Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

diana30

KLUB SAMOTNYCH RODZICÓW

Polecane posty

Witam wszystkich cieplutko, taki fajny week-end, ale niestety tak szybko się skonczył:( , Malutka byla niepocieszona, że znów muiałam ją opuscić - ech wiadomo pracka. Sprawdzone, najlpesze do kąpieli i chlapania się w wodzie, są jednak zwykłe plastikowe miski. Basen mimo iż posiadamy, jest za duży, i trochę niebezpieczny. Jak chcę miec chwilkę spokoju, to wrzucam Malutką do miski, daje jej zabaweczki, i dzieciak jest wniebowzięty. Ale upały, ponad 30 stopni. Delphi31 - no taki bakcyl to fajna rzecz:), moja ma już zafundowanego bakcyla \"szwędaczka\" :P . Jeżeli chodzi o płeć, to ja osobiscie byłam, bardzo ale to bardzo ciekawa, i jak tylko było to możliwe, zapytałam o to lekarza. No i faktycznie, miałam czas na wybranie imienia i przestałam zwracać się bezosobowo do córeczki:). Nie wiem jak twoje Del ;) moja uwielbiała słuchać muzykę, sporo do niej rozmawiałam, i bardzo dużo spiewałam ......hahhahaha no i teraz wiem dlaczego bez kołysanek nie chce mi zasypiać !!!! Rozbestwiłam potworka :P :P:P aoh i Majeczka :) no przecież week-end był, wszyscy pewnie gdzieś wyjechali z Maluchami. No i upały trochę dały w kość. Malutka zaczyna mi się buntować ze spaniem. !!!! hmmmmm jak tak dalej pójdzie, bedzie trochę ciężko, a może to wpływ pogody ??? No własnie znow rzuciałam paszport Malutkiej na wizę, heheheh niedługo trzeba będzie znów paszport wymieniac :P , mamy zamiar wypuscić się we czwórkę, cały harem, same kobietki na mały zlocik czarownic :P tych mniejszych i większych :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, cały weekend przeszwedałysmy sie po znajomych, az wczoraj wieczorem popsuł nam sie wózek i dzis siedzimy w domu:( A szkoda bo fajna pogoda na spacerek, no ale jutro maja przyjechac i naprawic mi wózeczek:) Dzis zarezerwowałam nasze wakacje 2 lipca wyruszamy nad nasze polskie morze. W tym roku w Polsce. I jedziemy cala wielka paczka mamus z dzieciaczkami - oj bedzie sie działo :) Jedzie z nami jeden facecik - ale to w brzuszku mojej siostry jeszcze:) Mały 8 osobowy babiniec.... Biore sie do pracy póki mała śpi... Pozdrowionka aoh i moje szczescie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochane Maluszki, z okazji DNIA DZIECKA< dużo duzo szczęscia , zdrowia, i samej radości 🌻 🌻 🌻 i pociechy z Waszych ukochanych rodzciców ;) !!!!!!! Kochani, dzisiaj dzien naszych Maluszków, nieważne ile mają latek, ważne że są !!! Kochani, jedyni, niepowtarzalni - słoneczka naszego życia. My dzisiaj idziemy z Malutką na mały kinderbal, prezenty już kupione, humorki dopisują, mam nadzieję że będziemy dobrze się bawić. Kochani Moi, ja wiem , że jestescie bardzo zajęci, ale dajcie znać co tam u Was słychać !!!!! hehehe ostatnio tylko aoh i ja się produkujemy :P , fajnie że Ola się odezwała. Olenko, bardzo się cieszę z postępów Twojego Maluszka, my też dążymy z Malutką do \"doskomałości\" , oj czasem nam się zdarzają małe wpdaki;) ..... ale wszystko jest na dobrej drodze. Delphi31 pisz co tam u Ciebie. Jaką podjęłaś decyzję ? kasienkaaa - oj, nie mów, nie ma to jak pierwsze słowo MAMA :) potem jeszcze sporo będzie nowych slówek, ale chyba to pierwsze Mama najbardziej się pamięta :) Nellyss witaj w klubiku :) może coś więcej o sobie i Młodym ???:) Mutti witaj w naszym skromnym gronie :) mam nadzieję, że zagoscisz u nas dłużej . nika1969 - odezwij się !!!! Co tam u Ciebie !!!! No Kochani, chociaż parę słów jak tam u Was, jak tam mają się Wasze pociechy. Jak tam sobie radzicie ??? Macie jakieś plany na wakacje ??? p.s. jutro już wchodzi do nas elektryk :P hehehe ciekawe na ile wyceni wymianę całej elektryki :P oj mówię Wam, pójdę z torbami jak nic ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z okazji dzisiejszego Dnia Dziecka :) :) :) :) :) :) :) wszystkim Waszym pociechom i tym mniejszym i tym już dużym życzę samych miłych i szczęśliwych chwilek, oby uśmiech nie schodził nigdy z ich twarzyczek, a rodzice doceniali ich codzienne osiągnięcia i nigdy o nich nie zapominali :( :( :( echhhhhhh.... (to apropo tatusiów) . Buziaczki, cukiereczki, ciasteczka dla Was wszystkich 🌻🌻🌻🌻🌻. My jesteśmy już po bilansie 2 latków, pomiary i badanie w normie nawet mniej niż sie spodziewałam 97cm-15kg-16 ząbków. Wykorzystujemy czas maksymalnie na powietrzu w piaskownicy , na placach zabaw i działce.No i już konkretnie zabrałyśmy się za walkę z pieluchami, jestem zaskoczona że nawet tak dobrze idzie, choć jak wiadomo wpadki się zdażają ;) ;) ;). Ze zdrówkiem u Pysi w miarę dobrze i jakoś idzie do przodu , oby do urlopu :) bo zmęczenie i wieczne niedospanie naprawdę daje znać o sobie !!! Pozdrawiamy Was z Pysią bardzo , bardzo, bardzo ciepło !!! 🖐️:) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia 23
