Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zagubiona13

Potrzebuję rady z innego punktu widzenia

Polecane posty

Przed chwilą, Zerwany napisał:

Ale przeciez to twoj komputer, dlaczego on ma do niego dostep... Twoj facet sie uzaleznil od gier komputerowych, albo mu odetniesz komputer ktory kupilas, albo powiedz mu zeby sobie sam kupil i gral... Ty mu wszystko dajesz na tacy to co on chce, mieszkanie komputerek dach nad glowa, no to dlaczego on sie ma starac, piszesz ze masz pazur, a nie potrafisz zawalczyc o swoje... Nie dziw sie ze cie olewa, jak wszystko mu dajesz to czego on chce

Nie podaje mu wszystkiego na tacy , napisałam wyżej że rozmawiam.z nim o tym , tylko że jest poprawa na miesiąc i później wraca spowrotem wszystko na swoje tory. A mi już się odechciewa co miesiąc robić pogadanki i w kółko kłócić się o to samo. Chyba nie tak wyglądają związki ? Dlatego zapytałam się Was , bo jak wspomniałam na początku nie mam doświadczenia jak powinno to wszytko wyglądać , to moj pierwszy związek o nie wiem czy kłótnie co miesiąc dwa są.normalne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Zagubiona13 napisał:

Nie podaje mu wszystkiego na tacy , napisałam wyżej że rozmawiam.z nim o tym , tylko że jest poprawa na miesiąc i później wraca spowrotem wszystko na swoje tory. A mi już się odechciewa co miesiąc robić pogadanki i w kółko kłócić się o to samo. Chyba nie tak wyglądają związki ? Dlatego zapytałam się Was , bo jak wspomniałam na początku nie mam doświadczenia jak powinno to wszytko wyglądać , to moj pierwszy związek o nie wiem czy kłótnie co miesiąc dwa są.normalne ?

ty sie dusisz w tym zwiazku a jemu jest dobrze bo sie wprowadzil do mieszkania swojej naiwnej dziewczyny, niech ci zacznie placic za wynajem tego mieszkania, bo ty nic z tego zwiazku nie masz tak naprawde, tylko faceta ktory jest zbednym balastem, a kot to do ciebie chociaz przyjdzie i bedzie chcial bys go glaskala po futerku i bedzie mruczal, a twoj facet w tym czasie grac w gry komputerowe haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Bimba napisał:

Broń misia, broń.

A teraz obraz się na mnie że śmię źle pisać o twoim wspaniałym zwiazku z cudownym misiaczkiem!

Ale ja go nie bronie. Wyjaśniam swoją stronę skoro o coś ktoś pyta. Gdyby mój związek był cudowny to nie powstałby ten wątek. Hejtowac możesz gdzie indziej 🙂 koncu internety są anonimowe 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Zagubiona13 napisał:

Nie ,.zakupy robimy raz on raz ja. Nie rozumiem po co czepiać się nieistotnych spraw? Auto ma swoje , ja mam swoje on swoje. Do mieszkania się nie dołożyl, nie wiem kto miałby w wieku 21 na wyciągnięcie ręki połowę na mieszkanie .. ja miałam ale to nie o to chodzi , nie o tym jest wątek 

A tak w ogóle to odpieprzcie się od niego bo on jest cudowny, a wy nam zazdrościcie wspaniałego związku!

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja mam pytanie do autorki czy jak wracasz z pracy jest w domu gra podejdzie do Ciebie przytuli sie zapyta sie jak minol Ci dzien  czy jestes glodna ??  to sa bardzo propste ale wazne pytania 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Załamana ania napisał:

A ja mam pytanie do autorki czy jak wracasz z pracy jest w domu gra podejdzie do Ciebie przytuli sie zapyta sie jak minol Ci dzien  czy jestes glodna ??  to sa bardzo propste ale wazne pytania 

Tak, zawsze jak wchodziłam (bo teraz pracuje zdalnie ) do mieszkania stał w drzwiach, dawał/daje całusy i pyta się jak mi minął dzień i co zjemy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Zagubiona13 napisał:

Tak, zawsze jak wchodziłam (bo teraz pracuje zdalnie ) do mieszkania stał w drzwiach, dawał/daje całusy i pyta się jak mi minął dzień i co zjemy 

Po prostu ideał!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Bimba napisał:

Skończ się ośmieszać głupia dziewczyno!

Co chcesz wyjaśniać?

Facet mieszka sobie za pół darmo w twoim mieszkaniu, ani myśli o przyszłości, sama napisałaś że cię zdradził, ma cię w doopie i przychodzi do ciebie tylko jak go pałka zaswędzi.

Jesteś dla niego tylko dziurą która można wykorzystać i dzięki której może sobie kasę odkładać.

