Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Mam możliwość zmiany pracy + większe pieniądze. Jest to praca związane z it, niestety na 3 zmiany i w tym największy problem. 2 dni rano, 2 dni popołudniu i 2 nocki. Po tym 4 dni wolnego. Mam małe dziecko, które chodzi do zlobka. Najbardziej obawiam sie nieprzespanych nocy, łącznie jest to 6 nocy w miesiącu. Czy ktoś z was ma doświadczenie pracy w takim systemie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

uważam że skoro więcej kasy i możliwości to warto spróbować, zawsze możesz się zwolnić jak nie dasz rady. 

dopołudnia dziecko w żłopku, po południu tato? wieczorem tato? pomyśl czy jest jakaś ciotka? koleżanka? babcia? na wszelki wypadek.. 

no fajne są te 4 dni wolnego. można nawet gdzieś pojechać, spędzić czas z dzieckiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co to za praca autorko? Te 4 dni wolnego kuszą, a jak piszesz, że lepiej płatna to tym bardziej. Zawsze można spróbować a jak nie dasz rady to się zwolnisz. A te wolne to zawsze po nockach? Bo jeśli tak to fajnie, bo odeśpisz tą drugą nockę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, ania H99 napisał:

uważam że skoro więcej kasy i możliwości to warto spróbować, zawsze możesz się zwolnić jak nie dasz rady. 

dopołudnia dziecko w żłopku, po południu tato? wieczorem tato? pomyśl czy jest jakaś ciotka? koleżanka? babcia? na wszelki wypadek.. 

no fajne są te 4 dni wolnego. można nawet gdzieś pojechać, spędzić czas z dzieckiem. 

Mieszkamy poza miastem rodzinnym, dlatego na pomoc rodziny nie możemy liczyć. Maz może pracować zdalnie. W miarę możliwość dziecko odbierałabym ja lub maz. W razie w to musiałabym załatwić nianie.

Bedziej obawiam sie tego, ze przez nocki bede rozregulowania i nie do życia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Gość888 napisał:

Co to za praca autorko? Te 4 dni wolnego kuszą, a jak piszesz, że lepiej płatna to tym bardziej. Zawsze można spróbować a jak nie dasz rady to się zwolnisz. A te wolne to zawsze po nockach? Bo jeśli tak to fajnie, bo odeśpisz tą drugą nockę.

Praca związane z it przykładowo monitoring systemów, rozwiązywanie problemów. Tak wolne zawsze po nockach.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, maniczka napisał:

Mieszkamy poza miastem rodzinnym, dlatego na pomoc rodziny nie możemy liczyć. Maz może pracować zdalnie. W miarę możliwość dziecko odbierałabym ja lub maz. W razie w to musiałabym załatwić nianie.

Bedziej obawiam sie tego, ze przez nocki bede rozregulowania i nie do życia. 

Moj partner pracuje na zmiany, po tydzien kazda - 5-14, 8-16, 10-18, 13-22 i 21-6

Organizm sie przyzwyczaja. 6 nocek w miesiacu to nie jest wielki problem i wielkie rozregulowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fajnie gdyby to było tydzień na rano, potem tydzień na popołudnie i na noc, ale takie mieszane godziny w ciagu tygodnia moga być na poczatku ciężkie. To, że mąż pracuje zdalnie to akurat plus bo zawszw w ostateczności ogarnie mała gdybyś ty była nie do życia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Foko Loko napisał:

Moj partner pracuje na zmiany, po tydzien kazda - 5-14, 8-16, 10-18, 13-22 i 21-6

Organizm sie przyzwyczaja. 6 nocek w miesiacu to nie jest wielki problem i wielkie rozregulowanie.

A ile Twój partner ma dni wolnego? W moim przypadku 6 dni pracy+ 4 dni wolne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ale masz problem 6nocek w miesiacu. Ludzie pracuja caly tydzien na nockach i daja rady..

Ja pracowalam od 16-24. kolo 2 bylam w domu ,a z dzieckiem do szkoly na 8rano,o 7pobudka. Przez prawie trzy lata spalam po 5h albo z przerwami. Jak masz motywacje to nic trudnego. Z reszta zaraz po nocce nie che sie spac. Kolo 8-9 sen zmorzy wiec dziecko juz bedzie w zlobku, a Ty odespisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Lusilinda napisał:

Fajnie gdyby to było tydzień na rano, potem tydzień na popołudnie i na noc, ale takie mieszane godziny w ciagu tygodnia moga być na poczatku ciężkie. To, że mąż pracuje zdalnie to akurat plus bo zawszw w ostateczności ogarnie mała gdybyś ty była nie do życia..