Witam Wszystkich ponownie po długiej przerwie 🌼 Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że kompik mi się popsuł i był w naprawie. Najpierw chciałam złożyć najserdeczniejsze życzenia naszym maluszkom 🌼 Życzę Wam dużo, dużo zdrówka i uśmiechu na twarzy. Widzę, że sporo mnie ominęło, ale nadrobiłam już zaległości w czytaniu ;) Aoh w ciązy wyglądałaś super, ja nie mam prawie żadnych zdjęć z tego okresu, bo wyglądałam jak wieloryb (no cóż normalnie niestety też do osób chudych się nie zaliczam :() Masz śliczną córę. Fajnie, że już jesteś po chrzcinach. Ja czekałam, aż mi się sprawy wyklarują i d....pa, ale o tym później. Ilia - śliczna ta Twoja Sarenka. Mam nadzieję, że Wasz dzisiejszy kinder bal się uda. No a teraz zacznę od relacji z balu. No cóż było bez rewelacji, ale nie jestem zawiedziona. Wiem, że większości osób już nigdy nie zobaczę. Byłam bez osoby towarzyszącej, a kapela grała zbyt dużo sparowanych piosenek. No ale taki los singla i na to się nastawiłam na szczęście wybierając się na tą imprezę. Miałam na szczęście ten komfort psychiczny, że mała jest niedaleko mnie i w kilka minut mogę być przy niej. Poza tym miała dobrą opiekę w tym czasie :) Jeśli chodzi o wypady na zakupy, to nie polecam Galerii Mokotów - nigdy nie zdawałam sobie sprawy, że tam jest tyle światła i taka głośna muzyka. Nam dorosłym to nie przeszakdza, ale mała Su była tym bardzo rozdrażniona i zamiast zasnąć długo marudziła. Aczkolwiek co nieco udało mi się kupić :) Udało nam się wrócić do domu samochodem. I tu moje maleństwo było najlepsze, zamiast spać jak każdy przeciętny bobasek całą drogę marudziła, dopiero jak usiadła mi na kolanach i mogła się swobodnie rozglądać ucichła. No cóż ciekawska jest niesamowicie, hmmm ciekawe w kogo ;) Za to jak zobaczyła babcię zaczęła się zanosić od śmiechu. Chyba była zadowolona, że wróciła na stare śmieci i widać bardzo stęskniła się za dziadkami. Ach jeszcze najważniejsze wydażenie. Tatuś oddał w końcu próbki do labolatorium i myśleliśmy, że teraz to już kwestia max 2 tyg. i tu pomyłka. Na wyniki trzeba będzie poczekać 2 miesiące. Strasznie się wkurzyłam, bo chciałabym wiedzieć na czym stoję. I sama już nie wiem, czy mnie tatuś nie oszukuje, ale niestety nie mam możliwości sprawdzenia :( Mogłabym założyć sprawę w polskim sądzie, ale co jeśli mówi prawdę, a ja zacznę z nim wojnę. Nie chcę się z nim kłócić i walczyć ale chcę załatwić całą sprawę w kulturalny sposób. Co nie zmienia faktu, że mógł się dowiedzieć trochę wcześniej jak długo trwają takie testy - ja byłam w ciąży przez 9 miesięcy, a przez 7 oboje o tym wiedzieliśmy. Właśnie jestem na etapie pisania do niego maila. Zamierzam się dowiedzieć, co on rozumie jako tą swoją odpowiedzialność którą zamierza ponieść, jakiego jest wyznania, czy będzie chciał się kontaktować z Su. Oj ale się rozpisałam. Mam nadzieję, że choc trochę udało mi sie zrehabilitować ;) Buziaki dla Wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moi kochani, nasze pociechy pewnie co niektore juz sobie smacznie spia ale usciskajcie je bardzo gorąco od cioci Ani i przeslijscie mnóstwo całusków, buziaczków pieszczoszków:) - moja Maja dzis zostala obdarowana mnóstwem prezentów - nawet tatus sie postarał - ba zabralam ja na zakupy i dostala kilka fajnych grzechotek - a wczoraj wreszcie skreciłam łózeczko - kotre przyjechalo do mnie i malutka ma swój piękny kącik obok mojego łózka:) Ja padam ze zmęczenia - biore sie za prasowanie sterty ubranek - w piątek wyjezdzamy na miesiac wiec od razu postaram sie usprawiedliwic - nie bede miała dostepu do internetu:) Moje kochane szczescie pojutrze konczy 3 miesiące i wiecie az mi sie nie chce wiezyc ze ten czas tak szybko upłynął - ona juz jest taka duza - moje zycie zmieniło sie radykalnie - wszystko kreci sie wokół mojego szkrabka i wiecie co.... wreszcie ma sens... mam dla kogo zyc :) :) P.S. Podjęłam BABSKA WIELKA decyzje - kupilam samochod..... Sciskam was gorąco i do milego....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich! jestem nowa,wiec szybko sie przedstawie! 27 letnia,planujaca ciaze, \"sama\"przyszla mama z wyboru. chcialabym podzielic sie zmaganiami z kims kto ma podobne odczucia. Otoz, zamierzam skorzystac z banku nasienia, bardzo pragne potomstwa, od paru lat moj instynkt macierzynski nie daje mi spokoju... Jak na razie nie zanosi sie takze na stalyzwiazek z partnerem,wiec podjelam te trudna decyzje, z ktora wiaze sie mnostwo obaw, ale mysle,ze kazdy przyszly rodzic je ma. CZy sa na tym forum samodzielne mamy z wyboru? Pozdrawiam goraco! iris77