Głupia to jesteś Ty. Ile masz lat że cieszy Cię wyzywanie ludzi w internecie ? Zanim kupiłam mieszkanie rozmawialiśmy o tym że bedziemy mieszkać w mieszkaniu które należy do jego rodziców (a później miałoby być dla niego) czyli jakbyśmy mieszkali u niego to ja bym siedziała pol darmo? Trzeba zacząć trochę myśleć , jak mieszkasz z rodzicami to dokladasz się im mieszkania ? Macie podpisaną umowę najmu? Bo raczej nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A z kim cie zdradził ten twój ideał???

Czemu o tym nie napiszesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Zagubiona13 napisał:

Głupia to jesteś Ty. Ile masz lat że cieszy Cię wyzywanie ludzi w internecie ? Zanim kupiłam mieszkanie rozmawialiśmy o tym że bedziemy mieszkać w mieszkaniu które należy do jego rodziców (a później miałoby być dla niego) czyli jakbyśmy mieszkali u niego to ja bym siedziała pol darmo? Trzeba zacząć trochę myśleć , jak mieszkasz z rodzicami to dokladasz się im mieszkania ? Macie podpisaną umowę najmu? Bo raczej nie. 

Ale jakiś tak wyszło że jednak siedzibie u ciebie i to on oszczędza.

A do tego zdradza!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To Twoje zycie Twoje decyzje ale mi ten pan nie podoba sie  byc moze ja jestem przewrazliwiona i patrze inaczej     dla mnie to jest  pan ktoremu jest dobrze  bede szczera z do bolu moze Ci sie nie spodobac ale  stan sobie obok popatrz z boku  na Twoj zwiazek.... i  co chcesz cale zycie   czekac kiedy przestanie grac??? a moze sobie przypomnie ze istniejesz  jestescie mlodzi ja juz swoje przezylam  nie chce sie wymadrzac ale   dla mnie nie odpowiedzialny  facet mieszkacie razem  Twoje mieszkanie   meble wspolne wezmiesz slub   ladnie pieknie  po czym niedaj Boze niech  wowczas pokarze na co go naprawde stac i...zaczyna sie problem  bardzo powazny problem ...... moja ostatnia rada sproboj popatrzec na  zwiazek   stajac obok i sama przekonasz sie jak wyglada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Bimba napisał:

Ale jakiś tak wyszło że jednak siedzibie u ciebie i to on oszczędza.

A do tego zdradza!

Tak siedzimy u mnie. Ale np jeżeli dołożył się na remont na meble na wszystko koło 30 tys . To jeżeli kiedyś się rozstaniemy to tracę na czy on? Tak to nie można spierać w nieskończoność. Nie chodzi mi o dobra materialne tylko to że czuje się zaniedbana . Ps jakbyś czytała wszystko to byś też ogarnęła że ja go też zdradziłam. Porozmawialiśmy szczerze i od tamtej pory jest okej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Zagubiona13 napisał:

Ps jakbyś czytała wszystko to byś też ogarnęła że ja go też zdradziłam. Porozmawialiśmy szczerze i od tamtej pory jest okej

Czyli tak jak pisałam - związek idealny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Zagubiona13 napisał:

Tak siedzimy u mnie. Ale np jeżeli dołożył się na remont na meble na wszystko koło 30 tys . To jeżeli kiedyś się rozstaniemy to tracę na czy on? 

Moim zdaniem bez intercyzy   najwiecej stracisz Ty   bo bedzie wspolnota a wiem co mowie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Załamana ania napisał:

Moim zdaniem bez intercyzy   najwiecej stracisz Ty   bo bedzie wspolnota a wiem co mowie 

Znam się na prawie. Jeżeli coś jest kupione przed małżeństwem nie wejdzie w jego wspólnotę. Nawet jak się hajtniemy a później rozwiedziemy mieszkanie będzie moje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Bimba napisał:

Czyli tak jak pisałam - związek idealny

Mam nadzieję że Twoje życie jest tak bardzo idealne i bez błędów że tylko pozazdrościć. 👏👏👏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Zagubiona13 napisał:

Nie podaje mu wszystkiego na tacy , napisałam wyżej że rozmawiam.z nim o tym , tylko że jest poprawa na miesiąc i później wraca spowrotem wszystko na swoje tory. A mi już się odechciewa co miesiąc robić pogadanki i w kółko kłócić się o to samo. Chyba nie tak wyglądają związki ? Dlatego zapytałam się Was , bo jak wspomniałam na początku nie mam doświadczenia jak powinno to wszytko wyglądać , to moj pierwszy związek o nie wiem czy kłótnie co miesiąc dwa są.normalne ?

Normalny związek to taki, że ludzie przede wszystkim chcą być razem, robić coś razem, planują spędzanie czasu razem, razem wychodzą i razem przyjmują gości, dzielą się obowiązkami, radościami i problemami. Motywują się do działania, wspierają, cieszą z sukcesów, razem opłakują porażki.

