Barbara Niechcic 1 Napisano 17 Styczeń Jestem 43letnią kobietą nadal dość atrakcyjną ale coraz bardziej samotną z poczuciem przegrywania własnego życia, bez rodziny, partnera, przypadkową pracą w ktorej się nie realizuję. Ciężko mi funkcjonować wśrod ludzi bo czuję ze odstaję, mam nerwicowe reakcje, caly czas podswiadomie sie porownuję z innymi, nam poczucie bycia gorszą.Od jakiegoś czasu zauważam u siebie rosnące na sile uczucie zazdrości, które jest pokłosiem poczucia niezrealizowania niemal w każdej dziedzinie życia. Nigdy nie należałam do zazdrośników, czasem było jakieś ukłucie najczesciej o obiekt uczuć ale od jakiegoś czasu zazdroszczę innym fajnego życia wśród kochających osób, oddanych partnerów, charakteru który pcha ich do przodu, samozadowolenia i luzu/spokoju w podejsciu do życia,że mają z kim dzielić trudy i uroki życia. Ja spedzam co roku samotne sylwestry, przyciągam facetow niedostepnych emocjonalnie, ktorzy mnie ghostują, nie mam z kim zaplanowac wspolnego wyjazdu czy cokolwiek innego. Żyję jak emerytka i kisnę w poczuciu żalu. Wiem ze zawsze moze być gorzej ale nie oszukujmy się pewne aspekty mocno rzutują na poczucie spełnienia. Boję że z czasem uczucie goryczy mnie zaleje Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
WycₕₒdzₑₙₐCₕwᵢₗₑ 61 Napisano 23 Styczeń Dnia 17.01.2026 o 12:44, Barbara Niechcic napisał: przyciągam facetow niedostepnych emocjonalnie, ktorzy mnie ghostują Ty ich nie przyciągasz tylko Ty ich wybierasz a wybierasz ich bo to jest Ci znane - wiesz jak taką sytuację 'obsłużyć' więc podświadomie wybierasz znane zło bo jest 'bezpieczniejsze' od nieznanego jak mieszkasz w większym mieście to możesz iść (zadzwonić) do poradni zdrowia psychicznego i umówić się do psychologa jak nie masz niczego takiego w pobliżu to zostają Ci prywatne konsultacje online co do Twoich nerwicowych reakcji to konsultacja z psychiatrą - tylko specjalista może to ocenić i ewentualnie Ci pomóc To nie chodzi tylko o brak 'mężczyzny' w życiu - w Polsce obecnie jakieś 40% osób w wieku 18-40 nie ma nikogo ale mogłabyś mieć koleżanki czy kolegów i spędzać tego Sylwestra z nimi w większym gronie a może nawet ewentualnie poznać kogoś na zasadzie kolega koleżanki przyszedł z kumplem Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fate 12 Napisano 26 Styczeń A wszystko to konsekwencje życiowych wyborów. Jeszcze masz czas, żeby to zmienić na szczęście. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Daniel86 86 Napisano 26 Styczeń Niedawno doszedłem do wniosku, że po co zazdrościć ludziom, którzy też nie są szczęśliwi. Gdy człowiek nie ma, to chce mieć, ale gdy człowiek ma, to chce mieć jeszcze więcej, więc nadal nie jest szczęśliwy. Może skup się na zaletach swojego życia, a jednocześnie bądź otwarta na zmiany, gdy będą ku temu okazje. A jeśli będziesz nieszczęśliwa i narzekająca, to Twoje szanse na związek będą mniejsze. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
tytka21 1 Napisano 27 Styczeń Dnia 24.01.2026 o 00:44, WycₕₒdzₑₙₐCₕwᵢₗₑ napisał: Ty ich nie przyciągasz tylko Ty ich wybierasz Dokładnie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach