Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Ze swoich czasów szkolnych pamiętam, że nigdy rodzice nie siedzieli ze mną i nie pomagali mi w lekcjach. Wszystko robiłam sama. Wypracowania z polskiego, zadania z matematyki, nikt mi nigdy nie pomagał. A mimo tego bezproblemowo zaliczałam przedmioty, z matematyki i polskiego miałam same piątki i czwórki. Korepetycje nie były mi potrzebne. Jak czegoś nie wiedziałam to szukałam w podręczniku albo w bibliotece.

Z kolei 12 letni syn mojej koleżanki nic nie zrobi sam. Musi mieć korepetycje i pomoc niemal z każdego przedmiotu. Mimo korepetycji i pomocy mamy, która z nim siedzi i odrabia lekcje i tak ma same jedynki. Nie potrafi też niczego wyszukać w internecie. Przykładowo jakieś zadanie z fizyki. Nie potrafi po prostu wpisać treści zadania w internet, którego rozwiązanie jest zaraz na górze wyszukiwarki, na stronie brainly (zresztą tam są chyba wszystkie zadania rozwiązane na poziomie szkoły podstawowej). Ale nie. Mama musi z nim siedzieć i mu tłumaczyć. Bo wg niego nauczyciele nie potrafią tłumaczyć i dlatego ma same jedynki...

Czy naprawdę jest tak źle, czy dzieci są teraz strasznie leniwe? Jak to jest, że ja wychowując się w czasach, gdy jeszcze nie było tak powszechnego internetu, radziłam sobie i robiłam wszystko sama, a teraz dzieci mają łatwy dostęp do wiedzy, wszystkie zadania rozwiązane w internecie, wystarczy wpisać treść zadania w wyszukiwarkę, a i tak nie radzą sobie i mają jedynki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po prostu niektórzy są inteligentni, niektórzy nie, i nie lenistwo nie ma tu nic wspólnego z tym.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jednemu przychodzi nauka łatwo drugiemu trudno. Jeden wystarczy, że raz przeczyta i już wszystko wie a drugi musi kuć na pamięć. I lenistwo nie ma tu nic do rzeczy, bo ten uczeń ze słabymi ocenami czasami poświęca dużo więcej czasu na naukę niż ten z dobrymi. Po prostu są osoby którym nauka nie idzie i już. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdarzyło mi się słyszeć taka opinie, że poziom nauki jest coraz słabszy. Ja z obserwacji widzę, że nauki jest coraz więcej. Tak jak autorka pisze kiedyś dzieci dawały radę ogarnąć to same teraz potrzebują pomocy gdyż materiału jest za dużo. Efekt końcowy jest taki że  umieją mniej niż my kiedyś, bo przy takim obłożeniu materiału wykuwają, zaliczają i zapominają. Nie ma czasylu na utrwalenie materiału. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście jeden łapie szybciej drugi wolniej. pamiętam że w liceum ja i kolega mieliśmy taka sama średnia i bardzo podobne oceny tyle że on ciągle siedział w książkach a mi wystarczyło słuchać na lekcjach i przeczytać temat w domu by dostawać czwórki. Także tego nie przeskoczysz. Moje dziecko jest w 7klasie i zauważyłam ze większość osób w ich klasie właśnie liczy że wszystko zostanie im pokazane palcem, albo że ktoś za nich wszystko zrobi. Prawie całą klasa dostała jedynki z kartkowki bo pani kazała uzupełnić tabelkę a w książce te informacje podane były w formie opisowej. Dzieci stwierdzily że pani zadala pytania na których nie było odpowiedzi w podręczniku. Szkoła w dzisiejszych czasach nie uczy myślenia tylko kicia na pamięć. Z resztą przy tak przeladowanym programie chyba dzieciaki nie mają czasu na myślenie. Muszą przyswoić za dużo informacji z resztą w życiu w ogóle nieprzydatnych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×