Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
takasobie.

Szczepienia zalecane - szczepicie?

Polecane posty

Z zalecanych szczepiliśmy tylko na rotawirusy. Meningokoki są bardziej "dla żłobkowych" maluchów, a że nie planowaliśmy na razie posyłać, to nie szczepiliśmy. Tym bardziej, że lekarka nie proponowała tego jako osobnego szczepienia, tylko razem z obowiązkowymi i nie chciałam aż tak bombardować małemu organizmu patogenami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie szczepilam. Obowiazkowych szczepien i tak jest bardzo duzo, a dzieci do czasu pojscia do przedszkola mialy i maja szczescie byc z babcia. Wyszlam z zalozenia, ze to do pewnego stopnia je chroni. Ja jednak nie jestem megafanka szczepien. Nie jestem antyszczepionkowcem rowniez, mam jednak wrazenie, ze niedlugo bedzie sie szczepic dzieci nawet przeciwko katarowi. Niech tylko ktos wpadnie na to jak taka szczepionke stworzyc i na niej zarobic.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szczepiłam, bo w Anglii są w postawie, a po powrocie szkoda mi było nie podać ostatniej dawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Gość_2 napisał:

Z zalecanych szczepiliśmy tylko na rotawirusy. Meningokoki są bardziej "dla żłobkowych" maluchów, a że nie planowaliśmy na razie posyłać, to nie szczepiliśmy. Tym bardziej, że lekarka nie proponowała tego jako osobnego szczepienia, tylko razem z obowiązkowymi i nie chciałam aż tak bombardować małemu organizmu patogenami.

Ja tez szczepilam na rotawirusy i dodatkowo pneumo 13. 6w1, rota i pneumo dali na jednej wizycie. Z perspektywy czasu to zaluje, za kazdym razem po szczepieniu  meczylismy sie z dzieckiem 2 tygodnie. Lepiej rozlozyc w czasie z wiekszymi odstepami. Z meningokokami nawet lekarze maja odmienne opinie. Ja nie wiem co poczac 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, AgsAgsAgs napisał:

Ja nie szczepilam. Obowiazkowych szczepien i tak jest bardzo duzo, a dzieci do czasu pojscia do przedszkola mialy i maja szczescie byc z babcia. Wyszlam z zalozenia, ze to do pewnego stopnia je chroni. Ja jednak nie jestem megafanka szczepien. Nie jestem antyszczepionkowcem rowniez, mam jednak wrazenie, ze niedlugo bedzie sie szczepic dzieci nawet przeciwko katarowi. Niech tylko ktos wpadnie na to jak taka szczepionke stworzyc i na niej zarobic.

Ja mam wrazenie, ze na meningokokach jest zbudowany potezny marketing. Ryzyko zachorowania na meningokoki jest niskie, ale zawsze na kogos trafi. Wtedy zjadliwosc jest bardzo duza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Iwna napisał:

Szczepiłam, bo w Anglii są w postawie, a po powrocie szkoda mi było nie podać ostatniej dawki.

W Anglii szczepia na ktore szczepy? Pamietasz nazwe szczepionki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, takasobie. napisał:

Ja tez szczepilam na rotawirusy i dodatkowo pneumo 13. 6w1, rota i pneumo dali na jednej wizycie. Z perspektywy czasu to zaluje, za kazdym razem po szczepieniu  meczylismy sie z dzieckiem 2 tygodnie. Lepiej rozlozyc w czasie z wiekszymi odstepami. Z meningokokami nawet lekarze maja odmienne opinie. Ja nie wiem co poczac 😞

My nie szczepiliśmy tymi 6w1, dużo znajomych narzekało, że dało się naciągnąć na te szczepionki, bo NOPy za każdym razem i jesteśmy jednymi z nielicznych rodziców, którzy szczepią tymi refundowanymi.

A chcesz dziecko do żłobka posłać? Jeśli nie, to bym nie szczepiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Gość_2 napisał:

My nie szczepiliśmy tymi 6w1, dużo znajomych narzekało, że dało się naciągnąć na te szczepionki, bo NOPy za każdym razem i jesteśmy jednymi z nielicznych rodziców, którzy szczepią tymi refundowanymi.

A chcesz dziecko do żłobka posłać? Jeśli nie, to bym nie szczepiła.

Ja też szczepie refundowanymi, parę osób ze służby zdrowia w tym pediatra szczerze mi te szczepionki odradzał. Nigdy nie zaszczepie dziecka tymi 6w1. A nad meningokokami się zastanawiam bo akurat znalam dwa przypadki gdzie choroba meningokokowa postępowała w piorunującym tempie i niestety dziecko zmarło. Jak pośle syna do przedszkola, to go zaszczepie.

