Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

upadly_aniol

od jutra odchudzanie

Polecane posty

co do rodzynek to juz znalazlam. Lyzka ma az 55 kcal-to sporawo,a ja sobie jadlam rodzynki jak mialam ochote na sklodkosc:( echhh.. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
..........172......65.......65.......59 tofifi z tymi cyferkami to niezły pomysł, będziemy bazowac na swojej babskiej zazdrości :D:D:D a co do suszonych owoców, to trzeba na nie uważać, na rodzynki też, a zwłaszcza na bananowe czipsy, mają wiele więcej kalorii niż świeże owoce robię obiad, wcale nie dietetyczny ale zjem po prostu małą porcyjkę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
laurka juz zmieniam:) Nick i data...........Wzrost...../........WAGA............/ rozp.diety......................./początkowa/obecna/cel/ ______________________________________________ Aniołek_z_różkami ..164...........53...........??........48 ju13..............??..................??..........??.........?? laurka ...........172..................65..........65........59 *Mirabelka*......172.................75..........??........55 tofifi ..............172................72..........72........60 upadly_aniol .....166................69..........??........59 Co dobrego sobie upichcilas na obiadek?? A rodzynki schowalam daleko-zeby nie kusily:) U mnie od poludnia leje, a chcialam isc na spacerek teraz:( echhh pozostaje mi wskoczyc na rowerek i pedalowac. Zalozylam spodenki, ktore byly troszke opiete i jakby brzuszek sie zmniejszyl:) Achh dla takich chwil warto zyc Kobietki:) Buziaczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurczaka upiekłam - to znaczy po udku ;) ziemniak do tego i sałatka z pomidora ze śmietaną (ale już 12% nie 18 :D:D), nałożyłam sobie na talerz połowę tego co zwykle zjadałam, a jeszcze dziecko mi sporą część zjadło... głodna nie jestem i chyba wytrzymam na tym do wieczora, jakby co to arbuz w lodówce i woda mineralna w zapasie... tofifi miłego pedałowania :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oo i u mnie tez kurczaczek, ale zamiast smietanki to jogurtem salatke polalam:) ale raz sie zyje:) sloneczko wyszlo wiec i ja wychodze:) pozniej jak wroce to dam znac:) udanego wieczorku laurko:)a duza ta Twoja pociecha?? :) do pozniej:)🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tobie też miłego wieczoru życzę :D pociecha ma dwa i pół roku i dziwię się że przy takiej śrubce nie schudłam bo powinnam już dawno być sucha na wiór ;) może też będę jeszcze później, chyba że mąż komputer zajmie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę,że jestem nacięższ i najniższa, straszne :( ale co prawda to prawda sama do tego doprowadziłam.Z tego wynika,ze musze sie bardziej zmobilizowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a więc tak :160.....85........84..........65, to 65 to na razie , bo mtsle,ze 20 kg to i tak wysoka góra do zdobycia. Na razpe taki mały słonik ze mnie ;) Ja na obiadek jadlam mięsko z indyka i fasolke szparagową-wszystko gotowane. Kolacja 2 pomidorki. Miłego wieczoru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laurka 2,5 roczku to cudowne dzieciatko:) Ojj uwielbiam dzieci:) Takie fajniutkie male urwiski...:) ju13 Twoje wymiary niebawem sie zmienia i tylko zostana wspomnienia. Juz masz 1 kg za soba-zobaczysz,ze pozostale tez ladnie spadna!! Mirabelka pewnie blaka sie polska koleja:) Wracaj do nas wracaj:) Ja bylam na spacerku, potem jeszcze pojezdzilam godzinke na rowerku i dopiero zeszlam. Teraz mycie i spanko, a jutro kolejny dzien naszych zmagan:) Spijcie Kobietki dobrze.. Do jutra!!🌼😴🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nick i data...........Wzrost...../........WAGA............