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hey hey witam ponownie to ja nocny Marek;) trochę zabalowałyśmy z Malutką, ale warto było, oj warto, dla tych szczesliwych oczek, rozesmianej buźki i radosnego smiechu. My tzn rodzice, a dokladnie mamusie siedziałyśmy o suchym pusku;) bo od kilku dni podjęłyśmy walkę z zimowym tluszczykiem ;) i patrzylyśmy wygłodniałym wzrokiem na pyszności dla dzieci ;) hahahahaahah dobre co ? ;) Asia , buziaki dla Małej:) no coż albo wóz albo przewoz, albo uzbroisz się w cierpliwość albo idziesz przez polski sąd. Hmmmm nie wiem co powiedziec . Aoh, gratuluję Babskiej decyzji !!!!!! I miłego wypoczynku Wam kobietki życzę :) Ewa gratuluję postępów Pysi :) a w ogole to nie narzekac dziś!!!! wielkie swięto naszych milusińskich :) i to nasze wielkie szczęscie, że my je posiadamy Tomek, jak tam Twój Młody ???? usciskaj go od nas :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia 23
Witam 🌼 Pogoda dzisiaj troszkę lepsza, więc mój maluszek upaja się teraz świeżym powietrzem, a ja kożystam z tych chwil dla siebie :) Aoh - gratuluję nowego nabytku i również zgadzam się z Tobą taki mały szkrabik zmienia światopogląd i w końcu życie nabiera sensu :) iris 77 - sama kiedyś myślałam nad takim rozwiązaniem długo, bo mój instynkt zaczął się pokazywać już jak byłam w liceum, ale wtedy i nawet teraz pozostaję bez pracy - więc u mnie były to po prostu rozważania czyto teoretyczne. Ogólnie chyba jestem bardziej przeciwna takiemu rozwiązaniu, ale z drugiej strony doskonale Cię rozumiem. Z tego co wiem, to będziesz pierwszą na naszym forum mamą z wyboru. Witamy :) Ilia - cieszę się, że kinderbal się udał i podziwiam samozaparcie mam ;) Mi też przydałoby się zrzucić kilka nadprogramowych kg. Pozdrawiam i wracam do swoich obowiązków 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam witam słonecznie wszystkich :):):) dzisiaj musiałam załatwic pare spraw urzędowych, wiec zamiast zrywać się o 6 ( o jezu nareszcie moja Dzidzia wstaje o normalnych porach ) poleżakowałam z Malutka do 8 !!!!! Fajnie tak sobie poleżakować w dzien powszedni. U nas słoneczko, więc Malutka będzie dłuzej na dworku;) Asia z Zu z tymi kilogramami to tak, przez jesien i zimę się uzbierała nadwyżka tego, wiec teraz jest cieplutko i można zacząć dietkę. Siedzimy twardo na kopenhaskiej - myslałam że gorzej będzie, ale nie jest tak strasznie. Efekty juz widac po 3 dniach, spodnie zaczynają wisiec.No aby tak dalej, to za miesiąc będę mogła załozyć swoje ciuszki sprzed ciąży.:) Ale nie polecam mamom , które karmią piersią. Na razie dzieweczki, najważniejsze , aby mleko utrzymac , a schudnąc zawsze zdążycie. aoh z Majeczką ) to coż pozostaje tylko życzyć Wam miłego pobytu u dziadków. i duzo duzo odpoczynku i nabierania sił. iris77 witaj w gronie. Hmmmm ciekawy pogląd, to nie taniej Cię wyniesie zajscie w ciąże w normalny sposób. Przeciez wcale nie musisz mówić partnerowi o tym , że spodziewasz się własnie jego dziecka ??? A po drugie przynajmniej wiesz, jakie cechy ewentualnie wchodzą w grę przy doborze genów;) ..... a poza tym co sobie odmawiac przyjemności ;) ??? Jezeli chodzi o Twoje pytanie z tymi samodzielnymi mamami z wyboru, to w sumie to dotyczy się każdej matki. Zahodząc w ciąże , rodząc dziecko - własnie dokonałysmy wyboru, natomiast sprawa partnera , czyli drugiego rodzica to już jak życie się ułoży, natomiast z góry jestesmy skazane na samodzielność, co by się nie stało, w momencie decyzji że rodzimy wiemy, że nie zostawimy dziecko. Ja osobiscie podchodzę do sprawy w ten sposób, jeżeli kobieta chce dziecka i jest w stanie je utrzymać i nie widzi potrzeby aby wiązac się z drugą osobą, to czemu nie ??? to jest jej wybór. I nieprawdą jest, że dziecko z niepelnej rodziny ma gorzej niż z tej pełnej. Bo ileż znamy tych niby pełnych rodzin, gdzie jest przemoc, picie, bicie, albo chłód i brak miłosci między rodzicami, bo slub był dla \"DOBRA DZIECKA\" . Lepiej niech nawet nie będzie drugiego rodzica, ale niech będzie miłość do tego dziecka, spokój a dziecko będzie szczęsliwe. Zaznaczam to jest moje osobiste zdanie , i wcale nie musicie się z nim zgadzać. Asia, oj tych bali jeszcze tyle będziesz miała:) hahahah co do galerii Mokotów zgadzam sie z Tobą w 100% , dla takich Maluszków to trochę za głosno, zresztą we wszystkich tych molohach jest dosyć głosno. He ale bardzo zainteresowało podrózowanie Twojej Zu w drodze powrotnej??? Zaraz, to nie Ty prowadzialas samochód ???? Bo to że dzieciaczek woli zamiast lezec w koszyku , lub siedziec w foteliku siedziec na kolanach u mamy to normalna rzecz. Wiem coś o tym, moja to się napodróżowała od chwili