Edytowano przez blue_danube

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, takasobie. napisał:

Ja mam wrazenie, ze na meningokokach jest zbudowany potezny marketing. Ryzyko zachorowania na meningokoki jest niskie, ale zawsze na kogos trafi. Wtedy zjadliwosc jest bardzo duza.

Rok- poltora roku temu byla glosna sprawa dziewczynki ktora zarazila sie meningokami w przedszkolu. Zmarla po kilku dniach. To byla corka mojej kolezanki z pracy. Dziewczynka byla szczepiona przeciwko meningokokom. Nic jej to nie pomoglo. Do dzis bije sie z myslami czy powinno sie na to szczepic dzieci czy nie. Nasza pediatra nie jest wielka fanka tego szczepienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Gość_2 napisał:

My nie szczepiliśmy tymi 6w1, dużo znajomych narzekało, że dało się naciągnąć na te szczepionki, bo NOPy za każdym razem i jesteśmy jednymi z nielicznych rodziców, którzy szczepią tymi refundowanymi.

A chcesz dziecko do żłobka posłać? Jeśli nie, to bym nie szczepiła.

Nigdy nie wiadomo, jaka decyzja bedzie najlepsza. Szczepionki bez refundacji to tez duzy stres i bol do malucha, duzo wkluc. Przy tych 6w1 z razie alergii nie wiadomo co jest przyczyna, skoro laduje sie wszystkie na raz.

Na razie ze zlobkiem 50/50.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, AgsAgsAgs napisał:

Rok- poltora roku temu byla glosna sprawa dziewczynki ktora zarazila sie meningokami w przedszkolu. Zmarla po kilku dniach. To byla corka mojej kolezanki z pracy. Dziewczynka byla szczepiona przeciwko meningokokom. Nic jej to nie pomoglo. Do dzis bije sie z myslami czy powinno sie na to szczepic dzieci czy nie. Nasza pediatra nie jest wielka fanka tego szczepienia.

O matko, jaka tragedia. Aż strach pomyśleć przez co przeszli rodzice. Może że szczepionka było coś nie tak. Na tą chorobę umierają też dorośli. Parę lat temu we Wrocławiu zmarła nauczycielka przedszkola

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, blue_danube napisał:

Ja też szczepie refundowanymi, parę osób ze służby zdrowia w tym pediatra szczerze mi te szczepionki odradzał. Nigdy nie zaszczepie dziecka tymi 6w1. A nad meningokokami się zastanawiam bo akurat znalam dwa przypadki gdzie choroba meningokokowa postępowała w piorunującym tempie i niestety dziecko zmarło. Jak pośle syna do przedszkola, to go zaszczepie.

Chodzi o to, ze wsrod lekarzy zdania sa podzielone. Gdybys zapytala innych to radziliby te szczepienia.  Polsce jest szczep B i C a to sa osobne szczepionki. W Polsce czytalam o zachorowaniu na szczep W.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, takasobie. napisał:

Szczepionki bez refundacji to tez duzy stres i bol do malucha, duzo wkluc.

Ale to da się przeżyć, wolę już żeby chwilkę popłakał, niż potem wylądować na SORze, bo szczepionka aż tak zaszkodziła (znajomi mięli tak po każdym szczepieniu). Do tego zauważyłam, że te dzieci po 6w1 jakoś tak "inaczej" się zachowują i rozwijają. Nie wiem jak to logicznie wytłumaczyć, ale to widać.

Na szczepienia chodzę zawsze sama. Jestem w stanie małego przytrzymać, potem uspokoić po każdym wkłuciu i pocieszyć na sam koniec. Nie jest to przyjemne, ale jest potrzebne. A szczepionki mniej zbite mają tą zaletę, że jeśli coś się działo, to wiedziałam po czym, bo odczyny były tylko przy tych gorzej tolerowanych.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, takasobie. napisał:

W Anglii szczepia na ktore szczepy? Pamietasz nazwe szczepionki?

bexsero, neisvac-c - tymi kontynuowałam w Polsce, znam nazwy, bo je kupowałam, nie wiem jakie dostała w Anglii, bo moja angielska książeczka zdrowia jest u pediatry, a tam było wpisane 

Edytowano przez Iwna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, AgsAgsAgs napisał:

Rok- poltora roku temu byla glosna sprawa dziewczynki ktora zarazila sie meningokami w przedszkolu. Zmarla po kilku dniach. To byla corka mojej kolezanki z pracy. Dziewczynka byla szczepiona przeciwko meningokokom. Nic jej to nie pomoglo. Do dzis bije sie z myslami czy powinno sie na to szczepic dzieci czy nie. Nasza pediatra nie jest wielka fanka tego szczepienia.