Nienormalny jest związek, w którym większość obowiązków spada na 1 osobę, wolimy spędzać czas osobno, nie liczymy się z potrzebami i pragnieniami drugiej osoby, wykorzystujemy lub czujemy się wykorzystywani. W dobrym związku nie zastanawiamy się nad tym, czy jest dobrze, czy źle, bo wiemy że jest dobrze.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie czytałam wszystkiego, za długie jak dla mnie. Po pierwsze nie stawiaj mu żadnego ultimatum. To błąd i nie zadziała. Po prostu przestań robić cokolwiek dla niego i wokół niego. To dorosły chlopak i napewno umie zadbać o siebie. Budzenie dorosłego chlopa do pracy to jakaś pomyłka 😦Heloł..😱 Nie traktuj go jak mamusia bo tak sie zachowujesz. Zacznij myśleć o sobie, zacznij organizowac czas tak żeby miec go na swoje male przyjemnosci, relaks zeby wróciła Tobie ochota na seks. Chlopa zostaw samemu sobie, może sie ocknie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Twoj zwiazek jest juz dawno przechodzony i na dodatek twoj chlopak jest mocno uzalezniony od gier. Tu zadne rozmowy nic nie zmienia dopoki on nie zalapie, ze ma ze soba problem i sam nie zdecyduje zeby cos zmienic. Nie wiem tylko czy to rozwiaze wasz problem jako para. Nie widze tego optymistycznie. Ty jestes dla niego powoli jak krzeslo, ktore stoi w kuchni. Dobrze, ze jest bo mozna na nim czasem usiasc ale z krzeslem slubu nie bedzie bral. Rozumiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

myślę że to taka kolejna ściema taka, no, i się w niej nie wypowiem, no, bo i po co nerwy psuć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To wszystko się kupy nie trzyma - wiele sprzecznych wypowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Masakra, kombinujesz jakby tu zrobić żeby wziąć ślub i zwrócić sobie i ślubem i przy rozwodzie. Tylko jedno ale, ślubu nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, takjasne napisał:

Masakra, kombinujesz jakby tu zrobić żeby wziąć ślub i zwrócić sobie i ślubem i przy rozwodzie. Tylko jedno ale, ślubu nie będzie.

Miales/miałaś się nie wypowiadać z patrząc na komentarz wyżej 🙂 i nie rozumiem tego wyżej co napisałeś/las . Nie chce ślubu , napisałam jedynie że fajnie byłoby być w narzeczeństwie, nigdzie nie wspomniałam o ślubie. 

Ps: pisałam o ślubie i rozwodzie bo ktoś nie kuma że jak nabędzie się coś przed ślubem to i po rozwodzie to zostanie twoje a nie jako wspólny majątek. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Ыгоолд napisał:

Nie czytałam wszystkiego, za długie jak dla mnie. Po pierwsze nie stawiaj mu żadnego ultimatum. To błąd i nie zadziała. Po prostu przestań robić cokolwiek dla niego i wokół niego. To dorosły chlopak i napewno umie zadbać o siebie. Budzenie dorosłego chlopa do pracy to jakaś pomyłka 😦Heloł..😱 Nie traktuj go jak mamusia bo tak sie zachowujesz. Zacznij myśleć o sobie, zacznij organizowac czas tak żeby miec go na swoje male przyjemnosci, relaks zeby wróciła Tobie ochota na seks. Chlopa zostaw samemu sobie, może sie ocknie. 

Okej masz rację, zachowuje się czasami jak matka. Ale Ja mam czas dla siebie , wychodzę do znajomych , mam swoje treningi , chodzi o to że taki stan zaczął się mniej więcej od pół roku a od 3 msc jest najgorzej bo doszły gry. Przez ostatnie 7 lat robiliśmy wszystko razem, nawet jak jechaliśmy do rodziców / znajomych/ kogokolwiek to zawsze mnie namawiał zebym jechała no bo jak to tak on ma sam jechać ... Dlatego mam mętlik w głowie. 

Edytowano przez Zagubiona13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak się właśnie kończy feminizm. Wszystko jest tutaj nie tak jak trzeba i się dziwisz że nie wychodzi. 

1. Znajdź faceta starszego od siebie tak jak u normalnych ludzi.

2. Znajdź takiego dla którego ważna jest praca i kasa. To najczęściej idzie w parze z dojrzałości. 

3. To ty bądź tą co wydaje wiecej:))

To jest przekleństwo młodych kobiet. One starają się być facetami na czym już wychodzą źle, a dodatkowo przyciągają właśnie takich facetów.  Podwójnie do zupy na własne życzenie. :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autorko, rzuć pod nosem znienacka: Chyba cię rzucę, działasz mi na nerwy/ Chyba musisz zacząć szukać mieszkania... lub coś podobnego. Tak od niechcenia, żeby nim wstrząsnęło. Wstrząśnie oczywiście tylko jeśli mu na tobie zależy.

Nigdy nie będziesz partnerką do seksu jeśli będziesz mu matkować. To budzenie do pracy to już szczyt.

Zacznij być enigmatyczna i nieodgadniona, może coś do tego zakutego łba dotrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A te zdrady to jak dawno temu były i z kim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×