Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość kasiaC

Ciąża po laparoskopii !!!

Polecane posty

Gość ada1971
Cześć. Jestem po zabiegu laparoskopii w ubiegłym roku, nieuddanych kilku inseminacjach i IVF. Mam już dosyć wszystkiego i okropne długi za leczenie. Teraz zmieniłam lekarza i okazuje się, że znów muszę poddac się laparoskopii, ponieważ jego poprzednik wprowadził za krótki okres leczenia ( mam endometriozę) i muszę nadal się leczyć. Tym razem zalecono mi kurację przez pół roku diphereliną. Zastrzyki bardzo drogie i nierefundowane. Nie wiem czy ro nadal ma jakiś sens. jestem juz tym wszystki zmęczona psychicznie i nie na dodatek nie mogę pozolić sobie na tak drogie leki. Przez 5 lat jexdziłam do lekarzy, płaciłam za wizyty, zabiegi, leki i dopiero w ubiegłym roku ikazało się, ze mam endometriozę.Nikt wczesniej nie wpadł na pomysł, zeby najpierwdokładnie mnie przebadać. Koszmar. % lat stracone, wyjete z życiorysu. Poszukuję diphereliny. Może jest ktoś kto ma na zbyciu te zastrzyki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadzieja27
A ja wlasnie mialam laparoskopie tydzien temu i ciagle mam krwawienia.niestety nie moge isc do tego lekarza ponownie bo mieszkam teraz za granica a zabieg mialam w Polsce. Stwierdzil endo 1 i przepisal diphereline na 4 miesiace. Czy ktos to mial tak dlugo? Jak to znosilyscie? Stwierdzil tez u mnie polip endometrialny ale nic z nim nie robil i nie wiem za bardzo dlaczego? A teraz juz zac pozno zeby spytac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochane ja jutro idę na laparoskopię i tak naprawdę strasznie się boję :(.Staramy się z mężem od prawie 2 lat o dziecko i nic z tego nie wychodzi...Okazało się że mam torbiel na jajniku i mięśniaka na macicy - i oto powód mojej laparoskopii. Napiszcie mi jak długo musiałyście być w domu po zabiegu, jak szybko zaczęłyście się starać o dziecko i po jakim czasie Wam się udało. Będę wdzięczna za każdą informację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karool
Witam! 15 grudnia 2006 roku mialam laparoskopie z powodu torbieli lewego jajnika, miała 7 cm. Wszystko ok laparoskopia sie udala, wycieli mi ją a też obawaiałam się Bóg wie czego bo wynik Ca-125 wyszedl mi w sierpniu 161 a norma jest do 35. Tuz przed operacja zrobili mi jeszcze raz Ca-125 i wyszedl wynik 31, takze sie ucieszylam. Podczas laparoskopi wykryli niestety endometrioze i to powiedzialabym ze 3,4 typu. Ogniska endometriozy na jajnikach, macicy, jajowodach z tym ze prawy jajowod jest o wiele bardziej drożny niż lewy, także bo terapii hormonalnej, daja mi szanse na zajście w ciąze. Dziewczyny nie bojcie sie, to wcale nie jest takie straszne. Polecam szpital w Warszawie na KArowej, wszystko jest super, czlowiek sie czuje jak w prywatnej klinice. Pokoje 2-osobowe z wc i wszystko naprawde super.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karool
Mam jeszcze jedno pytanie. Po laparoskopi chyba sie krwawi, bynajmniej tak jest w moim prztypadku, czy nalezy to brac za okres? Bo lekarz powiedzial zebym w 5 dniu okresu brala danozel (nie jestem pewna co do nazwy). Jak wy bierzecie ten lek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Was !!! Ja jestem już na chodzie po laparo - bardzo sie bałam ale to w sumie nic strasznego. Po zabiegu wogólenie krwawiłam tylko przez jeden dzień miałam lekkie plamienia. Moje trzy ranki prawie już się wygoiły teraz czeka mnie kontrola u ginekologa i dalej zobaczymy. Diagnoza po laparo trochę mnie podłamała bo okazało się, że przeszłam zapalenie jajowodów i mam je teraz poskręcane :(.Lewy wogóle niedrożny, prawy drożny ale poskręcany. Szanse na dzidziusia jakieś mam ale słabe większe na ciążę pozamaciczną :(. Jestem trochę podłamana ale nadzieję jeszcze mam. Napiszcie mi jak szybko po zabiegu zaczęłyście się starać o bobaska i z jakim skutkiem ???. Pozdrawiam Was i wesołych świąt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NKLF