/ rozp.diety......................./początkowa/obecna/cel/ ______________________________________________ Aniołek_z_różkami ..164...........53...........??........48 ju13..............160..................85..........84.........65 laurka ...........172..................65..........65........59 *Mirabelka*......172.................75..........??........55 tofifi ..............172................72..........72........60 upadly_aniol .....166................69..........??........59 A o naszych aniolkach jakby sluch zaginal:( Hop hop wracajcie... Dobranocka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie wygrzewaja sie gdzies na goracych piaskach... u mnie dzis zimnica.. brr....:( a jak tam pogoda w waszych rejonach??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem jestem:)dopiero wstalam z lozka:D wczoraj(a raczej juz dzis) wrocilam o 3 rano:( no ja do poznania mam ok 3h pociagiem ale w ta i z powrotem to sie zejdzie a jeszcze tam musialam kilka spraw waznych zalatwic wiec caly dzien w plecy:( koszmar! sluchajcie zezarlam loda,i cala czekolade z oirzechami:( a potem jeszcze chipsy:( a problem w tym ze ja wcale nie bylam glodna tylko zjadlam to z radosci:( bo cos na czym mi bardzo zalezy( to nie facet;)) udalo m,i sie zalatwic niby sie ciesze ale to wczorajsze obzarstow dzis psuje mi humor:(czemu nie moge silnA? czemu ta radosc wynagrodzilam sobie w ten sposob? co do wagi to nie wiem jaka jest teraz ale mam nadzieje ze nie wyzsza:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć jak na razie około 400 kcal... w tym kurna ekler - miniaturka co prawda ale cholera jasna z tą dobrą a raczej silną wolą... ju13, jak tam samopoczucie? tofifi u mnie też zimno jak diabli i mokro trochę, nie chce się z domu wyjść przy takiej pogodzie Mirabelka - oj ty, ty!!! trzeba nam wprowadzić listę rzeczy absolutnie zakazanych, na początek żeby nie przerażać proponuję: 1. oczywiście eklery, nawet w wydaniu midi ;) 2. lody - no chyba że big milk, to 87 kcal ;) 3. czekolada - zwłaszcza z orzechami Mirabelka :D:D 4. a już najwieksza zbrodnia to chipsy Ale tam , Mirabelka, po jednym takim incydencie waga pewnie nie wzrosła, tylko że to faktycznie humor psuje, tak jak mi dziś ten eklerz zawiesistym kremem , czemu to wszystko takie dobre jest?? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ech no wlasnie:( a jeszcze caly ambarans w tym ze ja nie lubie z orzechami najbardziej lubie kokosowa no ale ze znajoma kupila bo znia jechalam to tak jakos wyszlo:(tylko ze z nia to tak jest-ona zje 1 rzadek a ja reszte ,ona namawia do kupna chipsow a potem ich nie je ,tylko kto?tak tak ja! wrrr wkurza mnie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laurka-->dziekuje samopoczucie jak najlepsze, czekolady nie mam pod ręką więc nie zeżarłam, a kokosową wręcz uwielbiam tak jak Mirabelka, na szczeście nie cierpie chipsów :) Nie wiem ile kalorii diś połknęłóam,bo nie liczę-podziwiam wszystkie liczące,bo dla mni to zbyt skomplikowane. Od poniedziałku zamierzam wprowadzić większe ograniczenia jedzonkowe niż w tej chwili, a dlatego dopiero od poniedziałku,że na weekend jadę do mamusi ;) i tam będzie trudno radykalnie sie odchudzać. Mirabelko nie przejmuj się tak tym \"grzechem\" w końcu popełniony w afekcie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja kokosową też lubię, w ogóle uwielbiam wszystko z kokosem, nawet balsam do ciała mam kokosowy i mogłabym go zeżreć ;) chipsy też niestety lubię i dla mnie jedyna metoda to nie zaczynać, nawet jednego, bo ja zjem chociaż jedną sztukę to koniec, umarł w butach... ju13 - wszystko przez te mamy, mój dzisiejszy ekler to właśnie jej zasługa :) Mirabelka - a na taką uprzejmą znajomą która namawia do grzechu a sama w nim nie uczestniczy to tylko jedna rada - zjeść ją :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja znowu z błędami wybaczcie głodnej co nawet literki zjada ;), a tak prawdę pisząc to ja dopiero od niedawna częściej obcuje ze światem komputerów stąd tyle błędów przy pisaniu,dobrze,że literki nie mają kalorii.U mnie też pogoda pod psem więc zero spacerów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