urodzenia. Były takie wyjazdy gdzie samochodem robiliśmy 400km w jedną stronę, a Malutka nie miała nawet roku. dobra znikam znikam, bo grafomanstw się szerzy ;) Miłego dnia wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam witam witam hmmmm przeczytałam swój wczesniejszy post i padłam :P , no nie ma to jak pisać coś spiesząc się bardzo. Błędów jak mrówków ;) , i skróty myslowe. Ojej , przepraszam. A WIĘC wszystko u mnie zaczyna się wczesniej niż planowałam. REMONT ZACZYNA SIĘ JUŻ W SOBOTĘ !!!!!! Nikt z nas nieprzewidział takiego tempa. Ale numer. Planowałam zacząc gdzieś w lipcu, ale wczorajsza wizyta elektryka przyspieszyła wszystkie moje plany. OD JUTRA REMONT RATUNKU !!!!!!!!!!! hihihih może to i lepiej, to wczesniej to skończę. No to trzymajcie za mnie kciuki !!!! Mocno, teraz wszystko ruszy juz w zastraszającym tempie. A teraz muszę tylko zorganizowac jakoś nasze życie z Maluszkiem, trzeba będzie wyprowadzić się z mieszkania, zastanowić się jak zorganizować opiekę Malutkiej, co z Nianią, itd itp itd Zaczyna się week-end, życzę Wszystkim bebikim, mamusiom, tatusiom ( he , na razie jednego mamy :) ) i tym przyszłym mamusiom, miłego, spokojnego, słonecznego week-endu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia 23
Witam 🌼 Niestety słoneczko gdzieś zniknęło i u mnie padał deszcz. No w końcu wczoraj skończyłam pisać maila do tatusia. Dałam mu jasno do zrozumienia, że czekam jeszcze 2 msc i ani dnia dłużej, a po tem idę od razu do sądu w Polsce. Spytałam też o kilka spraw typu: jak w jego pojęciu wygląda wzięcie na siebie odpowiedzialności za Zuzę, czy chodziło mu tylko o kasę, czy może też chce się nią opiekować i mieć wpływ na jej wychowanie?! Jakiego jest wyznania itp. Tym razem nie byłam miła, ale bardzo stanowcza i jestem z siebie dumna, bo do tej pory bałam się cokolwiek zepsuć w naszych relacjach. Ilia - mała jechała ze mną na tylnym siedzeniu - wiózł nas mój dobry znajomy (miałyśmy wracać pociągiem). Zabieram się za zaległości, których sobie narobiłam Buziaki 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tomek 26
Dzień dobry wszystkim. Z obecnośicą na forum ostatnio bywało rożnie, tak więc im szybciej składamy zaległe życzenia, rogali na twarzach na codzień dla wszystkich bobasów z okazji Ich święta. U nas wszystko ok. Mlody juz zapomniał co to kaszel , katar i inne tego rodzaju przypadłości. Buźka mu sie nie zamyka od rana do wieczora, a nawet w nocy nieraz lubi sobie pogadać :) O wszsytko mnie się pyta, "tata a co to, a to, a czemu", itd. Mi to sie bardzo podoba i spokojnie mu wszystko wyjaśniam. Potrafi tez obejrzeć w spokoju i skupieniu całą bajkę, co kiedyś było nie do pomyslenia (Kuba koncentrował sie na jednej rzeczy góra pół minuty). Najbardziej przepada za piosenkami z Minimini party. Schnapi schnai, Agadoo i Veo Veo. Mlody bierze telefon i wydzwania przez cały dzień do redakcji minin mini i prosi o te piosenki :) Później dzwoni z podziękowaniami, że puścili :) Psoci rzecz jasna że hej. Oczywiście wymusza tak jak wymuszał, ale pracuję nad tym ;) Pampersy bez zmian :( Pogoda nas wkurza, Was na pewno też. Młody się budzi to pierwsze co robi to każe odsłonić żaluzje i szuka słoneczka "słoneczko gdzie jesteś , pokaż się" itp. Ostatnimi czasy moge nawet z młodym pogadać w [pracy przez tel. (wcześniej nie byłoi to możliwe bo mlody od razu by sie rozplakal gdyby m,nie uslyszal w sluchawce) A wczoraj odbieram tel. a tu Kubolek dzwoni powiedzieć że wszystko dobrze i że wlasnie "leci kupa" :) A jak jestem w domu to "dzwoni" do mojego szefa i mówi "panie prezes, tata dziś nie idzie do pracy, ma wolne, ma urlop" :) Przy tym małym szkrabie czas mija dwa razy szybciej niż noirmalnie. Przychodze z pracy i ani sie obejrzę a tu wieczór. I dobrze , czlowiek przynajmniej nie ma czasu na rozmyślania. Chyba się za bardzo ropzisalem już. Czas do pracy! Pzdr dla wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie 🌼 U mnie po staremu. Dzisiaj chyba czeka mnie dzień spędzony w domu - pogoda jest fatalna, więc ze spacerku z małą nici. Jej tatuś się nie odzywa :( Poza tym zrozumiałam, że te pół roku w domu z dala od znajomych fatalnie wpłynęły na moją psychikę - zrobiłam się strasznie pedantyczna, zgrzybiała i upierdliwa ;) Więc nie ma się już co usprawiedliwiać tylko trzeba się zabierać za pisanie pracy, a jak już napiszę, to koniecznie muszę ruszyć między ludzi do pracy zawodowej. Mała się budzi, więc uciekam. Pozdrawiam gorąco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam Wszystkich cieplutko:) u nas dzisiaj słoneczko:) czego i Wam życzę . Tomek jak Ci zadroszczę , moja Malutka jeszcze nie jest taka nawijka. Ale nic to