Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Jason123

Zostawiła mnie żona

Polecane posty

 

Twoja metamorfoza ale " dla niej" nie "dla siebie" mogłaby pomóc jeszcze. No i inna forma kontaktu, nie telefon. Wszystko jest już na końcówce, więc zostało ci mało by odwrócić bieg wydarzeń...ale...czasami końcówki mobilizują.

Zmieniłem się dla siebie, nie dla niej. Jak zmiana dla kogos może pomóc? Zmieniłem się dla siebie, to że akurat wyszło na to że pare rzeczy ktore ona lubiła robic też mnie zaczeły interesować to akurat zbieg okoliczności.

Naprzykład zwiedzanie i podróżowanie, stwierdziłem ze przez ostatni czas tylko siedzę w domu jak ziemniak, marnuje tylko sobię życię, wieć zaczałem jeździć lokalnie i wziąłem się za fotografie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Zakomunikuj, że chcesz wrócić i daj podstawy by uwierzyła w zmianę.

Jak ja mam wrócić jak to ona odeszła 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Weź Też pod uwagę to, że ją ta decyzja kosztowała na pewno bardzo dużo. Tez dużo straciła odchodząc od Ciebie. Też to przeżywała i było jej ciężko. każdą drastyczną zmianę ludzie ciężko znoszą. Jeżeli jakimś cudem miałaby zaryzykować powrót do starego Ciebie to zastanowi się milion razy i - oczywiście - potrzebuje lepszych dowodów od Ciebie poza zaplanowanymi spotkaniami ze znajomymi po epidemii.

Takie rzeczy wymagają czasu. potrzeby wychodzącej od niej, tęsknoty. Ty nie masz na to wpływu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Zmieniłem się dla siebie, nie dla niej. Jak zmiana dla kogos może pomóc? Zmieniłem się dla siebie, to że akurat wyszło na to że pare rzeczy ktore ona lubiła robic też mnie zaczeły interesować to akurat zbieg okoliczności.

Naprzykład zwiedzanie i podróżowanie, stwierdziłem ze przez ostatni czas tylko siedzę w domu jak ziemniak, marnuje tylko sobię życię, wieć zaczałem jeździć lokalnie i wziąłem się za fotografie. 

Co zrobiłeś dla siebie to już wiemy, a co zrobiłeś dla niej???? Pewnie raczej się nie dowiemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym do byłego wróciła gdyby się zmienił, ale się nie zmienił. Też nie wierzę w takie diametralne zmiany i to w ciągu miesiąca, a wątpię że zostawiła Cię tylko z powodu nadwagi. 

Takie szybkie decyzje z jej strony sugerują że ma kogoś nowego. Jeśli ktoś jest to będzie trudniej 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Co zrobiłeś dla siebie to już wiemy, a co zrobiłeś dla niej???? Pewnie raczej się nie dowiemy

Ale co ma robić dla niej? Przecież ona chce spokoju. Nie rozumiem twojego pytania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ja bym do byłego wróciła gdyby się zmienił, ale się nie zmienił. Też nie wierzę w takie diametralne zmiany i to w ciągu miesiąca, a wątpię że zostawiła Cię tylko z powodu nadwagi. 

Takie szybkie decyzje z jej strony sugerują że ma kogoś nowego. Jeśli ktoś jest to będzie trudniej 😞

Czasami jesteśmy tak niezauważani przez drugą osobę, że odchodzimy , nie z powodu nadwagi czy kogoś innego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ale co ma robić dla niej? Przecież ona chce spokoju. Nie rozumiem twojego pytania

No wiec jak nic nie zrobi od siebie dla niej to też nic się nie zmieni sytuacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

No wiec jak nic nie zrobi od siebie dla niej to też nic się nie zmieni sytuacja

Ale nie widzisz ze juz za pozno? Laska się wyprowadziła i nie chce z nim żadnego kontaktu utrzymywać. Ma zostać jej stalkerem? Nic już "od siebie dla niej" nie zrobi. Za późno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Poki co nie do końca wiem co z rozwodem. Dom wynajmujemy bo wiele razy się przeprowadzaliśmy jak zmienialiśmy prace. Przez okres zwiazku się stopniowo zaniedbywałem, po slubie też.

