Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutna76

Hej, Hej!!!! Mamuśki,marcówki 2006!!!!!

Polecane posty

Hej hej dziewczyny!! Jak się macie?? Chyba większość z nas wypoczywa na urlopach, bo się tak cicho ostatnio zrobiło... U mnie w miarę dobrze, mdłości jakby zelżały, brzuszek powoli się zaokrągla :) co do bólów to ostatnio też mi trochę dokuczają ale lekarka powiedziała że to normalne, w końcu powiększa się macica i czały czas wszystko się w środku rozrasta :) no i dzidzia systematycznie rośnie :) Tak ostatnio czuję że wszystko się ustabilizowało i chyba teraz dziecko będzie już tylko rosło i nie muszę obawiać się poronienia. Na początku drugiego miesiąca czułam się różnie i bałam się czy ciąża się utrzyma. Strasznie dziwnie się czułam, poza tym zawsze lekko poddenerwowana. A teraz jakoś tak bardziej stabilniej i spokojniej :) Dopadają mnie czasem różne myśli (czy nadaję się na mamę, czy sobię poradzę z dzidzią i czy dam radę przeżyć poród i takie tam) ale grunt to pozytywne nastawienie!! Tak więc pozdrawaiam Was serdecznie !! ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny 🖐️ Witam wszystkie nowe :) Marta - ja też ostatnią @ miałam 15 czerwca, więc witaj w klubie ;) jesteśmy dokładnie na tym samym etapie. Ja czuję się w kratkę raz dobrze, za chwile mnie mdli i tak przez cały dzień... Brzuch rano mam w miarę normalny, ale pod wieczór mi troszkę się powiększa. Do lekarza idę w poniedziałek. Robiłam badania, ale wyniki mieli dołączyć mi do mojej karty, więc ich nie widziałam. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Panie;). Jesli można - dołącze do Was... Dokładnego terminu jeszcze nie znam ale gdzieś na początku marca (pewnie 1 - 2). U mnie jutro zacznie się 10 tydzień. Byłam już na jednym USG - w 8 tygodniu - mam szkraba na zdjęciu;), jutro ide na drugie - przekonać się czy wszystko w porządku... Boję się poniewaz moja poprzednia ciąża nie skończyła się dobrze ale mam nadzieje że teraz juz będzie wszystko OK:). Powiedziałyście już swoim rodzinom o ciąży?? Ja z powodu opisanego wyżej powiedziałam tylko trzem osobom. Odezwę się jutro po USG. Pozdrowionka:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Dziewczyny !! ❤️ Szcególne pozdrowowienia dla nowych Pań !! 🌻 Jak się macie?? Jak tam samopoczucie?? U mnie na razie wiedzą tylko teście (bo u nich czasowo mieszkamy) no i brat mojego męża :) Nie wiem czemu nikomu nie mówimy :) Na razie czekamy aż brzuch się wyraźnie zaokrągli, bo nie wiadomo czy wszystko pójdzie dobrze i ciąża się utrzyma :) Ale myslę że tak i już niedługo oznajmimy wszystkim zainteresowanym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heh kamilla - ja mam w chwilach zwatpienia (kiedy mi rece nad wlasnym dzieckiem opadaja, albo jak mi juz tak cisnienie podniescie swoim oslim uporem, ze malo nie wybuchne) tez takie dziwne mysli, ze nie nadaje sie na matke, albo ze jestem zla matka ale po chwili to wszystko mija ;-) Poza tym doszlam do wniosku, ze skoro jeden porod przezylam to i drugi tez przezyje co nie zmienia faktu, ze jak o nim pomysle to mi sie odechciewa ;-) Ale dam sobie rade bo niby czemu nie ;-) A jesli chodzi o radzenie sobie z dzidzia - balam sie ja kapac przez pierwszych kilka dni jak do domu ze szpitala wrocilam. Objawialo sie to tym, ze siedzialam na wersalce i patrzylam jak moja mama kapie dzieco i ryczalam tak, ze mi lzy po brzuchu lecialy. Miedzy rykami twierdzilam, ze jestem wyrodna