Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Mia28

Rodzimy pod koniec 2005 roku

Polecane posty

Czesc Dziewczyny! Jak widac nasz narod nie zginie - coraz nas wiecej ;-) amelkaem____ lez plackiem i plackiem lez - na zmiane ;-) Moze nie bedzie tak zle, ze przelezysz az do grudnia, choc z drugiej strony.... jak maluszek juz z Toba bedzie to na takie lezenie do gory brzuchem nie ma co liczyc (wlasnie wrocilam od kumpelki ktora ma dwumiesiecznego synka, cierpiacego na ustawiczne gazy :-( Co do badan sie wypowiadac nie bede - tutaj w Stanach to jest inaczej i w zasadzie czego beda szukac we krwi, moczu itp to dowiedzialam sie z ksiazek. Soul____ jesli bedziesz gg z Mia serdecznie ja usciskaj. Niech sobie tez lezenia nie zaluje ;-) Cisze sie na kazde Wasze USG - odkad widzialam moje serduszko w akcji, wiem jakie to przezycie. Sciskam was bardzo serdecznie z goracego texasu (32 C) i trzymam palce za wszystkie fasolki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soul, Mia w końcu przeniosłam sie i to tego topicu hihiihihi ciekawe jak sie bedzie pisało tutaj :) Witam pozostałę dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CZEŚĆ MOJE KOCHANE FASOLKOWE DZIEWCZYNY 🌻🌻🌻🌻 Witam wszystkie nowe dziewczynki w naszym topiku :) Jak wczesniej Wam napisalam poszlam we wtorek do Pani doktor powiedziala mi ze wszystko jest ok. Macica rozpulchniona, szyjka zamknieta. Na poczatku maja pojde sobie na USG zeby zobaczyc czy jest jedno czy dwojka (moja siostra ma blizniaki) wiec wole wiedziec wczesniej niz byc zaskoczona. Troszke jestem zla bo dorwalo mnie przeziebienie i mam katar i boli mnie gardlo. Wiec biore sobie lekkie tab do ssania i pije herbatke z cytrynka. Pozdrawiam pa sloneczka !!! p.s Uwazajcie na swoje fasolki pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie, jestem,jestem. Tylko staram sie jak najmniej siedzieć przy kompie stąd brak mojej obecności:) Agnes, u mnie ok i dzisiaj już wstałam.Akurat musiałam jechać na badanka. Mycha, piszę na jakie wysłał mnie gin: Morfologia, Mocz, Cukier, Przeciwciała (bo mam ujemne Rh,a mąż dodatnie) i to tyle. Aaaa, witamin na razie nie biore żadnych, oprócz folikuoczywiście:) Agnes, życzę ci najcudowniejszego widoku na świecie - bijącego serduszka na USG:) Amelka, trzymam mocno kciuki za Twoje maleństwo. Bądź kochana wytrwała w lezeniu. Sama wiem jak to ciężko, bo sama musiałam lezeć sztywno, bo też zaczęłam krwawić. Ale polezalam kilka dni i już jest ok. W przyszłą środę jadę do gina na kontrolę. U Ciebie na pewno też będzie dobrze. Trzymam kciuki bardzo, bardzo mocno. Witaj Oliwka, no mam nadzieje że bedziesz u nas częściej bywac;) Napisz coś więcej o swojej ciaży:) Kasieńko, czas najwyzszy pojawić się na tym topiku:) Czekam z niecierpliwością na wynik Twojego sobotniego USG Paula, musisz na siebie bardziej uwazać. Pogoda jest trochę zdradliwa. Także herbatka z cytrynką, trochę się wygrzej w łóżku i musi być ok. A co do bliźniaków. Jak się zapatrujesz na taką ewentualność? Buziaczki dla wszystkich cudownych kobitek. Miłego popołudnia 🌻👄🌻👄🌻👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grudzieńka