Tez mu sie wydaje takie rozregulowanie przy zmianie co 2 dni. Jedynie te 4 dni wolnego na plus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pracowałm tak kiedyś i szczerze powiem, że organizm szaleje , po nocy ciężko zasnąć w dzień. Plus małe dziecko , bez babci na miejscu. Może byc ciężko. Oczywiście zawsze możesz się zwolnić ale czy wtedy będziesz mogła wrócić do obecnej pracy? Wszystko zależy od tego jak duże masz wsparcie w mężu i czy chętnie sie zajmie małą gdy ty będziesz zmęczona. Niby 4 dni wolnego ale po nocy będziesz odsypiać , jak się prześpisz w dzień to póżniej ciężko zasnac w nocy.Absolutnie nie odradzam ale przeanalizuj wszystko.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Lusilinda napisał:

Pracowałm tak kiedyś i szczerze powiem, że organizm szaleje , po nocy ciężko zasnąć w dzień. Plus małe dziecko , bez babci na miejscu. Może byc ciężko. Oczywiście zawsze możesz się zwolnić ale czy wtedy będziesz mogła wrócić do obecnej pracy? Wszystko zależy od tego jak duże masz wsparcie w mężu i czy chętnie sie zajmie małą gdy ty będziesz zmęczona. Niby 4 dni wolnego ale po nocy będziesz odsypiać , jak się prześpisz w dzień to póżniej ciężko zasnac w nocy.Absolutnie nie odradzam ale przeanalizuj wszystko.

Jesli odejdę z obecnej pracy to nie bede miała powrotu. 

Maz nie jest za takimi godzinami pracy, wg niego odbije sie to na moim zdrowiu.

Ja chciałabym spróbować, obecna praca tez ma minusy.

Chcialabym wytrzymać choćby pol roku - rok. Kiedyś pracowałam jako asystentka prezesa i miałam wgląd w cv kandydatów i praca po kilka tyg albo kilka ms w jedym miejsu bardzo razila w oczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, .Gość napisał:

ale masz problem 6nocek w miesiacu. Ludzie pracuja caly tydzien na nockach i daja rady..

Ja pracowalam od 16-24. kolo 2 bylam w domu ,a z dzieckiem do szkoly na 8rano,o 7pobudka. Przez prawie trzy lata spalam po 5h albo z przerwami. Jak masz motywacje to nic trudnego. Z reszta zaraz po nocce nie che sie spac. Kolo 8-9 sen zmorzy wiec dziecko juz bedzie w zlobku, a Ty odespisz.

2 zmiana to nie to samo co nocka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, maniczka napisał:

2 zmiana to nie to samo co nocka..

no nie. druga zmiana jest gorsza. bo nie dosc ze z dzieckiem kontakt niewielki to spisz na raty,miedzy powrotem z pracy a pojsciem dziecka do szkoky-przedszkola. 

Ja bylam w domu od 2w nocy. wiec to nie jest do konca druga zmiana i siedem godzin snu. 

Byly dni ze padalam ze zmeczenia,a kawe pilam litrami. 

Po nocce autorka na spokojnie odprowadzi dziecko do przedszkola i pojdzie spac.  Tym bardziej ze to tylko 6 nocy w miesiacu,a nie praca non stop.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja wychodzę z innego założenia. Lepiej 5 h w nocy niż spanie pol dnia.

Jesli kończyłas o północy to co Ty robiłaś do 2 w nocy, ze dopiero wtedy sie kładłas spać? Ja rozumiem czas na powrót, szybki prysznic i spać. Jesli akurat Tobie sie nie chciało spać od razu to nie znaczy, ze inni na Twoim miejscu by szli spać o 2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem fajne rozwiązanie pod warunkiem, że będziecie umieli w takim systemie załatwić opiekę dla dzieci. 2 nocki zdecydowanie łatwiej przeżyć niż np. Cały tydzień 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Bardzo fajny system. To, czy się organizm rozreguluje zależy od samego organizmu. Są osoby, które bardzo ciężko znoszą nocki, ale tu masz tylko dwie noce, nie 5, a czasem i 6. 

Jedynym minusem jest praca jak grafik wypadnie. 

Edytowano przez Unlan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas pracują 2dni na rano, 2 popołudniu, 2 nocki i 2 dni wolne. Te 4dni wolnego to super extra. Na pewno na duży plus i wyższa pensja.  Minusem sa te nieszczęsne nocki ale wypadną tez w weekend i mąż będzie się musiał wykazać.  Autorko spisz sobie na kartce +i - jednej i drugiej pracy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, maniczka napisał:

Jesli odejdę z obecnej pracy to nie bede miała powrotu. 

