Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Malinka_1

Jestem zagubiona w związku

Polecane posty

Przed chwilą, elizzz12 napisał:

Mam wrażenie jakbyśmy mówili o związku 15-latków .... 

To nie jest żaden związek w ogóle. Bardziej zabawa w związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Malinka_1 napisał:

Nie darzę go miłością tylko pewną sympatią. To on mi wyznał miłość. 

Dziewczyno, zapamiętaj, liczą się czyny a nie słowa. To czyny mówią. Słowa tylko zamydlają oczy. Jego czyny mówią: "mam Cię gdzieś".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Nemetiisto napisał:

Dziewczyno, zapamiętaj, liczą się czyny a nie słowa. To czyny mówią. Słowa tylko zamydlają oczy. Jego czyny mówią: "mam Cię gdzieś".

Szczera ciężka prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malinka_1
2 minuty temu, KarolM89 napisał:

Szkoda mi ciebie. Zerwania są trudne. Jak nie potrafi cię zrozumieć jak mu tłumaczyłaś. To już tego nie zrozumie.

Dziękuję ale nie chcę litości. Chciałam tylko pogadać z kimś o tym. Tak spokojnie, z kimś kto będzie obiektywny. Rozmawiałam z nim, tłumaczyłam ale na marne. Nie wiem jak zakończyć to aby nie zranić go. Zawsze przejmuje się bardziej innymi niż sobą i to mnie gubi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skończenie tylko gimnazjum nie czyni człowieka gorszym. Chyba za wysoko zadzierasz nosa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
51 minut temu, Malinka_1 napisał:

Liczy sie wyłącznie to czy coś mówili o nim

Zależy mu by go lubili. Miał przeboje z nimi, a chce być akceptowany i pewnie stresuje się ciągle by tego nie zepsuć. To nic złego i dobrze o nim świadczy, że chce, aby Twoja rodzina go lubiła. Wiadomo, będzie żył z Tobą, a nie z nimi, ale każdy normalny człowiek chce dobrze żyć z rodziną partnera.

51 minut temu, Malinka_1 napisał:

czuje się w moim domu jak u siebie

😳 Masakra...

Wprowadzając faceta do swojego domu pierwsze słowa jakie powinnaś do niego skierować to "czuj się  jak u siebie w domu, mój dom jest twoim domem". Tak to sobie wyobrażam, nic inaczej 🥴

51 minut temu, Malinka_1 napisał:

nadal dla nich jest nikim.

Tobie też udziela się to. Jak możesz pozwolić by ktoś o Twoim facecie mówił per nikt. Szaleństwo.

51 minut temu, Malinka_1 napisał:

Prace niby ma ale to tyle. Mieszka nadal z rodzicami a poza pracą nic nie robi

Jeśli przeszkadza Ci to, mogłaś brać się za syna ustawionych ludzi jak Ty. Brak hobby to nic złego. Czasem nie ma się zwyczajnie czasu, nie znalazło się czegoś co sprawia nam radość. Ciągle go oceniasz i krytykujesz. On musi pracować, Ty nie, więc masz czas.

51 minut temu, Malinka_1 napisał:

Odizolowana od świata

Smycz za krótka w związku?

51 minut temu, Malinka_1 napisał:

Niestety należę do wiernych osób i jest mi z tym źle

Zakładajac konto przestałaś być wierna. Utrzymujesz stały kontakt z innym facetem, poświęcasz mu myśli i czas. Oszukujesz chłopaka. Jesteś bardzo mocno zaintrygowana innym, o czym my mówimy.

51 minut temu, Malinka_1 napisał:

Nie chcę być w związku i siedzieć w samotności bo mój partner po pracy pójdzie spać. 

On pracuje, Ty nie musisz, bo rodziców stać na utrzymanie.

Zostaw chłopaka. Szkoda go.

Edytowano przez Electra
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na siłę trzymasz się związku byle z kimś być. Nie próbuj się tłumaczyć bo po tym co piszesz, już nie da się wnioskować inaczej. Zerwania nigdy nie są przyjemne ale lepsze to, niż przeciągać to wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malinka_1
1 minutę temu, Poetka napisał:

Skończenie tylko gimnazjum nie czyni człowieka gorszym. Chyba za wysoko zadzierasz nosa

Tu już nie chodzi o jego wykształcenie... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ludzie po podstawówkach mogliby cię zawstydzić młoda damo. Wykształcenie nikogo lepszym nie czyni z samego faktu jego posiadania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Malinka_1 napisał:

Dziękuję ale nie chcę litości. Chciałam tylko pogadać z kimś o tym. Tak spokojnie, z kimś kto będzie obiektywny. Rozmawiałam z nim, tłumaczyłam ale na marne. Nie wiem jak zakończyć to aby nie zranić go. Zawsze przejmuje się bardziej innymi niż sobą i to mnie gubi. 