Dziewczyny dołączam do Was. Mam termin na 16 grudnia.Jestem w 5 tygodniu ciąży. 3 dni temu byłam u ginekolog i potwierdziła, że jestem w ciąży. Dzień po tej wizycie miałam takie dziwne brązowe plamienia - utrzymywały się one 2 dni. Wystraszyłam się i poszłam do ginekolog w pierwszym dniu tego plamieia. A ona zamiast mnie uspokoić, w sumie mnie nastraszyła. Zapisała mi tabletki i kazała mi przyjść na drugi dzień na USG dopochwowe. Byłam dziś na tym USG. Wszystko o.k. Serduszko maleństwa biło. ja tego tak zbytnio nie widziałam, ona powiedziała, że bije. Z łożyskiem wszystko o.k. Już nie plamię. Dziewczyny chyba trochę zpanikowałam z tym plamieniem. Przez to zrobiłam to USG. Zastanawiam się, czy nie za szybko - 5 tydzień. Ale to chyba nie zaszkodzi dziecku. Najgorsze jest to, że nie zauważyłam czy ona tę sondę zmoczyła żelem.Nie widziałam tego i teraz panikuję, że może włożyła mi bez żelu. Czy któraś z Was robiła USG w 5 tygodiu i kiedy zamierzacie zrobić następne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnes76
CZESC MAMUSIE!!! Nie pisałam wczoraj bo od razu po learce pojechalam do mojej mamy.Odebrala mi synka z przedszkola abym mogla spokojnie pojechac. Jak juz weszlam to ciezko bylo mi wyjsc. Maz zadzwonil, ze mamy w taki deszcz i wiatr nie isc do domku. Przyjechal po nas po pracy. I tak minęlo.... A teraz najwazniejsze. Jestem w 6-7tyg. ciazy. Termin 20 grudnia. U dzidzi wszystko w jak najlepszym porządku. Widziałam, że pulsuje zycie! Macica powiększona. szyjka twarda. Chwilowo nie ma zadnego zagroiżenia. Aby sytuacja się nie powtórzyła jestem na zwolnieniu. Za 15dni kolejna wizyta. Dostane skierowania na badania w szpitalu-bezpłatne.Będzie tam też USG -barzdiej nowoczesne niz ma w gab. MIA-cieszę się, że u Ciebie juz dobrze. Poprosiłam o zmiane leku i dostałam Luteine. DUUUUZO tansza, a może nie bede po niej tak senna. WCZORAJSZA WIZYTA PODNIOSŁA MNIE NA DUCHU. POTRAFIE ZNOWU SIE CIESZYC! OBY TAK TRWAŁO DO ROZWIĄZANIA...I DŁUŻEJ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnes76
WITAM NOWE MAMUSIE! CORAZ NAS WIECEJ. FAJNIE . MAM TEZ PROSBE. PIERWSZE USG, PLAMIENIA, BOLE BRZUCHA I OBJAWY Z NIMI ZWIAZANE SA OPISANE ..WYSTARCZY POCZYTAC. BADZMY NA BIEZACO A NIE WRACAJMY DO POCZATKU. WIELKIE DZIEKI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oliwka77
Cześć kochane! Jestem znowu. Dzieki za miłe powitanie. Ja22 prosi żeby napisała cos o mojej ciąży. Od ponad pół roku staraliśmy się o dzidziusia. Jeśli przez to przeszłyście, to wiecie, że to ciężki czas, deprecha za deprechą, jakieś odrzucenie swojej osoby... Byliśmy dobrej myśli, ale wszystko ma swoje granice. Więc wyobraźcie sobie, jaka była nasza radość, gdy 6 kwietnia okazało się, że spełniło sie nasze marzenie :) Popłakaliśmy się ze szczęścia. Parę dni później do gin, wszystko dobrze... Jak cudownie. Teraz trwa oczekiwanie. Pierwsze tygodnie były straszne: bezustanne mdłości, wymioty, osłabienia. Cały cza spracowałam, więc chodziłam całymi dniami przemęczona do granic możliwości i rozdrażniona. Ale to juz minęło uf... Mój mąż się śmiał, gdy powiedziałam mu, że dopiero teraz mogę sie cieszyć na maksa, odczuwać pełną radość. Całuje Was mocno. Dbajcie o siebie i o wszystkie malutkie fasoleczki!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grudzieńka