poczekam, poczekam, niedługo i ja będę miała takiego gadulca w domu;) . Cieszę się, że Młody ma już katerki i przeziębienia za sobą. U nas remont pełną parą, z Malutką już wyprowadziłyśmy się . A teraz przez kilka miesięcy będziemy czekać na efekty ;) Sama jestem ciekawa jak to wszystko będzie wyglądało po remoncie, wyburzeniu scian, położeniu nowych kafelków, podłog itd itp. Malutka teraz chodzi codziennie do \"przedszkola\" tzn zawożę ją na całe dni do Niani, tam ma kontakt z przyrodą no i oczywiscie swoje ulubione koniki:). Codziennie jezdzi na koniach, chociaż troszeczkę. Bardzo się cieszę z tego. Taka więź z naturą jest niezbędna dzieciaczkowi. Dobrze Kochani, zmykam. hahahah teraz żyję remontem, niestety:(. ech ale to jeszcze tylko kilka miesięcy, ale potem jak będzie przyjemnie Asia23 - a Ty przypadkiem nie przesadzasz????? może po prostu stałaś się bardziej odpowiedzialna:P , a tylko Ci się wydaje, ze jesteś gderliwa i upierdliwa:P papapap miłego dzionka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szum_morza
Witam serdecznie Dzisiaj przez przypadek znalazłam tą stronę - jeszcze nie zdążyłam przeczytać Wasze odp. ale obiecuję to zrobić, aby szybko Was poznać :):) Oczywiście dołączam się też.....mam 31 lat i od 8 lat sama wychowuję synka. Jest nam dobrze, chociaż czasem smutno....ale co tam nie narzekam - cieszę się z tego co mam :) Mieszkamy w Trójmieście i z niecierpliwością czekamy na wakacje. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć wszystkim. Dawno mnie nie bylo, ale co tam, zagladalam do Was po kryjomu. Cieszę się w duchu, że wszyscy tak dobrze sobie radzimy, chociaż przyznam, że mnie czasami brakuje drugiej połówki. Macierzyństwo to wspaniała rzecz, mój mały Iwo z każdym dniem większy i mądrzejszy :) Ostatnio stwierdziłam ze zdziwieniem, że ładnie sam podpiera się rączkami leżąc na brzuszku. Jego śmiech, to śmiech towarzyski i zdaje się świadomy - pierwszy raz kiedy tak się do mnie śmiał płakałam ze wzruszenia :) Przede mną chrzciny, aż się obawiam komentarzy księży ... Damy radę ale! :) Ola, świetnie, że się odezwałaś. Może kiedyś spikniemy się na gg na kawce? ;) Szum_morza, a z jakiej części Trójmiasta jesteś? My - z Gdańska. Pozdrawiam serdecznie wszystkich rodziców i lecę, bo mały znudził się swoim towarzystwem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha, tak w ogóle to chciałam zapytać: Ilya, Ty zdaje się wyrabiałaś malutkiej paszport. Czy procedura taka sama jak dla dorosłych? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co przed wysjciem z pracy zajrzałam:P tu, to pewnie uzaleznienie jakieś ;) Sasza- wyrobienie paszportu podobnie jak dla doroslych, tylko że obydwoje rodzice muszą skladac o paszport dla dziecka. No chyba ze ojciec jest pozbawiony praw rodzicielskich, to wtedy przez sąd. Nie wiem, co poradzić, ja zrobiłam samodzielny paszposrt dla Malutkiej, ale można dziecko wpisac do swojego paszportu, w sumie to dlugo nie trwa gdzies od 2 do 3 tygodni. Usciskaj Maluszka !!! ojej ja już nie pamiętam, kiedy moja Malutka była taka Malutka:) szum morza witaj w gronie pogodnych osób. :) mimo iż czasem brakuje połówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szum_morza
Witam ponownie!! Sasza - jestem z centrum Gdyni, jeśli chodzi o chrzciny to zależy wszystko od podejścia księdza, mój proboszcz ze starej parafii (wtedy mieszkałam w Chyloni) nie wziął ani złotówki - powiedział,że mi się bardziej przydadzą :) Ale to były czasy, miło je wspominam, taki mały słodki szkrab. Lata lecą, oczywiście nie widzę tego po sobie tylko po dziecku.W przyszłym roku czeka mnie przyjęcie oj oj ale się napracuję . Pozdrawiam Wszystkich i miłego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej wszystkim! Chce wyjechac na dluzej zagranice, czy moze, ktoras z Was zna dobra agencje au pair? Musze znalezc ciepla i cierpliwa opiekunke dla mojej dzidzi. Serducho mi peka, ze go komus bede zostawiac, ale takie zycie-ja do roboty, on z niania. Jesli cos wiecie, napiszcie tu albo na gg 4204779. Ilya, dzieki za info, chyba jednak wpisze do swojego. Bylam dzis odebrac zdjecia paszportowe malucha... fotograf-knot. Wrrr Nie mam cierpliwosci do takich ludzi :( Totalny brak profesjonalizmu. Szum_morza, takiego ksiedza bym sobie zyczyla :) Gdzie go, kurcze, znalezc w Gdańsku? Pozdrawiam i zycze Wam dobrego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szum_morza