Witajcie,ja miałam również laparoskopię.Po 2m byłam już w ciąży.Mój syn obecnie ma 18 m. Trzymam za Was kciuki :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NKLF
Powodem do zrobienia laparoskopii była torbiel na lewym jajniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Karool, dzięki za odzew. co do moich jajowodów to są poskręcane na 100% bo lekarz twierdzi, że jakis czas temu przeszłam zapalenie jajowodów i to jest właśnie skutek. Tak jak wcześniej pisałam jeden jajowód jest niedrożny a drugi drożny. Więc szanse jakies są ale może trzeba będzie długo poczekać. Leków żadnych nie dostałam tylko podczas pobytu w szpitalu zastrzyki (antybiotyk i coś przeciw tworzeniu sie skrzepów). Od mojej laparoskopii minęło dopiero 3 tygodnie, a za tydzien idę na kontrolę i będę wiedziała coś więcej. martwię się tylko, że nigdy nie będe miała swojego malutkiego dzidziusia a bardzo bym chciała :( pozdrawiam was wszystkie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak po laparoskopii zaszlam w ciaze po 2 miesiacach,mialam czyszczenie i cos tam ze zrostami bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Dziewczyny!!! Jakiś czas temu dołączyłam do Waszego grona i szczerze mówiąc to, że mogę się wygadać bardzo mi pomaga. Tak jak pisałam wcześniej jestem po laparoskopii i po kontrolii w przychodni przyszpitalnej.Lekarz powiedział, że wszystko ładnie się wygoiło i mogę zacząć starania o dzidziusia. Więc od najbliższego cyklu zaczynam . Mam jeszcze jeden kłopot i chciałam zapytać czy, któraś z Was miała podobny problem. Od ok pół roku plamię po stosunku raz mniej raz więcej lekarz generalnie nie bardzo wie czym jest to spowodowane. Podobno może to być wina mięśniaka którego mam na macicy ( nie pozbyli się go podczas laparoskopii bo jest tak umiejscowiony, że nie przeszkadza w zajściu w ciążę - nawet lepiej gdybym zaszła bo wydaliłabym go podczas porodu). Lekarz tłumaczył mi to w ten sposób, że podczas stosunku następują skurcze i śluz zabarwia się krwią która wydziela się z mięśniaka . Jeżeli któraś z Was miała podobny przypadek to proszę o info co to było i czy w jakiś sposób można to wyleczyć. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona79
witam, w lutym miałam operacyjnie usuwane cysty (które były prawdopodobnie przyczyną bezpłodności) i teraz od marca co 28 dni mam podawaną domięśniowo dephereline S.R. 3,75 którą mam mieć podawaną przez 6 miesięcy. Jutro mam przyjąć trzeci zastrzyk. Mam pytanie do dziewczyn, które miały podobny problem o kontakt lub opisanie jak to było u was po tych zastrzykach, kiedy dostałyście @ i czy ułatwiło to zajście w ciażę.. Pozdrawiam ciepło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyłek_na_wietrze
hej konietki, te wpisy pewnie maja juz ponad rok, ale moze traficie tu jeszcze. niedawno mialam laparoskopie (usuniecie torbieli na jajnikach i ognisk endo, jajowody na szczescie drozne), lekarz przepisal mi diphereline 3.75 mg na 6 miesiecy. jestem po drugim zastrzyku. lekarz uprzedzal mnie ze bede miala objawy jak w czasie menopauzy i do tego huśtawki nastoju. wszystko mam, najgorsze sa jednak te ''dolki'' kore mnie dopadaja, lzy, ktore tylko czyhaja by poplynac. z nikim nie rozmawiam na ten temat, ktos kto nie przezyl tego nie zrozumie, a nie chce wspolcuzjacego kiwania glowa i litosci. czekam zeby to sie skonczylo, tak bardzo pragniemy z mezem dziecka. boje sie ze nie starczy mi sil! nie wem jakie bedzie dalsze leczenie. co po diphereline?czy bede mogla w koncu zajsc w ciaze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam dziewczyny ! Ja mialam wczoraj laparoskopie,a w czwartek mam termin u ginekologa,juz nawet nie wiem ktorego z kolei :( Juz dwa lata staramy sie o dzidziusia i jakos nie wychodzi,mam nadzieje ze w koncu cos zacznie sie dziac.Bede Was informowala na biezaco jak sie sprawy maja,a tymczasem pozdrawiam Was serdecznie i glowki do gory,musimy miec nadzieje,ze w koncu wszystko bedzie dobrze i doczekamy sie naszych pociech,na ktore tak usilnie czekamy... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej! Nikol_a- jutro masz laparo! Błagam zajrzyj tutaj jeszcze! Ja mam termin na 9 lipca czyli w przyszły poniedziałek i jestem przerażona. Boję się i samego zabiegu i diagnozy jaką mogę usłyszeć (tego drugiego oczywiście bardziej...). Powodem mojej laparoskopii jest podejrzenie niedrożności obu jajowodów. Tak stwierdził gin po badaniu HSG. Podczas wizyty u prof z kliniki leczenia niepłodności nadzieja wstąpiła na nowo, ponieważ prof stwierdził że patrząc na same zdjęcia i nie czytając tego strasznego opisu wcale nie jest tak źle. Dlatego wynik trzeba zweryfikować podczas laparo. Staramy się o dzidzię już prawie 2 lata, przebadani jesteśmy poza tym wzdłuż i wszerz... A u Ciebie jakie jest wskazanie do laparoskopii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie no ja jestem ślepa albo zakręcona- to wczoraj miałaś laparo nie jutro... bez komentarza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dodam, że jeśli podczas laparoskopii potwierdzi się diagnoza że jajowody są niedrożne to zostanie nam tylko in vitro... Ale na razie się trzymam optymistycznej wersji profesora, który twierdzi, że okaże się tam w środku wszystko ok i będziemy się dalej zastanawiać dlaczego w takim razie nie zachodzę w ciążę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do ASIEK 25, nie boj sie,nie ma czego,narkoza nie jest straszna,a bol do zniesienia,ja mam podejrzenie PCO i dlatego mialam laparo wczoraj i od razu mnie puscili do domu,bo robia to tylko ambulatoryjnie w Niemczech,a w Polsce musisz byc kilka dni w szpitalu.Nie ma sie czego bac trzymam za Ciebie kciuki i do nastepnego.Daj znac jak poszlo,ja mam w czwarek wizyte u gina i napisze Wam co i jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ASIK25 Jesli podczas laparo odkryja ,ze masz niedrozne jajowody,to musze je podczas tego samego zabiegu udroznic,nie martw sie,wcalnie nie oznacza to tylko in vitro,my z mezem tez prubujemy od 2 lat i tez jestesmy przebadani wzdloz i wszesz,teraz po laparo zobaczymy jak to bedzie,ale jestem dobrej mysli,mam nadzieje,ze w koncu nam sie uda i bedziemy mieli dzidziusia,czego z calego serduszka rowniez Tobie zycze ;* do uslyszonka ponownie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikol_a- ciesze się że odpisałaś:-) Boję się, że zostanie mi ewentualnie tylko in vitro (pod warunkiem że z macicą będzie wszystko ok), ponieważ profesor mówił, że takie ingerencje jak wycinanie wewnętrznych zrostów z jajowodów nie przynosi wymiernych efektów. Wszystko zależy gdzie sa umiejscowione, o ile się okaże że faktycznie są... Oby nie:-) Podobno jak się wycina taki wewnętrzny zrost z jajowodu to jajowód trzeba z powrotem zszyć a to szycie jest często tak samo grube jak sam zrost i też przeszkadza zajść w ciążę. Wzrasta wtedy też ryzyko ciąży pozamacicznej... Mam jednak nadzieję, że wszystko tam wygląda prawidłowo i okaże się że HSG miałam źle przeprowadzone... OBY!! No i wtedy oby prof pomógł mi zwalczyc przyczynę niezachodzenia w ciążę... Aaa i mówił też że po laparoskopii będe musiała zostać tylko jedną nockę w klinice. Tylko ciekawe ile dostanę zwolnienia po... W pracy się raczej nie ucieszą ale w końcu co jest ważniejsze. Trzymam kciuki za Twoją jutrzejszą wizytę u gina! Daj znać co powiedział. Bardzo bym chciała abyśmy nie traciły kontaktu:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja dostalam tydzien zwolnienia i tez nie bardzo sie w pracy ucieszyli ,ale mam to gdzies,wazniejszy dla mnie dzidzius i moje zdrowie.Z tego co wiem,to moja kolezanka miala niedrozne jajowody,ale nic jej nie cieli i nie szyli,tylko przepychali,zadzwonie do niej i zapytam dokladnie jak to bylo u niej i dam Ci znac. Pozdrawiam i milego dzionka ;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie, dzidziuś