Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
juveenille

Chłopak mojej przyjaciółki

Polecane posty

Cześć, od jakiegoś czasu bardzo mi się podoba chłopak mojej przyjaciółki. Odkąd zaczęliśmy się częściej widywać coś się zmieniło i ciagle o nim myśle. Są razem około 2 lata. Nie wiem co z tym zrobić, powiedzieć mu o tym, że coś do niego czuje? Przez pewien czas mieliśmy się ku sobie, ale nie wyszło. Moja „przyjaciółka” jest chorobliwie zazdrosna. Oczywiście, gdy się spotkamy to nawet niezbyt na siebie patrzymy, bo ona by miała zaraz problem. Nawet kiedy się potknęłam, a on zapytał czy wszystko ok to też miała pretensje, że się do mnie za bardzo przymila! Wszyscy mówią, że to nie jest już moja przyjaciółka i powinnam ją zostawić, bo kompletnie mi nie ufa.. zresztą jemu też. Dużo by tu gadać. I teraz pytanie.. Myślę, że najlepiej by było sobie dać z nim spokój, ale nie potrafię przestać myśleć co by było gdyby..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z daleka od takich żmij jak Ty. Nawet jeśli nie lubisz tej dziewczyny, to po co udajesz fałszywą przyjaciółkę? I jeszcze fantazjujesz o jej facecie... porażka.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, juveenille napisał:

Myślę, że najlepiej by było sobie dać z nim spokó

Dobrze myślisz. Daj im spokój.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
55 minut temu, Electra napisał:

Dobrze myślisz. Daj im spokój.

Eee, ja uważam przeciwnie. Powinna się z nim przespać, wtedy przynajmniej sytuacja nabrałaby dynamiki 😄

No i przede wszystkim nie musiałaby już się zadręczać nieustannym myśleniem "co by było gdyby", bo eksperymentalnie sprawdziłaby to w praktyce😉

A i na forum by było co opisać 😛

 

Edytowano przez Doktor Siurek
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, wiktoria.S napisał:

Lepiej zrobić coś niż żałować że się tego nie zrobiło.

Szybciej przychodzi do głowy powiedzenie "Strzeż mnie Boże od przyjaciół, bo z wrogami poradzę sobie sam".

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To co mam zrobić? Nie jest tak łatwo sobie kogoś wybić z głowy i uwierz mi, że nie planowałam tej całej sytuacji

1 godzinę temu, heynevermind napisał:

Z daleka od takich żmij jak Ty.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, juveenille napisał:

To co mam zrobić? Nie jest tak łatwo sobie kogoś wybić z głowy i uwierz mi, że nie planowałam tej całej sytuacji

 

No ja Ci mówię, prześpij się z nim, to przynajmniej uwolnisz się od tych natrętnych rozmyślań "co by było gdyby", bo już będzie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym nigdy nie odbiła żadnej kobiecie faceta, nawet obcej bo nie chciałabym żeby ktoś przeze mnie płakał i żeby kiedyś to mi jakaś faceta odbiła albo sie do niego przystawiała. Jeszcze żeby sie czaić na faceta swojej przyjaciółki to już dno, lepiej nie mieć wcale koleżanek niz takie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nic dziwnego że dużo kobiet jak znajduje faceta to nie potrzebuje juz przyjaciółek 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zacznijmy od tego ile masz lat? 
jesli uważasz ze uczycie to jest poważne to działaj, może on tez tak ma? W miłości nie ma przyjaciół. Mnie tez próbowała poderwać i umówić się ze mną najlepsza przyjaciółka mojej żony ze szkolnych lat:) oczywiście nie pozwoliłem na to, żona dowiedziała się o tym po upływie odpowiedniego czasu i przynajmniej nie ma koło siebie żmij:) 

gdyby się zdarzyło nie daj Boże ze moja obecna żona byłaby kiedykolwiek (w przeszłości czy w przyszłości) i tak bym o nią walczył a przynajmniej bzyksl tyle ile to możliwe 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakos slowo "przyjaciolka" tutaj nie pasuje. Slabymi musicie byc przyjaciolkami jesli myslisz o odbiciu jej chlopaka, a ona Ci nie ufa.