do Paulakp Też boli mnie gardło, jestem przeziębiona. Jakie tabletki bierzesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie Mamusie!!!! Zaobserwowoalam u siebie dziwna prawidlowosc - padam na nos ok. godz. 13 i potem 17:30. Nie ma wtedy innej mozliwosci jak polozyc sie do lozka, bo mam wrazenie, ze jesli tego nie zrobie, to poprostu usiade tam, gdzie stoje i tak juz zostane :-) Tlurpa----- podaj mi prosze twoj sposob na ten sok z burakow. Chyba mnie, mimo zapalenia jelit, tez dopada ta mniej przyjemna strona ciazy ;-) Wiecie co dziewczyny, mimo, ze na USG lekarka wykryla u mnie cyste (ktorej pol roku temu nie bylo i najprawdopodobniej powstala na skutek brania tabletek wspomagajacych owulacje), mimo ze jestesm na prochach na zapalenie jelit (wierze lekarzom, ze nieszkodliwe dla dzidzi) to i tak jest pieknie!!! Jestem pelna dobrych mysli!!! Sciskam was ogromnie. Poniewaz bede miala teraz gosci z Polski, pewnie bede troszke rzadziej. Uwazajcie na siebie dziewczyny i dbajcie o siebie bardzo :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc kochane mamusie;) Ja mam termin na 12 grudnia tego roku.mam okrpone problemy z wymiotami i nie moge sobie z nimi dac rady...moja dzidzia ma 8tygodni i 3 dni.ale daje mi juz niezle popalic.bylam juz nawet w szpitalu z przyczyn wymiotnych...mialam podawana glukoze przez 4 dni...ale po powrocie zaczelo sie to samo...znoe te sensacje zoladkowe...czy moj dzien zawsze bedzie zalezal od tego czy wzielam Torecan(czopki przeciw wymiotne) czy tez nie??moze wy macie jakies sprawdzone metody.... pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc kochane mamusie;) Ja mam termin na 12 grudnia tego roku.mam okrpone problemy z wymiotami i nie moge sobie z nimi dac rady...moja dzidzia ma 8tygodni i 3 dni.ale daje mi juz niezle popalic.bylam juz nawet w szpitalu z przyczyn wymiotnych...mialam podawana glukoze przez 4 dni...ale po powrocie zaczelo sie to samo...znoe te sensacje zoladkowe...czy moj dzien zawsze bedzie zalezal od tego czy wzielam Torecan(czopki przeciw wymiotne) czy tez nie??moze wy macie jakies sprawdzone metody.... pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsciekla Alicja
😡 😡 Nie wiem czemu 😡 ale ten topik nie cieszy sie zbyt 😡 duzym powodzeniem.Bez sensu ciagnac cos co was nie interesuje . 😡 😡 😡 😡 😡 😡 😡 😡

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość potrójna mama
Cześć mamuśki.Dołączam do was ,moje trzecie dzieciątko wyskoczy na świat 21 grudnia(według lekarza),a tak naprawdę wyskoczy kiedy samo będzie gotowe.Mam już 15-latkę,4-latkę ,a teraz czas na nowego członka rodziny.Mówią ,że każda ciąża jest inna,moje dwie pierwsze były prawie identyczne(świetnie się czułam ,zero wymiotów,zgagi,słowem ok).A teraz..koszmar,wymiotuję jak kot,mdli mnie na widok wszystkiego a mimo to zaraz mi przechodzi i dopada mnie głod.A jak już coś zjem ,znów mnie mdli i te okropne zaparcia(nie mogę dać sobie z nimi rady).Ale jedno jest pewne-bycie w ciąży to najwspanialszy czas dla kobiety.Trzymajcie się mamuśki!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tlurpa
Witamy nowe dziewczyny!!! Na wymioty to moge Ci polecic to co pisza w ksiazkach bo sama nie mialam z nimi wiele problemow, przed wstaniem z lozka zjedz np. krakersa. I nie pij w czasie posilkow, tylko miedzy. A na zaparcia czytalam ze super dziala sok z kiszonej kapusty, mozna kpic taki gotowy w butelkach. Sprobuj bo czytalam ze naprawde swietnie dziala!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panna nikt22