Hej, Czyżbym Wszystkich wypłoszyła :( , nie zaglądacie już tutaj??? Sasza, niestety w Gdyni - ale nie martw się, godzinka w kościele szybko minie ;) tak swoją drogą przecież to nasza sprawa, to my się zajmujemy, my wychowujemy to co nas intersują osoby z boku, które się nudzą i nie maja o czym gadać !! Głowa do góry, pozdrawiam i życzę Wszystkim miłego weekendu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam 🌼 Oj mało mam ostatnio czsu, ale sama sobie jestem winna ;) Razem z dziadkami tak rozpuściłam małą, że teraz wymęczyć potrafi mnie okrutnie - a babcia pracuje teraz na popołudniową zmianę. W każdym razie większość dnia jesteśmy same, a mała jest rządna ciągle nowych wrażeń. Tatuś się nadal nie odzywa :( Pogoda taka sobie :( Muszę uciekać. Pozdrawiam wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joasia_
Witam Chcialabym sie dolaczyc ale ja dopiero rodze pod koniec czerwca.Tak do konca nie jestem samotna bo moj maz plywa ale to chyba to samo prawie:).Przyda sie wsparcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hfsasasas
:) ;) ;/ :/ :🌼 🌼 :o) ❤️ :p)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jgfasfgdfh
😠 ❤️ 🌼 ;) :) :O) :p)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej hej hej!!! Nie napisze dzis nic, bo padam na pysk. Odezwe sie jutro :) Buziaki dla wszystkich. Albo moze napisze cokolwiek, bo az wstyd :( U nas jako tako, po japonsku, junior zabkuje w dalszym ciagu, a ja leze i leze i tylko prochy lykam. To na to, to na tamto - efektow oczekuje z niecierpliwoscia. Maly zaczyna robic sie gadatliwy !!! Odkad skonczyl 2 latka ( sam zdmuchnal swieczke _ Boze, jaka jestem z niego dumna !!!! ) leje od nowa w pampersy, az rece opadaja. CZekam az zrobi sie porzadnie cieplo o moze junior skonczy ze swoimi humorkami. Bo jak na razie, to musze uprzejmie spyta: Wpjtusiu czy zalozymy dzis majteczki czy woilisz pampersa?? Od razu biegnie po pampersa i smieje sie po szatansku. Mam w chalupie taki bunt dwulatka, ze wszystkiego sie odechciewa.... :( Nawet plakac mi sie nie chce...przeczekam i to. Sasza!!! Moze ochrzcij malego Iwo w zakonie? Ja tak zrobilam i po problemie. Znaczy w zakonie, ale w kosciele. Po prostu w naszym zakonie maja normalny kosciol, gdzie udzielaja slubow, chrzcza i chowaja. No. I odezwe sie, OBIECUJE!!! Ale jestem sterana....bo oprocz lania od nowa w pampersy, junior zaprzestal spania w dzien. On tego nie potrzebuje, mam syna terminatora. Wzial w sumie 3 serie antybiotkow i nie musi spac. Czuje sie jakbym miala ducha wyzionac. Musze isc do pracy, bo sie wykoncze. Witam goraco wszystkie nasze nowe Singielki, a poza tym ucalujcie pociechy albo poglaskajcie po brzuszku w ramach zaleglych zyczen z okazji Dnia Dziecka, bo ciotka O. jak zwykle jest spozniajaca sie. I zycze wszystkim kochanym maluchom, aby kazdego dnia bylo ich SWIETO !!! No, jeszcze o bilansie: dowiedzialam sie, ze moj syn wazacy 14,5 kg ( przez antybiotyki schudl jakies 1,5 kg ) ma w dalszym ciagu nadwage ( pytam Was, ile powienien wazyc dwultek??? )i wzrost 4latka, chociaz mierzy tylko 94 cm. No, chociaz wymawia pojedyncze slowa i ma 2 jadra. W tym jest normalny. Zaczne szukac normalnej przychodni??? Ech, i takie to zycie. Co dzien to samo i 100 roznych niespodzianek ;) TRzymajcie sie cieplo, wkrotce sie odezwe, bo mam w sumie duzo do napisania...:) Ewus! Buziaki dla Was. I przeparaszam za literowki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej hej hej!!! Nie napisze dzis nic, bo padam na pysk. Odezwe sie jutro :) Buziaki dla wszystkich. Albo moze napisze cokolwiek, bo az wstyd :( U nas jako tako, po japonsku, junior zabkuje w dalszym ciagu, a ja leze i leze i tylko prochy lykam. To na to, to na tamto - efektow oczekuje z niecierpliwoscia. Maly zaczyna robic sie gadatliwy !!! Odkad skonczyl 2 latka ( sam zdmuchnal swieczke _ Boze, jaka jestem z niego dumna !!!! ) leje od nowa w pampersy, az rece opadaja. CZekam az zrobi sie porzadnie cieplo o moze junior skonczy ze swoimi humorkami. Bo jak na razie, to musze uprzejmie spyta: Wpjtusiu czy zalozymy dzis majteczki czy woilisz pampersa?? Od razu biegnie po pampersa i smieje sie po szatansku. Mam w chalupie taki bunt dwulatka, ze wszystkiego sie odechciewa.... :( Nawet plakac mi sie nie chce...przeczekam i to. Sasza!!! Moze ochrzcij malego Iwo w zakonie? Ja tak zrobilam i po problemie. Znaczy w zakonie, ale w kosciele. Po prostu w naszym zakonie maja normalny kosciol, gdzie udzielaja slubow, chrzcza i chowaja. No. I odezwe sie, OBIECUJE!!! Ale jestem sterana....bo oprocz lania od nowa w pampersy, junior zaprzestal spania w dzien. On tego nie potrzebuje, mam syna terminatora. Wzial w sumie 3 serie antybiotkow i nie musi spac. Czuje sie jakbym miala ducha wyzionac. Musze isc do pracy, bo sie wykoncze. Witam goraco wszystkie nasze nowe Singielki, a poza tym ucalujcie pociechy albo poglaskajcie po brzuszku w ramach zaleglych zyczen z okazji Dnia Dziecka, bo ciotka O. jak zwykle jest