I tak się zrani tą drugą osobę. Możesz być bardzo delikatna i tak będzie zraniony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Malinka_1 napisał:

Tu już nie chodzi o jego wykształcenie... 

Podkreśliłaś ten fakt 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malinka_1
Przed chwilą, Poetka napisał:

Podkreśliłaś ten fakt 

Podkreśliłam bo moja rodzina go nie akceptowała a ja go broniłam przed nimi. Nie masz pojęcia ile było o to kłótni w domu, ile łez. Mi jego wykształcenie nie przeszkadzało bo liczył się charakter. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Malinka_1 napisał:

Podkreśliłam bo moja rodzina go nie akceptowała a ja go broniłam przed nimi. Nie masz pojęcia ile było o to kłótni w domu, ile łez. Mi jego wykształcenie nie przeszkadzało bo liczył się charakter. 

Wydaje mi się, ze dalsza dyskusja na ten temat nie ma sensu. Znasz naszą opinię i możesz uwolnić tego chłopaka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No dobra. Basta. Teraz to przypomina trochę lincz.

Nie chce z nim być i fajnie

Nieważne wykształcenie, nieważne czy się z nim bzykała czy nie, parę miesięcy miała pomroczność czarną .. zdarza się dobrze że tak krótko.

Autorko idź spokojnie w swoją stronę i zostaw go w przeszłości tam.gdzie jego miejsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malinka_1
Przed chwilą, Bela. napisał:

No dobra. Basta. Teraz to przypomina trochę lincz.

Nie chce z nim być i fajnie

Nieważne wykształcenie, nieważne czy się z nim bzykała czy nie, parę miesięcy miała pomroczność czarną .. zdarza się dobrze że tak krótko.

Autorko idź spokojnie w swoją stronę i zostaw go w przeszłości tam.gdzie jego miejsce.

Dziękuję 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Bela. napisał:

No dobra. Basta. Teraz to przypomina trochę lincz.

Nie chce z nim być i fajnie

Nieważne wykształcenie, nieważne czy się z nim bzykała czy nie, parę miesięcy miała pomroczność czarną .. zdarza się dobrze że tak krótko.

Autorko idź spokojnie w swoją stronę i zostaw go w przeszłości tam.gdzie jego miejsce.

Masz dobry wpływ na autorkę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malinka_1
13 minut temu, Electra napisał:

Zależy mu by go lubili. Miał przeboje z nimi, a chce być akceptowany i pewnie stresuje się ciągle by tego nie zepsuć. To nic złego i dobrze o nim świadczy, że chce, aby Twoja rodzina go lubiła. Wiadomo, będzie żył z Tobą, a nie z nimi, ale każdy normalny człowiek chce dobrze żyć z rodziną partnera.

😳 Masakra...

Wprowadzając faceta do swojego domu pierwsze słowa jakie powinnaś do niego skierować to "czuj się  jak u siebie w domu, mój dom jest twoim domem". Tak to sobie wyobrażam, nic inaczej 🥴

Tobie też udziela się to. Jak możesz pozwolić by ktoś o Twoim facecie mówił per nikt. Szaleństwo.

Jeśli przeszkadza Ci to, mogłaś brać się za syna ustawionych ludzi jak Ty. Brak hobby to nic złego. Czasem nie ma się zwyczajnie czasu, nie znalazło się czegoś co sprawia nam radość. Ciągle go oceniasz i krytykujesz. On musi pracować, Ty nie, więc masz czas.

Smycz za krótka w związku?

Zakładajac konto przestałaś być wierna. Utrzymujesz stały kontakt z innym facetem, poświęcasz mu myśli i czas. Oszukujesz chłopaka. Jesteś bardzo mocno zaintrygowana innym, o czym my mówimy.

On pracuje, Ty nie musisz, bo rodziców stać na utrzymanie.

Zostaw chłopaka. Szkoda go.

Skąd niby wiesz, że nie pracuje? Skąd takie wnioski? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Będzie się tu jakaś zażarta dyskusja odbywać, bo nie wiem czy śledzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Malinka_1 napisał:

Skąd niby wiesz, że nie pracuje? Skąd takie wnioski? 

Nie jesteś zmęczona jak Twój facet. Masz czas na liczne hobby i rolnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Poetka napisał:

Będzie się tu jakaś zażarta dyskusja odbywać, bo nie wiem czy śledzić?