Maz nie jest za takimi godzinami pracy, wg niego odbije sie to na moim zdrowiu.

Ja chciałabym spróbować, obecna praca tez ma minusy.

Chcialabym wytrzymać choćby pol roku - rok. Kiedyś pracowałam jako asystentka prezesa i miałam wgląd w cv kandydatów i praca po kilka tyg albo kilka ms w jedym miejsu bardzo razila w oczy.

Maz ma racje, jest wiele prac nt. szkodliwosci nocnej pracy, szczegolnie dla kobiet, cykl hormonalny ulega rozregulowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, maniczka napisał:

A ile Twój partner ma dni wolnego? W moim przypadku 6 dni pracy+ 4 dni wolne.

Nie ma wolnego. Jak pracuje na nocki to zaczyna z niedzieli na poniedziałek i kończy z czwartku na piątek, więc de facto piątek wolny, ale nie ma dodatkowych dni wolnych z tego powodu.

2 nocki w tygodniu naprawdę są do przeżycia. Nawet jakbyś średnio się potem wysypiała, to 2 dni przeżyjesz, a potem masz 4 na odpoczynek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie spoko okazja. Trzeba będzie się przyzwyczaić ale wygrasz na tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, AZS56 napisał:

Maz ma racje, jest wiele prac nt. szkodliwosci nocnej pracy, szczegolnie dla kobiet, cykl hormonalny ulega rozregulowaniu.

Tez o gym czytalam, moze sie przyczyniac nawet do raka. Wydzjz mu sie, ze jezeli mamy wybor to lepiej nie pracowac w nocy. Zdrowie mamy tylko jedno 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli po 2 nockach 4 dni wolnego, to naprawdę nie radzę wybierać tej pracy, czasami pieniądz jest niczym w porównaniu z konsekwencjami. Szkoda kręgosłupa. Jeśli jednak nie jest to praca fizyczna, można przemyśleć tą kwestię pod wieloma względami, bo rozumiem, że jeśli jest dziecko nie każdy wybór jest oczywisty.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, jaktojestno napisał:

Jeżeli po 2 nockach 4 dni wolnego, to naprawdę nie radzę wybierać tej pracy, czasami pieniądz jest niczym w porównaniu z konsekwencjami. Szkoda kręgosłupa. Jeśli jednak nie jest to praca fizyczna, można przemyśleć tą kwestię pod wieloma względami, bo rozumiem, że jeśli jest dziecko nie każdy wybór jest oczywisty.  

A jak 2 dni wolnego po 5 nockach, to warto? Ogólnie w miesiącu masz 20-23 dni robocze. Przy tym systemie masz 16-19 dni roboczych w miesiącu. Tutaj problemem nie jest dziecko, a mąż. No jak autorka ma jedną zmianę, to się dzieckiem po pracy musi zająć, a jak pójdzie na popołudniówkę, to tatuś będzie musiał przejąć opiekę.

Autorko, według twojego męża 2 nocki co 10 dni zniszczy ci zdrowie, ale niedosypianie, kiedy dziecko jest marudne, zajmowanie się nim po swojej pracy i bycie na pełnych obrotach cały dzień, już zdrowia nie niszczy? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć, że mąż zajmuje się dzieckiem bez marudzenia, skoro się w ten sposób troszczy o twoje zdrowie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Unlan napisał:

A jak 2 dni wolnego po 5 nockach, to warto? Ogólnie w miesiącu masz 20-23 dni robocze. Przy tym systemie masz 16-19 dni roboczych w miesiącu. Tutaj problemem nie jest dziecko, a mąż. No jak autorka ma jedną zmianę, to się dzieckiem po pracy musi zająć, a jak pójdzie na popołudniówkę, to tatuś będzie musiał przejąć opiekę.

Autorko, według twojego męża 2 nocki co 10 dni zniszczy ci zdrowie, ale niedosypianie, kiedy dziecko jest marudne, zajmowanie się nim po swojej pracy i bycie na pełnych obrotach cały dzień, już zdrowia nie niszczy? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć, że mąż zajmuje się dzieckiem bez marudzenia, skoro się w ten sposób troszczy o twoje zdrowie. 