Co do faceta to nawet jakbys go odbila to po co Ci taki facet, ktorego mozna odbic? Potem Ty bedziesz ta zazdrosna, bo bedziesz wiedziala, ze jest zdolny do takich numerow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak, walcz o swoje szczęście to nic że po cudzych trupach. Ci co mają takie wytłumaczenia to im ktoś kiedyś powinien próbować odbić partnera na tej samej zasadzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Takajedna napisał:

tak, walcz o swoje szczęście to nic że po cudzych trupach. Ci co mają takie wytłumaczenia to im ktoś kiedyś powinien próbować odbić partnera na tej samej zasadzie.

Naiwnym jest myśleć, że jak się będzie w porządku względem innych, to życie, los, karma, bóg (niepotrzebne skreślić) nas wynagrodzi tym samym, tj. że inni będą w porządku wobec nas, a jak się nie będzie w porządku to spotka nas to samo, co my zrobiliśmy innym. To myślenie rodem z bajek dla grzecznych, acz nie za bardzo bystrych dzieci. Życie nie jest sprawiedliwe, dobrych nie spotka nagroda a złych zasłużona kara 😉

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, juveenille napisał:

I teraz pytanie

Nie znalazłem pytania ale mogę Ci napisać, że faceta, który kocha odbić się nie da, więc jeśli Ci się to uda to nawet lepiej dla Twojej przyjaciółki, choć ona początkowo może mieć inne zdanie.😉

Uważam, że powinnaś być sobą. Wyrażać swoje emocje ale nie narzucać się. Jeśli sam zdecyduje, że jesteś dla niego ważniejsza niż Twoja przyjaciółka to nie ma w tym nic złego.

Prawda i tak ujrzy światło dzienne. Wcześniej czy później.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, juveenille napisał:

Wszyscy mówią, że to nie jest już moja przyjaciółka i powinnam ją zostawić, bo kompletnie mi nie ufa.. 

Dziwisz się, nie ufa ci bo widzi jakie robisz maślane oczy do jej chłopaka. Myślisz że kobiety takich rzeczy nie widzą? Drobnych gestów, spojrzeń? 

Zresztą słusznie ci nie ufa sama potwierdziłaś 😄

powinna cię odsunąć daleeeeeekooooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Nemetiisto napisał:

Nie znalazłem pytania ale mogę Ci napisać, że faceta, który kocha odbić się nie da, więc jeśli Ci się to uda to nawet lepiej dla Twojej przyjaciółki, choć ona początkowo może mieć inne zdanie.😉

Uważam, że powinnaś być sobą. Wyrażać swoje emocje ale nie narzucać się. Jeśli sam zdecyduje, że jesteś dla niego ważniejsza niż Twoja przyjaciółka to nie ma w tym nic złego.

Prawda i tak ujrzy światło dzienne. Wcześniej czy później.

A on nawet jesli zwiąże sie z autorka to jest duże prawdpopodobieństwo ze kiedyś zauroczy sie nagle w innej, przeskoczy na kolajna gałąź i historia sie powtórzy. Takie obawy juz zawsze mialaby autorka. To goo.w.no nie przyjaźń, jak autorka śmie nazywać tamta swoja przyjaciółką. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Malutka92 napisał:

A on nawet jesli zwiąże sie z autorka to jest duże prawdpopodobieństwo ze kiedyś zauroczy sie nagle w innej, przeskoczy na kolajna gałąź i historia sie powtórzy

Jeśli nie będzie jej kochał to tak. Ryzyk-fizyk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Doktor Siurek napisał:

Naiwnym jest myśleć, że jak się będzie w porządku względem innych, to życie, los, karma, bóg (niepotrzebne skreślić) nas wynagrodzi tym samym, tj. że inni będą w porządku wobec nas, a jak się nie będzie w porządku to spotka nas to samo, co my zrobiliśmy innym. To myślenie rodem z bajek dla grzecznych, acz nie za bardzo bystrych dzieci. Życie nie jest sprawiedliwe, dobrych nie spotka nagroda a złych zasłużona kara 😉