matka, bo wlasnego dziecka wykapac nie potrafie, a moja mamcia co? Plakala ale ze smiechu :-D po kilku dniach mi przeszlo ;-) A tak poza tym to ja ostatnia @ mialam 17 czerwca.... Dzisiaj mialam zachciewajke na kiszona kapuste i na bigos, zanim zaczelam bigos gotowac to pol kilo kapusty juz zjadlam ;-) A poza tym to mnie nosi, miejsca w domu sobie nie moge znalezc i chyba zaraz zaczne sprzatac co by sie czyms zajac i troche wyladowac bo na razie to tylko na psa krzycze.....Nawet melisa mi nie pomaga.... Pozdrawiam wszystkie brzuszki ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry Marcóweczki! :) Mam dziś szampański nastrój, bo na Woodstock jadę. :) A z innych faktów: 11 tc, nocne wstawanie na siusiu (szalenie męczące), nadal wilczy apetyt, zaokrąglony brzuszek (nie dopinam spodni). Na USG dopiero za 2 tyg. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej ciezaroweczki :) cio tam u Was?? u mnie jakby mdlosci odpuscily troszeczke :) tylko jeszcze moglabym tylko spac i spac... ale to tez niedlugo minie :) brzuszek jest zaokraglony a waga wskazuje o 3 kg wiecej niz przed ciaza... moja siostra ze swoimi dzieciakami przytyla grubo ponad 20 kg wiec i u siebie spodziewam sie takiej wagi :( za pare godzin mam wizyte a po niej na pewno podziele sie z wami wrazeniami ;) mam nadzieje ze wszystko bedzie ok. kamilla - kazda mama spodziewajaca sie pierwszego dzidziusia zadaje sobie takie pytania, ja rowniez. ale wierze w to ze damy sobie rade...jeszcze mamy troche czasu zeby oswoic sie z mysla bycia mama ;) cieplutko pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny 🖐️ Wpadłam na pomysł, żeby zrobić taką tabelkę jak na innych topikach. Jak jesteście za - to wpisujcie się :) NICK.............TERMIN.......TYDZ.CIĄŻY.....NABYTE KG........MIASTO mi28 .........21.03.2006...........8................... 0 ............ Lublin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mysz_31
Cześć kobietki, ja jestem w 8 tg wszystko przebiega prawidłowo, niem mdłości apatyt umiarkowany :) a termin mam na 21 marca !! Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mysz_31
NICK.............TERMIN.......TYDZ.CIĄŻY.....NABYTE KG........MIASTO mi28 .........21.03.2006...........8................... 0 ............ Lublin Mysz_31.... 21.03.2006...........8................... 0...........Warszawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi28 .........21.03.2006...........8................... 0 ............ Lublin Mysz_31.... 21.03.2006...........8................... 0...........Warszawa Kamilla79.......05.03.2006.........9(?????)............0..............Gdańsk No właśnie!! Jak to jest z tymi tygodniami?? Termin mam na 5 marca czyli poczęcie było tak ok.5 czerwca i to podobno 9 tydzień a wy macie 16 dni późnie czyli 2 tygodnie później i jesteście 8 tydzień?? Coś się mi tu nie zgadza... No to jak się w końcu liczy te tygodnie? Od daty poczęcia czy od daty ostatniej miesiączki?? Jeżlei id daty ostatniej @ no to wtedy 10 tydzień mi stuknie :) Ale proszę o opinie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam ;-) Do tabelki wpisze sie dopiero we wtorek (po wizycie u doktorka), bo wagi nie znam i klamac nie bede ;-) Ale powiem wam, ze nie chce przytyc tak jak poprzednio i mam nadzieje ze na 15 kilo sie skonczy ;-) moje dziecko dostalo dzisiaj ataku zlosci i nie moglam jej uspokoic - czasem sie zastanawiam czemu tak sie moje slonko zachowuje i czy gdzies blad popelniam, a