Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość rosa

Moja nerwica...

Polecane posty

a mi od przedwczoraj w dodatku zatyka cos oprawe ucho. nigdy wczesniej tego nie miałam. teraz po kapieli przez jakiś czas czuję jakbym miała ucho pełne wody..teraz trochę lepiej ale dalej mam zatkane;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość waleriankaa
Rosa i jak w końcu wyleczyłaś się??? ja chyba mam coś podobnego... uczucie lęku jest mi znane:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myniaaa
cześć wszystkim :( Ja tez się borykam z nerwicą. Przez jakiś czas miałam spokój, jednak objawy powróciły na wiosnę ...nie wiem dlaczego. Mam uczucie ucisku w głowie, po jednej stronie (zresztą myśli co do tego mam tez jedne...) , "miękkie" nogi i ręce. W ogóle wydaje mi się , że się dziwnie zachowuję:/(lęk przed zwariowaniem ??- czy co??/. Czy ktoś tez tak ma????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich ..🌼 Kierowniczko nie poddawaj się ❤️ teraz taka pogoda i ma wpływ na nas . U mnie jak na razie ok :) trzymam się i wychodzę na samotne spacery . Pozdrawiam wszystkich ..🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkaj
hej ja tez tak mam znowu wróciło do mnie to uczucie dziwnych nóg a lęk przed tym że coś mi się stanie jak gdzieś idę zawsze mi towarzyszy . czy wy tez tak macie bo ja codziennie rano wstaję i odrazu mam myśle, że wszystko bezsensu że znów taki sam dzień i że wogóle ałe życie jst do kitu takie samo ciągle. Mam wrażenie że nie dam sobie rady w dalszym życiu itd. mnie już strasznie męczą te myśli i ciągle mi się wydjae że najlepszym sposobem na wyjście z tego byłaby śmierć. Chodzę do psychologa a wydaje mi się ciągle ze nie mogę podołać bo teraz mam za zadanie zmianę swojego spodobu myslenia co przychodzi mi bardzo trudno!! Nawet z wiosny si nie cieszę bo się boję na psacer iść z dziećmi. A szkoda gadać wogóle. Chciałbym się spotakć z kimś kto byłby z mojej okolicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myniaaa
czy ktoś może mi powiedzieć , czy te uciski w głowie, uczucie jakby ktoś przylepił plaster ściągający ...czy to objaw nerwicy ???????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myniaaa
aha ...i takie uczucie jakby się płynęło (idąc)...bardzo proszę o odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myniaaa ja miewam na głowie takie sciaganie jakbym miała \"za ciasna\" skóre na głowie to sie nazywa kask neurasteniczny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myniaaa
dziękuję , za stronke zaraz ją przeczytam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myniaaa
ja ma te uczucie ucisku, ściągnięcia , mam tylko po jednej stronie głowy .... , a dzisiaj to już wogóle dziwnie się czuję, czuję się tak jakbym nie była sobą, staram się kontrolować wszystko co robię , mówię.... czy ktos tez tak kiedyś miał ??? Mam "kluchę " w gardle :(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myniaaa
i jak sobie z tym radziłaś .... Wiesz - ja nie zawsze sie tak "dziwnie" czuję" , nie wiem czym to jest spowodowane:(. W pracy strasznie się męczę , bo muszę się stale kontrolować - najlepiej czuje się w domu. ...Co robic jak z tym żyć ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myniaaa
a może to wcale nie nerwica??? tylko jakaś inna choroba ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a może to wcale nie nerwica??? tylko jakaś inna choroba ???? tak własnie mysla wszyscy którzy maja nerwice:) jak sobie z tym radziłam wtedy?? brałam antydepresanty to było kilka lat temu teraz chodze na psychoterapie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co robic jak z tym żyć ???? ano własnie dlatego powstał ten topic :)bo wszystkie sie nad tym zastanawiamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć ,witam was ja z zatkanym uchem, dusznościami od wczoraj (gula w przełyku) i śpiąca bardzo, a tu spać nie mozna bo nauki dużo.. dzisiejsze dolegliwości bardzo ale to bardzo mnie irytują;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc ale dzis pogoda pod psem tak jest we wroclawiu kto z was jest z wroclawia mozna by sie czasem spotkac milo by bylo wiecie na poczadku to dawalysmy sobie fotki mam troche dziewczyn z tego forum tylko ze polowa gdzies wybyla a szkoda fajne byly mozemy tez cos w tym stylu zebysmy wiedzialy z kim klikamy jak mysicie jakie jest wasze zdanie co do fotek pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jolkaj też mi to wróciło.. nie jakoś bardzo ale też ciągle się zastanawiam, kiedy i co mi się stanie.. a pogoda pod psem faktycznie i brak słońca dobija