No, karma nie wróci, ale sumienie potrafi zatruć nam życie. ;- )  Uwarunkowanie moralne mówi: "odpuść". Natura mówi: "zrób to". Rozsądek podpowiada: "Jakkolwiek postąpisz, będziesz żałować". I pewnie rozsądek ma rację, jak zawsze. 🙂

Edytowano przez bacillus von glick
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Doktor Siurek napisał:

Naiwnym jest myśleć, że jak się będzie w porządku względem innych, to życie, los, karma, bóg (niepotrzebne skreślić) nas wynagrodzi tym samym, tj. że inni będą w porządku wobec nas, a jak się nie będzie w porządku to spotka nas to samo, co my zrobiliśmy innym. To myślenie rodem z bajek dla grzecznych, acz nie za bardzo bystrych dzieci. Życie nie jest sprawiedliwe, dobrych nie spotka nagroda a złych zasłużona kara 😉

Nie można być chvjem w życiu, po trupach do celu, krzywdzić wszystkich, bo ja muszę mieć, muszę być szczęśliwy i należy mi się. Boję się takich ludzi jak Ty. 

49 minut temu, Nemetiisto napisał:

powinnaś być sobą

Powinno się być sobą i żyć jak się chce dopóki nie krzywdzimy innych ludzi. Tu jest ta magiczna granica bycia sobą i nie przejmowania się innymi. 

Czy Wy nie macie sumienie, znacie pojęcie wartości moralnych? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Doktor Siurek napisał:

To myślenie rodem z bajek dla grzecznych, acz nie za bardzo bystrych dzieci. Życie nie jest sprawiedliwe, dobrych nie spotka nagroda a złych zasłużona kara 😉

Ale zemsta już tak. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Electra napisał:

Nie można być chvjem w życiu, po trupach do celu, krzywdzić wszystkich, bo ja muszę mieć, muszę być szczęśliwy i należy mi się. Boję się takich ludzi jak Ty. 

Powinno się być sobą i żyć jak się chce dopóki nie krzywdzimy innych ludzi. Tu jest ta magiczna granica bycia sobą i nie przejmowania się innymi. 

Czy Wy nie macie sumienie, znacie pojęcie wartości moralnych? 

Wolnego,wolnego. Proszę nie robić ze mnie potwora 🙂 Nie powiedziałem, że należy żyć jak wulgarna nazwa męskiego narządu plciowego, tylko, że szaleństwem jest oczekiwać, że jest na świecie jakaś ponadnaturalna siła, która pilnuje sprawiedliwości, złych karze, dobrych nagradza. Tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Doktor Siurek napisał:

złych karze, dobrych nagradza

Mówisz o karmie? Myślę, że jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Electra napisał:

Powinno się być sobą i żyć jak się chce dopóki nie krzywdzimy innych ludzi.

Będąc sobą nikogo nie skrzywdzi. Co najwyżej pomoże przyjaciółce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trochę odbiegamy od tematu, ale mi też wiara w karmę czy jakąkolwiek życiową sprawiedliwość wydaje się naiwna. Co nie oznacza, że nie powinno się być przyzwoitym w stosunku do innych, ale to już raczej dla własnego czystego sumienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Kulfon napisał:

nie powinno się być przyzwoitym w stosunku do innych, ale to już raczej dla własnego czystego sumienia.

Oczywiście. Bycie w porządku z powodu strachu przed karmą jest g0wno warte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, bella napisał:

Ale zemsta już tak. 

Ktoś kto mści się jest podły. Miałam okazję, nigdy nie skorzystałam. Kto co lubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Electra napisał:

Ktoś kto mści się jest podły. Miałam okazję, nigdy nie skorzystałam. Kto co lubi.

Zemsta jest wywołana przez to że najpierw ktoś inny był podły. Czy podła jest podłość wobec osoby która była podła jako pierwsza? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, bella napisał:

Zemsta jest wywołana przez to że najpierw ktoś inny był podły. Czy podła jest podłość wobec osoby która była podła jako pierwsza? 

Wyrównanie rachunków zatem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×