spozniajaca sie. I zycze wszystkim kochanym maluchom, aby kazdego dnia bylo ich SWIETO !!! No, jeszcze o bilansie: dowiedzialam sie, ze moj syn wazacy 14,5 kg ( przez antybiotyki schudl jakies 1,5 kg ) ma w dalszym ciagu nadwage ( pytam Was, ile powienien wazyc dwultek??? )i wzrost 4latka, chociaz mierzy tylko 94 cm. No, chociaz wymawia pojedyncze slowa i ma 2 jadra. W tym jest normalny. Zaczne szukac normalnej przychodni??? Ech, i takie to zycie. Co dzien to samo i 100 roznych niespodzianek ;) TRzymajcie sie cieplo, wkrotce sie odezwe, bo mam w sumie duzo do napisania...:) Ewus! Buziaki dla Was. I przeparaszam za literowki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam cieplutko:) u nas słoneczko, no i remont całą parą, ale oczywiscie nie zapominam o Was własnie cos znalazłam na necie, zaaraz to wkleję, może komus się przyda :) Sejm przyjął ustawę o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych. Gdy podpisze ją prezydent, ustawa zacznie obowiązywać już w połowie maja Wychowujesz samotnie dziecko? Jego ojciec (matka) nie płaci zasądzonych alimentów? Masz niewielki dochód na siebie i dziecko? Uwaga! Sejm przyjął właśnie ustawę o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych. Jak wszystko dobrze pójdzie, nowe prawo zacznie obowiązywać od połowy maja. Pierwsze wypłaty świadczeń \"po nowemu\" zaczną się od 1 września. Co się zmieni i kogo te zmiany dotkną - wyjaśniamy poniżej w naszym informatorze. Ustawa przewiduje srogie kary dla tzw. alimenciarzy, czyli rodziców z wyrokami sądowymi, którzy nie płacą na swoje dzieci. To głównie ojcowie lekceważą obowiązki alimentacyjne. Zdyscyplinować ich ma więzienie, przymusowe roboty, wpis nazwiska do krajowego rejestru dłużników, czy zatrzymanie prawa jazdy. - Czasy, kiedy państwo poczuwało się do opieki nad dziećmi bardziej niż ich ojcowie, należą do przeszłości. Osaczymy alimenciarzy, nie damy im spokoju - zapowiada Cezary Miżejewski, wiceminister polityki społecznej. Co więc czeka niepłacących alimentów rodziców? Lista możliwych sankcji jest długa. Najpierw wyrok, potem zaliczka Najnowsza historia pomocy państwa dla rodziców samotnie wychowujących dzieci wygląda tak: • do 1 maja 2004 r. - nie trzeba było mieć rozwodu, by dostawać alimenty na dziecko. Wystarczył wyrok sądu. Gdy zobowiązany do płacenia rodzic wymigiwał się od tego obowiązku - płacił Fundusz Alimentacyjny. • po 1 maja 2004 r. Fundusz Alimentacyjny przestał istnieć. Aby pobierać dodatek z tytułu samotnego rodzicielstwa, wyrok sądu ustalający alimenty nie był potrzebny. Konieczny za to był rozwód lub separacja. Niezależnie od tego, czy ojciec płacił alimenty, czy nie, matka dziecka mogła się starać o dodatek z tytułu samotnego rodzicielstwa. Sądy zanotowały wzrost liczby pozwów rozwodowych. • po 1 września 2005 r. - zamiast dodatku - zaliczka alimentacyjna. Trzeba mieć i rozwód (separację), i wyrok zasądzający alimenty, by mieć prawo do zaliczki. Dziecko (nie matka!) ma do niej prawo, gdy ojciec nie płaci alimentów dłużej niż trzy miesiące albo płaci nieregularnie i „po uważaniu”. Jeśli wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego - zaliczka się nie należy. Za niepełnoletnie dziecko zaliczkę pobiera matka. Uwaga! Matki dzieci, których ojciec nie żyje, jest nieznany (dziecko poczęło się w wyniku gwałtu) lub sąd oddalił wniosek o alimenty (bo rodzic jest ubezwłasnowolniony, pozbawiony praw rodzicielskich albo odsiaduje wyrok więzienia dłuższy niż 3 miesiące) nadal będą pobierać dodatek z tytułu samotnego rodzicielstwa. Ile zaliczki Uwaga! W naszym informatorze wszystkie kwoty podajemy netto, czyli na rękę. Dzieci, które mają zasądzone alimenty, ale rodzic nie chce lub nie może ich płacić - dostaną zaliczkę alimentacyjną. Warunek: dochód na osobę w rodzinie nie może przekroczyć 583 zł miesięcznie. Gdy jest wyższy choćby o złotówkę - o świadczeniu można zapomnieć. Wysokość zaliczki alimentacyjnej zależy od liczby dzieci w rodzinie i wynosi: • 170 zł na pierwsze i drugie dziecko (250 zł, gdy dziecko jest niepełnosprawne); • 120 zł na trzecie i kolejne (170 zł, jeśli dziecko ma orzeczoną niepełnosprawność). Uwaga! Wszystkie rodziny wielodzietne mogą liczyć na nowy dodatek w wysokości 50 zł na trzecie i kolejne dziecko (więcej o nowym dodatku w naszym informatorze w poniedziałek). Warunek: ich miesięczny dochód nie może przekroczyć 504 zł na osobę. Rodziny w skrajnej nędzy - miesięczny dochód na osobę nie przekracza 291,5 zł - dostaną wyższą zaliczkę alimentacyjną: • 300 zł na pierwsze i drugie dziecko (380 zł na dziecko niepełnosprawne); • 250 zł na trzecie i kolejne (300 zł, gdy dziecko legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności). Uwaga! Nowa