Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
AmidaButsu

Jaki zrobiliście największy błąd waszego życia który należy

Polecane posty

Napisano (edytowany)

Wyłącznie do Was??

Ja chyba tylko jeden za to poważny w skutkach i nie mówię tutaj o popsutej głowie, bo coraz lepiej mi z tym😎

Pochwali się ktoś odważny?😎

Edytowano przez AmidaButsu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Najlepszy błąd" - nie wyszłam za mąż 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Ja dużo takich błędów popełniłam, ale to dlatego, że moje życie jest błędem, który próbuję naprawić. Radzę ci też naprawić, bo błędy się naprawia. Odnajduje właściwą ścieżkę 

Edytowano przez Szklany koralik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
4 minuty temu, Szklany koralik napisał:

Ja dużo takich błędów popełniłam, ale to dlatego, że moje życie jest błędem, który próbuję naprawić. Radzę ci też naprawić, bo błędy się naprawia. 

Nie ,  błędy można poprawić ale one i tak już nie zostaną wymazne tylko poprawione a to tak naprawdę nic nie zmienia ..bo są i będą wspominane do końca życia 

Edytowano przez TwojaMuuza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
17 minut temu, TwojaMuuza napisał:

Nie ,  błędy można poprawić ale one i tak już nie zostaną wymazne tylko poprawione a to tak naprawdę nic nie zmienia ..bo są i będą wspominane do końca życia 

Nie zgadzam się. Poprawa czegoś może doprowadzić do naprawy i działania jak wcześniej. Ludziom wydaje się, że się nie da poprawić, bo nie potrafią sobie wybaczyć i zapomnieć, a przecież każdy popełnia błędy. Nie znajdą osoby idealnej. Czasami z czegoś robią wielkie halo zamiast się cieszyć z tego, co może się jeszcze zdarzyć dobrze po tym, co mieliśmy wadliwego, a to naprawimy. Rodzimy się nie umiejąc nic. Na błędach się uczymy

Edytowano przez Szklany koralik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, marie3 napisał:

"Najlepszy błąd" - nie wyszłam za mąż 

A ja wyszłam za mąż 😕

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, TwojaMuuza napisał:

Nie ,  błędy można poprawić ale one i tak już nie zostaną wymazne tylko poprawione a to tak naprawdę nic nie zmienia ..bo są i będą wspominane do końca życia 

Popelnionych bledow w przeszlosci sie nie zmieni, ale mozna z nich wyciagnac wnioski i potraktowac je jako nauke.

Nie da sie uniknac popelniania bledow, najwazniejsze, zeby nie popleniac w kolko tych samych.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Qwerty82 napisał:

A ja wyszłam za mąż 😕

I co jest nie tak? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, marie3 napisał:

I co jest nie tak? 

Już nic.

Ale to był mój największy błąd, jak w temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Qwerty82 napisał:

Już nic.

Ale to był mój największy błąd, jak w temacie

Zapewne nie to że wyszłaś za mąż tylko to że wyszłaś za mąż za niewłaściwego faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Hellies napisał:

Zapewne nie to że wyszłaś za mąż tylko to że wyszłaś za mąż za niewłaściwego faceta.

Na jedno wychodzi w ostatecznym rozrachunku. Już go nigdy nie naprawię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Qwerty82 napisał:

Na jedno wychodzi w ostatecznym rozrachunku. Już go nigdy nie naprawię

Jesteś w takim wieku że jeszcze masz duże szanse aby wyjść za mąż ponownie ale tym razem za właściwego faceta. No i w ten sposób naprawić poprzedni błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może i wyda wam to się śmieszne, ale największym błędem było wejście na to forum.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie kupiłem więcej papieru toaletowego ile bym nie kupił potem go nie ma

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Żal dupę ściska, tylko potraficie narzekać na wszystko, ale w tym tkwić, jak wam się nie podoba, idźcie znaleźć szczęście gdzieś indziej

Edytowano przez Szklany koralik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Szklany koralik napisał:

Żal dupę ściska, tylko potraficie narzekać na wszystko, ale w tym tkwić jak wam się nie podoba

mnie żal nie ściska tylko nie raz papieru brakuje 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, *Piotr* napisał:

mnie żal nie ściska tylko nie raz papieru brakuje 🖐️

Papier nie trwa wiecznie, bo go zużywasz 🤦🏻‍♀️

Edytowano przez Szklany koralik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Hellies napisał:

Jesteś w takim wieku że jeszcze masz duże szanse aby wyjść za mąż ponownie ale tym razem za właściwego faceta. No i w ten sposób naprawić poprzedni błąd.