haha laurka no w sumie dobry pomysl;)ale ona jest chudziutka:(wiec smaczna by nie byla:D a co do czekoladek jak juz sie tak zatapiamy w tym temacie to ja lubie wogole rzeczy baaardzo slodkie,wyznaje taka zasade ze jesli juz cos jem ze slodyczy to musi to byc na maxa slodkie tak wiec kocham wprots biala czakolade wlasnie z kokosem..ech sir rozmarzylam:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jak chudziutka to tym lepiej, za dużo kalorii nie przybędzie, i po problemie z taką pomocnicą w odchudzaniu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
haha nie no teraz to mnie rozwalilas tym textem:D jestes niesamowita;) aaa i dziekuje Wam dziewczyny za rozgrzeszenie:) teraz wlasnie jestem po obiadku ,co prawda sniadanka nie bylo;) byla piers z kurczaka duszona z salatka z pomidorka ,cebulki i salaty lodowej :) mniami:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i laseczki dosyc o słodyczach bo mam jeszcze eklerki dwa w lodówce a dla męża miałam zostawić... zacznie się ślinotok i znowu potem trzeba będzie mniej zjeść konkretnych rzeczy... a macie tak że jak zjecie coś słodkiego to apetyt wam wzrasta? bo mi po słodyczach to potem przychodzi chęć na jakiegoś gyrosa czy inne takie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ba i to jszcze jak:( ja to wogole mam tak ze jak kilka dni nie jem slodycy to jest ok nie czuje do nich \"pociagu\":D a jak juz zaczne to nie ma konca:( i potem dzien w dzien:( a potem jest trudno przerwac ten lancuszek:( poza tematem-czytalyscie klaudie?tam jest opisana dietka lodowa czytalam i powiem szczerze ze wyglada ciekawie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dietka lodowa? nie czytałam, pewnie smakuje fajnie, chyba że chodzi o lód w kostkach do drinków...:D tyle że Mirabelka na samych lodach??? tam się jeszcze cos oprócz tego je? ja raczej sceptycznie podchodzę do tego typu rzeczy, dlatego 1000 kcal stosuję (czasem 1200;)), wtedy jem właściwie wszystko wiec nie wyjałowię sie pod względem wartości odżywczych, raz że witaminy a zdrugiej strony trochę tłuszczu w diecie nie zaszkodzi, a przynajmniej jest z czego hormony produkować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
laurka ja dokladnie tak samo-odchudzam sie juz od ok 3 lat ciagle na zmiane chudne tyje i tak w kolko i ani razu nie stosowalam zadnej dietki z gazet ,po prostu nie potrafie jesc tego co jest napisane itp:( zawsze jest cos co mi nie pasuje albo inne prxzeszkody ktore ja zawsze wynajduje;) tam jest tak ze lody dowolne ale nie moga to byc sorbety(!!!) tylko na smietanie ,dlacego?podobno te sa najlepsze do odchudzania(!!) bo zawieraja wapn a on 3 krotnie szybciej spala tk tluszczowa ale jakos nie chce mi sie wierzyc ze to tak super dziala:( ja wogole mam spaczone podejscie od odchudzania,nie potrafie sie odchudzac na czyms co mi smakuje,musze sie \"katowac\" ochydnym zarciem i wtedy dopiero czuje ze chudne:D wiem to lgupie ale nie potrafie nad tym zapanowac to juz kwestia zwalonej psyche :0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No Kobietki. Tematy o pysznosciach a mnie tu nie ma:P Ochh slodycze slodycze. Dla mnie moglby istniec tylko ciasteczka, krakersiki mniam mnia. I tez tak mam,ze jak juz cos skubne to szybko od tego nie odejde:( dlatego lepiej nawet sie za to nei zabierac. Mirabelka skoro Twoj grzeszek byl uczczeniem Twojego sukcesu-to niech juz bedzie:):) Ale ostatni raz :P A ta dieta lodowa? Hmm nie czytalam,ale pewnie nie na samych lodach tam sie zyje tylko jakies wymyslne potrawy sa podane, prawda?? Ja juz po obiadku siedze, najedzona. Pozniej rowerek-a moze nawet zaraz,bo i tak nic ciekawego do roboty:( A pogoda straszna dalej. Co za wakacje.. Ale nie ma co narzekac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a z ta kolezanka Laurka, to bylo \"de best\" :P a ju13 -> literki malokaloryczne,wiec na zdrowie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ależ się rozpisałyście o wszelkich pysznościach,cóż zawsze możemy pomarzyć,miłego popołudnia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ojj alez mnie nosi.. mam ochote na cos pysznego,ale bede dzielna i sie nie dam!! WYTRZYMAM..musze.... ojjj powiedzcie, ze nie mozna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×