zaliczka alimentacyjna wyparła \"stary\" dodatek z tytułu samotnego wychowania dziecka przez rodzica, który utracił prawo do zasiłku dla bezrobotnych. Likwidowany dodatek jest trzyletni. Jeśli ktoś nabył lub nabędzie do niego praw do 31 sierpnia tego roku, będzie pobierał świadczenie do końca 3-letniego okresu jego obowiązywania albo do czasu ukończenia przez dziecko 7 lat. Dodatek wynosi 400 zł miesięcznie. Budżet państwa, który wykłada pieniądze na dzieci alimenciarzy, postanowił dopilnować, by były wydawane we właściwy sposób. Jeśli ośrodek pomocy społecznej ustali, że dziecko lub rodzic marnotrawią zaliczkę lub wydatkują pieniądze niezgodnie z przeznaczeniem - gmina może zamienić gotówkę na pomoc rzeczową. Zamiast pieniędzy dziecko dostanie nowe buty albo talony na żywność. Ojciec ścigany przez komornika Jeśli myślisz, że jak sąd przyznał twojemu dziecku np. 600 zł alimentów, to właśnie tyle dostanie zaliczki alimentacyjnej, jesteś w błędzie. Jeśli nie ma orzeczonej niepełnosprawności dostanie tylko 170 zł (300 zł, jeśli dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 291,5 zł). Jeśli sąd przyznał mu 100 zł alimentów - zaliczki też dostanie 100 zł. Nie więcej. Jeżeli z zasądzonych 170 zł alimentów ojciec będzie płacił 100 zł - państwo dopłaci brakujące 70 zł. Jeśli z zasądzonych 250 zł alimentów ojciec zapłaci 170 zł, czyli tyle, ile wynosi zaliczka, dziecko nie dostanie od państwa ani złotówki. Co nie znaczy, że różnica między zasądzonymi faktycznie płaconymi alimentami czyli 80 zł, \"upiecze\" się ojcu. Póki nie zapłaci wszystkiego, co nakazał mu sąd, póty będzie miał komornika na głowie. Do zaliczki mają prawo dzieci, uczniowie i studenci. Dodatek z tytułu samotnego wychowania nie obejmował studentów, chyba że byli sierotami społecznymi (oboje rodzice mieli zasądzone alimenty) albo biologicznymi (rodzice nie żyją lub są nieznani). Reasumując: zaliczka alimentacyjna należy się dziecku do 18. albo 24. roku życia, o ile uczy się lub studiuje. Dodatek - dziecku do 18. lub 21. roku życia, o ile uczy się w szkole, np. wieczorowej, ale nie w szkole wyższej. Walka starego z nowym Który system jest korzystniejszy: stary dodatek czy nowa zaliczka? Sprawdźmy na przykładzie. Pani Kasia żyje z ojcem dziecka, pod jednym dachem (nie są małżeństwem). Pan Janek dokłada się do prowadzenia gospodarstwa domowego, daje 200 zł na dziecko. Robi to nieoficjalnie (i oczywiście wbrew prawu), bo pani Kasia nie występowała do sądu z pozwem o alimenty. Formalnie jest samotnym rodzicem, więc należy się jej teraz 170 zł dodatku. Po 1 września: Pani Kasia ma dwa wyjścia: • pierwsze - pójdzie do sądu z pozwem o alimenty od ojca dziecka, a gdy ten nie będzie płacił - dostanie 170-złotową zaliczkę od gminy. Musi się jednak liczyć z tym, że na głowę pana Janka ściągnie komornika, policję, gminę. Szybko się wyda, że rodzice dziecka mieszkają pod jednym dachem, a do tego mężczyzna wcale nie jest wyrodnym ojcem. • drugie - zrezygnuje z chodzenia po sądach. To jednak oznacza, że niezależnie od dochodów definitywnie wypadnie z systemu świadczeń rodzinnych. Będzie musiała zapomnieć nie tylko o zaliczce alimentacyjnej, ale też o zasiłku rodzinnym czy dodatku z tytułu rozpoczęcia przez dziecko nauki w szkole (o tych dodatkach napiszemy więcej w informatorze w poniedziałek). Szansę na świadczenia rodzinne odzyska, jeśli wyjdzie za mąż za pana Janka, a ich dochód nie będzie przekraczał 504 zł miesięcznie. Jak się starać o zaliczkę O zaliczkę należy wystąpić za pośrednictwem komornika. Inaczej niż dotąd, matka samotnie wychowująca dziecko nie musi już ustalać za komornika, gdzie przebywa jej były mąż, czy ma pracę, ile zarabia i jaki jest numer konta, na które trafia jego wynagrodzenie. Teraz obowiązkiem komornika będzie samemu ustalić, z czego można ściągnąć dług. Wyjawienie majątku dłużnika ma następować nie, jak dotąd, co 12 miesięcy, ale co pół roku. Jeśli komornikowi nie uda się ustalić miejsca pobytu wyrodnego ojca ani tym bardziej jego stanu majątkowego - może poprosić o pomoc policję. Gdy i to nie pomoże, komornik ma prawo zwrócić się do sądu, by nakazał dłużnikowi wyjawienie majątku. Zajęciu komorniczemu podlega wszystko, co należy do dłużnika, z wyjątkiem nieruchomości. Gdy ojciec nie płaci dłużej niż 12 miesięcy, komornik może złożyć wniosek do Krajowego Rejestru Sądowego o wpis jego nazwiska do rejestru dłużników niewypłacalnych. Dostęp do czarnej listy dłużników mają wszystkie banki. Żaden nie zgodzi się skredytować niesolidnemu płatnikowi zakupu choćby odkurzacza czy telewizora na raty...c.d.n.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×