Byla szczepiona, ale nie wiesz czy jej mama ja szczepila na B, C i sa jeszcze inne na Y i W ( o ile sie nie myle sa w Nimerixie). Gdy dziecko bylo szczepione np na Bexsero a nie na Nimerix, to moglo zachorowac na szczep C

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, takasobie. napisał:

Byla szczepiona, ale nie wiesz czy jej mama ja szczepila na B, C i sa jeszcze inne na Y i W ( o ile sie nie myle sa w Nimerixie). Gdy dziecko bylo szczepione np na Bexsero a nie na Nimerix, to moglo zachorowac na szczep C

Czyli Nimerix lepiej niż Bexero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, blue_danube napisał:

Czyli Nimerix lepiej niż Bexero

Nie o to mi chodzilo. Z tego co czytalam Bexsero odpowiada za szczepy B - w Polsce najczesciej spotykany szczep, Nimerix  na szczepy A, C, W, Y. Wystepowanie danych szczepow zalezy od obszaru geograficznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, takasobie. napisał:

Nie o to mi chodzilo. Z tego co czytalam Bexsero odpowiada za szczepy B - w Polsce najczesciej spotykany szczep, Nimerix  na szczepy A, C, W, Y. Wystepowanie danych szczepow zalezy od obszaru geograficznego.

Mnie pediatra namawiała na obie od razu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pari

U nas wszystko się poleca, bo tu jest zarząd a ministerstwo niemieckie nie rekomenduje, bo skuteczności brak. Jak ktoś umie po niemiecku niech poczyta na ichnich stronach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, pari napisał:

U nas wszystko się poleca, bo tu jest zarząd a ministerstwo niemieckie nie rekomenduje, bo skuteczności brak. Jak ktoś umie po niemiecku niech poczyta na ichnich stronach.

Nieprawda, nie wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość_2 napisał:

 Do tego zauważyłam, że te dzieci po 6w1 jakoś tak "inaczej" się zachowują i rozwijają. Nie wiem jak to logicznie wytłumaczyć, ale to widać.

CO? 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Maszka napisał:

CO? 😁

Mnie też to bawi, ale serio, jest w tym coś 😛 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.12.2020 o 10:49, Iwna napisał:

bexsero, neisvac-c - tymi kontynuowałam w Polsce, znam nazwy, bo je kupowałam, nie wiem jakie dostała w Anglii, bo moja angielska książeczka zdrowia jest u pediatry, a tam było wpisane 

jak dziecko przeszlo te szczepionki? jakim schematem bylo szczepione?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Angielskim, obie naraz. Dwa dni gorączki w okolicach 38 stopni, zbijanej paracetamolem. Miała mieć do tego jeszcze prevenar za jednym razem, ale zabrakło w hurtowniach i nie znalazłam w żadnej aptece, muszę zaszczepić osobno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 3.01.2021 o 13:46, Iwna napisał:

Angielskim, obie naraz. Dwa dni gorączki w okolicach 38 stopni, zbijanej paracetamolem. Miała mieć do tego jeszcze prevenar za jednym razem, ale zabrakło w hurtowniach i nie znalazłam w żadnej aptece, muszę zaszczepić osobno.

Z jakiego miasta jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy wypowie sie jeszcze jakas mama odnosnie szczepienia na meningokoki typ B i C?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, takasobie. napisał:

Z jakiego miasta jestes?

Dlaczego pytasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.12.2020 o 10:48, Gość_2 napisał:

Ale to da się przeżyć, wolę już żeby chwilkę popłakał, niż potem wylądować na SORze, bo szczepionka aż tak zaszkodziła (znajomi mięli tak po każdym szczepieniu). Do tego zauważyłam, że te dzieci po 6w1 jakoś tak "inaczej" się zachowują i rozwijają. Nie wiem jak to logicznie wytłumaczyć, ale to widać.

Na szczepienia chodzę zawsze sama. Jestem w stanie małego przytrzymać, potem uspokoić po każdym wkłuciu i pocieszyć na sam koniec. Nie jest to przyjemne, ale jest potrzebne. A szczepionki mniej zbite mają tą zaletę, że jeśli coś się działo, to wiedziałam po czym, bo odczyny były tylko przy tych gorzej tolerowanych.

6w1 to masz 6 patogenów naraz i dziecko musi sobie poradzić z nimi wszystkimi jednocześnie. Jest to spory wysiłek dla układu odpornościowego. A układ odpornościowy ma duży wpływ na układ nerwowy. Pewnie stąd to "inne" zachowanie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Unlan napisał:

6w1 to masz 6 patogenów naraz i dziecko musi sobie poradzić z nimi wszystkimi jednocześnie. Jest to spory wysiłek dla układu odpornościowego. A układ odpornościowy ma duży wpływ na układ nerwowy. Pewnie stąd to "inne" zachowanie. 

 

Bardzo możliwe... do tego jest inna metoda produkcji, konserwacji oraz te szczepionki mają inne okresy ważności. Może poza samym koktajlem to też ma jakieś znaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×