Jestem na takim etapie że mi się to w ogóle nie mieści w głowie. Ale skoro tak mówisz 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Szklany koralik napisał:

Papier nie trwa wiecznie

puenta  mądra dziewczynka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, BoniBluBestia napisał:

To dlaczego nie wyjdziesz?

Bo to już niczego nie zmieni. Stało się i się nie odstanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, *Piotr* napisał:

puenta  mądra dziewczynka

A ty nie, baranie i już z tobą nie dyskutuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Qwerty82 napisał:

Jestem na takim etapie że mi się to w ogóle nie mieści w głowie. Ale skoro tak mówisz 😉

Oczywiście, że jeszcze ułożysz sobie życie, bo czemu by nie? Nawet nie wątp, nigdy🙃 

2 godziny temu, Qwerty82 napisał:

A ja wyszłam za mąż 😕

Masz dzieci, żaden błąd. I jesteś mądrzejsza o to doświadczenie, którego może potrzebowałaś, aby (o ironio) teraz być bardziej szczęśliwą. 

1 godzinę temu, TenX napisał:

Bo to już niczego nie zmieni. Stało się i się nie odstanie.

Wszystko dzieje się po coś.

 

Błędy są potrzebne. Każdemu. Ja akceptuje swoje. 

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest jedna taka rzecz której najbardziej żałuję, ale nie będę tu pisał... a żałował pewnie już będę zawsze... no trudno xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, elektryzująca napisał:

Oczywiście, że jeszcze ułożysz sobie życie, bo czemu by nie? Nawet nie wątp, nigdy🙃 

Masz dzieci, żaden błąd. I jesteś mądrzejsza o to doświadczenie, którego może potrzebowałaś, aby (o ironio) teraz być bardziej szczęśliwą. 

Sama wiesz jak to jest.

Ja pani perfekcyjna taki fuckup w życiorysie.

Ale cóż, miłość jest ślepa, nie mogę siebie za nią winić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Przed chwilą, Qwerty82 napisał:

Sama wiesz jak to jest.

Ja pani perfekcyjna taki fuckup w życiorysie.

Ale cóż, miłość jest ślepa, nie mogę siebie za nią winić

Wiem. Mogłam wybrać innego mężczyznę, ale też mogłam wyjechać za granicę zaraz po studiach, czekała na mnie praca i lokum. Mogłam tak wiele rzeczy zrobić inaczej, tyle błędów nie popełnić tylko co z tego? To nic nie da. Trzeba akceptować swoje gów.niane wybory i potknięcia, żeby lepiej żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

każdy ma swoje przeznaczenie co zrobicie i jak byście się starali na to samo wyjdzie, czyli wiecie jak 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, AmidaButsu napisał:

Wyłącznie do Was??

Ja chyba tylko jeden za to poważny w skutkach i nie mówię tutaj o popsutej głowie, bo coraz lepiej mi z tym😎

Pochwali się ktoś odważny?😎

😮😞 że się nie tuliłam wcześnije

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
2 minuty temu, *Piotr* napisał:

każdy ma swoje przeznaczenie co zrobicie i jak byście się starali na to samo wyjdzie, czyli wiecie jak 

Nie, to nie tak. Wierzę, że jest przeznaczenie tak jak Ty. Tylko to nie chodzi o to, żeby mieć w życiu wywalone i wszystko zwalać na los. To od nas zależy jak przeżyjemy ostatecznie życie. Przeznaczona jest Ci sytuacja czy spotkanie kogoś, ale od Ciebie zależy jaką podejmiesz decyzję, albo czy ktoś zostanie w Twoim życiu i kim w nim będzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×