jesli tak to jaki...ech..... Teraz sobie smacznie spi, a ja sie za generalne czyszczenie mieszkania wzielam - na razie wszystko wyglada jak po przejsciu tornada i zrobilam tylko jedno pomieszczenie, ale za to najbardziej zagracone ;-) Apetyt taki sobie - jakos mnie do jedzenia nie ciagnie, a na bigos, ktory wczoraj ugotowalam i zjadlam ze smakiem, dzisiaj patrzec nie moge....Fuj!! No i zamiast zajac sie myciem okna w kuchni to siedze w necie :-D Papatki i do uslyszenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć:)Teraz raczej wszyscy lekarze liczą od ostatniej @ - ponieważ przewaznie nie zna się daty zapłodnienia. Dlatego przy porodzie moga być te wachnięcia - jedno czy dwutygodniowe:). Ja juz po USG - dzidzia ma 3,5 cm i wszystko z nią OK:)))). Według USG u mnie to podobno 10 tydz i 2 dzień (od daty @). Mam więc nadzieje, że dalej też wszystko będzie OK i rozgoszczę się u Was na stałe:). Ja chodzę do lekarza prywatnie, ale badania zamierzam zrobić w państwowej przychodni - przynajmniej te pierwsze:). Pójdę do Gina w przychodni a on stwierdziwszy ciążę przepisze mi skierowania na badania (taki ma obowiązek) i tym sposobem mam nadzieję za nie nie płacić:). Co do samopoczucia - mdłości już w zasadzie mi minęły, natomiast czuję już tą \"powiększającą się macicę\" - czyli pobolewa mnie brzuch itp.:). Ale to podobno norma. Kuna - posmiałam się przeczytawszy Twój wczorajszy post:)) - bardzo podobały mi się te łzy lecace po brzuchu;):)). Ja nie mam zachcianek a jedyna moja fanaberia to chęć na zapiekanki:))). Mogłabym je jeść co dzień. Co do wagi - przytyłam 4 kg, ale to pewnie z powodu tych zapiekanek na kolacyjkę;)), a że nigdy nie miałam szczególnie płaskiego brzucha - więc teraz widać go tylko nieco bardziej:)). Ale nie sądzę żeby ktos juz mógł popatrzeć na mnie i powiedzieć - \"o - ona jest w ciąży\":) Pozdrowionka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny jeżeli chodzi o wyliczanie tygodni to ja mam taki kółko jak lekarze i sama sobie wyliczałam, zresztą lekarz powiedział mi to samo. Kamila - napisz kiedy miałaś ostatnią miesiączkę to wyliczę Ci wg tego kółka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale tu cisza:)) Myslałam, że wrócę z weckendu i będę nadrabiać zaległości w czytaniu, a tu prosze - wszystkie ciężarówki sie lenią;). No nic to po dwóch dniach lekkiego nudzenia się na wyjeździe - ide wypocząć przed telewizorem:)) Pozdrowionka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi witam!! Byłabym Ci bardzo wdzięczna, bo z tymi tygodniami to już się sama gubię :) Ostatnią miesiączkę miałam 29 maja :) A poza tym co u Was?? Dzisiaj idąc do pracy myślałam tylko: byle by do piątku :) Straszny leń się ze mnie zrobił :) A zawsze taka pracowita jestem :) Weekend to prawie cały przeleżałam a dzisiaj rano ledwo co się z łóżka podniosłam :) Mąż mnie trzy razy budził :) Tak się zastanawiam co to będzie jak będę musiała po parę razy w nocy wstawać do dzidzi? :) Mam nadzieję że dam radę :) W pracy cały czas cisza, sama nie wiem jak powiedzieć o ciąży. Brak mi jakoś pomysłu :) A jak tam u Was?? Szefostwo już wie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość RRR
Fajnie, że Was znalazłam. Termin mam na 31 marca. Ja natomiast nie dam rady zjeść nic smażonego, o mięsie itp mogę zapomnieć. I choć wcale nie jem dużo brzuch mi się już lekko zaokrąglił. Pozdrowienia !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość RRR