DO POTRÓJNEJ MAMUSI czy to nie twoja córcia zwierza się przez internet: 25.04] 20:21 kaarola123 przed chwilą się dowiedziałam, że mama jest w ciąży (beze mnie 2 dziecko) i szczerze mówiąc nie ucieszyło mnie to. Gdy 4 lata temu urodziła sie Izka (moja siostra) byłam dosłownie w 7 niebie, ale teraz... jeszcze jak cobie pomyśle, że to miałby być chłopiec to juz wogóle sie załamuje. Czy to normalnie, ze wieść o ciązy mamy mnie nie cieszy?! 26.04] 12:44 kaarola123 Moze to w pewnym stopniu chodzi o zazdrość, bo gdy byłam mała wychowywała mnie tylko mama. Wiedziałam, że mamy tylko siebie. Ale potem pojawił sie nowy tatuś.. siostra. I Już nie miałam mamy tylko dla siebie. Teraz kolejne dziecko.. a mimo że mam już te 15 lat to też czasem chcem żeby mnie przytuliła czy powiedziała, że mnie kocha... tak jak to robiła dawniej. 11:19 kaarola123 Dosłownie nie chodzi mi o nienawiść. I wiem że nawet jak sie urodzi, będzie moim malutkim aniołkiem (tak jak Izka -siostra), ale mimo to nie podoba mi się to. I Szczerze wolałabym, żeby moja rodzinka została w tym samym składzie co teraz. http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1969893&id_f=10 może spróbuj okazać najstarszej córci więcej ciepła - ona cię potrzebuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panna22222
DO POTRÓJNEJ MAMUSI czy to nie twoja córcia zwierza się przez internet: 25.04] 20:21 kaarola123 przed chwilą się dowiedziałam, że mama jest w ciąży (beze mnie 2 dziecko) i szczerze mówiąc nie ucieszyło mnie to. Gdy 4 lata temu urodziła sie Izka (moja siostra) byłam dosłownie w 7 niebie, ale teraz... jeszcze jak cobie pomyśle, że to miałby być chłopiec to juz wogóle sie załamuje. Czy to normalnie, ze wieść o ciązy mamy mnie nie cieszy?! 26.04] 12:44 kaarola123 Moze to w pewnym stopniu chodzi o zazdrość, bo gdy byłam mała wychowywała mnie tylko mama. Wiedziałam, że mamy tylko siebie. Ale potem pojawił sie nowy tatuś.. siostra. I Już nie miałam mamy tylko dla siebie. Teraz kolejne dziecko.. a mimo że mam już te 15 lat to też czasem chcem żeby mnie przytuliła czy powiedziała, że mnie kocha... tak jak to robiła dawniej. 11:19 kaarola123 Dosłownie nie chodzi mi o nienawiść. I wiem że nawet jak sie urodzi, będzie moim malutkim aniołkiem (tak jak Izka -siostra), ale mimo to nie podoba mi się to. I Szczerze wolałabym, żeby moja rodzinka została w tym samym składzie co teraz. http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1969893&id_f=10 może spróbuj okazać najstarszej córci więcej ciepła - ona cię potrzebuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panna22 - Twoim zdaniem tylko jednemu psu na imie Burek? A gdyby nawet tak było, to sądzisz, że w Twoim wieku wypada dawać dobre rady komus starszemu od siebie? I tyle na ten temat. Co tam dziewczynki? Posnęłyście czy co?;) Ja wolne dni do dziś spędziłam w zasadzie przed domem, dopingując męża, który wsadzał krzaczki w ziemię i upiększał nasz ogródek:). Dzisiaj już się niestety pogoda popsuła. U mnie na razie bez zmian - samopoczucie dobre, nastrój też w miarę. Denerwuję się tylko trochę tym USG 5 maja i bardzo chciałabym