 

Kiedy to nie z mężem ktoś musi zostać tylko z dzidziusiem, para może również na te dwa dni zatrudnić opiekunkę, ale w tym wypadku sytuacja nie jest tak klarowną, pojawiają się kolejne utrudnienia tym razem finansowe. Myślę że należy mieć na uwadze wszystkie bariery, a nie ich część. Jeżeli mąż też pracuje nie jest problemem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, jaktojestno napisał:

Kiedy to nie z mężem ktoś musi zostać tylko z dzidziusiem, para może również na te dwa dni zatrudnić opiekunkę, ale w tym wypadku sytuacja nie jest tak klarowną, pojawiają się kolejne utrudnienia tym razem finansowe. Myślę że należy mieć na uwadze wszystkie bariery, a nie ich część. Jeżeli mąż też pracuje nie jest problemem. 

Nie zrozumiałaś. Ta praca nad którą zastanawia się autorka jest lepiej płatna, niż ta w której aktualnie pracuje. Ponadto mąż autorki może pracować zdalnie, więc w razie choroby dziecka, może być w domu. W momencie kiedy autorka byłaby na drugiej zmianie w pracy, to właśnie mąż musiałby odebrać dziecko że żłobka i zająć się nim podczas, gdy matka dziecka jest w pracy. A to chyba nie pasuje temu panu. Jakoś nie widzi większych pieniędzy i mniejszej ilości dni roboczych. Więc tak. Problem jest z mężem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
8 minut temu, Unlan napisał:

Nie zrozumiałaś. Ta praca nad którą zastanawia się autorka jest lepiej płatna, niż ta w której aktualnie pracuje. Ponadto mąż autorki może pracować zdalnie, więc w razie choroby dziecka, może być w domu. W momencie kiedy autorka byłaby na drugiej zmianie w pracy, to właśnie mąż musiałby odebrać dziecko że żłobka i zająć się nim podczas, gdy matka dziecka jest w pracy. A to chyba nie pasuje temu panu. Jakoś nie widzi większych pieniędzy i mniejszej ilości dni roboczych. Więc tak. Problem jest z mężem. 

Pytanie jeszcze jaka to praca, bo jeśli fizyczna, to ten sam mąż na starość będzie dźwigał jej kręgosłup 🙂 

Edytowano przez jaktojestno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, jaktojestno napisał:

Pytanie jeszcze jaka to praca, bo jeśli fizyczna, to ten sam mąż na starość będzie dźwigał jej kręgosłup 🙂 

Jakbyś czytała co autorka napisała, to byś wiedziała co to za praca. Wiesz co? W domu też masz pracę fizyczną i często ciężką i jakoś żaden mąż z tego powodu kręgosłupa żonie na starość nie nosi. Praca fizyczna, to nie tylko dźwiganie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
54 minuty temu, Unlan napisał:

Jakbyś czytała co autorka napisała, to byś wiedziała co to za praca. Wiesz co? W domu też masz pracę fizyczną i często ciężką i jakoś żaden mąż z tego powodu kręgosłupa żonie na starość nie nosi. Praca fizyczna, to nie tylko dźwiganie. 

Wybacz kochanieńka, komentarz był do posta autorki, nie zawsze w sieci ludzie piszą prawdę, więc ja nie mam 100% pewności, że praca nie jest fizyczna jeżeli w pierwszym poście nie zostało to napisane, często późniejsze odpowiedzi wynikają z reakcji innych ludzi na post, np. Twojej. Teraz na pewno supermarkety dobrze zarabiają i nie życzę autorce żeby zdecydowała się w którymś pracować, ludziom daleko do emerytury, a po lekarzach biegają, składają im kręgosłup, chodzą ze stawami, pojawia się masa problemów i całe szczęście, że o tym się mówi. Warto jest kogoś przestrzec, bo fajnie to tylko pieniądze liczyć i z boku patrzeć 🙂 

Edytowano przez jaktojestno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 19.02.2021 o 12:33, maniczka napisał:

Mam możliwość zmiany pracy + większe pieniądze. Jest to praca związane z it, niestety na 3 zmiany i w tym największy problem. 2 dni rano, 2 dni popołudniu i 2 nocki. Po tym 4 dni wolnego. Mam małe dziecko, które chodzi do zlobka. Najbardziej obawiam sie nieprzespanych nocy, łącznie jest to 6 nocy w miesiącu. Czy ktoś z was ma doświadczenie pracy w takim systemie?

Ja pracowałam jeden dzień 12 h drugi nocka 12 h i dwa dni wolnego i tak w kółko. Dałam radę. Zazdroszczę Ci. Ps miałam rocznika w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×