Dziewczyny, napiszcie jeszcze, co z pracą? planujecie zwolnienie? Będziecie miały gdzie później wrócić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do pracy - ja pracuję w państwowej firmie, więc u mnie tak naprawdę nie ma problemu. Jesli będę musiała iść na zwolnienie - pójdę - tyle, że to mała firma i pewnie wróciwszy ze zwolnienia będę sama musiała nadrabiać zaległości:). Więc mam nadzieję, że wszystko będzie OK i będę mogła pracować. Wychowawczego tez nie planuję, a pewnie będzie i tak, że w trakcie macierzyńskiego będę musiała troche popracować w domu. Mam tylko nadzieję, że dam radę:). U mnie z tym powiedzeniem o ciąży w pracy tez nie ma problemu - szef co najwyżej pogartuluje bez zbędnych komentarzy... Ale jak już pisałam moja poprzednia ciaża nie skończyła się dobrze (a w pracy o niej wiedzieli), wobec czego teraz zaczekam do drugiego trymestru i wtedy dopiero powiem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tą pracą to też się właśnie zastanawiam. Na zwolnienie pójdę już prawie pod koniec ciąży ale chyba po macierzyńskim nie wrócę do pracy. Nie będę miała z kim zostawić dziecka. Z mamą nie utrzymuję kontaktów a teść ostatnio powiedział że wykluczone żeby oni pilnowali. A zostawić z opiekunką takie małe dziecko to raczej się boję :) Wiem bo sama kiedyś się dziećmi opiekowałam :) Zresztą zarabiam tak marnie że jak nie będę pracować to nasz budżet na tym nie ucierpi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DomiKa
witam przyszle marcowe mamuski ja mam termin na 11 marca i jestem bardzo szczesliwa trzymam za nas kciuki bo nie ma to jak marcówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny 🖐️ Kamila - z tego co wyliczyłam to wychodzi Ci termin porodu na 4 marca, a teraz jesteś w 11 tygodniu :) Byłam dzisiaj u lekarza. I mam trochę dylemat: otóż wypytywał się o różne rzeczy, jak się czuję, czy coś mi dolega itp. Powiedziałam mu, że mam taką niewielką wydzielinę coś jak serek, ale żadnego swędzenia i pieczenia. Przepisał mi antybiotyk dopochwowy. Ale jak go kupiłam to przeczytałam na ulotce, żeby nie stosować w I trymestrze. I nie wiem co mam robić. Nie mam jakiś wielkich objawów grzybicy, a tu ryzykować takim lekiem ???? Może któraś ma podobny problem... ? I dzisiaj chyba jeszcze pojadę na USG to zobaczę moją Kruszynkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi :) No mi też tak wychodziło i lekarka powiedziała że termin na 5 marca :) Czyli to już 11tc, super że już sie wyjaśniło :) Dziękuję 🌻 Z niecierpliwością czekam na twoje wrażenia z USG !! Pozdrowienia dla nowych przyszłych Mam :) ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajnie marcoweczki :) serduszko puka w rytmie cza-cza... ;) i moje i dzidziusia. w piatek bylam u gina. wszystko ok :) widzialam moja dzidzie - rany jak ona urosla od ostatniego czasu...cudowne przezycie :) u mnie leci 10 tydzien wlasnie :) a czuje sie tak w kratke... macie sposob na mdlosci i na uczucie ciezkiego zoladka?? u mnie szeffunio juz wie o ciazy i sam zaproponowal zebym juz poszla na chorobowe jak sie dowiedzial ale powiedzialam ze poczekam do konca pierwszego trymestru. gin rowniez mi sie pytal czy juz chce chorobowe ale uzgodnione jest ze od 01.09.2005 ide na chorobowe a do pracy bede sobie jezdzic raz w tygodniu. zycze wam takich bossow jak ja mam, zeby byli wyrozumiali i zeby nie robili wam problemow. cieplutko witam nowe mamusie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mysz_31