i zdrowie najważniejsze! Tydzień zwolnienia to jeszcze nie byłoby tak źle, mam nadzieję, że nie dostanę dłużej:-) Chociaż z drugiej strony przydałoby się trochę odpocząć... tylko że na zwolnieniu płacą 80%, lepiej poczekać na urlop. Mówisz, że można usunąć zrosty w jajowodach przepychając je i nic nie wycinając w nich w środku? To by było super!:-) Jak dowiesz się czegoś od koleżanki, to proszę, koniecznie napisz!:-) To by była dobra wiadomość. A koleżanka po tym przepychaniu zaszła w ciążę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzwonilam do niej,ale jest wlasnie na urlopie ,z tego co pamietam,przepychali jej tylko jajowody,a potem miala cos z macica i jajnikami i musieli usunac jej jajnik.W ciaze nie zaszla,bo jej wcale nie o to chodzilo,ma juz corke.Poczatkowo myslala o drugim,ale lekarz odradzil ze wzgledu na wiek i za szybki zrost jajowodow,w 2-3 miesiace po laparo miala znowu takie same zrosty jak i przed,istnialo duze ryzyko ciazy pozamacicznej i dala sobie spokuj.Damy rade,urodzimy jeszcze niejednego zdrowego dzidziusia ,tylko musimy bardzo wierzyc,ze nam sie uda!!! Jutro o 9:00 ide do gina,ciekawe co mi powie Do uslyszonka jutro papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyny....
głowa do góry....też mialam torbiele ,zle wyniki .wszystko było nie tak jak powinno ,brak okresu i ciagle stwierdzenia że prawdopodobnie nie będę mieć dzieci.Zalamka,a pózniej stwierdzenie że trudno....widocznie taki los....jak sobie dałam spoko to okazało się że CIĄŻA:)Trzymam kciuki za Was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikol_a- musimy sie trzymać... na pewno damy radę i będziemy mamusiami... Tylko dlaczego musimy przez to wszystko przechodzić? Nie mogłybyśmy jak wiele innych kobiet po prostu zajść spokojnie w zdrową ciążę? Kurcze, musimy być twarde! Trzymam kciuki za wizytę u gina. Po powrocie napisz co powiedział:-) Też często słyszę żeby dać sobie na luz, przestać chcieć tak bardzo to wtedy zajdę w ciążę... Tylko jak na razie nie potrafię tego zrobić. Nikt też nie podał skutecznego przepisu jak zapomnieć o tym pragnieniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikol_a- jak tam po wizycie u gin? Są jakieś dobre wieści?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie to nic konkretnego,obejzal zdjecia z laparo,usmiechnal sie i powiedzial,ze bardzo dobrze to wyglada ;) zrobil wywiad i powiedzial,ze mam sie nie przejmowac,wszystko bedzie dobrze,w poniedzialem mam isc znowu do niego na sciagniecie szwow,zbada mnie i pobierze krew do badania,ale powiedzial,ze przepisze mi tabletki bo mam za wysoki poziom meskich hormonow i to powinno wystarczyc ;) No zobaczymy,moze do jasnej cholery w koncu zaciazymy ;o) Pozdrowionka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli wiadomości dobre:-) Dostaniesz jeszcze te leki i musi być wreszcie oki! Ale to prawda, przydało by się zaciążyć bo ileż można czekać. Trzymam kciuki żeby już w najbliższym czasie wam się udało. A kiedy możecie wznowić starania? mówił coś gin? A w ogóle jesteś obolała po laparo, czy nic nie czujesz? Mam nadzieję, że po mojej laparo też będą optymistyczne wieści...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W poniedzialek powie mi kiedy ,co i jak ;) ze staraniami, Co do laparo,narkoze przeszlam bez problemu,tylko bardzo bolal mnie brzuch juz po :( te dwa ciecia w podbrzuszy nie sa dla mnie takie straszne ,ale to w pepku tak mnie boli i napina mi miesnie calego brzucha,ze nie wiem co mam ze soba zrobic,zeby az tak nie bolalo.Nie denerwuj sie,na bol nie ma regoly,moja kolezanke bolalo w srodku wszystko,mnie tylko od pepka bardzo,bo te dwa pozostale do zniesienia,takze kazda inaczej to przechodzi,no ale da sie przezyc w kazdym badz razie ;) Nie jest tak zle ;) Trzymam teraz kciuki za Ciebie i powodzenia,dasz rade ! W koncu twarde z nas dziewczynki !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×