Z tą starością to się dużo zmieni zanim my się realnie zestarzejemy. Kiedyś czymś nie do pomyślenia było oddanie kogoś do „domu starców” teraz ja częściej słyszę że ktoś załatwił komuś miejsce w domu opieki (a nie domu starców…)bo ludzi nie stać na to, żeby rzucić pracę i zajmować się starsza osoba. Więc lepiej sprzedać mieszkanie albo oddawać całą rentę/emeryturę żeby ktoś to robił „za nas”. Coraz mniej dzieci się rodzi więc geratria w PL i na świecie musi się zmienić.
Któraś z Was pisała że dziecko przynajmniej będzie doglądać opiekunki, albo czy rachunki są popłacone…. No ja doglądam tego obcym osobom które mają swoje dzieci, i te dzieci mają mnóstwo wymówek żeby tego nie robić, ale jak chodzi o ciągnięcie kasy to mamusia jest najlepsza na świecie. Ihmo ile ludzi tyle przypadków, ale nie czarujmy się się, czasy rodzin wielopokoleniowych minęły. Mojej babci mama załatwiła pomoc z mopsu, pani zrobi zakupy , pogada, trochę posprząta …i ja wiem że wg mojej babci i pewnie niektórych z was to ja czy moja mama powinniśmy rzucić pracę i poświęcić się babci bo jak to obca osoba jej dogląda. Sorry not sorry,laski, macie conajmniej 30-40 lat do realnej starości więc możecie o to zadbać i czasu naszych babć i mam nie wrócą. Nie ma dobrego rozwiązania na „starość” i nigdy nie było.