A wyszła za Ciebie za mąż bo ...???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Zmieniłem się dla siebie, nie dla niej. Jak zmiana dla kogos może pomóc? Zmieniłem się dla siebie, to że akurat wyszło na to że pare rzeczy ktore ona lubiła robic też mnie zaczeły interesować to akurat zbieg okoliczności.

Naprzykład zwiedzanie i podróżowanie, stwierdziłem ze przez ostatni czas tylko siedzę w domu jak ziemniak, marnuje tylko sobię życię, wieć zaczałem jeździć lokalnie i wziąłem się za fotografie. 

Otoz to ! Zmiana dla kogoś to porażka.  Dla siebie to sukces.  Nie słuchaj głupot.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Otoz to ! Zmiana dla kogoś to porażka.  Dla siebie to sukces.  Nie słuchaj głupot.  

Ale  przeciez sie nie zmienił. Na razie postanowił że zacznie podróżowac, ale tego nie robi bo jest kwarantanna 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A wyszła za Ciebie za mąż bo ...???

Nie wiem, może mnie kochała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zaproponuj jej terapie, jak nie gada do ciebie to skorzystaj z necjatora, osoby, ktora oboje znacie i macie do tej osoby zaufanie, znajdz terapie dla par, i zaproponuj jej to, jak nie wyslij papiery rozwodowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ja bym do byłego wróciła gdyby się zmienił, ale się nie zmienił. Też nie wierzę w takie diametralne zmiany i to w ciągu miesiąca, a wątpię że zostawiła Cię tylko z powodu nadwagi. 

Takie szybkie decyzje z jej strony sugerują że ma kogoś nowego. Jeśli ktoś jest to będzie trudniej 😞

Nie wiem czy ma kogoś nowego, znajomi mowią że nie chce nikogo i z nikim się nie umawia. Tak więc na tyle na ile im wierzyć to nikogo innego nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

zaproponuj jej terapie, jak nie gada do ciebie to skorzystaj z necjatora, osoby, ktora oboje znacie i macie do tej osoby zaufanie, znajdz terapie dla par, i zaproponuj jej to, jak nie wyslij papiery rozwodowe

Próbowałem znaleźć mediatora ktory mogłby by pomóc, ale nikt nie chce się w to mieszać szczerze mówiąc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Otoz to ! Zmiana dla kogoś to porażka.  Dla siebie to sukces.  Nie słuchaj głupot.  

Staram się słuchać głosu rozsądku, ale serce nie sługa i nie pozwala mi jej stracić. Chcę o nią walczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie wiem, może mnie kochała?

Jeżeli już przed ślubem zacząłeś taki być to chyba widziała za kogo wychodzi. No chyba, że to jednak po ślubie nastąpiło. Ktoś, kto na 100% chce odejść  składa o dokumenty o rozwód. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Otoz to ! Zmiana dla kogoś to porażka.  Dla siebie to sukces.  Nie słuchaj głupot.  

Z takim podejściem to na pewno nie wróci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie wiem czy ma kogoś nowego, znajomi mowią że nie chce nikogo i z nikim się nie umawia. Tak więc na tyle na ile im wierzyć to nikogo innego nie ma.

To jak nikogo nie ma to są szanse.

Pierwszy krok zrobiłeś tzn. przyznałeś się że popełniłeś błędy. Niektórzy tego nie potrafią, a każde zarzuty odpierają.

Jak ją przekonasz że rozumiesz czemu odeszła i że chcesz naprawić związek to w dłuższej perspektywie może zatęsknić i jeszcze wszystko przemyśleć. Dużo lepiej jest ratować związek niż przekreślić 12 lat życia, przyznać się przed sobą do porażki i szukać i budować coś nowego. Może napisz do niej maila albo list i napisz szczerze wszystko co czujesz do niej. To może być 1szy krok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jeżeli już przed ślubem zacząłeś taki być to chyba widziała za kogo wychodzi. No chyba, że to jednak po ślubie nastąpiło. Ktoś, kto na 100% chce odejść  składa o dokumenty o rozwód. 

Nie, taki sie stopniowo zrobiłem przed slubem, odwaliło mi na studiach, wtedy się zapuściłem i nie wychodziłem praktycznie z domu bo nie miałem żadnych znajomych. To było jakies 4 - 5 lat przed ślubem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Z takim podejściem to na pewno nie wróci.