Do Pyśki25 na mdłosci ja mam 1 metode, piję herbatę z imbirem albo śsię plasterk cytryny pomaga :)) chociaz jestem podejrzliwa jeśli chodzi o takie wynalazki... ja zaczynam 9 tydzień ale czuje sie strasznie napuchnięta, jabym przytyła z 10 kilo naraz, czy to normalne??? jem tyle samo co przed ciążą napiszcie dziewczyny czy to normalne....przybrałam 2 kilo i jestem przerażona jak bede w takim temie przybierać co tydzień to po 9 miesiąch bede wyglądąła jak szafa trzydwiowa gdańska :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość RRR
No właśnie, z tym tyciem... Zeszłym razem w pierwszych 8 miesiącach przytyłam 7 kg, a później się tak przejęłam, że w 9 jeszcze 6 !!! Tak w ogóle miałam ciążę wysokiego ryzyka, mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byłam na usg u tego samego lekarza co rano (zaprosił mnie do szpitala oczywiście odpłatnie) i rozmawiałam jeszcze o tych lekach. On myślał, albo tak mówił, że mnie swędzi i piecze.... Jak nie to powiedział, żebym się wstrzymała z braniem leków. Teraz sobie tak myślę, że nieźli ci lekarze... przepisują leki bez badania.... szkoda gadać. Ale humor poprawiłam sobie tym usg, widziałam moją fasolkę :) wszystko jest w porządku tętno 158/min. widziałam główkę, rączki i nóżki (bardziej zalążki :) jak to powiedział) No i ciąża pojedyncza, bo ostatnio mój mąż się ze mną drażnił i dokuczał mi, że będą bliźniaki, albo trojaczki, bo brzuszek mi już widać ;) i tak nie wierzyłam, ale jak ktoś tak gada to już człowiek sam zaczyna się zastanawiać... Myślałam, ze tylko za pierwszym razem (w pierwszej ciąży) tak się przeżywa, ale i teraz byłam pod niesamowitym wrażeniem :) Mój synek cały czas siedzi z tymi zdjęciami i każe sobie opowiadać co widać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mimi - a mogłabyś wyliczyc i mnie?? Bo u mnie z USG wychodzi 10 tydzień i 2 dzień, a ostatnia @ miałam wczesniej niż Kamila gdzies 24 maja i lekarz powiedział, że termin gdzieś koło 1- 2 marca. Także cos mi tu zgrzyta z cyferkami;). Czy Wy tez miewacie takie nagłe bóle - zakłucia w podbrzuszu i.. (nie wiem jak to ładnie nazwać) .. niżej?? Bo w sumie czytałam że to normalne - ale wolę sie upewnic... Co do tycia - u mnie 4 kg - ale nie wiem czy to nie efekt pofolgowania sobie w jedzeniu;):). Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Magda - jeżeli miałaś ostatnią @ 24 maja to termin porodu wychodzi na 27 lutego (mogą być 1 dniowe wahania), a dzisiaj jest 11 tydzień i 1 dzień. Bóle też mam takie delikatne od czasu do czasu, ale wydaje mi się, że coraz rzadziej. Dzisiaj lekarz mój powiedział, że raczej żadnych nie powinno być (chociaż słyszałam wiele razy, że to normalne, bo macica rozciąga się), a jak będą to brać trzeba nospę. A u mnie waga narazie nie rośnie :) Pozdrawiam 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oooo. Dzięki Mi. Tos mnie teraz zabiła;)!!. Czyli wychodzi na to, że według kółeczka będę lutówką?:). . Tyle, że ciekawe czy kóleczko bierze pod uwage długość cyklu itp. No nic, ale jeśli pozwolicie - zostane u Was:) Troche się tu juz zadomowiłam:). Moja Pani doktor nospy mi nie przepisała. Mam do nie zaufanie bo to dobry fachowiec (chodziłam już do niej wcześniej), ale ona chyba wyznaje zasadę żeby było naturalnie.. Kazała mi tylko brac folik. Więc się stosuję:) A jutro do pracki - i koszmar porannego wstawania przede mną:)>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×