być juz po nim i wiedzieć na 100%, że wszystko jest OK. Całuski dziewczynki. Odzywajcie się częściej:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mało pisałam, ale teraz już się poprawię. Na początku miałam wątpliwości, czy ta ciąża to na pewno i w ogóle. Teraz rozpoczął się 8 tydzień ciąży. W 6 tygodniu widziałam na USG swoje maleństwo (dosłownie :) miał 6,1 mm i biło już serduszko. Cieszę się niezmiernie, choć czuję się fatalnie. Od tygodnia mam mdłości, mdłości i jeszcze raz mdłości. I wymioty... Wczoraj myślałam, że tego nie przeżyję. Nasila się coraz bardziej. Mam wstręt do jedzenia. Zresztą jak jem jest mi niedobrze. Nie jem jest mi też niedobrze. Już nie wiem, czy lepiej jeść, czy nie. I co najśmieszniejsze: wszystko mi śmierdzi. Wchodzę do pokoju i czuję, że wszystko się we mnie unosi! Nie mogę otwierać lodówki, bo mnie odrzuca. Ulubione mydło w płynie zaczęło nagle mnie drażnić. Nie znoszę zapachu proszku do prania. Przestałam już nawet gotować, bo kończy się to nagłą wizytą w toalecie :) Może wiecie kiedy to się skończy??? Już zaczynam myśleć, żeby iść na zwolnienie lekarskie, bo nie daję rady wysiedzieć w pracy - przez te mdłości. Tym bardziej, że w pracy nic nie wiedzą o mojej ciąży... A termin mam na 19 grudnia. Mia, odezwij się jak się czujesz. W ogóle faktycznie coś dziewczęta jesteśmy mało aktywne na forum. To pewnie przez nasze nie najlepsze samopoczucie. Sama zresztą wiem po sobie. A! Lekarz powiedział, że siedzenie przy komputerze absolutnie nie ma wpływu na rozwój dziecka. Kiedyś mówiło się o szkodliwym oddziaływaniu, ale nie jest to prawdą. Co o tym myślicie? Ja w pracy siedzę 8 godzin przy komputerze. Czy jednak może ma to jakiś wpływ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grudzieńka
Część Inko 26. Ja też mam wstręt do jedzenia, zmuszam się, żeby coś zjeść. Robienie obiadów to dla mnie zmora. Jeżeli chodzi o mdłości to już mi minęły. Proponuję tobie z rana zjeść trochę herbatników imbirowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mycha22
WITAM ciepło wszystkie mamusie:) Troszke mnie nie było ale długiii weekend i pewnie dlatego topik tez tak ucichł bo kazdy cieszył sie sliczną pogodą:) Jak tam spędziłyści weekend?? Ja w sobote i niedziele byłam na weselu z narzeczonym:) ehhh tak na to wszytsko patrzałam a tu własne za dwa miesiące i 5 dni:) juz wyliczam:Pi powiem szczerze że zaczynam sie tym wszystkim stresować:)ale mam nadzieję że wszystko wypadnie dobrze:) W poniedziałek i wtorek pobyczyłam sie troszke na tarasiku w domku..troszke wystawiłam do słoneczka aż śei lepij wygląda:) Dzisiaj taka pododa deszczowa u mnie..ale jakos mnie nie przybija...:) Mam dzisiaj wysmienity humorek:) Rano poszłam na badanka... Wizyte mam dopiero 23 maja... Ale pani doktor ostatnio jak spytałam sie kiedy będzie widamo czy chłopak czy dziewczynka powiedziała że w katowicach jest takie miejsce gdzie w 12-13 tygodniu można już stwierdzić płeć dziecka:) Dlatego stwierdzilismy z narzeczonym że chyba pojedziemy na takie usg:) A poza tym lepszy sprzęt to wiadomo lepsza diagnoza...:) Dlatego chyba za tydzien będe wiedzieć...i mam nadzieję że dzidzia nie ułozy sie tak że nie będzie widać:P Tak poza tym to ze zdrówkiem eszystko dobrze:) Samopoczucie lepsze...zbliża sie 13 tydzień i chyba moje mdości przechodzą:)13 tydzień zacznie sie w sobote:)jak to szybko leci:P zaniedługo obejrze sie i juz będe na porodówce:) Gratuluje fasolek nowym mamusiom na topiku:) POzdrawaim cieplusio:)buziaki...papapapa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnes76