To nie wróci.  Trudno.  Ale zmieni życie na lepsze.  100% energii komuś i dla kogoś też nie wolno władować.  

Jeśli robi coś dla siebie to już wygrywa ! I nie zginie a ocali swoje życie.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

To jak nikogo nie ma to są szanse.

Pierwszy krok zrobiłeś tzn. przyznałeś się że popełniłeś błędy. Niektórzy tego nie potrafią, a każde zarzuty odpierają.

Jak ją przekonasz że rozumiesz czemu odeszła i że chcesz naprawić związek to w dłuższej perspektywie może zatęsknić i jeszcze wszystko przemyśleć. Dużo lepiej jest ratować związek niż przekreślić 12 lat życia, przyznać się przed sobą do porażki i szukać i budować coś nowego. Może napisz do niej maila albo list i napisz szczerze wszystko co czujesz do niej. To może być 1szy krok

Szczerze mówiąc to myślałem o liście, emaile wydają mi się troche zimne i bezosobowe. Może masz rację. Jutro i tak miałem zamiar do niej pojechać bo zostawiła paszport i przez przypadek wzieła moją obrączke bo schowała do swojego pudełka z biżuterią bo mi dłonie schudły w pewnym momencie i mi spadała, a szkoda byłoby obrączke stracić. Może napisze do niej list od serca i jej go przekażę osobiście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

To nie wróci.  Trudno.  Ale zmieni życie na lepsze.  100% energii komuś i dla kogoś też nie wolno władować.  

Jeśli robi coś dla siebie to już wygrywa ! I nie zginie a ocali swoje życie.  

Widać z tematu ze chodzi zatem tylko o podbudowanie ego  .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ale  przeciez sie nie zmienił. Na razie postanowił że zacznie podróżowac, ale tego nie robi bo jest kwarantanna 🙂

Po części zrzucił parę kg i zamierza zwiedzać , ruszyć tyłek z domu.  To już po części mała matemarfoza.  Teraz czas i działać.  

A zrzucić sadło to bardzo duże wyzwanie.  Duży wysiłek.  Reszta z górki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Widać z tematu ze chodzi zatem tylko o podbudowanie ego  .

Nikt nie broni ci tak myśleć, ale akurat mi nie o to chodzi...

Śmieszy mnie to troche że jestes bardziej cyniczną i negatywną osobą odemnie 😄 wszystko jest na "nie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Po części zrzucił parę kg i zamierza zwiedzać , ruszyć tyłek z domu.  To już po części mała matemarfoza.  Teraz czas i działać.  

A zrzucić sadło to bardzo duże wyzwanie.  Duży wysiłek.  Reszta z górki. 

jojo na 100% gwarantowane 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Po części zrzucił parę kg i zamierza zwiedzać , ruszyć tyłek z domu.  To już po części mała matemarfoza.  Teraz czas i działać.  

A zrzucić sadło to bardzo duże wyzwanie.  Duży wysiłek.  Reszta z górki. 

Że się pochwalę to nie parę kg tylko 20kg w 3 tygodnie 😛 straciłem 2 rozmiary w koszulkach xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Widać z tematu ze chodzi zatem tylko o podbudowanie ego  .

Musi podbudować. A może się spotkają.  Sprawy sądowe ich czekają.  Może spotkają się przed , porozmawiać nawet o sprawach dotyczących - sprawy rozwodu.  Tyle przypadków znam że nagle uznali - że rozwód jednak odpada.  

Także ma szansę.  Tylko musi wierzyć w siebie i na stałe wprowadzić zasady w życiu / polubić nowy styl życia.  

Przecież siedzenie w chaupie 24 h to nic fajnego.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

jojo na 100% gwarantowane 😞

Może .. lecz nie koniecznie.  

Jeśli będzie jadł mniej a częściej.  Wychodził częściej to zmienia się metabolizm.  Człowiek mniejsze posiłki , szybciej trawi.  Jeśli wyszczepi tłusta żywność a ustali sobie dzień na bardziej tłusta to wcale nie musi być jojo.  

Edytowano przez Anastazja 88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×