koniec. Dzis jest 9dpt. Jutro robię betę. Ktora tak miala i się udało?

 

 

1 godzinę temu, m_art_a napisał:

Hej dziewczyny! Jestem nowa na forum i zielona jeśli chodzi o całą procedurę. Staramy się z mężem od roku bezskutecznie o dzidziusia i postanowiliśmy kontrolnie się z badać. Od czerwca poddajemy się różnym badaniom i ja (33l) mam wszystkie wyniki prawidłowe, mąż (36l) niestety bardzo słabe nasienie. Nie było złudzeń i wielkich nadziei, odrazu poinformowano nas, że jedyną szansą jest IVF i do tego właśnie się przygotowujemy.

My poddajemy się procedurze w Szpitalu na Starynkiewicza w Warszawie (UCZKIN), czy jest na forum może ktoś kto też na Starynkiewicza będzie, jest lub był? Czy może się podzielić swoimi opiniami, uczuciami? Czy może poddał się już tam IVF?

Przyznam, że jestem trochę przerażona, rok temu jak zaczęliśmy starania myślałam, że rachu ciachu i będzie ciąża i nie spodziewałam się, że takie trudności napotkamy. Boje się czy całej procedury i boje się, że strasznie przeżyje niepowodzenie. Każdy robiony test w ciagu ostatnich miesięcy to był płacz, ale wiem, że trzeba mieć pozytywne nastawienie. 

 

1 godzinę temu, Sweet21 napisał:

Hej! 

Czytam Wasze forum od kilku tygodni, pewnie od czasu gdy zaczęłam przygodę z in vitro. Przyznaję że jesteście prawdziwą kopalnią wiedzy 🙂. W związku z tym mam pytanie: czy któraś z Was po transferze miała problemy z wzdętym brzuchem? 

16 lipca miałam transfer 2 zarodków.  Przyjmuje Duphaston i Luteine dowcipnie. W 5dpt lekarz zlecił zbadanie poziomu progesteron wynik 67. Od kilku dni obserwuje u siebie bardzooo wzdęty brzuch dosłownie jak balon. Do tego dochodzi ból jakby żołądka... czy któraś z Was miała takie przygody?

Cześć dziewczyny. Fajnie, że udało wam się tu trafić 🙂 dziewczyny na forum to prawdziwa kopalnia wiedzy 🙂 Życzę Wam powodzenia i co ważne cierpliwości 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Haaniaa01 napisał:

Przy tych dolegliwościach musisz pic dużo wody (min. 2 litry dziennie) i jeść dużo białka. Ja miałam takie zalecenia. Progesteron masz super ! Kiedy robisz betę ?

A ten wynik progesteronu nie jest przypadkiem dzięki stosowaniu Duphastonu i Luteiny? Zalecenia jak najbardziej realizuję 🙂 pierwsza beta we wtorek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie chce cię nakręcać ale u mnie wysoki progesteron i wydęty brzuch o którym piszesz były po prostu oznaką ciąży 🙂 trzymam kciuki, pij wodę i wcinaj białko przynosi to trochę ulgę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Sweet21 napisał:

A ten wynik progesteronu nie jest przypadkiem dzięki stosowaniu Duphastonu i Luteiny? Zalecenia jak najbardziej realizuję 🙂 pierwsza beta we wtorek. 

Pewnie jest. Ale to i tak wysoki wynik. 😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Haaniaa01 napisał:

Nie chce cię nakręcać ale u mnie wysoki progesteron i wydęty brzuch o którym piszesz były po prostu oznaką ciąży 🙂 trzymam kciuki, pij wodę i wcinaj białko przynosi to trochę ulgę 

Nie spodziewałam się tak wczesnych oznak,  ale jeśli się uda to będę mega szczęśliwa.  Staram się nie nakręcać i uważnie obserwować swoje ciało.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam tez WIELKI brzuch oraz od transferu mnie boli. Ale wczoraj 6dpt beta 24, wiec mam nadzieje ze następna - w sobotę - będzie większa. Innymi słowy, ból i wielki brzuch chyba nie zawsze musza oznaczać powód do zmartwienia. 
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Sweet21 napisał:

Hej,  nie robiłam jeszcze esrradiolu. 

A przed punkcją? Estradiol powinien być przecież badany😳

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Luna_ napisał:

A przed punkcją? Estradiol powinien być przecież badany😳

Aaaa był 🙂 kurczę ale wynik w karcie i nie pamiętam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Anka Skakanka napisał:

Ja mam tez WIELKI brzuch oraz od transferu mnie boli. Ale wczoraj 6dpt beta 24, wiec mam nadzieje ze następna - w sobotę - będzie większa. Innymi słowy, ból i wielki brzuch chyba nie zawsze musza oznaczać powód do zmartwienia. 
 