CZESC! Faktycznie długi weekend był wspaniały. Sasiedzi nade mna postanowili powiercic na balkonie. Wytrzymałam 20minut. Jazda autem 35min. i znalazłam sie na działce. Byli juz tam moi rodzice i siostrzeniec. I w ciszy , ciepełku, przy grillu, spędziłam majówkę! Jak dobrze miec działkę! U mnie wszystko w najlepszym porządku. Po zastąpieniu duphastonu luteiną czuję się bardziej do życia. Nie jestem już tak senna, a i uśmiech częsciej gości na mojej bużce! Nawet dzisiejszy deszczyk nie psuje mojego humorku. Wizytę u lekarza mam 12.05. Już za 8 dni......ale ten czas leci. AHA, jeszcze jest jedna informacja-przestałam już objadac się jak szalona! Kilka dni samokontroli ......było ciężko......ale teraz nic nie podjadam, posiłki są o stałych porach. Dzięki temu czuję się lepiej. Mam nadzieję, że w tej ciaży nie przytyję tyle ile w poprzedniej. Pozdrawiam WSZYSTKIE ciężarowki! Piszcie co u WAS. PA,PA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnes76
Mamusie! Mam dla Was "sposób" na określenie płci dziecka. To stara i sprawdzona metoda-wierzcie lub nie. Dotyczyc może tylko mężatek, bo potrzebna jest obrączka.Zaczynamy: bierzemy obrączkę-swoją własną- i przez nią przekładamy swój włos. Takie wahadełko kierujemy nad brzuch pod pępkiem- leżymy i patrzymy. Jeśli "wahadełko" wykonuje ruchy koliste-dziewczynka, jesli góra-dól{ kreska}- chłopiec. Nie wiem jak to się sprawdza przy blizniakch. Przyszłe mamusie-----do dzieła! Z niecierpliwością czekam na Wasze wyniki. pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No, Agnes - wyszła dziewczynka:), w razie czego złożę reklamację na Twoje ręce;). Ehh Oby zdrowe było:) Jak to się mówi:). Ja czuje się dobrze jak zwykle, czasem sobię myślę (tzn. dostaję paranoii) czy a by wszystko w porządku bo jakoś mało mam tych objawów. Z drugiej strony wczoraj była u mnie kuzynka - w 5 miesiącu, która od samego początku się męczy. Mdli ją i wymiotuje i tak na zmianę... W poprzedniej ciąży czuła się podobnie jak ja teraz i wyglądała jak mała kulka - a w tej ciąży wygląda jak wieszak z brzuszkiem. Sama już nie wiem co lepsze:). Jutro idę na USG - boję się i trochę martwię. Odezwę się po USG. Trzymajcie za mnie i moją fasolkę kciuki. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnes76
NIUNIA! Mnie tez wychodzi dziewczynka. Ja się bardzo ucieszę jeśli urodze córeczkę! SprawdzA sie tez METODA CHIŃSKA na BAJBUS.PL. Sprawdz co tam wychodzi. Reszta mam !!!!!!!!czekam na WASZE WYNIKI. PA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tlurpa