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczyny,u mnie nie najlepiej dzisiaj,no ale to normalka.mam jedno pytanko:co moze nam sie stac w najgorszym przypadku?????? bo ostatnio to mam takie mysli ze poezja,musze cos z tym zrobic,ale na te moje mysli jeszcze nie znalazlam sposobu.boze co za katorga.raz mowie sobie doba koniec,juz nie mysle o tym,bla bla bla bla bla la,i jak na zlosc te wszystkie mysli przychodza z podwojna sila!!!!nie ma to jak byc konsekwentnym!pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobrze sie czuję
Witajce moje drogie , u mnie też okropnie.Mam okropne lęki pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mely .. w najgorszym przypadku ..lądujesz na pogotowiu a doktorek podchodz ąc do Ciebie zniecierpliwiony poda Ci uspokajacza i potraktuje jak symulantkę bo nerwica to nie choroba :) to jest co może być najgorsze brak pomocy od fachowca :) bo idąc tam masz nadzieję że poda Ci coś co spowoduje że zaraz będzie Ci lepiej i już będziesz zdrowa . To jest takie realne .. co może być .. a takie które chodzi nam \"tylko\" po głowie to uwierz mi może być wszystko ! zależy od wyobrazni nerwuski . Najczęściej boimy się tego właśnie wymyślonego powodu i objawu i te myśli doprowadzają do ataków lęku lub paniki . Bo potrafimy nakręcić ten nasz strach do ogromniastych rozmiarów . Bałam się śmierci , tego że mogę cierpieć i będe długo cierpiała ... ale przecież nie mogę tak żyć i myśleć bo może być zupełnie inaczej .. Gdy śmierć była blisko mnie widziałam i mogłam przebywać z kimś kto przemijał to przestałam tego się bać . Zrozumiałam że to jest coś czemu musze się poddać i nie ucieknę przed tym ..ale zanim to nastąpi i kiedy to mam czas żeby myśli kierować na inne sprawy . Kazdy człowiek ma jakieś lęki i strachy , ale nerwuski potrafia bardziej je rozpamiętywać i udręczać się tym . Mozna i trzeba starać się nie myśleć , albo jak najmniej , mieć jakieś cele , pragnienia i radości w życiu a nie zastanawianie się nad tym nad czym akurat nie mamy żadnego wpływu . Znów napisze o tej cytrynie :) mi to pomaga i zawsze staram sobie przypomnieć żeby poczuć że nadal panuje nad sobą :) Wyobrażając sobie przekrojoną kwaśną cytrynę , ociekającą sokiem .... czuje skutek tego wyobrazania sobie :) robi mi się kwaśno :) i tak jest z wszystkimi myślami jeśli myśli się o tych najgorszych rzeczach to ma się dołek , więc trzeba też dla równowagi myśleć o tym że ...dam znów radę bo chce tego i nie poddam się !!! to nic że mi się nogi uginają albo w głowie się kręci ... Ja tak teraz wychodzę na siłę z domu sama i tak sobie powtarzam ..mi to pomaga :) Kierowniczko dziewczyny może są jeszcze nie ufne z tymi fotkami ..ale fakt wymieniałyśmy się tu na forum fotami i powiem że to jest fajnie widzieć z kim się o takich osobistych sprawach pisze :) Pozdrawiam wszystkich .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzieki ewka43,z ta cytryna to sama spruboje.wiem ze masz racje,no ale......wiesz jak my mamy......w kazdym badz razie bede sie starac tak nie myslec.slyszalam zeby zwalczyc nerwce trzeba sie dowiedziec dlaczego wogole do tego doszlo,zastanawiam sie codziennie,ale nic mi do glowy nie przychodzi,dziecinstwo mialam szczesliwe,zyje mi sie dobrze,kupuje sobie co chcem ,mam swoje auto,z mezem zamierzamy kupic domek,a tu taki cios.nie wiem ,naprawde nie wiem co jest przyzyna,fakt ze na poczatku jak przyjechalam do niemiec to nie bylo mi latwo,no ale teraz wszystko minelo,mam unormowane zycie,normalnie to powinno byc tylko lepiej a nie nerwica w przeroznej postaci,przeciez juz nic nie moge zmienic,to co zle przeszlo,no to o co tu chodzi,slyszalam zeby wyleczycnerwice trzeba poznac jej przyczyen,sadze ze to ten stres na poczatku mojego tu pobytu,bo naprawde ciezko bylo,no ale jak mam zmienic przeszlosc,nie da rady.chyba pozostaje mi sie dalej zastanawiac moze kiedys cos wymysle. wiem ze wszystkim nam ciezko jest,z checiom usciskalabymwas wszystkie,i porozmawiala z wami tak normalnie no ale coz.......pozdrawiam wszystkie nerwuski!!carpe diem!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daniel87
mam identyczne objawy ból serca, zawał normalnie, umieram itd.robilem badania wszystko w normie na to forum weszlem bo spać nie moglem serce mi kolatalo ale poczytalem i jakoś lepiej chwilowo pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daniel87
mam nadzieje ze to chwilowe ze chory nie jestem to straszne ile tu jest osób...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daniel87
wlasnie uswiadomilem sobie ze cale życie mialem problemy z zoladkiem ciagle ból bieganie do lazienki(chodzilem do lekarza niby wszystko ok) a ostatnio mi to przeszlo dobrze sie czuje a zaczelo sie serce chwilami prawie mdleje, nie wiem co gorsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×