Super!!!! Gratuluję i życzę ładnego przyrostu 🙂 

Po prostu  nie spodziewałam się takiego objawu i już panika😱 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Anka Skakanka napisał:

Kochana, moim zdaniem spotkaj się i pogadaj z terapeutka; ja przez ten czas byłam kilka razy i bardzo, bardzo dużo mi to dało, nabralam takiej wewnętrznej siły, uspokoiłam się. Samo wygadanie się, wypłakanie bez takiego oceniania z drugiej strony, to jest super ważne. Polecam każdej z Was wizytę u psychoterapeutki.

Coraz więcej o tym myślę bo juz naprawdę ciężko mi samej sobie z tym poradzić.  A jak mówisz z własnego doświadczenia ze warto to tym bardziej muszę sie rozejrzeć za kims kompetentnym. A powiedz proszę czy korzystałaś z pomocy terapeutki z kliniki czy wyszukalas sobie kogos nie związanego z kliniką? 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, DoMi napisał:

 

 

 

Cześć dziewczyny. Fajnie, że udało wam się tu trafić 🙂 dziewczyny na forum to prawdziwa kopalnia wiedzy 🙂 Życzę Wam powodzenia i co ważne cierpliwości 🙂

Domi.. pytanie natury technicznej 😅😅😅 Jak Ty to zrobiłaś pieronico, że zacytowałaś kilka postów w swoim jednym? Ps. Proszę tłumaczyć jak małemu dziecku 😳😳😳😳😳😳

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Aja napisał:

Oczywiście. Dlatego to dofinansowanie a nie sfinansowanie całości. Ja przeszłam 3 stymulacje i 5 transferów. 3 zarodki jeszcze ma mnie czekają. Na ten moment na in vitro wydaliśmy koło 20 tys. Z lekami dodatkowymi badaniami itd. myślę że bez dofinansowania tyle wydalabym na jedną procedurę tylko..... Więc jest to różnica zasadnicza. Przynajmniej dla mnie. 

A możesz przypomniec gdzie sie leczysz? Bardzo duze dofinansowanie w takim razie macie jak tylko 20 tyś za 3 procedury. Ja dla porownania mialam dofinansowanie od miasta ale tylko 5 tyś i do tej jednej procedury sama doplacilam wlansie 20 tyś. W tej kwocie miesci sie histeroskopia, wszystkie leki , w tym te do miliona prób wyhodowania endo do transferu i dodatkowe opcje wlasnie przy 2 transferach. Teraz mamy wykupiony pakiet 2+1 za 14 tys i badalam immunologie itp wiec jak bym miala podliczyc koszty do tej pory to na spokojnie 40 tyś juz mam wydane a efektu zero i konca nie widac. Ech skad brać te pieniądze... 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Madziac napisał:

19 dnia po transferze progersteon miałam 20.17 i dostałam dodatkowy 1 tabletka dziennie cykl był  sztuczny właśnie przez torbiele i guza na jajnikach bo przez nie nie było nic widać, masz rację na spokojnie pogadam z lekarzem zobaczymy co powie,co zaproponuje,mam nadzieję że i tym razem nie będziemy czekać długo na zarodki bo bywa z tym różnie 

Dziękuję Ci bardzo ❤❤❤

Byłam dziś u lekarza No niestety rokowania ostrożne jak bym miała mało problemów to na usg  wyszła  zmiana z naczyniem odżywiajacym  jak to lekarz określił mam przyjść na kontrolę w 5-6 dniu cyklu żeby zobaczyć czy  zmiana złuszczy się  razem z okresem...mam nadzieję że tak się stanie bo w.przeciwnym razie to nie wiem co będzie dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, P@ulina napisał:

Coraz więcej o tym myślę bo juz naprawdę ciężko mi samej sobie z tym poradzić.  A jak mówisz z własnego doświadczenia ze warto to tym bardziej muszę sie rozejrzeć za kims kompetentnym. A powiedz proszę czy korzystałaś z pomocy terapeutki z kliniki czy wyszukalas sobie kogos nie związanego z kliniką? 

Ja szukałam na znanym lekarzu spoza kliniki i kierowałam się kilkoma kryteriami - żeby miała jak największe doświadczenie i żeby miała szkoły, certyfikaty, uczestniczyła w superwizji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Anka Skakanka napisał:

Ja szukałam na znanym lekarzu spoza kliniki i kierowałam się kilkoma kryteriami - żeby miała jak największe doświadczenie i żeby miała szkoły, certyfikaty, uczestniczyła w superwizji. 

Superwizji? Co to takiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny mam już chyba ostatni wynik testowania 11dpt było 430 a teraz 14dpt 1540😍😍😍

  • Like 15

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Keffy napisał:

Dziewczyny mam już chyba ostatni wynik testowania 11dpt było 430 a teraz 14dpt 1540😍😍😍

Gratulacje !!! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, P@ulina napisał:

Superwizji? Co to takiego?

To jest coś takiego, ze dany terapeuta stałe spotyka się w gronie innych doświadczonych osób i może konsultować trudne przypadki. Czyli cały czas jest jakby w gronie specjalistów i rozwija swój warsztat i wiedzę, a nie ze 20 lat temu skończył studia i kurs i od tego czasu tylko przyjmuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×