Czesc! Dlugo sie nie odzywalam bo nic ciekawego sie u mnie nie dzialo. Ale dzis bylam u lekarza (2 wizyta) i slyszalam bicie serca, super!!!! Ale niestety okazalo sie ze mam Rh - (moj maz ma Rh+) wiec jest szansa ze dzieko moze miec tez RH +. Nie dostalam zadnych skierowan zeby zobaczyc czy tworza sie antyciala (nie wiem moze jeszcze za wczesnie?) dopiero ok. 7 miesiaca bede miala zastrzyk, a wczesniej nic!! Martwi mnie to, zreszta dowiedzialam sie ze bede musiala sporo zaplacic mimo ubezpieczenia, bo ono pokrywa tylko 80%. Z wlasnej kieszeni bede musiala wylozyc ponad 1000$ a to i tak za podstawowe badania i porod bez komplikacji. Podobno tak mi powiedzial lekarz 80% ludzi ma rh+ a ja musialam byc ta szczesciara(?) ze mam minus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc Dziewczyny!! Mnie tez dawno nie bylo, ale mam nieco urwanie glowy z goscmi :-) Ale teraz mam chwilke w samotnosci wiec nadrabiam. Witam wszystkie nowe topowiczki. Gratuluje fasolek i ciesze sie, ze jestescie z nami. Tlurpa____ u mnie z kosztami bedzie tak samo. Moje ubezp tez pokrywa 80%, ale ja do tego podchodze na zasadzie - AZ 80%. Bo widzac tutejsze koszty opieki medycznej, ciesze sie, ze nie musze placic za wszystko!!! A z drugiej strony - juz mialam tu przejscia szpitalno-zabiegowe i wiem jak ta opieka wyglada. Wiec wiem za co place. Co do tego Rh - , u mnie tez taka sytuacja. Ja jestem ujemna, maz plusowy, czyli piekne Rh incompatibility (do ew wyszukania w Necie). Teraz o przeciwciala nie masz sie co martwic, bo one powstaja dopiero gdy krew dzidzi - jesli jest plusowa po tatusiu, przedostanie sie do krwioobiegu mamy. A to w czasie normalnej ciazy bez komplikacji raczej malo prawdopodobne. Do takiego \"pomieszania\" najczesciej dochodzi w czasie porodu i de facto, ty zaczniesz produkowac przeciwciala jak juz w ciazy nie bedziesz. Tyle ze jesli wtedy zajdziesz w ciaze (mniej wiecej do 3 lat po pierwszym porodzie), to ta druga dzidzia moze miec problemy. WIec oni tu w 28 tyg daja zastrzyk (o nazwie Rhogan) i po porodzie, jesli sie okaze ze dzidiza ma Rh plusowe, w ciagu 72 h drugi. Tak na zas. Wiec teraz sie nie martw, nie ma takiej potrzeby :-) Tak ogolnie to codziennie musowo drzemka, wieczorem scina mnie ok. 22. Dzis mam dzien kwasny - duzo pomidorowki, kapusta kiszona, sok zurawinowy - czysta wit. C. Ale teraz z kolei siedze z kubkiem mleka, hihihi. Pozdrawiam goraco. Znowu mnie trochew pewnie nie bedzie bo wybywamy na wycieczke kilkudniowa. Wiec trzymajcie sie dziewczyny cieplo i dbajcie o siebie i fasolki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tlurpa
Dzieki Dunia za informacje, troche mnie pocieszylas:) Pozdrawiam!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tlurpa
W sumie masz racje, koszty opieki med. w Stanach sa ogromne i chyba dobrze ze place te 20 a nie 100%. Ale wiesz co mnie najbardziej wkurza? To ze moj maz pracuje i placi sporo za ubezpieczenie a raczej jego firma, a te wszystkie nieroby co maja po 5 dzieci jada na socjalnym i nie placa nawet centa za opieke nad ciaza i porodem. Znam taki przypadek, dziewczyna jest nielegalnie (nie mam nic do tego) urodzila dziecko i nie zaplacila nic!! A teraz socjalne placi za dziecko i jak idzie do lekarza to nawet nie placi tych 20$. Po prostu wkurza mnie takie zerowanie na innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mycha22
Agnes 76 czy mozesz podac linka tej stonki z wróżba chińską:) Z góry wielie dzięki:) Pozdrawiam wszystkie mamy:) I ja niestety pojawie sie dopiero po weekendzie...bo sporo mam spraw do pozałatwiania...więc trzymajcie sie wszyctkie ciplutko i milego oraz wypoczynkowego weekendu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×