Dyskusja  pomału się kończy. Reszta od Autorki zależy co zrobi jaką decyzję podejmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, KarolM89 napisał:

Dyskusja  pomału się kończy. Reszta od Autorki zależy co zrobi jaką decyzję podejmie.

Dzięki za odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Malinka_1 napisał:

Witam wszystkich 🙂

Pisze na forum aby ktoś spojrzał na moją sytuacę chłodnym okiem. 

Więc tak...

Proszę o szczere opinie 😭

Brutalnie, prosto, między oczy..

Nie doczytałem co inni, ale..

Daj sobie spokój z gamoniem. Po prostu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Malinka_1 napisał:

Proszę o szczere opinie 😭

W realu się umów z tym co piszesz wtedy się przekonasz jaki jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Malinka_1 napisał:

Dziękuję ale nie chcę litości. Chciałam tylko pogadać z kimś o tym. Tak spokojnie, z kimś kto będzie obiektywny. Rozmawiałam z nim, tłumaczyłam ale na marne. Nie wiem jak zakończyć to aby nie zranić go. Zawsze przejmuje się bardziej innymi niż sobą i to mnie gubi. 

No to wyjdź za niego i urodź mu dzieci z litości 🤦‍♀️. Powiedz, że próbowałaś ale to nie to i koniec. Jeżeli się nie wyprowadzi to spakuj i wystaw walizki podziękuj za towarzystwo i pa! Miło było, ale się skończyło. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Malinka_1 napisał:

Witam wszystkich 🙂

Pisze na forum aby ktoś spojrzał na moją sytuacę chłodnym okiem. 

Więc tak... Jestem od trzech miesięcy w związku. Na początku normalnie rycerz na białym koniu i pomimo początkowych problemów z akceptacją mojego partnera przez rodzinę to daliśmy sobie rade. Jednak właśnie... Kiedy dostał już przychylność moich rodziców coś się zaczęło psuć. Liczy sie wyłącznie to czy coś mówili o nim, czuje się w moim domu jak u siebie (niby to dobrze ale swobodne wchodzenie do sypialni rodziców, bo ja tam weszłam na chwile, to chyba lekka przeginka zważywszy na krótki czas bycia ze sobą). Dodatkowo rodzina nadal obserwuje go i nadal dla nich jest nikim. Tu był właśnie z początku problem - moja rodzina to sami lekarze, główni księgowi czy asystenci właścicieli sieciówek. A mój partner skończył tylko gimnazjum. Ja sama jestem na studiach weterynaryjnych. Kolejna sprawa... Zauważyłam brak tematów z moim partnerem do rozmów. Nawet hobby nie ma! A ja? Czasu mi brakuje na spełnianie ich wszystkich. Ostatnim czasem ciągle się kłócimy, spędzamy coraz mniej czasu ze sobą. Co jeszcze mnie wkurza to to, że nie słucha mnie, lekceważy i jeździ nie wiadomo gdzie, nie wiadomo do nikogo wieczorami. Prace niby ma ale to tyle. Mieszka nadal z rodzicami a poza pracą nic nie robi. Nawet na spacer nie chciał ze mną iść bo zmęczony, bo za zimno.

Odizolowana od świata założyłam sobie konto na poratlu internetowym aby tylko pogadać. Nie umawiać się na randki czy flirtować. Niestety należę do wiernych osób i jest mi z tym źle. Nie pomaga mi fakt iż poznałam tam chłopaka, który otwarcie powiedział mi, że mu się podobam. Doskonale wie, że jestem w związku ale ma zamiar o mnie walczyć. Najgorsze że mi się to zaczyna podobać. Bo stara się, słucha mnie, jest rolnikiem z wykształcenia. Dzwoni, pisze smsy, umie mnie rozbawić, możemy nawet rozmawiać o zwykłej czekoladzie godzinami. Czuje się z tym źle, jakbym zdradzała swojego chłopaka ale przecież nie flirtuje, nie podrywam czy mimo propozycji spotkań od tego drugiego, nie spotykam się. Nie wiem co o tym sądzić. Nie chce aby kolejny związek poszedł w piach ale ...ką też nie zamierzam być. Nie chcę być w związku i siedzieć w samotności bo mój partner po pracy pójdzie spać. 

Proszę o szczere opinie 😭

To powiec mu o tym nich zawalczy o ciebie skoro czujesz się samotna a jak to nie pomoże to rub tak ze by byl o o ciebie zazdrosny ze inni faceci zwracają na ciebie uwage

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×